DŁUGI CIEŃ SZUBIENICY

Obrazek użytkownika Lwow47
Kraj

 

DŁUGI CIEŃ SZUBIENICY

 

(kilka refleksji w rocznicę Powstania Styczniowego)

 

 

Ja nie wiem, czy jest sens.

Wiem tylko, że jest mus.”

             Romuald Traugutt

 

1863

 

płaczące

w okładkach

historii

zapomniane

styczniowe

dni

 

1 8 6 3

                                                ciężki

łańcuch

u nogi

zawieja

jak

wściekły

pies

u

katorżniczej

drogi

 

1863

pochyloną

kapliczką

pamięci

gdzie

przystają

w szeleście

pacierza

codziennie

          polscy         

   święci

 

1863

zapadły

grób

rozpaczy

zapomniane

tablice

Ojczyzny

zarosłe

gęsto

chwastami

znaczeń

 

1863

 

rozkołysany

długi

cień

szubienicy

między

płaczącymi

oknami

oślepłej

kamienicy

 

1863

podła

żołdacka

mściwość

„Wieszatiela”

czarna

jaskółka

trwogi

z ręki

nieprzyjaciela

 

1863

umęczone

ciało

Traugutta

polskie

marzenia

spopiela

grób

ojczyzny

przygniata

warszawska

cytadela

 

1863

krew

na ołtarzu

Ojczyzny

przemienia

się

w cud

przetrwania

i

cieknie

przez

groby

pokoleń

ideą

z martwych

wstania!

 

 

BROŃMY PAMIĘCI

JAK BARYKADY

 

 

w imię pamięci o tamtych Polakach

Tych męczenników o polską sprawę

te słowa Bracie ! dzisiaj podnoszę

bo nasza wolność jest naszym prawem

 

bo wciąż nas koło losu przygniata

bo wróg złowieszczo głowę podnosi

a rozrzucone Ojców prochy

historii wicher po świecie nosi

 

w śmiertelnym trudzie nadal idziemy

przez powstań krwawe noce i dni

i spisujemy wolę wolności

ciągle składaną daniną krwi

 

kto ma przygięty dziś kark zbyt nisko

ten już zobaczyć nic nie może

brońmy pamięci jak barykady

pomóż nam wytrwać w nadziei Boże !

 

Katyń i Smoleńsk to dalszy ciąg

tamtej ofiary i wrogów zmowy

 zachód jak zawsze przy nas trwa

w dyplomatycznej obłudzie zmowy

 

więc naszym siłą i naszą mocą

pamięć o każdej polskiej ofierze

niech każdy wieczór i każdy świt

wspierają nasze polskie pacierze

 

niech każdy zdrajca dzisiaj pamięta

że przyjdzie pora na sąd Narodu

i wagi nikt nam już nie przechyli

łapą ze Wschodu czy z Zachodu

 

 

KSIĄDZ BRZÓSKA

 

 

bracia i siostry ginę za moją ukochaną Polskę”

                                  Ks. Stanisław Brzóska

 

dziś idziemy za Tobą Księże Stanisławie

i  słów Twych nie zagłuszą wrogie tarabany

 od Ciebie się uczymy odwagi i męstwa

i miłości Ojczyzny wpisywanej w rany

 

zdrajcy ciągle się stroją w generalskie szlify

i strzelają do Narodu śmiertelnym wyrokiem

za ukochaną ojczyznę jak Ty nikt nie ginie

idziemy na kolanach z śmiertelnym krwotokiem

 

ten sam wróg tak jak kiedyś zakłada nam pętle

bez buntu i dumy umieramy w milczeniu

Biały Orzeł skrwawiony w Katyniu w Smoleńsku

zdrajcy tylko się rodzą teraz na kamieniu

 

księże Stanisławie gorzka prawda nasza

skundleliśmy skarleli od dźwięku łańcucha

biegamy za ochłapem rzucanym przez wroga

i nikt głosu sumienia i prawdy nie słucha

 

te same czarne orły ponad naszym domem

rzucają cień śmiertelny na polskie zagony

a  myśmy zapomnieli miłości Ojczyzny

zbiorowego obowiązku walki i obrony

 

w stallach dzisiaj sadzamy wrogów oraz zdrajców

nie giniemy za Polskę lecz za cudze sprawy

 bo milczenie nad grobem przygniata nam pamięć

i czasem tylko warknie sobaka z Warszawy…

 

 

 

 

 

MY DO DZISIAJ NOSIMY

CZARNĄ BIŻUTERIĘ

 

Powstanie Styczniowe nie było zimowym spacerem

konną przejażdżką przez białe ośnieżone pole

nie myśliwską wyprawą po dymiący bigos

lecz teatrem gdzie grywa się śmiertelne role

 

 jeśli jesteś Polakiem to i dziś Cię bolą

odmrożone ręce i pokrwawione nogi

to i dzisiaj niespokojnie spoglądasz na wschód

bo jeszcze nie zarosły rany tamtej drogi

 

bo ciągłe jeszcze dzwonią w pamięci kibitki

i słychać w sercu ostry krótki poświst bata

całą historię przecież wciąż niesiemy w sobie

po drogach które wiodą przez nikczemność świata

 

rzucasz ciężkim bluźnierstwem na groby i krzyże

wykrzykując pogardliwie obce słowo racji

zdradziłeś Boga Honor i Ojczyznę

otulony dziś ciepłym kłamstwem demokracji

 

my do dzisiaj nosimy czarną biżuterię

przekazywaną nadal polskim testamentem

przecież ciągle nieszczęście niewoli nas rani

przecież wciąż słowo Polska i wolność są święte

 

i będziemy je nieśli z godnością i dumą

wbrew szyderstwu głupców w imię Twoje Panie

aż dojdziemy do miejsca gdzie Ojczyzna wolna

będzie naszej miłości spełnionym zadaniem

 

 

 

 

 

 

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)

Komentarze

"bo ciągłe jeszcze dzwonią w pamięci kibitki

i słychać w sercu ostry krótki poświst bata

całą historię przecież wciąż niesiemy w sobie

po drogach które wiodą przez nikczemność świata"

Panie Kazimierzu jestes naszym sumieniem, jestes przypomnieniem,  jestes drogowskazem

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Gosia

#1556513

Witaj Gosiu! Każdy z nas wkłada małą cząstkę,która zwie się Polska.Dziękuję za wspólnotę ducha.Serdecznie pozdrawiam.Kazimierz

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1556534

Grottger malowal pedzlem. Jednak jego doskonale dziela nie wzruszaly tak doglebnie, jak Twoje obrazy malowane slowem.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1556524

Witaj Leszku! Grottger był wielki.Gdyby nie tacy jak On...Pozdrawiam serdecznie.Kazimierz 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1556535