KĄwencje "totalnych" w cieniu "sześciopaku" Gregora...

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

O wczorajszej "kĄwencji" "totalnych obywateli" napisano i powiedziano już wiele. Gregor, Lubnauer i przylepiona do "koalicji" w ostatniej chwili lewaczka Nowacka nie powiedzieli niczego nowego, odkrywczego. Te same puste gesty, te same butne miny, puste słowa, jeszcze bardziej puste obietnice (PO). Wypowiedź Gregora skrócić można do prostej frazy - "PiS, PiS, PiS"...Paniulka Lubnauer poza zwykłą dawką straszenia lemingów PiS-em dodała nowość. Otóż jej zdaniem mityczny - PiS - podgląda ją zza firanek! No cóż, medycyna zna i opisuje podobne do paniulki posłanki przypadki. Nawet PO-kolesie na sali nie byli w stanie zachować powagi po tej uwadze i rechotali wesoło. Trzeba przyznać, że kimkolwiek byłby mityczny - PiS - musi być mocno odważny by chcieć podglądać paniulkę Lubnauer. Z bełkotu Nowackiej wynikało, że podstawowym problemem Polski samorządowej jest in vitro. Słowem - oderwani od realnego świata liderzy PO-sitwy nadal nie rozumieją niczego z tego co dzieje się obecnie w kraju...

Dzisiaj obradowali "ludowcy" czyli wyjątkowo pazerna i ubrudzona korupcją i nepotyzmem polityczna sitwa. Kosiniak - Kamysz grzmiał, groził i wzywał "do walki z PiS-em", ale brzmiało to bardziej komicznie niż groźnie. Ugrupowanie, które balansuje na granicy progu wyborczego napina muskułki i liczy na kolejny "cud przy urnie", podobny do tego z 2014 roku. Najweselej zrobiło się, gdy liderek "PSL-u" (bo przecież ta wiejska nomenklatura to zakonserwowany w III RP - ZSL) wykrzyczał, że "PSL-u nie da się zastraszyć ani PRZEKUPIĆ"! Zdaje się, że w tym momencie panowie Sawicki, Pawlak, Piechociński połknęli szczęki ze zdumienia, a w celi Jana Burego słychać było serdeczny śmiech. Panie Władku, panie "Kcciniak" daj pan już spokój Polakom...

Jakże inaczej wyglądają spotkania z panem prezesem Kaczyńskim czy panem premierem Morawieckim. Miałem okazje w czasie ostatnich tygodni brać udział w dwóch takich spotkaniach. W odróżnieniu od "totalnych" tu był konkret, jasny przekaz, zdecydowanie na podjęcie działań oraz ludzie gotowi program tan realizować. Wszędzie tłumy, wszędzie uśmiechy i wiara w zwycięstwo. Nawet grupki ogłupiałych szKODników, gdzieś na peryferiach powtarzające swoją mantrę o "konstytucji", nic nie zmienią. Polacy wierzą obozowi Dobrej Zmiany, batalia samorządowa może być kluczem do naprawy Polski lokalnej. Pozwoli też na wzmocnienie tego obozu i przyspieszenie koniecznych reform, nadal sabotowanych przez samorządy (szczególnie wojewódzkie) opanowane przez "totalnych". Idzie zmiana...

I na koniec - chyba udało mi się rozszyfrować tajemnicę "sześciopaku" Gregora. Zapowiadany wczoraj jako antidotum na odsunięcie PiS od władzy jest moim  zdaniem jednym z dwojga. Albo chodzi o rozszerzenie programu - Cela plus - czyli "paka dla sześciu". Może to oznaczać przeznaczanie przez dyrektorów aresztów i zakładów karnych sześcioosobowych cel dla liderów PO-mafii, bo jak wiadomo nie ma w niej osób niewinnych - są tylko niezatrzymani i nieosądzeni jeszcze. Inna wersja może oznaczać wyznaczenie "sześciu pak"czyli sześciu zakładów karnych w kraju, w których swobodnie leżakować będą PO-litycy. Czas pokaże czy mam rację...

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)

Komentarze

Sześć pak i w każdej paka dla sześciu - ale to tylko 36. Schetyna powinien zmienić program na Stopak lub wielokrotność.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Piter1

#1571964

Na każdy z ich pomysłów mam jedno pytanie.
Czemu nie zrobiliście tego jak mieliście możliwość?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

zawiedziony

#1571969