"Totalni" wybrali nowe zarządy w rocznicę "śmierci" towarzysza Diduszki...

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

Stary- nowy rząd pana premiera Morawieckiego, zaprzysiężony w poniedziałek, rozpoczął pracę. Oczywiście ten poniedziałkowy skład drużyny na pewno szybko ulegnie zmianie, a najszybciej kancelaria premiera. To jasne, że pan premier nie może w swym otoczeniu mieć pań Witek i Kempy oraz pana Kowalczyka w dodatku. Potem nastąpi błyskawiczny przegląd resortów i kolejne przesunięcia. Dominować zaczyna już nowa narracja starego - nowego rządu. Pani premier Szydło pozostaje w składzie Rady Ministrów, choć to dla niej na pewno trudne. Uległa presji bo pan prezes Kaczyński doskonale wyczuł nastroje twardego elektoratu PiS, dla którego to właśnie pani premier jest twarzą socjalnych sukcesów. Dla mnie najsłabszym ogniwem rządu jest od dawna pan Gowin (obok pana Glińskiego), który buduje w terenie swoje "PO-rozumienie" w oparciu o dawnych kolesi z PO i formacji samorządowych, bliskich dawnej władzy. Czy to nie jest oby nowy pomysł elyty III RP na zastąpienie totalnie skompromitowanych "totalnych"? Tak tylko pytam...

Dziś w rocznicę początku Ciamajdanu "totalni" z PO i N wybrali swe zarządy. Gregor odstrzelił HGW, którą od dawna czuć zapachem celi w ZK. Poza tym zostawił jako zastępców Borysa, Tomusia, Kopacz-kę i buldoga Borusewicza. Do zarządu dobrał Kidawę, Okłę- Drewnowicz, Wielichowską, PO-maskę i - przepraszam za słowo - Leszczynę. Do tego Arłukowicza i Myrchę (speca od Trzech Króli)..Jeżeli z takim zapleczem chce zwyciężać w wyborach - to gratuluję pomysłu. W "nowośmiesznej" jeszcze śmieszniej - towarzyszka Lubnauer odstrzeliła Ryśkową Aśkę, pozostawiła za to Kamilkę i paniulkę Schleswig- Wielgus, legitymującą się rzadkim w świecie ujemnym IQ - strach się bać.   Z Aśką to rozumiem - Madera i zazdrość- ale czemu odstrzeliła homo-Rabieja ? Wszak to przecież formacja postępowa i europejska - a tu proszę - gej, set, mecz...

Coraz głośniej o mega przekręcie PO z przetargiem na "Caracale" - nieloty. Tak pięknie skonstruowano deal, który miał uratować zdychającego Airbusa pieniędzmi z Polski. Tomuś zgodził się na kupno za krocie bezużytecznego złomu lotniczego, wziął swoje, kolesie w mundurach też - a tu - ups! - pan Antoni rozwalił cały interes. I jak teraz żyć Herr Tusk? PO-kolesie wzięli kasę, wydali już sporo z tego, a teraz co - oddawać Francuzom trzeba? Cała nadzieja była w sądach - i znowu nic.  Rusza wreszcie od dawna oczekiwany przez Polaków program- "Cela plus", Myślę, że pilotaż obejmie speców od "Caracali". Podobno orkiestra Owsiaka "grać" będzie w styczniu pod hasłem - "Adoptuj Caracala"...

 

I na koniec - dziś mija ważna dla elyty III RP i "totalnych" rocznica. Chodzi o pierwszą rocznicę pierwszej "śmierci" towarzysza Wojciecha Diduszko. Ten cichy "bohater" walki z pisowskim reżimem "poległ" (zaległ?) na ulicy koło Sejmu 16 grudnia ubiegłego roku, gdy zaczynał się Ciamajdan. Co prawda po kilku chwilach od "śmierci" z rąk policyjnych oprawców, wstał, otrzepał drogą kurtkę i ulotnił się - ale to przecież nie ma znaczenia dla TVN-u czy GW-na. Poległ, to poległ i już. Dla lemingów, żyjących nadal w rzeczywistości, w której Wałęsa to noblysta, Tusk to profesor, a Balcerowicz to geniusz ekonomii, fakty znaczenia nie mają. Dlatego dziwi mnie, że od roku nie odbywają się miesięcznice w hołdzie dla "pierwszej ofiary reżimu", które dla uatrakcyjnienia mógłby prowadzić sam cudownie ożywiony Diduszko. Więcej odwagi towarzysze...

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:17)

Komentarze

Diduszkowe miesięcznice prowadzone przez cudownie ożywionego Diduszko. To byłby hit hitów.

Ale niestety w tekście powyżej obrażono PROF. LESZKA BALCEROWICZA. Nazwano Go "geniuszem ekonomii", a przeież jest On GENIALNYM geniuszem ekonomii. Należy o tym pamiętać, mimo tego, że wygląda na to, iż zapominają o tym ostatnio nawet wielbiciele samego Genialnego geniusza. Ups...

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Traczew

#1554655

, która wiecznie zła pragnąc wieczne czyni dobro. Tutaj pomyślę chwilę Mleczką, i aby nie uszczuplać i nie pomijać uzupełnię Traczewa o ideę Magistra. Otóż publicznie GENIALNY Geniusz, a dla przyjaciół Geniu. Podobnie jak w obrazku wspomnianego kreskologa jedna z postaci prezentuje się tak : Jestem magister, dla przyjaciół MEGI.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Onufry Zagłoba

#1554667