SZCZYT ŁAJDACTWA - CZYLI JAK Z SUKCESU ZROBIĆ GRABIEŻ?

Obrazek użytkownika michael-abakus
Kraj
Ile może być warta KOLEKCJA CZARTORYSKICH - odpowiedź jest jasna - dla POLSKIEGO NARODU TA KOLEKCJA JEST BEZCENNA, może 10 miliardów złotych, albo 10 miliardów euro, a może nawet 100 miliardów. Kolekcja Czartoryskich to skarby i dorobek ponad 200 lat kultury polskiej. 29 grudnia 2016 Kolekcja Czartoryskich przestała być prywatną własnością, a została przejęta przez Skarb Państwa Polskiego. Cała kolekcja Czartoryskich wraz ze wszelkimi prawami oraz nieruchomościami w Krakowie za kwotę tylko 100 mln euro.

Kolekcja Czartoryskich to Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie – jedno z najstarszych muzeów w Polsce, otwarte w 1878 roku. Jego początki sięgają roku 1801 i zbiorów księżnej Izabeli Czartoryskiej, prezentowanych w jej puławskim muzeum. 
Z końcem XIX wieku zbiory przeniesiono do Krakowa. Muzeum Książąt Czartoryskich było własnością Fundacji Książąt Czartoryskich, a opiekę nad zbiorami sprawowało Muzeum Narodowe w Krakowie; 29 grudnia 2016 roku Fundacja Książąt Czartoryskich sprzedała Skarbowi Państwa całą kolekcję wraz z budynkami muzealnymi za nędzny ułamek jej wartości, za kwotę 100 mln euro. [link]
 
Jeśli ktoś uznaje nabycie tej kolekcji, razem z pałacami muzealnymi, całymi zbiorami i wszystkimi prawami do tych zbiorów za grabież jest pozbawionym instynktu narodowego grubianinem, jest głupcem, który nie tylko nic nie rozumie, ale jego szacunek do historii i wszystkiego co polskie jest bliskie pojęcia o polskości generała Wächtera, który ograbił Kraków. 
 
Są to ludzie, który nigdy nie zrozumieją, że cena, którą zapłacił Skarb Państwa, te nędzne sto milionów euro jest mniejsza niż wartość pustych pałaców do remontu, w których mieści się Muzeum Książąt Czartoryskich. 
Jest cała prymitywna partia, której niecywilizowana głupota jest prawdziwym wrogiem Polski.
  • PO składa zawiadomienia do CBA i prokuratury w sprawie sprzedaży kolekcji rodziny Czartoryskich [link]. PO składa dwa zawiadomienia - do prokuratury i CBA ws. sprzedaży kolekcji obrazów należącej do rodziny Czartoryskich - poinformowali posłowie Platformy. "Mamy do czynienia z gigantyczną aferą, z grabieżą majątku narodowego na kwotę pół miliarda zł" mówił poseł Paweł Olszewski (PO)
  • Według Krzysztofa Brejzy Platforma chce m.in. zbadania, jaką rolę w całej sprawie odegrali politycy PiS, w tym wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. Zarzucił Prawu i Sprawiedliwości, iż dopuściło do sytuacji, w której "500 milionów złotych popłynęło do jakiejś fundacji w Lichtensteinie". 
  • Chcemy zbadać rolę polityków PiS, rolę pana wicepremiera Glińskiego, który skierował do księcia Czartoryskiego specjalną propozycję zakupu za taką, a nie inna kwotę, w dziwnym trybie, tej kolekcji.

A co ich trwa mać obchodzi, co Czartoryscy zrobią ze swoimi prywatnymi pieniędzmi. Podobno Paweł Olszewski i Krzysztof Brejza są demokratycznymi liberałami, powinni uszanować prawo własności prywatnej. Przed rokiem 2017 "Dama z gronostajem" Leonardo da Vinci ani "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" ani żadne z 60 tysięcy dzieł sztuki nie były Polskie, były prywatną własnością. 

Teraz jest odwrotnie. Polska kupiła te zbiory, a pieniądze są prywatne. 
 
Oni tego po prostu nie rozumieją. Nie rozumieją prostego faktu co jest czyje. Nie chcą zrozumieć. Teraz właścicielem naszych skarbów kultury narodowej stała się Polska. Jeśli ci panowie nazywają ten fakt grabieżą, to znaczy że nie mają zielonego pojęcia o wartości kultury narodowej, a każde z dzieł kolekcji Czartoryskich są gotowi powiesić w stodole, aby w nocy, po pijaku postrzelać do gronostaja z wiatrówki.
 

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

michael

#1562367

tego ręcznie haftowanego sztandaru powstańczego?

Czy ONI są sobie w stanie wyobrazić, cóż dla polskiej historii są warte ręcznie wyszywane herby Rzeczypospolitej Obojga Narodów, cóż dla Nas wtedy i dzisiaj znaczą znaki Orła Białego i Pogoni?

Cóż one mogły znaczyć dla nas Polaków, cóż znaczyły dla Izabelli Czartoryskiej, która dwieście lat temu zainicjowała gromadzenie takich pamiątek. Cóż może znaczyć dla takiego posła Brejzy albo Olszewskiego rącznie haftowany sztandar z powstania listopadowego, a może z insurekcji kościuszkowskiej, cóż może to dla nich znaczyć, skoro teraz mogą użyć całej tej kolekcji by mierzwą obrzucić honor i dumę Polski, gdy mogą łajnem obrzucić dwieście lat pracy ludzi, którzy życiem ryzykowali, by ochronić i uratować choć część tego, co dotrwało do naszych czasów.

Cóż z tego, że prywatni właściciele tej kolekcji nie radzili sobie z jej potęgą i znaczeniem. Cóż to ICH gówno obchodzi, że kolekcja została wreszcie uratowana? 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

michael

#1562371

"Cóż z tego, że prywatni właściciele tej kolekcji nie radzili sobie z jej potęgą i znaczeniem. Cóż to ICH gówno obchodzi, że kolekcja została wreszcie uratowana? ".

A cóż to, "prywatni właściciele" są niepełnosprawni umysłowo ?.
A cóż to, kolekcja była zagrożona ?????.
Prawda jest taka, że "państwo" od dawna trzymało łapę na kolekcji, a spadkobiercy "wyrwali" to, co się dało ...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3
#1562374

Prywatni własciciele byli i są jak najbardziej sprawni umysłowo, ale najzwyczajniej w świecie nie mieli pieniędzy, nie było ich stać na utrzymanie takiej potężnej kolekcji. Nawet aby psa utrzymać, trzeba mieć kasę. A czy wiesz ile kosztuje konserwacja "taaakich zabytków"?

Mimo, że Muzeum Narodowe finansowało sporo kosztów technicznych, to jednak nie mogło finansować w pełni potrzeb utrzymania "cudzej własności". Pałace, muzealne i biblioteczne budynki  także były prywatne, aż wyły o remonty i odpowiednie modernizacje. Ale były prywatne, 

A więc wykupienie ich od właściciela, który nie miał pieniędzy na ich eksploatację było i jest racjonalnym rozwiązaniem. I dlatego Czartoryscy zdecydowali się na odsprzedanie całości kolekcji, razem ze wszystkimi prawami i nieruchomościami za mniej niż 5% wartości rynkowej. W normalnym ludzkim języku to się nazywa dobry interes, dla obu stron.

Chyba, że ktoś jest ideologicznym rąbnietym w łeb debilem, który jak każdy ortodoksyjny nawied trzyma się pazurami starozakonnych prawd ideologicznego liberalizmu, zamiast policzyć pieniądze. Tak jak to robią chłopaki klasy Brejzy i Olszewskiego. Zamiast zrobić business plan, albo chociaż feasibility study, zastanowić się nad płynnościa finansową projektu, chorują na stół, wypluwając swoją komuszą głupotę i nienawiść.

Kompromitują siebie i całą platformę. A wszystko dlatego, że gówno ich obchodzi Kolekcja Czartoryskich, im zależy tylko na jednym, aby dowalić PiS-owi. Są identyczni jak komsomolcy od Stalina, zniszczą każdego, kogo im wódz zakrwawionym paluchem pokaże.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

michael

#1562388

I tak i nie.
Rodzina, sprzedając tę kolekcję nawet hurtem i na "chybcika", uzyskałaby o wiele większą kwotę, niestety polskie przepisy uniemożliwiają takie działania, co wiązałoby się z wywozem kolekcji za granicę .
To znaczy, że jakby nie patrzeć, państwo trzyma na tym łapę, a rodzina bierze to co dają.
Państwo polskie nadal jest niezwykle pazerne i za nic ma prywatną własność.
W takich przypadkach, interesy z państwem polskim, to jak interesy z mafią.

W tej sytuacji, twoje stwierdzenie "A więc wykupienie ich od właściciela, który nie miał pieniędzy na ich eksploatację było i jest racjonalnym rozwiązaniem.", brzmi jak kiepski żart...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1562396

A racjonalne rozwiązanie, brzmi jak kiepski żart?

No rzeczywiście! Niech Czartoryski sprzeda te pieprzone obrazy Rockefellerom, niech państwo polskie nie będzie takie pazerne, a obrazy wiszą sobie w Nowym Jorku. A nie mówiłem, jak ktoś sobie będzie chciał spojrzeć na Damę z gronostajem, niech se kupi bilet do NY.  A te budy po Muzeum Czartoryskich w Krakowie kupia dewelpperzy, rozwalą i zbudują galerie, bedzie pięknie. Czartoryscy dostaną 1,1 miliarda USD, będzie fajnie, a państwo nie tylko nie będzie pazerne, ale zwolni tych galerników z podatku. 

Czyli będzie jak zwykle. galopujaca prywatyzacja.

Po mojemu to jest własnie kiepski żart, czyli cwelowanie polskiej kultury i dawanie d... za pół darmo - czyli czysta wyższość gospodarki liberalnej nad naszym polskim interesem. I nie jest to kiepski żart, ale obrzydliwa głupota, akurat na miarę pana Brejzy.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

michael

#1562402

I jeszcze jedno. Wszystkie sukinsyny z Platformy wrzeszczą, ze skandal, bo Czartoryscy wysłali pieniądze do Lichtensteinu.

A co Ciebie i ich wszystkich do jasnej cholery obchodzi, co oni z tymi pieniedzmi zrobią?

To są przecież ich prywatne pieniądze! 

Liberał się znalazł, jak z koziej skóry trąba.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

michael

#1562404

Proszę nie pisać Państwo, proszę pisać rząd,  to jest ogromna różnica,  dziękuję. 

Pzdr.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

chris

#1562411

W pewnym sensie Ciebie rozumiem, ale wcześniej piszesz:

"No rzeczywiście! Niech Czartoryski sprzeda te pieprzone obrazy Rockefellerom, niech państwo polskie nie będzie takie pazerne, a obrazy wiszą sobie w Nowym Jorku. A nie mówiłem, jak ktoś sobie będzie chciał spojrzeć na Damę z gronostajem, niech se kupi bilet do NY. A te budy po Muzeum Czartoryskich w Krakowie kupia dewelpperzy, rozwalą i zbudują galerie, bedzie pięknie. Czartoryscy dostaną 1,1 miliarda USD, będzie fajnie, a państwo nie tylko nie będzie pazerne, ale zwolni tych galerników z podatku.",

żeby następnie napisać " A co Ciebie i ich wszystkich do jasnej cholery obchodzi, co oni z tymi pieniedzmi zrobią?"...

No przepraszam, ale gdzie tu konsekwencja i gdzie piszesz prawdę ?.

A ja w takim razie zapytam Ciebie... A co Ciebie do jasnej cholery obchodzi, co oni z tą kolekcją zrobią?"...
Sytuacja wygląda tak, że komuniści ograbili i prawie zlikwidowali polską arystokrację, a socjaliści z PO i PIS grabież kontynuują, pod przykrywką "dobra narodu i kultury polskiej"...
Jak wyraźnie widać, Szczepkowska bezczelnie "kłamała", komuna wcale się nie skończyła.
Komuna nie dość, że ograbiła polską arystokrację, teraz pozwala sobie na grabienie całego narodu wszelkiego rodzaju podatkami, akcyzami, opłatami, zakazami, nakazami i czym się tylko da. Komuniści w jarmułkach nie odpuszczają. Teraz 'jarmułkowe" hasło na dziś brzmi... "nasze zabytki wasze klitki"...
I żeby polaczkom nie przyszło do głowy, wywozić z naszego Polin swoich majątków, kupimy je po "naszych" cenach ... Uczciwie, za 5% wartości :). Przecież tych polaczków nie stać na utrzymanie tak ogromnego majątku :).

Prawda "michael-abakus" ? :).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2
#1562416

Zamiast celebrować na okrągło narodowe klęski wypadałoby się zastanowić nad narodowym rachunkiem sumienia. https://www.youtube.com/watch?v=AXzT0gJKMNw

Czy Polacy wkońcu zmądrzeją? Nie !!!!Niestety!
Ciągle prowadzona jest zgubna polityka historyczna.

https://www.youtube.com/watch?v=wNo0fRs-d2Y

https://www.youtube.com/watch?v=ovfMFNRaj7g

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Verita

#1562406

bo to jest nic innego jak POniemiecki i POsowiecki element wymieszany z rodzimym zwykłym rynsztokiem.

Problem polega na tym, że brylują w Polsce jako "elita" i brakuje politycznej woli aby ich odesłać do tego rynsztoka z powrotem.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1562394

o mentalnym podlozu rodem z PRLu.Polactwo jeszcze nie doroslo do zdania co to jest  WLASNOSC PRYWATNA.

Muzea od lat kupuja od wlascicieli prywatnych dziela znanych artystow co tworzyli kulure polska, rzeczy co swiadcza o nazsej panswowosci i naszej histori.Niestety tez od lat panstwo polskie rzadzone przez szumowine i cholote bolszewickozydowska nie przyklada wagi do tych zakupow a powodem jest   brak niby funduszy.Bo kasa idzie bokiem na jakies badziewia i jest np.roztwaniana na antyposlkie propagandowe filmy czy jaies projekty np. budowa nastepnego muzeum zydowskiego.

Czesto spadkobiercy po artystach majacy do wyboru sprzedaz w Polsce ze wzgledu na wielokreotnosc sumy decyduja sie ze wzgeledow ekonomicznych sprzedac dzielo za granica.I niech mi nikt tu nie mowi o braku patryjotyzmu ze zamiast oddac za prawie darmo sprzedaje za godziwe pieniadze obcym bo patryjotyzmu to nie ma rzad ,ktory niechce zaplacic choc w przyblizeniu tyle ile sie nalezy.Smieszne sa argumenty ze sprzedawca wywiozl swoje pieniadze z Polski.Zydokomuna wydala zakaz wywozu dziesztuki poza teren Polski bo chciala te dziela wyrwac dla siebie z rak wlascicieli i do tej pory te prawo obowiazuje choc nawet za czasow PRLu mozna bylo dostac pozwolenie na wywoz swojej wlasnosci dziel, ktore powstaly przed zdajsie 1948 rokiem.Obecny krzyk PObolszewi to krzyk tych ktorzy mieli nadzieje na zawlaszczenie tych dziel jak zawlaszczyli za bezcen fabryki ,tereny ,domy,itd.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1562409

coraz bardziej uważam,  iż cały nasz kraj to TWORKI...

Okrągły stół okazał się kańciatym , socjalizm przeobraził się w demoSracje, własność prywatna ma być z koniecznością dobrem wspólnym  ( a wiec komunizm , marksizm ) , władza rodem z PRLu nadal w polityce, żydzi przejeli polskie państwo , duchowieństwo " wyświechtane" i  ubrudzone..., Naród pogrążony w schizofrenii,  a tu kolejny temat zastępczy polskich mediów... co uczynili Czartoryscy?...

gudłaje i parchy uczą nas polskości... koniec Świata...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

chris

#1562412

Zamast robić z tego tak spektakularny "sukces", dlaczego wszechwładnemu ministrowi Glińskiemu, rzekomemu patriocie(kołami do góry, lol), i głowie tęgiej, od lat dorosłej w tablecie do szefowania rządowi, nie przyszło do głowy zrobienie z Xięcia (słyszy się, że gardzącego) dobrego Polaka i zwrócenie mu jego kolekcji.jednocześnie czyniąc mu, w zaciszu gabinetów, i w rodzaju propozycji nie do odrzucenia, honor odpowiedzialności za udostępnianie zbiorów publiczności? Czyż nie byłby to wręcz przykład prawdziwego, niepisiego, praktycznego patriotyzmu?
Ja mam odpowiedż na to pytanie. Tylko,żeby nie rozwijać zbytecznie tematu, ona się wiąże z innym prostym pytaniem: Wobec ktorego narodu pan Gliński poczuwa się do patriotyzmu?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#1562475

Po pierwsze - nie chcemy korupcji, nie chcemy teatrzyku naq pokaz, chcemy prawdy. Taka jest najprostsza prawda.
A po drugie - szanowny Xiążę działałając za pośrednictwem fundacji zawwsze miał nie tylko prawo ale nawet zobowiązanie do pokazywania, demonstrowania i wystawiania swoich skarbów. Tylko, że On nie miał pieniędzy na taką działalność. On po prostu nie miał kasy. Czy coś takiego dociera do zakutych łbów najemników głupoty?

A po trzecie, do wszystkich durnie liberalnych a w rzeczywistości lewackich, czysto komunistycznych doktrynerów:
Od poczatku świata, przez ostatnie pięć tysięcy lat dzieła sztuki, najwspanialsze kolekcje i najpiękniejsze pałace to nie jest i nigdy nie był ani interes ani business - to jest hobby najbogatszych bogaczy, to jest i zawsze był mecenat królów, cesarzy - czyli mecenat państwowy albo był to mecenat wielkich możnowładców, których było stać na ten mecenat.

Podsumowanie - Trzeba być komunistycznym debilem, ubeckim łotrem, trzeba być ślepym na rzeczywistość lewackim kretem, aby nie rozumieć, że kultura, sztuka i działalność intelektualna to nie jest to samo co produkcja sraczy. Utrzymanie muzeum, to nie jest to samo co prowadzenie domu publicznego albo innego dochodowego burdelu. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

michael

#1562524

Pokręcone własną głupotą i skrajną niekompetencją komuchy odczytały w neoliberalnym podręczniku Wieczorowego Uniwersytetu Marksizmu-Leninizmu (WUML) nową neo-liberalną doktrynę "prywatne jest zawsze lepsze" i trzymają się bezmyślnie tej marksistowskej zasady. Jeśli tak, niech ci niekompetentni doktrynerzy odpowiedzą na pytanie:

- Co to jest SA, znaczy co to jest spółka akcyjna?
albo
- Do czego służą pieniądze w businessie?

Rozumiem, że komunistyczna właściwość rozumu polega na tym, by wyłączać własny rozum i ślepo podporządkowywać się największym nawet idiotyzmom Komitetu Centralnego. Ale jeśli prywatne jest zawsze lepsze, a w USA nawet straż pożarna jest prywatna, to proszę mi powiedzieć, kto w Ameryce płaci za gaszenie pożaru? Konkretnie - nie pytam kto jest właścicielem sikawki, tylko kto płaci za gaszenie pożaru?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

michael

#1562525

Minister Gliński zdefraudował 500 mln pln. Tak to wygląda. Czemu spotykać się chciał potajemnie z Czartoryskim? Czemu zapłacił za coś co nie może opuścić Polski? Czemu pieniądze wyjechały z Polski na konto prywatnej fundacji do raju podatkowego? Jaką rolę w całej aferze pełnił pan Radziwiłł? Właścicielem kolekcji nie była rodzina Czartoryskich a fundacja. Pieniądze jk szumnie głoszono miały być wydane przez fundację na cele statutowe.  Obecnie zostały wyprowadzone z Polski. Przypominam że zabytki nie mogły opuścić Polski. Wał czystej krwii. Pytań jest kilka:

Dlaczego doszło do takiej transakcji i kto na tym zarobił. Skarb Państwa wydał 500mln. 

Trzeba sprawdzić gdzie i na czyje konta docelowo poszły pieniądze Po takiej aferze Gliński już powinien być odwołany. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

STAHS

#1562633

Minister Gliński zdefraudował 500 mln pln. Tak to wygląda. Czemu spotykać się chciał potajemnie z Czartoryskim? Czemu zapłacił za coś co nie może opuścić Polski? Czemu pieniądze wyjechały z Polski na konto prywatnej fundacji do raju podatkowego? Jaką rolę w całej aferze pełnił pan Radziwiłł? Właścicielem kolekcji nie była rodzina Czartoryskich a fundacja. Pieniądze jk szumnie głoszono miały być wydane przez fundację na cele statutowe.  Obecnie zostały wyprowadzone z Polski. Przypominam że zabytki nie mogły opuścić Polski. Wał czystej krwii. Pytań jest kilka:

Dlaczego doszło do takiej transakcji i kto na tym zarobił. Skarb Państwa wydał 500mln. 

Trzeba sprawdzić gdzie i na czyje konta docelowo poszły pieniądze Po takiej aferze Gliński już powinien być odwołany. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

STAHS

#1562634