Państwo z kartonu.

Obrazek użytkownika Wieszcząc po prawicy
Kraj

Dla kogoś, kto od dawien dawna i na bieżąco obserwuje wydarzenia związane ze sceną polityczną w naszej Polsce, pewne rzeczy nie stanowią aż tak dużego zaskoczenia. Gorzej z tymi, którzy zadawalają się w pełni przekazem płynącym ze skrajnie antypolskiego tvn-u bądź też wiedzę swoją czerpią z pozbawionej samokrytyki w stosunku do miłościwie nam natenczas panujących- tvp info. Jedna z tych stacji nie ma kompletnie nic wspólnego z prawdą, natomiast ta druga uprawia nieco inny rodzaj manipulacji, polegający na tym, że ci ślepo zapatrzeni w PiS po spędzeniu zaledwie kilku godzin przed tv nabierają jedynie słusznego przekonania, że obecnie rządzących zesłał nam sam Stwórca i nic już lepszego Polaków nie spotka...
Otóż moi Drodzy, nic bardziej mylnego.
Jesteśmy bezczelnie okłamywani i to należy zaznaczyć z całą stanowczością- okłamywani w kwestiach nadrzędnych dla bezpieczeństwa Państwa. Mądry człowiek rzekł kiedyś, że w świecie polityki absolutnie nie ma przypadku i miał całkowitą rację. Jednakże, aby postępujące po sobie wydarzenia były zrozumiałe dla ogółu wystarczy je ułożyć w chronologiczną całość, a wszystko będzie o wiele prostsze.
Zaczęło się od zmasowanych ataków zgnuśniałych, brukselskich dziadów i wtórującej im tzw. opozycji, zasiadającej w naszym, rodzimym (kne)sejmie. Ówczesna, nieprzejednana postawa rządu faktycznie mogła dawać nadzieję, że w końcu powoli, ale stanowczo Polska wstaje z kolan. Do czasu...Bezradność tych wszystkich miernot politycznych zaczęła jednak irytować tych, dla których taka postawa stanowiłaby w dalszej perspektywie utratę rzeczywistej władzy, a na to już sobie pozwolić nie mogli. Tak więc niedługo potem nastąpiła tzw. "rekonstrukcja" rządu i przyjazd niejakiego Jonny Danielsa, który to zaczął przywoływać do porządku co bardziej niesubordynowanych, dając przy tym do zrozumienia kto tutaj tak naprawdę rządzi. Zarówno nowy premier, jak i urzędujący prezydent wrócili do pozycji, w której najlepiej się czują. 
Najwidoczniej wspomniany wcześniej Daniels musiał mieć naprawdę przekonujące "argumenty", że nie warto wychylać się przed szereg i decyzyjność zostawić w rękach mocodawców. Tak więc, przede wszystkim dla wyborców PiS-u, przyszło coś w rodzaju uderzenia młotkiem w głowę, ale i tak jedynie dla tych, którzy jeszcze potrafią wyciągać wnioski i myśleć, bo żelazny elektorat pewnie wciąż ufa rządzącym i wierzy w polityczny "geniusz" prezesa. Prawda jest jednak taka, że prezes w obliczu poważniejszej gry jest jedynie pionkiem na szachownicy, a my wszyscy, mający na uwadze dobro Ojczyzny wciąż jesteśmy nabijani w butelkę, obdarci ze złudzeń i bez nadziei, że cokolwiek się zmieni na lepsze.
Gdy w 2015 roku PiS przejmował władzę od przestępców z Platformy, wielu ludzi z nadzieją w sercu zwyczajnie cieszyło się na tą okoliczność, że oto po wielu latach rozgrabiania Polski mamy w końcu szansę na uzyskanie podmiotowości w relacjach z innymi państwami i budowę suwerennego państwa na zgliszczach, pozostawionych przez poprzedników. Taką nadzieję miał też piszący te słowa...
Po początkowych powodach do optymizmu, gdzie rząd wydawał się wcielać w życie przedwyborcze obietnice, mijający czas na tyle brutalnie zweryfikował naszą wiarę, że dziś już z całą pewnością można stwierdzić, że wciąż mamy status quo. Niewielkie różnice nic tutaj nie zmieniają; nadal pozostajemy krajem neokolonialnym. Rozkazy płynące z Berlina zamieniliśmy na te z Tel Avivu. Dziś już nikt nie może mieć wątpliwości, że rządzący bardziej dbają o interesy żydów, coraz bardziej bezczelnie panoszących się w naszym kraju, aniżeli o wspólne dobro prawdziwych Polaków. Czy jednak może to dziwić wobec całkowitej bierności czy wręcz kajaniu się za rzekome winy? Kompletny brak reakcji na oczernianie Polski z ust żydowskich uzurpatorów, wycofanie się po cichu z zapowiadanych planów repolonizacji mediów, finansowe dotowanie instytucji wrogich Polsce(!) czy ostatnie zablokowanie przez prezydenta ustawy degradacyjnej nie pozostawia złudzeń, co do intencji rządzących. Oczywiście jest jeszcze cały szereg innych spraw, tylko z pozoru o mniejszym ciężarze gatunkowym. Nieustanne pranie mózgów w telewizorni idzie pełną parą i niestety, mnóstwo ludzi wciąż daje się na tą propagandę nabrać.
We własnym kraju nie mamy nic do powiedzenia, a prawo obowiązuje jedynie dla szarych mas. Pozorowane działania w postaci komisji sejmowych d/s poszczególnych afer są tylko igrzyskami dla ludu, bo już chyba nikt nie wierzy, że ktokolwiek z poprzednich aferzystów i złodziei z tzw. "topu", zasiadających na szabasowym świeczniku karnie za to odpowie. Państwo z kartonu...
Przeraża mnie i jednocześnie doprowadza do szału, gdy tylko o tym pomyślę - zażydzenie mediów, są dosłownie wszędzie, niczym karaluchy w rozpadającym się, starym domu. Poszczególne grupy kabaretowych kabotynów w większości, a jakże, słusznego pochodzenia, przyciągające na swe "występy" całe masy odmóżdżonych lemingów, cieszących się sami nie wiedząc z czego. Dochodzi do tego wszechobecna cenzura wypowiedzi dla próbujących głosić prawdę. Każda z tych osób ma od razu przypiętą łatkę antysemity, gdyż co jak co, ale prawdy o żydach w Polsce mówić nie wolno. Jest tylko ich "prawda", od wieków utrwalana zwyczajnym kłamstwem i manipulacją. Tak właśnie wygląda wczorajsza i dzisiejsza Polska, gdzie przy takich "rządach" wkrótce zmieni swą nazwę na "Polin". Wszystko do tego zmierza...

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:11)

Komentarze

Niewątpliwie ktoś się tu się z kimś dogadał, przynajmniej na jakiś czas i to poza naszymi plecami.
Zmagam się z tą natrętną myślą coraz bardziej.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1563203

Wypada jedynie żałować, że nie wszyscy mają tego świadomość. Pozdrawiam.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Tomasz

#1563210

Polaków i Żydów łączy historia, a dzielą roszczenia majątkowe. Przed ogłoszeniem zmiany na stanowisku szefa rządu Internet obiegły zdjęcia wicepremiera w jarmułce na szabasowej kolacji u plutonowego Jonny’ego Danielsa. Po ogłoszeniu kandydatury PMM Sejm zdecydował o przeznaczeniu… 100 mln zł na prace konserwatorskie, na Cmentarzu Żydowskim w Warszawie. Już 8 grudnia Żydowska Agencja Telegraficzna (Jewish Telegraphic Agency) – medium istotne dla społeczności żydowskiej na świecie – w swoim internetowym serwisie napisała: „Polska powołuje byłego bankiera o żydowskich korzeniach na premiera”, ilustrując artykuł zdjęciem Mateusza Morawieckiego, Jonny’ego Danielsa i kilku innych osób. Wicepremier powiedział o swoim pochodzeniu, ojczulek zaczął wyjaśniać co właściwie synalek naputał! PMM w szybkich abcugach pojawił się w Telewizji Trwam niwelując w powonieniu wyborców PiS zapach czosnku. Dlaczego w TV TRWAM? A gdzie lepiej niż w medium przez lata oskarżanym o antysemityzm? Szczególnie, że ojciec Tadeusz Rydzyk nagle przekręcił ster na bakburtę i wyraża się o Żydach niezwykle ciepło. Ojca redemptorystę kadził w rewanżu rewizor Jonny Daniels.

Nominacja PMM na premiera może wynikać z propozycji nie do odrzucenia. Przy okazji PJK dokonał nowego otwarcia w stosunkach z żydowskimi lobbystami, mającymi wobec Warszawy roszczenia materialne. Ratując areał zacieśnia stosunki z Izraelem i wspólnym sojusznikiem, z USA. Naczelnik z pomocą PMM ukołysał (co daje się zauważyć) niektóre grupy interesów, a poprzez postawienie na czele rządu człowieka „bardziej ich”, niż Beata Szydło, osłabił siłę działania niemilców oraz ożywił dialog w sprawach, których załatwienia domagali się lobbyści.

PS

Celnie Pan ujął: cyt.„ Tak właśnie wygląda wczorajsza i dzisiejsza Polska, gdzie przy takich "rządach" wkrótce zmieni swą nazwę na "Polin". Wszystko do tego zmierza...”

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

casium

#1563220

Kto ma media ten społeczeństwo sam omami

Tak się dzieje na zmianę,a nas oszukują

Zaś wybrani bankowe konta okupują

Tak będzie do czasu, gdy znów Naród się zbudzi

Postawi na Tych Prawych i Wierzących ludzi

Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1563304

(...) "

Kto pałasz kocha i Ojczyznę kocha,
choćby się, palił dla niej przez dwa wieki
i gdzieś jak żuraw, odleciał daleki,
i gdzie przez lat sto widniał od rozpaczy:
to, jak swą szablę i swój kraj zobaczy;
to, jak usłyszy, że krzyczą "DO BRONI!"
przed Panem Bogiem się tylko ukłoni,
a potem ludziom odpowie na hasło,
Że miecz nie ściemniał i serce nie zgasło!"

~ Juliusz Słowacki

Pozdrawiam.

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

casium

#1563324

Jak to robi PiS, przed żydami, za cenę przyjaźni na siłę.

Za bezczelne okłamywanie swoich wyborców, zapłacą za to utratą poparcia.

Stracili Honor olali Ojczyznę i odrzucili Boga, w imię strachliwej i wasalskiej przyjaźni z żydami.

Płacą haracz od podatnika Polskiego by żydostwo zadowolić, a Polskę skazują na niewolę.

Popieram w 100% autorze twój wywód w tej materii.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1563388

Właściwy komentarz wymagałby rozbudowanej notki, ale tu się skrócę.

Zarówno autor, jak i komentatorzy, choć mają sporo racji odnotowując ewne widoczne fakty, to mylą się, jeśli chodzi o ich interpreację.

Otóż internetowe komentowanie to zupełnie co innego niż realne złożone procesy spoleczne, które toczą się przez lata, i zupełnie co innego niż realna polityka, która te procesy musi uwzględniać.

A  Wy drodzy komentatorzy popłniacie błąd polegający na utożsamianiu tych różnych sfer. Do tego trzeba pamiętać, że do prowadzenia określonej polityki potrzebne są kadry o określoej mentalności, trzeba pewnej elity, a proces kształcenia kadr czy elity wymaga lat, dziesięcioleci lat.

Tak więc doradzam: mniej biadania i młócenia słomy, więcej działalności od podstaw.

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1563638

Kolega w ogóle i w szczególe nie czuje tego blusa...

Większość " robi swoje" cały czas... tutaj to jest jedynie takie... " pieprzenie na boku" ... dla rozluźnienia...

Kolega chyba rozumie, że gdy Internet,  a tym samym ten portal jest inwigilowany,  to nikt zdrowy na umyśle  nie będzie " rozbierać się do naga"... no chyba, że chory :-)))))

Także dziękujemy za te oczywiste oczywistości... Ale tutaj " leci " bardziej " kuchenna filozofia" , a nie Sorbona  :-)))

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

chris

#1563641

Zasłony dymne są dobre, ale nie wtedy gdy wiatr w oczy wieje, a z takim przypadkiem mamy właśnie do czynienia. Dlatego preferuję jawność (prawda na pierwszym miejscu)..

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1563647