Wyjątkowa perfidia w gładkich słowach

Obrazek użytkownika Zygmunt Zieliński
Kraj

The Jewish Chronicle, April 5, 2018

Yehuda Bauer, The Polish Holocaust law's makers are not defending their country

Twórcy polskich ustaw o holocauście nie bronią własnego kraju

Yehuda Bauer examines the historical discrepancies in the new law

Yehuda Bauer bada nieścisłości historyczne w nowej ustawie.

“The fact that a very large number of Poles killed Jews or delivered them to the collaborationist Polish “blue” police or the Germans was not the act of the Polish nation or state.

But it was the act of a segment, unfortunately a large one, of the Polish population. It did happen — today’s claims to the contrary notwithstanding.

On the other hand, the heroes who risked their lives and those of their families by rescuing or trying to rescue Jews, although a small minority, represented the best of Polish humanitarianism and liberal traditions and not the Polish nation or state”.

„Fakt, że bardzo wielka liczba Polaków zabijała Żydów lub wydawała ich w ręce kolaborującej polskiej granatowej policji lub Niemców nie było dziełem narodu czy państwa polskiego.

Ale było to dzieło części, na nieszczęście wielkiej, narodu polskiego. To zdarzyło się na przekór obecnym twierdzeniom temu przeczącym.

Z innej strony bohaterowie, którzy ryzykowali swe życie i ci z ich rodzin ratując lub usiłując ratować Zydów, jakkolwiek niewielka mniejszość, reprezentowali to co najlepszego w polskim humanitaryzmie i liberalnej tradycji, lecz ani naród ani państwo”.

Yehuda Bauer[1] nie ma żadnego osobistego doświadczenia holocaustu, dlatego też podobnie, jak Żydzi amerykańscy, którzy w dodatku nie powinni być wolni od wyrzutów sumienia w stosunku do swych współbraci w Europie opanowanej przez hitlerowskie Niemcy, ma on wiedzę na ten temat z drugiej, trzeciej ręki. To oczywiście ułatwia ferowanie śmiałych sądów. Tym bardziej, że któż odpowie na pytanie, czy pan Bauer chciałby w ogóle, żeby ktoś mu opowiedział o tamtych wydarzeniach, ale w otoczce realiów, nie obecnej propagandy, lecz tamtych tragicznych czasów? Dowiedziałby się autor omawianego tu artykułu, że gdy chodzi o kolaborację, to granatowa policja miała tu bardzo wąski zakres działania, natomiast policja żydowska wręcz przeciwnie, wyręczała Niemców w najbrudniejszej i dla Żydów tragicznej robocie, gdyż to ona z polecenia judenratów, wykonujących zarządzenia Niemców, kompletowała transporty do komór gazowych. Istnieją fotografie pokazujące zwarte szeregi policjantów żydowskich defilujące przed Niemcami w warszawskim getcie. Jakoś granatowych w takiej sytuacji nie sfotografowano.

To były dla Żydów tragiczne chwile, bo czy może być coś bardziej tragicznego niż to, kiedy ojciec musi odprowadzić swe dziecko do transportu śmierci? A tak bywało niejednokrotnie. Oczywiście nie musiał, bo mógł wraz z nim zginąć, ale któż pojmie siłę instynktu życia?

Jeśli ktoś pisze tak, jak Yehuda Bauer, to mimo tak sędziwego wieku, mimo tak wielu stopni i doświadczeń naukowych niewiele zrozumiał z tego wszystkiego, co w tamtym ponurym czasie się działo. Inni może zrozumieli, ale nienawiść dyktuje swoje treści. Stąd takie zacięte parcie niektórych środowisk żydowskich, żeby holocaust uczynić dziełem wspólnym, i to nie Niemców i Polaków, ale nazistów i Polaków. Bo Niemcy są pod ochroną. Tak było w czasach komunistycznych i tak jest w retoryce żydowskiej. Losy Polski i Polaków w czasie wojny nie mają żadnego wpływu na tę – co tu owijać w bawełnę – wprost bezprzykładną kalumnię, uderzającą w naród, który nie tylko był dziesiątkowany przez dwóch okupantów, Niemców i sowietów, ale który także ani na chwilę nie wypuścił z rąk broni, walcząc na wszystkich frontach, nie wyjmując Kraju. Nie szedł bezwolnie na rzeź. Komu ta kalumnia jest potrzebna? Stare przysłowie mówi is fecit cui prodest. Korzyści mogą się ewentualnie spodziewać Żydzi. To od nich wyszło określenie Holocaust Industry.

Yehuda Bauer myli się twierdząc, że Polacy ustawą o IPN (nie o holocauście, jak usiłuje tu mataczyć wiadoma propaganda) nie bronią swego kraju. Już sam fakt, że ustawa IPN jest tak bezwzględnie atakowana przez część Żydów i tych Polaków, którzy dobro państwa i narodu zamienili na swe brudne interesy, świadczy o czymś wręcz przeciwnym.

Autor omawianego artykułu stara się dość niezręcznie przemycić tezę o winie narodu i państwa polskiego za holocaust. To są sprawy tak znane, choć w całkiem odwrotnym znaczeniu, że polemika byłaby tu wprost żenująca. Jeszcze bardziej prymitywna jest końcowa część cytowanego wyżej akapitu. Przypomnijmy:

Z innej strony bohaterowie, którzy ryzykowali swe życie i ci z ich rodzin ratując lub usiłując ratować Żydów, jakkolwiek niewielka mniejszość, reprezentowali to co najlepszego w polskim humanitaryzmie i liberalnej tradycji, lecz ani naród ani państwo”.

A więc nie naród, nie państwo, humanitaryzm i tradycje liberalne, to jedyne wartości, jakich można się doszukiwać u tej, zdaniem autora, garstki Polaków pomagających Żydom.

Tak, z pewnością liberalne tradycje powodowały, że tak liczne zakony z narażeniem życia ratowały żydowskie dzieci i nie tylko je, bo bywało, całe rodziny. A przecież to tylko jeden z segmentów pomocy niesionej Żydom przez chrześcijan i Polaków.

Uważam, że powinny znaleźć się głosy właśnie wśród rozsądnie myślących Żydów, piętnujące tak nieprawdziwe i do bólu niesprawiedliwe wypowiedzi, jak tu przywołana. Świat jest pełen nienawiści i nigdy nie wiadomo przeciwko komu ona się obróci. Człowiek z natury liczy na pomoc drugiego człowieka. Niektóre wypowiedzi strony żydowskiej nie są zachętą do ryzykowania czegokolwiek w czyjejś obronie. I to jest zapewne trwały owoc w taki sposób toczonej debaty na temat Zagłady. Obojętnie, kto nią zostałby dotknięty.

 

[1] Urodzony w Pradze w 1926 r. ani dnia nie spędził pod okupacją niemiecką, gdyż w 1939 znalazł się w Polsce, a następnie via Rumunia dotarł z rodziną do Palestyny.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:22)

Komentarze

Witam!

 

Czy nie za wiele Pan wymaga od 92 letniego starca? Nic nie wiemy o stanie jego umysłu. A przeglądając jego życiorys, wiemy, że był zaślepiony wyłącznie jedną ideą - żydowskiego (jako jedynego, unikalnego) holocaustu.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-6
#1562101

Uważam,, że jego wypowiedź zdradza człowieka o pełni sił intelektualnych. Jeśli upublicznia takie poglądy to należy brać to poważnie. Wiek nie odgrywa tu roli. Znam starszych jeszcze, którzy trzeźwiej myślą niż wielu   parlamentarzystów w sile wieku lub zgoła młodszych.

Podoba mi się!
18
Nie podoba mi się!
0
#1562107

Proszę wybaczyć, lecz źle mnie Pan zrozumiał.

Sam już też nie jestem młody, lecz ciągle mam wrażenie, że nadal się rozwijam. Mam od dawna taką teorię, którą zresztą potwierdzono mi w Chinach, gdzie szacunek dla starości jest po prostu piękny, iż prawdziwą mądrość osiąga się dopiero na starość. Dlaczego? Gdyż do wrodzonych zdolności intelektualnych potrzebne jest może doświadczeń. A ponadto, choć może przede wszystkim, wielki stos przemyśleń.

Mam paru, niemłodych już przyjaciół naukowców. Z tytułami profesorskim i wszelkimi należnymi im splendorami. Cieszą się powszechnym szacunkiem. Niestety, nie wszyscy to ludzie mądrzy według mojej tezy. Albowiem, jak to mówią młodzi - dali się wpuścić w kanał swojej dyscypliny naukowej. W tym, rzeczywiście są mistrzami. Lecz poza tym... Głupi nie są, ale też nie są mądrzy.

Tak też widzę, lub choćby tylko odbieram, pana Yehudę Bauera. Zgoda, jego intelektualny potencjał nadal jest bardzo wysoki i życzę mu, by pozostał taki aż do śmierci. Jednakże, według mnie, obsesyjne skoncentrowanie się na jednym temacie, spowodowało, że nie ma on już umysłu otwartego, zdolnego przyswajać różnorodne wiadomości, gdyż ma on tylko, raz na zawsze utrwalone poglądy. Jest kompletnie zamknięty na kontrowersje. Nie przyjmuje tego, co nie mieści się w jego wzorcu rozumowania.

Tak Pana proszę mnie zrozumieć.

Pozdrawiam serdecznie

 

Ps. Jeszcze anegdota z Chin - w pewnym okresie, za czasów Mao Zedonga, Biuro Polityczne największej partii na świecie, składające się z 25 członków, miało średnią wieku 80 lat.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3
#1562125

mamy zatem wymagać? Takiej jaką straszy brat dyktuje? Czyżby ten straszy brat nie wiedział co robi. Nie wie jak nasi Rodzice oddawali serce i życie dla nich i za nich, a to dla takiego znaczy NIC. Jeśli ma wątpliwy stan umysłu, to po co dopuszczają go do poniewierania naszymi przodkami.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Kolejorz

#1562169

A II RP z tzw. dwudziestoliecia międzywojennego całkowicie wymyka się takim uproszczeniom . Rządząca podówczas Sanacja była jakby nie patrzeć formacją "filosemicką" . "Pełniący Obowiązki" antysemitów z tamtego okresu tzn. kato-endecja i jej przedstawiciele jak Jan Mosdorf (ONR) ,czy Zofia Kossak-Szczucka podczas okupacji niemieckiej włączyli się w pomoc eksterminowanym Żydom ,w myśl zasady ,że większym wrogiem są Niemcy . Polskie DNA ,czyli "bohaterszczyzna" , "ułańska fantazja" , myślenie raczej o "transcendentnych zasadach" niż o "interesach","nie-praktycyzm" ,"anty-utylitaryzm" znów wzieło górę . Więc wyjątkowo nieuczciwe i właśnie perfidne (?wiarołomne?) albo głupie i ignoranckie jest wtłaczanie Polski w schemat znany z ówczesnej Europy - Francji marszałka Petaina czy Norwegii Quislinga ,gdzie kolaboracyjne władze dostarczały Żydów Niemcom.

ELITY ÓWCZESNEJ POLSKI NIE KOLABOROWAŁY Z HITLEROWSKIMI NIEMCAMI !

Przypadki szeregowych obywaleli ,którzy ulegli "takim ciągotkom" podpadają pod "kryminalne tło" obecne w każdych czasach , rozrastające się w warunkach wojennych . Więc albo pan Yehuda Bauer przyswoi sobie ,że stereotyp o Europejczykach ,którzy wykorzystali czas okupacji hitlerowskiej do pozbycia się żydowskiej mniejszości jest fałszywy w przypadku akurat II RP (WYJĄTEK) ,albo będzie powielał kłamliwe narracje prof. Grossa czy J. Kosińskiego ... (przez ignorancję albo co gorsza złą wolę ,czyli występek przeciw 8 PRZYKAZANIU DEKALOGU,a co jak co ,ale Dekalog powien nas łączyć )

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1562112

Wszystko sprowadza się do tego, że żyd to rasa podła i parszywa. Nie docenia nic i niczego. Gnany z krajów i miast nauki nie czyni sobie żadnej. Wstrętny, zachłannych i niewdzięczny. Jeśli pomożesz mu - to tego nie doceni. Dąsać się będzie żeś za niego nie umarł. To lud wybrany i inny żaden tak podły nie jest i Boga swego by nie zabił.

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
0

panMarek

#1562117

"Uważam, że powinny znaleźć się głosy właśnie wśród rozsądnie myślących Żydów, piętnujące tak nieprawdziwe i do bólu niesprawiedliwe wypowiedzi, jak tu przywołana."

Gwoli przypomnienia: Były i są takie głosy (Arendt, Finkelstein).
Niestety zjednoczone w podłości żydostwo sprawiedliwych sposród swoich ma zwyczaj krzyżować.
A Świat jak to Piłat ma zwyczaj umywać ręce.

Wyrazy szacunku.

Podoba mi się!
15
Nie podoba mi się!
0
#1562118

Piłat   współczesny  to  USA.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1

cover

#1562122

ciekaw jestem jak ten pan icek - Yehuda Bauer skomentowałby słowa Jezusa na temat tej jego nacji "wybranej" . Przytoczę dwa tylko cytaty, choć jest ich znacznie więcej. Parę tygodni temu wpadły mi w oko, ale nie zanotowałem namiarów. A te dwa określenia TEJ łajdackiej nacji z Księgi Ksiąg, czyli słowa Pana Naszego Jezusa Chrystusa to: 

plemię żmijowe.....

- dzieci szatana......

No śmiało dziadku Yehuda Bauer - KOMENTUJ ! dlaczego tak was Widział Jezus - Syn BOGA Prawdziwego 

Podoba mi się!
15
Nie podoba mi się!
0
#1562123

ze strony:
https://akademiapolityczna.wordpress.com/2018/04/15/aktywisci-i-dzialacz...
AKTYWIŚCI I DZIAŁACZE! IDZIEMY RAZEM DO CELU CZY OSOBNO DO NIKĄD?!

"Z początkiem lutego 2018 roku, roku próbowałam przemycić agendę zjednoczeniową w ramach konferencji 17 marca 2018 roku, która odbyła się w Krakowie, odnośnie uwłaszczenia Narodu Polskiego na polskich zasobach naturalnych. Wstępną propozycję programu konferencji którą zatytułowałam „DOBRO WSPÓLNE KAŻDEGO OBYWATELA POLSKIEGO NADRZĘDNYM CELEM I OBOWIĄZKIEM POLSKICH POLITYKÓW!” wysłałam do wielu działaczy i aktywistów. Niestety nie było zainteresowania. Agenda nie została zakceptowana i konferencja w Krakowie 17 marca 2018r. odbyła się w zupełnie innym tonie i z innym programem. Tu ta niezaakceptowana propozycja: Niezaakceptowana konferencja

W takiej sytuacji uważam że ludzie nie są jeszcze gotowi do poważnych wspólnych działań. Preferują nadal bezskutecznie krążyć bez celu, wodza i strategii. Ja widzę że wciąż po Polsce krążą grupy i grupki wzajemnej adoracji (AntyGMO, Antyszczepionkowcy, frankowicze, rolnicy itd). Grupki które nic konkretnego do tej pory nie osiągnęły i nic w tym systemie nie osiagną. Wielu z tych ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego że są wodzeni za nos, wciąż oni wierzą w obietnice bez pokrycia polityków którzy tak naprawdę ich zwodzą i grają na czas. To jest wypracowana technika partii politycznych. Zatem, czy nie lepiej zjednoczyć się wokół konkretnego sztabu, iść po władzę i samemu przeprowadzić te zmiany które postulują? Na razie to Ci ludzie tracą cenny czas, pieniądze i energię, zamiast spożytkować ją bardziej efektywnie, przygotowywując się do objęcia władzy i przygotowywując konkretne programy, projekty i akty prawne do przeprowadzenia zmian.

Ja też działam samodzielnie, tak robiłam i robię do tej pory bo cenię sobie wolność i niezależność. Ale w pojedynkę dla kraju nic się nie zrobi. Do tego potrzebna jest grupa podobnie myślących, mądrych i uczciwych ludzi. Zastanawiam się czy nie nadszedł właściwy moment abyśmy na poważnie włączyli się i skonsolidowali nasze siły wokół konkretnego sztabu?

Od samego początku mojej aktywności na scenie politycznej rozglądam się za sztabem, za organizatorem który mógłby nami pokierować i poprowadzić nas do objęcia władzy. Bo liderów to mamy na pęczki tylko że są nieskuteczni bo niezorganizowani i nie chcą współpracować, w wyniku czego organizacją ich zaplecza zajmują się służby i obcy agenci. Dlatego mamy to co mamy – kraj w ruinie i biedę. Polecam bardzo poważny wykład Pani Prof. Grażyny Ancyparowicz: „Czym grozi Polsce i Polakom dług publiczny? Prof. dr hab. Grażyna Ancyparowicz (całość 3h 30 min)”. Kto go nie obejrzy w całości, nie ma prawa działać w polityce: https://www.youtube.co.m/watch?v=I8mHI3kxSYg

Z moich poszukiwań na dzień dzisiejszy to najbardziej właściwym naszym organizatorem mógłby być Grzegorz Czuryło www.bastiondialogu.pl Jest on byłym wojskowym, ekspertem od zarządzania i strategiem, więc wydaje się być najwłaściwszą osobą która mogłaby SKUTECZNIE doprowadzić nasze Polskie Siły Polityczne do władzy. Może powinniśmy dać mu szansę niż dalej dreptać cały czas w miejscu bez żadnych osiągów? Trudno przewidzieć czy byłaby to dobra czy zła decyzja, bo tylko przyszłość może to zweryfikować. Ale tylko ten kto nic nie robi nie popełnia błędów… Wkrótce powstanie ugrupowanie Czuryły pn.„Bastion Polska”… Z tego co mi wiadomo to już sieje ono postrach i wzbudza przerażenie w szeregach POPIS i reszty…. Ja proponuję: ŁĄCZMY SIĘ I CAŁA NAPRZÓD!

p.s.

Jeśli ktoś liczy na PISowskie obietnice wygłoszone na kowencie PISu w dniu 14 kwietnia 2018 roku to się grubo przejedzie. To jest tylko kiełbasa wyborcza dla naiwnych. Na dodatek śmierdzi na odległość socjalizmem. PIS będzie rozdawał kasę pożyczoną od bankierów, którzy wkrótce przejmą za te właśnie „usługi” nasze bogactwa naturalne. PIS jest u władzy prawie trzy lata i jakby chcieli to dawno wszystko to co teraz obiecują mogliby już zrealizować….. ale tego nie zrobili… Życie większości Polaków wciąż jest mizerne, nadal łupi się Polaków ZUSwskim haraczem 1200 zł (podczas gdy w Wielkiej Brytani ZUS wynosi tylko 60 zł miesięcznie). Młodzi Polacy wciąż muszą wyjeżdżać po godne życie za chlebem za granicę, bo na godziwe, słuszne zarobki w Polsce, mogą liczyć tylko urzędnicy państwowi. Jeśli ktoś dalej pozwoli się wodzić za nos i ulegać pięknym słówkom rzadzących, bez pokrycia w faktach, to jego sprawa, kto natomiast czuje się odpowiedzialny za swój los i los swoich dzieci, powinien natychmiast wziąć sprawy we własne ręce, łączyć się i działać!

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5

Niepoprawny antykonformista - IDEA i MYŚL - jedyne co nas łączy w tej wojnie informacyjnej i dzięki nim zwyciężymy.

#1562132

Były więzień obozów koncentracyjnych w Płaszowie i Mauthausen, Żyd, Edward Mosberg, lat 92 - z Polską flagą na Marszu Żywych w Auschwitz. Nie powinniśmy zapominać, że nie było polskich obozów śmierci, ani polskiego Holokaustu - podkreślił w swoim przemówieniu.

 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1

zawiedziony

#1562167

jest nam Polakom udowadniać Światu, że " nie jesteśmy wielbłądami " tj. że nie jesteśmy współwinni zagłady żydów,  skoro od lat 60 - tych światowe żydostwo oskarża nas o to na arenie międzynarodowej,  a my niestety w czasie PRLu nie mogliśmy medialnie bronić się przed tymi absurdalnymi zarzutami. Tym bardziej że już były prezydent Kwaśniewski zaczął oficjalnie przepraszać żydów za nasz Naród tj.jego rzekomo wstrętne uczynki.Kolejni prezydenci po dzisiejszego Dude czynią to nadal starannie i skwapliwie.

Mamy bowiem ten historyczny dyskomfort , że od 44' nie rządzą nami Polacy z krwi i kości. 

Ten kolejny starzec, to barometr hucpy przeciw Polakom i polskości jako takiej. Jednak moim zdaniem o wiele większym problemem w tej tematyce są nasi lokalni żydzi i ich POłuczyny... Moim skromnym zdaniem wróg wewnętrzny jest bardziej niebezpieczny i to politycznie, historycznie, społecznie,  ekonomicznie i kulturowo. Nadaje on bowiem ton  tej narracji i ja legitymuje jako... cześć Narodu Polskiego, którego w rzeczy samej żadną częścią nie jest, a jedynie jego zakałą.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

chris

#1562173

..."Nienawiść dyktuje swoje treści"! Bardzo trafne ujęcie! Z podziękowaniem, viki

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

viki

#1562177

 

Yehuda Bauer pisząc te słowa: 

 „Fakt, że bardzo wielka liczba Polaków zabijała Żydów lub wydawała ich w ręce kolaborującej polskiej granatowej policji lub Niemców nie było dziełem narodu czy państwa polskiego.

Ale było to dzieło części, na nieszczęście wielkiej, narodu polskiego. To zdarzyło się na przekór obecnym twierdzeniom temu przeczącym.

Z innej strony bohaterowie, którzy ryzykowali swe życie i ci z ich rodzin ratując lub usiłując ratować Zydów, jakkolwiek niewielka mniejszość, reprezentowali to co najlepszego w polskim humanitaryzmie i liberalnej tradycji, lecz ani naród ani państwo”.

 ... daje jednoznaczne stwierdzenie swej niereformowalnej postawy "samozwańczego obrońcy' jedynej prawdy o holokauście - jedynej jaka jest dla niego do przyjęcia. Niezależnie od tego czy mamy do czynienia z ludźmi z wyższym wykształceniem, czy z tzw prostego ludu, nigdy nie należy przedstawianego przez nich poglądu czy zdania traktować jako "jedynej prawdy."

 Celowe stosowanie wyszukanych uogólnień takich jak "bardzo wielka liczba Polaków" czy "Ale było to dzieło części, na nieszczęście wielkiej, narodu polskiego" szczególnie przez ludzi wykształconych, jest rażącym nadużyciem bardzo charakterystycznym dla ludzi tego pokroju co Yehuda Bauer, którzy pomimo posiadania wielu stopni naukowych, nie posiadając rzetelnej wiedzy historycznej (do argumentów użytych przez prof. Zielińskiego wspomnę jeszcze o organizacji Żegota) ani własnego doświadczenia, czują się w obowiązku zabrać publicznie głos w aktualnie ważnej dla jego środowiska sprawie.

 Dziękuję Panu Profesorowi za przekład tego artykułu i za użyte opisy faktów współudziału Żydów w mordowaniu swych współbraci, bo w oryginale niewielu z nas - chociażby ze względu na barierę językową - miałoby okazję dowiedzieć się, że nagonka na antyżydowskość Polaków ma aż tak szeroki zasięg. 

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

niezależny Poznań

#1562192

Komentarz ukryty i zaszyfrowany

Komentarz użytkownika e.dudek został oceniony przez społeczność dość negatywnie. Został ukryty i zaszyfrowany poprzez usunięcie samogłosek. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 3. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność jakkolwiek ciężko Ci będzie go odczytać. Pamiętaj, że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

n wyjzd z krwą d jkjś dzry typ Szczwnc czy Zkpn. Szczyt bzczlnśc wlą stęchłą szmtę n zmnę pchją sę z ryjm n wdm p c tm gdz n trzb. ... Pn Zygmnc, przprszm z tn dsdny kmntrz n Pn blg, l z tym chmm n d sę rzmwć w spsób cywlzwny.
Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4
#1562266

przypomina mi film z Nikodema Dyzmy, a konkretnie scenę z pałacowego parku, w której Pokora jako hrabia zwraca się do Wilhelmiego właśnie w formie... słuchaj chamie...naturalnie w odpowiednio gramatycznie formie :-)))) coś niesłychanie zabawnego...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

chris

#1562304

Komentarz ukryty i zaszyfrowany

Komentarz użytkownika e.dudek został oceniony przez społeczność dość negatywnie. Został ukryty i zaszyfrowany poprzez usunięcie samogłosek. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 3. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność jakkolwiek ciężko Ci będzie go odczytać. Pamiętaj, że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

włówk w słkch, krkty, jkś bsrn ktlty wszystk nczym żrc dl śwń, zpłn bz smk. śmłm sę z tg prwnt jk ngrdy z wln. Ckw czy bj pnw dstwl równ smczn chłpy. Zbw n cłg :D:D Przz żłądk d src:))))))))) ptm bgm d klp:))))))))))) pwtrzm DP, którą wl kt chc sp........... rzm z twm pswczm!!!!!!!!!!!
Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3
#1562307

......zawsze ku tej górze wypływa! To stare, ludowe i b. mądre, rodzime przysłowie wychowało, już zapewne kilkanaście, a może więcej pokoleń Rodaków! Ks. Prof. Zygmuncie Zieliński z KUL gorąco dziękuję za ten żywy przykład podłego zakłamywania naszej narodowej historii, bo to nas Polaków mobilizuje, wzmacnia, by z wszelkim kłamstwem walczyć i tym bardziej o dobre Imię ojczyzny zabiegać. Powiadają wszak także jeszcze tu i tam: "Co Cię nie dobije, to Cię wzmocni". Serdecznie pozdrawiam.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1562399