A może ta ustawa nie wejdzie w życie?

Obrazek użytkownika miarka
Kraj

Uchwalona ekspresowo nowelizacja ustawy o IPN od razu podpisana i tak  może nie wejść  w życie jako niezgodna z prawem. Starczy wykazać powód który miała przykryć ta ekspresowość i poprzeć to protestem społecznym...
A powody są przynajmniej dwa i to niebagatelne, bo to niezgodność z Konstytucją. 

Wciąż ważne jest aby to państwo z urzędu ścigało za pomówienia Narodu Polskiego, bo to podstawowy obowiązek państwa. Rzecz w tym że pamięć historyczna to dobro wspólne Narodu. O tym nie można sobie dowolnie stanowić, czy ulegać naciskom tych, którzy chcą tu wprowadzać fałsz w  swoim brudnym interesie.

Konstytucja mówi:
- Art. 1. "Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli".
I słusznie mówi, bo dobro wspólne Narodu Polskiego to i RP - Państwo Polskie. Wszyscy obywatele polscy narodowości innej jak polska co chcą dzielić swoje cele z narodem Polskim muszą szanować i chronić jego dobro wspólne - po to żeby korzystać z niego jak ze swojego, nawet wiedząc że to własność Narodu która w krytycznych sytuacjach jest przedmiotem decyzji wyłącznie tego Narodu.

Każdy świadomy obywatel wie, że dobro wspólne nie jest dla celów konsumcyjnych a dla służby mu i gospodarowania nim po to aby trafiło do przyszłych pokoleń w stanie nie gorszym jak otrzymało je pokolenie bieżące, i po to, aby każdy obywatel mógł wokół niego organizować sobie zaspokajanie swoich, swoich bliskich i swoich wspólnot potrzeb bytowych.

Tu, w przypadku przedmiotowej ustawy o IPN, kiedy pozostawia się niekaranymi próby wymuszeń niezasłużonych świadczeń przez organizacje wyspecjalizowane w wymuszeniach inicjowane pomówieniami naszego Narodu, i kiedy zna się zasadę, że raz ustapić terroryście, to już i dać mu się szantażować i pasożytować coraz bardziej i bardziej, aż po resztki mienia i ostatnią kroplę krwi ostatniego członka Narodu. Jasne jest że w tych warunkach i Rzeczpospolita Polska jako "dobro wspólne wszystkich obywateli" może stracić rację bytu.

To oznacza że cała ta wczorajsza zdrada jest nie tylko zdradą władz państwowych, z korupcją i agenturą, ale i spiskiem i zamachem stanu, z przejściem na pozycję wroga RP.
I pomyśleć, że jeszcze parę dni temu Dudasz chciał poprawiać Konstytucję. - A teraz zostaje już tylko myśleć gdzie go pogonić i jak rozliczyć.

Art. 5. "Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju"
To o tym samym co powyżej. 
"Dziedzictwo narodowe" to dobro wspólne Narodu, to najpierw "pamięć historyczna", a więc prawda czyli to, co na pewno było w historii Narodu i Państwa Polskiego.

 

Art. 82. "Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne".
To można rozumieć tylko tak, że 
1. Jeśli nie spełnia się obowiązków, nie ma się i praw (to tak jak w sklepie - najpierw sie płaci- ;
2. Wszyscy co nie zachowują tej wierności, a przeciwnie kierują się lojalnością lub interesem innych państw czy ideologii wrogich idei RP, tracą podstawę do bycia obywatelem RP i pełnienia funkcji publicznych;
3. Troska o dobro wspólne Narodu jest podstawowym obowiązkiem obywatela w jego życiu politycznym tak czynnym, jak i biernym. "Troska o dobro wspólne Narodu" to wręcz podstawowa definicja uprawiania polityki.
4.  Odstąpienie od ochrony dobra wspólnego Narodu jest zbrodnią jako że dobro wspólne wspólnoty jest jej własnością niezbywalną. W przypadku dobra wspólnego, aby to było legalne nie wystarczyłaby nawet zgoda wszystkich żyjących obywateli, bo naród to sztafeta pokoleń - tu wchodzą w rachubę również przyszłe pokolenia Narodu.

Organy władzy publicznej tu dopuściłyby się zbrodni, bo:
- Art. 7. "Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa"
- tymczasem tutaj zakres prawa przekroczyły szczególnie w tym, że zadecydowały również za te przyszłe pokolenia, które tym sposobem będą mogły być zniesławionymi przez pomówienia ich Przodków

 

Art. 83. "Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej".
5. Prawo Rzeczpospolitej Polskiej wyklucza przekazywanie komuś spadku po osobie zmarłej, która nie pozostawiła prawnych dziedziców. Roszczenia Holokaust Industry i podobnych organizacji od wymuszania uzurpacji są z gruntu nielegalne.
6. Władze państwowe które same nie przestrzegają prawa państwowego to już szczyt bezprawia i braku praworządności w państwie.
7. Władze państwowe nie mają innego upoważnienia Narodu co do powierzonego im mienia jak zarząd bieżący nim, nadto:

Art. 4. 1. "Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu",
... a więc i w przypadkach kiedy jakaś sprawa wydaje im się słuszna, muszą pytać Narodu.

I mówi o tym:
Art. 125. 1. "W sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa może być przeprowadzone referendum ogólnokrajowe". 
Ogólnie napisali "może", ale tu sprawa jest o bardzo szczególnym znaczeniu dla istnienia Państwa. Wagi w randze i klęski żywiołowej i stanu wojennego razem wziętych.

To sprawa dotycząca i bytu przyszłych pokoleń Narodu, które z pewnościa mogą nie wytrzymać ciężaru urojonych i nieumiarkowanych roszczeń, i bytu RP obkładanej ciężąrami nie do udźwignięcia i namiestniczą pasożytniczą władzą, i zawłaszczenia przez faktycznych okupantów dóbr wspólnych Narodu - wszystkich.

Tu szczególnie koniecznym jest referendum narodowe, bo sprawa nie dotyczy zarządu bieżącego dobrami, które Naród powierzył władzy państwowe, a jego dobrami niezbywalnymi. 

Według mnie do referendum musi dojść, tylko tu nie powinno być zwykłego referendum obywatelskiego, a raczej ściśle narodowe Narodu Polskiego, ściśle właścicielskie Państwa Polskiego, bo ta cała sprawa z tym szybkim procedowaniem ma i wymiar antynarodowego zamachu stanu.

I nie żeby ktoś tu dopisywał do tego referendum jakieś swoje punkty. Na to przyjdzie czas. Starczy ten jeden.
To i tak pociągnie za sobą oczyszczenie aparatu Państwa z jego wrogów, zdradzieckich uzurpatorów co do wystepowania w imieniu Narodu Polskiego.
 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4 (głosów:10)

Komentarze

Zagłosuję na Ciebie, jeżeli uda się doprowadzić do referendum....ale obawiam się, że Naród jest tak zaczadzony, "zawiedzony" i otumaniony ...że gotów wypowiedzieć się za ciepłą wodą w kranie i możliwością wyjazdu na zmywak do Londynu-City.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1566944

Właśnie, referendum. W tym przypadku to, czy ustawodawcy go ogłaszają, czy nie jest wyznacznikiem ich wierności Narodowi Polskiemu, który powołał ich na swoich przedstawicieli.

W konstytucji jest że mogą je ogłosić, ale przecież kryterium nie może być jakieś ich chcenie-niechcenie, a wyłącznie ranga sprawy  dla Państwa i jago Narodu właścicielskiego, czyli Narodu Polskiego.

A w tym przypadku to ranga wyjatkowo wielka - idzie io dobro wspólne, o byt Państwa i Narodu, o prawdę, o obrone konieczną..

Nie uchwalili referendum od razu, to teraz konieczny jest powszechny protest narodu, a jeżeli będą chcieli to i wszystkich obywateli Państwa Polskiego. W końcu i tak będą musieli ogłosić.

Pozdrawiam. miarka

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1566947

Jestem zawiedziony jakością mopów w sklepach. Chciałbym na zmywaku mieć coś bardziej solidnego.
Dlatego myślę że jako mop byłabyś doskonałą.
Kupuję cię.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-4

zawiedziony

#1566954

Mop na zmywaku? Chyba tylko po to żeby Cię nim ktoś chlastał po gębie.

:-)

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2
#1566962

To że ty żyjesz w gnoju nie oznacza że inni też.

Ostry język nie oznacza, że ​​musisz mieć jasny umysł,

Zawsze jesteś taki głupi czy specjalnie się dzisiaj wysilasz?

Wiem, że jesteś niczyim głupcem, ale może ktoś przyjmie cię na jeden dzień.

Widzę że z Verita genialnie spamujecie ten "wpis"

Powodzenia

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-4

zawiedziony

#1566963

Teraz już widzę Twój problem. - Ty masz wyjatkowo duże zużycie mopów.

:-(

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2
#1566968

Godność narodu i państwa - to skarb bezcenny,
wartości szczególne. Każdy obywatel winien
chronić jak źrenicy oka - wartości wspólnych.

Zdrowe państwo - nie musi tworzyć ustawowej
podpory - z urzędu ściga za godności narodu
uwłaczanie. Chyba że chore, albo go nie ma.

Może tej ustawy IPN procedowanie, w trybie
ekspresowym - oznacza nie tylko, przejście
na pozycje wroga - ale też zdradę interesów
państwa - kwalifikuje się jako zamach stanu!.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1566997

"CZYŻBY HUCPA, USTAWA SPRZECZNA Z KONSTYTUCJĄ?"

„Hucpa” to m.in.:
» Kpina.
» Bezczelne oszustwo, łgarstwo.
» Bujda na resorach.
» Fałsz.
» Granda.
» Potocznie bezczelność, tupet, arogancja.
» Pic.
» Oszukaństwo.
» Zuchwałość".

Hucpa ma wiele znaczeń, i chyba każde tu pasuje. Najgorszą jednak hucpą jest tu jeszcze wmawianie Polakom, że to ich sukces. Podobnie i że "nic się nie stało, bo można skarżyć cywilnie".

Ciekawe też kto, gdzie, jakim kosztem, i co może obronić albo wygrać? Prawo "apriori" i już chwalone". Prawo "apriori" i "bez dyskusji". Że też takiego idiotę co takie brednie wygaduje postawili na stanowisku...

- Albo drugie - ciekawe dlaczego głoszą że jest "demokratycznie wybranym"? - To też hucpa w postaci przypisywania nam naszej winy co do jego banksterskiej agentury a może i zdradzieckości (jeżeli się jeszcze podaje za Polaka (może ktoś to wie?)), tu gdzie jej po naszej stronie na pewno nie ma.

Pozdrawiam. miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1567004

rzeczywiście próbują występowac w imieniu Narodu Polskiego.

Ciekawe po co?

Jak bardzo trzeba być nikim, żeby pchać się z fałszywym ryjem na forum publiczne.

Ruskie pachołki, niemieckie wypierdki.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Wolność, godność, honor - tego nic nie zastąpi.

 

#1566999

"Jak bardzo trzeba być nikim, żeby pchać się z fałszywym ryjem na forum publiczne.

Ruskie pachołki, niemieckie wypierdki".

Tu też pierwszym wytłumaczeniem jest żydowskie słowo hucpa. Coś nadzyczajnego w pozorach zwyczajności, coś krzywdzącego w pozorach normalności, albo odwrotnie.

Zdrada ma wiele twarzy. - I nie jest najgorszą zdrada zewnętrzna. Ta z przejściem na pozycję wroga wewnętrznego, fałszywego przyjaciela jest gosza, bardziej destrukcyjna...

Najgorsza nie jest zdrada z poczucia bycia nikim, nie  z nędzy, a z pychy, a z żądzy bycia kimś, bycia kimś choćby i "za pokłon dlabłu", a w rzeczywistości za zaprzedanie mu duszy na wieczność.

Pozdrawiam. miarka

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1567011