Zmowa smoleńska

Obrazek użytkownika civilebellum
Kraj

Marek Pyza się dowiedział (https://wpolityce.pl/smolensk/405947-jest-zgoda-rosjan-na-ogledziny-wraku-tu-154m ) - Grzegorz Wierzchołowski skomentował (http://niezalezna.pl/232065-rosyjska-gra-wokol-smolenska-kto-chcial-prokremlowskiego-eksperta-przy-wraku-tu-154 ) nagłe pojawienie się informacji, że po dwóch pismach Prokuratury Krajowej Polski „o okazanie pomocy prawnej” - z dnia 17 maja 2017 roku oraz 16 stycznia 2018 roku – „w sprawie karnej PK III 1 Ds.2016") – Główny Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej wyraził zgodę na „badanie wraku” tupolewa.

We wskazanych tekstach obaj dziennikarze (w dodatku naczelni redaktorzy tych informacyjnych portali internetowych) nie szczędzą sobie złośliwości nie tylko ad personam, ale też ad meritum: co jest ich przyczyną? Jak się wydaje – tytułowa omerta, którą nałożyły na siebie środowiska prawicowe pod przemożnym wpływem administracji amerykańskiej (no cóż: to jest polityka i nie Polska rozdaje tu karty), wyrażona przez b. minister SZ Annę Fotygę (na jesieni 2010 r. w czasie spotkania z Polonią nowojorską): Polacy nie dorośli do prawdy o Smoleńsku; trudno zdecydować, czy „wtedy nie dorośli”, czy „jeszcze nie dorośli” – ale chyba nadal „jeszcze”, zatem tytuł niniejszego artykułu wydaje się aktualny.

Przypomnę, że obie personae dramatis są po uszy umoczone w tę omertę: Pyza jest dodatkowo klasycznym kłamcą smoleńskim (gdy informował na wizji przed południem 10.04.2010 że myśmy ten samolot jeszcze słyszeli - a wyjechał ze smoleńskiego hotelu Nowyj zaraz po ósmej! – zatem o której była ta katastrofa, skoro Tupolew „podchodził tylko raz”?); z kolei Wierzchołowski, zasłużony dla dziennikarskiego śledztwa smoleńskiego współautor (wraz z Leszkiem Misiakiem) wielu dociekliwych artykułów – zamilkł i stracił zapał „śledczy” (zwłaszcza po opublikowaniu w „Warszawskiej Gazecie” tekstu Misiaka https://warszawskagazeta.pl/kraj/item/4737-leszek-misiak-smolenska-zmowa-milczenia-nasz-wywiad - tekst ten podsumowywał także blogerskie, w tym moje, dociekania śledcze).

Rosyjskie „rewelacje” ogłoszone dziś przez Pyzę są jednak – gdybyśmy je mieli przyjąć za postęp w sprawie oficjalnego, rządowego śledztwa – są jednak wątpliwe i podejrzane (co Pyza sam przyznaje), gdyż nie wiadomo, co Rosja rozumie (i na co pozwoli ostatecznie!) w użytym w zgodzie sformułowaniu: dodatkowe oględziny agregatów, podzespołów i elementów konstrukcyjnych Tu-154M – bo jak dawniej postulowałem, nie ma w tej zgodzie mowy o badaniu śladów biologicznych na fotelach (rzekomo naszej) tutki i nie jest też wiadomo, czy Rosja pozwoli na metalograficzne badania mikroskopowe całego wraku…

Zastanawia jeszcze jedno: dlaczego o piśmie Rosjan ogłoszono w mediach dopiero dziś, gdy dotarło ono do Prokuratury Krajowej… 18 marca br. ??? „nie dorośliśmy” więc zmowa?

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:10)

Komentarze

Tekst Gazety Warszawskiej ciągle na nowo burzy , ten tak bardzo pożądany przez niektórych , "Pax między narody."

"Obecna władza, zamiast wyjaśnić przyczyny katastrofy w Smoleńsku, „zastępczo” koncentruje emocje i uwagę Polaków w sprawie Smoleńska, budując pomniki ofiar, upamiętniając ich nazwiskami ulice i skwery.

Brak zgody Jarosława Kaczyńskiego na powołanie sejmowej komisji śledczej w sprawie Smoleńska demaskuje Kaczyńskiego. Jakie siły na Zachodzie mają taką moc, aby tak skutecznie wymusić ponadpaństwową zmowę milczenia na ten temat?

To oczywiście snucie trudnej do wyobrażenia dla przeciętnego śmiertelnika „spiskowej teorii”, i to w sytuacji gdy władze PiS-u same zablokowały dostęp do wiedzy na temat katastrofy w Smoleńsku."

    Powyższe fragmenty są szczególnie wymowne- Wydaje się, że prawda jest zbyt kompromitująca dla wielu prominentnych polityków...i dlatego jest tak skrzętnie,wzajemnie ukrywana. Gdyby którykolwiek z nich miał czyste sumienie...albo w ogóle sumienie i nie był tchórzem, poznalibyśmy prawdę.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5

Verita

#1569713

Jakiekolwiek teksty o Smoleńsku, z perspektywy tych ośmiu minionych lat, nie mają absolutnie racji bytu. Śledzę to wszystko od pierwszego dnia i tylko ktoś skrajnie naiwny może wierzyć, że to akurat tam to wszystko się wydarzyło. Smoleńsk to jedna wielka mistyfikacja; te wszystkie wybuchy , itd. Ci wszyscy ludzie zostali zamordowani wcześniej. Oczywiście, nie mam na to dowodów, tak jak nie ma nikt, ale pośrednie wnioski nie pozostawiają wątpliwości. I proszę, nie wywołujmy kolejnej gówno-burzy. Prawdy nigdy nie poznamy. Możemy się jej jedynie domyślać. Wszystko jest kwestią rzetelnej analizy dotychczasowej dokumentacji. Jednakże nie tej pro-rządowej, ale o wiele bardziej wiarygodnej pracy niezależnych blogerów.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2
#1569717

"...Ci wszyscy ludzie zostali zamordowani wcześniej. Oczywiście, nie mam na to dowodów, tak jak nie ma nikt, ale pośrednie wnioski nie pozostawiają wątpliwości."

No tak - to o której właściwie godzinie p. Prezydent Kaczyński rozmawiał po raz ostatni z bratem? A kto z polityków telefonował do żony, choć ona nie odebrała telefonu? I o której godzinie to się zdarzyło?

Wreszcie - o której zostały zarejestrowane ostatnie komunikaty pilotów - przekazywane Warszawie?

To wszystko miałaby być "ściema"?

Tak więc - o której godzinie mieliby "ci wszyscy ludzie" zostać zamordowani?

Pozdro,

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1569730

Niestety, ale ulega Pani ogólnie przyjętej, propagandowej narracji. Tak jak napisałem - uważam, że zostali zamordowani dzień bądź dwa przed wydarzeniami smoleńskimi. Jak Pani sądzi, dlaczego nie ma ani jednego materiału, ukazującego wylot tej całej delegacji do Smoleńska??? I od tego należałoby zacząć jakiekolwiek rozważania na ten temat.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5
#1569733

cyt. "Dzisiaj jest już oczywiste, że wrak smoleński, został tam podrzucony w częściach i później został wysadzony w powietrze, głównie po to, aby ukryć fakt braku ciał pasażerów oraz nieautentyczność wraku. Bliźniakiem mógł być tupolew 102, ale niekoniecznie. Pisaliśmy, że samolot identyfikuje się głównie przez kabinę pilotów (rasowy mechanik, który robił tam regularny serwis pozna swoją robotę nawet pa małych fragmentach konstrukcji, którą doglądał). W kabinie znajduje się mnóstwo oprzyrządowania, które jest „numerem seryjnym” maszyny, niejako odciskiem papilarnym .  Dotyczyło to szczególnie egzemplarza 101, który miał ponoć unikalne wyposażenie produkcji USA. Brak kabiny pilotów, jest główną okolicznością mogącą świadczyć o tym, że wrak smoleński nie pochodził z samolotu 101."

http://gazetawarszawska.net/zamach/zamach-warszawski/397-oszustwo-katast...

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

casium

#1569732

Macierewicza ustawić w narożniku smoleńskim.
Po co to robi?
Te jego mocno pyzate, niesmaczne zamiary od dawna mi zalatują jakby osobistą niechęcia do pana b. ministra obrony.
Zresztą wierzę, że p. Antoni Macierewicz jest ponad te zaczepki i już nie takiego pajacyka wciągnął nosem.
A co na to wszystko Karnowscy?
pzdr

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#1569738

a nie takie brednie, jakie produkuje tu @Wieszczący po prawicy;

nie dyskusje, czy pan Antoni Macierewicz jest bez skazy (to z Anną Fotygą wybrał się wtedy do Stanów);

i nie rozważania, co napisał Misiak (wszystko to wiedzieliśmy - fakt, że może tylko kilku blogerów - przed jego tekstem).

Jeśli mógłbym o coś prosić, dziękując obu Paniom za racjonalne uwagi, to o ocenę, czy tytułowa zmowa jest "na zawsze", czy też dojdzie do jakichś przełomów (Marek Pasionek musi przecież zamknąć śledztwo prokuratorskie), które nas jakoś zadowolą (a myślę tu szczególnie o efektach śledztwa "okęckiego", które oficjalnie nie jest prowadzone, a wiem jednak, że się toczy po cichu) - bo wiemy zbyt dużo, by to odpuścić: zwróćcie uwagę na tag.  

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1
#1569749

Zapewne zgodzisz się, że wszystko musi mieć swój właściwy czas. Szczególnie w przypadku tragedii o zasięgu światowym. Fałszywy krok może dużo kosztować.

Tragedię na Gibraltarze i śmierć generała Sikorskiego Wielka Brytania utajniła na kolejne 40 lat. To się wydarzyło 4 lipca 1943 roku. Zginęło 16 osób. To już dzisiaj 75 lat od tragedii. Plus dalsze 40 lat oznacza, że może po 90 latach będziemy mieli dostęp do dokumentów. Jeżeli Londyn dalej nie przedłuży (zwyczajowo odtajnia się po 30 latach).

Od Smoleńska minęło lat osiem. Nie tylko ewentualni sprawcy, ale najważniejsi związani ze śledztwem zapewne wiedzą dobrze, co się stało. I jest coś, dlaczego ta wiedza musi być utajniona, choćby blogerzy sikali po majtkach i wymyślali kolejne idiotyzmy.

Bezsporne fakty zostały medialnie tak wymieszane z mistyfikacją (trzy podejścia, ciekły hel, "jak nie wylądujemy...", gen. Błasik pijany w kokpicie, itd), by niełatwo było dojść do prawdy nawet dziennikarzom śledczym.

Główne pytanie, bo reszta jest mniej istotna, dlaczego po 8 latach wszyscy dalej się tajniaczą?

Odpowiedź jest tylko jedna - bo prawda o Smoleńsku mogłaby wszystkich za dużo kosztować.

Weźmy naukowo najbardziej prawdopodobne scenario: Zamach Smoleński był precyzyjnie przygotowanym zabójstwem, po którym miała zniknąć prawicowa elita RP, bracia Kaczyńscy, co prowadziłoby do rozpadu PISu i wyczyszczenia sceny politycznej. Brali w tym udział ci, którym najbardziej zależało, czyli służby specjalne Polski i Niemiec, oraz główny wykonawca projektu - Rosja. Może ktoś jeszcze był biernym uczestnikiem.

W takiej sytuacji, komu może na prawdę zależeć, by prawda o Smoleńsku wyszła na światło dzienne?

Kto dziś, po 55 latach zna prawdę o zabójstwie prezydenta USA Johna F. Kennedy'ego?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1
#1569762

to oczywiście cholerna prawda: demiurgowie pozostaną ukryci - nawet tak potężne siły społeczne, jak amerykański ruch 9/11 Truth nic tu nie wskórały... A jednak mamy w naszej Tragedii coś do załatwienia - i nie jest to "odkrycie całej prawdy": tym "czymś" jest zdemaskowanie kłamców; pomagierów w tuszowaniu zbrodni. To coś więcej, niż "sprawiedliwość" - to moralne zobowiązanie, bo tu jest rana największa:

 Pierwsze kłamstwo, myślisz: ech, zażartował ktoś
Drugie kłamstwo - gorzki śmiech (śmiechu nigdy dość).
A to trzecie, gdy już przejdzie przez twój próg
Bardziej rani cię, niż na wojnie wróg
.

Cię - czyli każdego z nas, którzy myślą o Polsce; bo tamtym naszym Zmarłym (i nawet ich Rodzinom) żadna już Prawda nie pomoże w bólu - ale państwo nie może być bezradne! chodzić po prośbie! wysługiwać się obcym!

Ten artykuł ma taki sens: będziemy wam, rządzącym, przypominać, co podłego zrobiliście dla politycznych celów - i demaskować wasze kłamstwa. Bo to jest nasz moralny obowiązek, z którego się wywiążemy do końca. A Prawda (zwłaszcza "tyż prowda" - wicie rozumicie) nie jest tu najważniejsza.

 

Dzięki za wpis

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1569792

 

Prawda jest straszna, ale niewiedza jeszcze gorsza.

~ Becca Fitzpatrick 

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

casium

#1569892

Jeżeli szybko przelecisz po historii królestw, imperiów, czy cywilizacji, to zobaczysz, że większość władców nie dożyła spokojnej starości i nie ginęła na polu bitwy, tylko była podstępnie mordowana. Choć to nie byli tytularni władcy, jednakże historia rodziny Borgiów dużo wyjaśnia. To klasyczny sposób dochodzenia do celu na szczytach władzy. Bo chyba najtańszy i najprostszy.

Czy ci, co mają wiedzę i zbrodnie tuszują zależy wyłącznie od tego, jak wiele mają do stracenia.

Prawda jest tutaj nieistotna, gdy chodzi o życie, albo śmierć. Jest to oczywiście bardzo niemoralne.

Lecz najstarsza część mózgu, często zwana gadzią, zawsze wygrywa. Z angielska podwójne F/F, czyli flight or fight - uciekaj albo walcz, tak cię zaleje adrenaliną i kortyzolem, że już przestaniesz rozsądnie myśleć.

Dlaczego my chcemy prawdy? Bo się nam należy? Czy może ze zwykłej ciekawości, albo by osądzać winowajców?

To nie my jesteśmy od tego. To System, największa instytucja decyduje, czy dostaniemy prawdę, czy też nie.

Wiem, że to przykre.

Lecz w zamian możemy sobie tworzyć bajeczki, teorie spiskowe, czy nawet idiotyzmy o inscenizacji zamachu i wymordowaniu ludzi dużo wcześniej. To jest właśnie ta owsianka, którą masy pragną.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1569908

"To System, największa instytucja decyduje, czy dostaniemy prawdę, czy też nie."

Otóż to! System! Całkowita zgoda. To właśnie wspomniany przez Ciebie system decyduje między innymi o tym, jaki kształt przybierze...masa. Masa biologiczna, gotowa chłonąć wszystko, jeśli tylko idzie w parze z jej wcześniej narzuconym myśleniem. Tak jak z historią pewnych sms-ów: "błąd spowodowali piloci, pozostaje kwestia, kto ich do tego zmusił..."

Identycznie rzecz się ma z zamachem czyli w jaki sposób do niego doszło. Masa (biologiczna) w tym przypadku ma się skupić tylko na tym zagadnieniu, bo tak właśnie chce system! I nie nazywam nikogo idiotą tylko dlatego, że ten ktoś wierzy w taki, a nie inny rozwój wypadków. Piszę jedynie o naiwności. Tragedia, która powinna zjednoczyć Polaków, podzieliła społeczeństwo do granic możliwości. Komu taka sytuacja jest na rękę? Ano tym, którzy tej prawdy nie chcą i zawsze będą robić wszystko, aby ją jeszcze bardziej zagmatwać. Dzisiaj jesteśmy dokładnie w tym samym miejscu, gdzie byliśmy w dniu tamtych wydarzeń. Ni mniej ni więcej, tylko dokładnie w tym samym! Umysł ludzki podlega nieustannej manipulacji, przy czym o wiele łatwiej o nią, jeśli wybieramy tylko jedną opcję. Bo tak właśnie chce system! I uwierz mi, że mam świadomość tego, jak absurdalnie mogą brzmieć dla otoczenia pewne tezy. Nie dziwi mnie to, zważywszy na to, co przez lata zrobiono z umysłami ludzi, wydawać by się mogło, myślących...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1569914

Geneza wydarzeń z 10.04.2010 roku tkwi w geopolityce tamtego czasu czyli w wydarzeniach dziejących się na i wokół Bliskiego Wschodu a interes państwa położonego w Palestynie był( i dalej jest) osią wokół której kręcę się wydarzenia na szczytach geopolityki.

Po końcu tzw. zimnej wojny zapanował na świecie "Pax Americana" z jednym supermocarstwem i globalnym hegemonem w postaci USA. Po zwycięskich wojnach izraelsko - arabskich z lat 1948-1985  przyszedł czas, gdy zaczęły rosnąć w siłę państwa otaczające Izrael i do likwidacji zagrożenia dla Izreala lobby żydowskie wciągnęło USA, które rozpoczęły bezpośrednie interwencje na BW:

1990 - pierwsza wojna w Zatoce Perskiej

Tzw. "wojna z terroryzmem":

2001 - wojna w Afganistanie

2003 - druga wojna w Zatoce Perskiej

2011 - tzw. "Arabska Wiosna" czyli cykl wojen i rewolt w celu destabilizacji państw Płn.Afryki i BW(zatrzymana przez Rosję w Syrii), ewentualnych sojuszników Iranu, którego program atomowy stanowił(i dalej stanowi) najpoważniejsze zagrożenie dla Izraela.

To w celu załatwienia tego problemu, około 2007 roku w USA postanowiono rozpocząć nową politykę wobec Rosji(reset stosunków), by przy jej pomocy skłonić Rosję do zgody na rozprawę z Iranem i jego programem nuklearnym.

Ceną tej zgody miały być daleko idące ustępstwa USA/Zachodu wobec Rosji(rewizja porządku pozimnowojennego w Europie w tym w Europie Śr. Wschodniej(powrót Rosji do strefy wpływów ZSRR z modyfikacjami- do linii Ribbentrop-Mołotow.

Likwidacja władzy PIS(2007- przygotowania do polityki resetu USA-Rosja) a potem w szczytowym okresie resetu czyli w 2010 roku - fizyczna likwidacją św. Prezydenta i jego politycznego otoczenia, miały być gwarancją, ze nie będzie w Polsce znaczących sił politycznych mogących "sypać piach w tryby polityki resetowej."

Polakom wbito do głów, że za 10.04.2010 odpowiedzialna jest tylko Rosja z rządem D.Tuska jako wspólnikiem a czasami ktoś dostrzega rolę Niemiec.

Niewielu widzi sprawę kompleksowo czyli rolę sprawczą strategicznych partnerów "dobrej zmiany" czyli USA/Izrael z głównym interesem Izraela.

 

 

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1569978

Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Gazety Polskiej Codziennie” powiedział, że źródło zamachu mogło być w Polsce. Zaznaczył przy tym, że uczciwe śledztwo powinno uwzględniać również taką wersję zdarzeń i do tego konieczne jest uchwalenie odrębnej ustawyhttps://wiadomosci.wp.pl/remonty-tu-154m-przed-katastrofa-smolenska-6031885753472129a

Ustawa ("śledcza" - jak się wyraził J.K.) nie powstała, Komisja (śledcza) nie powstała - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia? I czy obecne śledztwo jest "nieuczciwe"?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1570028

...zwodzenie Polaków zapowiedziami, że już niedługo ...że komisja ta....że komisja tamat....już ...już dojdzie do prawdy.

Ponadto nieuczciwe jest stawianie pomników...ofiarom, bez wyjaśnienia sytuacji...bo niby w imię czego?

I jeszcze parę innych matactw, o których lepiej nie wspominać.

Niestety, Polacy z uczciwością mają ciągle i wciąż problemy. Nieważne, który rząd, nieważne która partia, nieważne który polityk. Nie boję się uogólnień. Jeżeli są gdzieś wyjątki...to tylko potwierdzają regułę.

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Verita

#1570033

W tamtym czasie wiedza J.Kaczyńskiego  mogła taką być, ale po tym co się wydarzyło po wyborach w USA w 2016 roku,  nadzieja na pomoc w wyjaśnieniu wydarzeń administracji przez administrację Trumpa okazała się płonną (jakie buńczucznie brzmiące zapowiedzi działań usłyszeliśmy od A.Macierewicza i W.Waszczykowskiego a także od J.Kaczyńskiego na miesięcznicach w 2016 roku) a nawet zmuszającą rząd "dobrej zmiany" do neutralizacji badań i śledztwa w interesie "strategicznego partnerstwa" z USA i Izraelem, ktorych interesy stały za tą zbrodnią.

Już w grudniu 2012 roku, podczas pobytu na Uniwersytecie w Opolu, dodał do tej swojej opinii przedstawionej w kwietniu w GPC jeszcze to, że nie należy liczyć na komisje międzynarodowe, co może sugerować, ze zaczął sobie zdawać sprawę z roli "sojusznikow" w tej sprawie,

Zmiana prezydenta USa obudziła nadzieję i stąd te zapowiedzi działań głoszone w 2016 roku a potem przyszła brutalna rzeczywistość: przyjąć ofertę USA/Izrael odnośnie objęcia władzy przez PIS ale poniechać "dochodzenia do prawdy" czy brnąć w "dochodzenie"(co i tak skazane byłoby na niepowodzenie).

J.K. wybrał wladzę a o "dochodzeniu doprawdy" wypowiedział się na 90-tej miesięcznicy.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1570051

......100-lecie nieodległości „musimy obchodzić wspólnie”. Zaprojektowane medale są w biało – niebieskich barwach.

W języku tego pachołka oznacza to, że w Święcie Niepodległości Polski będą brali udział żydzi. A to może zakładać formacje zbrojne Izraela w Polsce, które będą się bratać z polskim wojskiem, możliwe, że w trakcie pochodu 11 listopada np. Iran wystrzeli rakiety na Izrael i skutkiem błędu w nawigacji rakiet nie trafią one w instalacje rządowe, ale al-Aqsa w Jerozolimie i sytuacja stanie się nagle napięta.

   A wtedy w ramach solidarności będzie otwarty most powietrzny z Izraela do Polski. Izrael przemieści milion żydów – o tym mówił Netanjahu – dwa lata temu. Bo gdzie indziej będą oni przemieszczeni? Do Polski, tylko do Polski, do krainy Ulma! Przyjadą i osiedlą się w polskich domach, a które szybko przerobią na getta, z których wypędzą resztki Polaków. Patryk Jaki nad tym pracuje – gromadzi środki pieniężne.

 

http://www.gazetawarszawska.com/index.php/pugnae/50-kacdudamor-zydowski-...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Verita

#1570056

 

 

 

 

 

 

 

 

 

w wywiadzie dla "Do Rzeczy" J .K. mówił:

 

(....)- Niezależnie od tego, jak bardzo jest to zakłamywane, za jego czasów (Lecha Kaczyńskiego - red.) liczono się z nim. A co za tym idzie liczono się z Polską - powiedział Jarosław Kaczyński. Mówił, że jego brat "miał opinię w amerykańskich analizach, że jest niesterowalny, że potrafi tworzyć koalicję, czyli że trzeba się z nim liczyć". - Potrafił to robić - wymuszać na silniejszych korzystne dla nas decyzje - powiedział polityk. Jego zdaniem, Lech Kaczyński pokazał, że "Polska ma wystarczający potencjał". - Pewnie za to zapłacił życiem, ale to pokazał - dodał Jarosław Kaczyński.(...)

https://wiadomosci.wp.pl/jaroslaw-kaczynski-lech-kaczynski-zwymyslal-mni...

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1570053

10 : 10

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

casium

#1569891