ROZMOWA Z BOGIEM [5]

Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Kultura

Matka Boża z Guadalupe

 

Św. Juan Diego urodził się w 1474 roku i otrzymał imię, które w azteckim języku znaczy „Śpiewający Orzeł”. Przyjął chrzest w 1525 roku, razem ze swoim wujem Juanem Bernardino, którego uważał za przybranego ojca. Byli jednymi z pierwszych Indian nawróconych na chrześcijaństwo przez misjonarzy franciszkańskich.

Juan Diego był żonaty, ale jego żona, Maria Lucia zmarła, nie pozostawiając mu potomstwa. Był bardzo gorliwym chrześcijaninem. 9 grudnia 1531 roku, w obchodzone wtedy święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, Juan wyszedł z domu przed świtem, aby zdążyć na Mszę św. w odległym kościele Santiago. Było jeszcze ciemno i wyjątkowo zimno. Zwyczajem indiańskim biegł przez kamieniste i rzadko porośnięte wzgórza.

W pewnym momencie usłyszał przepiękny śpiew ptasich chórów, rozrzuconych po zaroślach rosnących na wzgórzu zwanym Tepeyac, w miejscu gdzie były ruiny pogańskiej świątyni poświęconej bogini Matki Bogów. Śpiew nagle ustał i zdumiony Indianin zobaczył przepiękną kobietę, otoczoną jakby słońcem, która wołała go po imieniu: „Juan Diego! Juanito!” Była cudownie piękna i wyglądała, jakby miała 16 lat. Zapytała z niezwykłą czułością i miłością: „Dokąd idziesz, Juanie, najmniejszy i najdroższy z moich dzieci?” Juan odpowiedział: „Spieszę się, by zdążyć na Mszę świętą i wysłuchać kazania”. Wtedy usłyszał: „Kocham cię, mój drogi synku. Jestem Maryją, Niepokalaną Dziewicą, Matką prawdziwego Boga, który daje życie i je zachowuje. On jest Stwórcą wszystkiego, Panem nieba i ziemi. On jest wszechobecny. Chcę, aby w tym miejscu wybudowano świątynię, gdyż chcę tutaj okazywać miłość i współczucie twemu ludowi i wszystkim ludziom, którzy szczerze proszą mnie o pomoc. Tutaj będę ocierać im łzy, uspokajać i pocieszać. Biegnij teraz do biskupa i powiedz mu, co tu widziałeś i słyszałeś”. [...]

Juan zmęczony i zawiedziony nieudaną misją wrócił na miejsce objawienia. Kiedy dotarł na wzgórze, Niepokalana Dziewica już czekała na niego. W wielkiej pokorze powiedział Jej: „Niestety, biskup mi nie uwierzył. Wybacz mi, że mam odwagę dawać Ci rady. Nie jestem godny, byś powierzyła mi tak ważną misję. Wyślij, proszę, kogoś bardziej odpowiedniego, bo ja jestem nikim”. Matka Boża odpowiedziała: „Mój kochany syneczku, mogłam posłać innych, ale ja ciebie wybrałam. Nie zniechęcaj się, jutro rano idź do biskupa i powiedz mu, że posyła cię Maryja Dziewica i że bardzo pragnę, by w tym miejscu wybudowano kościół”. [...]

To był główny powód, dla którego w poniedziałek rano nie mógł stawić się na umówione spotkanie z Matką Bożą. Juan Bernardino czuł się coraz gorzej i poprosił siostrzeńca, aby przyprowadził mu księdza, gdyż chciał jeszcze przed śmiercią wyspowiadać się i przyjąć Komunię św. Juan Diego wczesnym rankiem 12 grudnia pobiegł po księdza do kościoła parafialnego. Droga prowadziła przez wzgórze Tepeyac. W swojej naiwności sądził, że nie spotka Maryi, biegnąc wschodnią stroną wzgórza. Kiedy tam się znalazł, nagle, ku jego wielkiemu zaskoczeniu, pojawiła się przed nim postać Matki Bożej. Niepokalana postawiła mu pytanie: „Co się stało, moje kochane dziecko?” Indianin, pragnąc ukryć zakłopotanie, odpowiedział: „Moja Pani, dlaczego wstałaś tak wcześnie? Nic Ci nie jest? Wybacz mi, że nie przyszedłem wczoraj rano, by zanieść biskupowi znak, który zamierzałaś mu posłać. Nie zlekceważyłem obietnicy, ale mój wujek jest umierający i pragnie, bym sprowadził mu przed śmiercią księdza”.

Nie bój się, mój synu – odpowiedziała Maryja – czyż nie jestem twoją Matką, która się tobą opiekuje? Twój wujek odzyska zdrowie. A teraz posyłam cię z moją misją. Wejdź na szczyt wzgórza i nazbieraj kwiatów, które tam rosną i przynieś je tutaj”. Kiedy Juan wszedł na szczyt, zobaczył przepiękne kastylijskie róże, które przecież nie mogły same urosnąć w środku zimy na kamienistej, zmrożonej i pokrytej szronem ziemi. Szybko napełnił kwiatami swój indiański płaszcz (tilmę), opuszczony z przodu jak peleryna i podwiązany na plecach. Kiedy przybiegł z kwiatami, Maryja własnymi rękami je poukładała i zawiązała mu dolne końce tilmy na szyi, by mógł bezpiecznie donieść kwiaty biskupowi. Powiedziała: „To jest obiecany znak, który przesyłam biskupowi. Kiedy go otrzyma, powinien zgodnie z moim pragnieniem, wybudować w tym miejscu świątynię. Nie pokazuj nikomu kwiatów i nie opuszczaj końców tilmy, dopóki nie znajdziesz się przed biskupem. Tym razem bądź pewny, że biskup uwierzy we wszystko, co mu powiesz”. [...]

Kiedy wreszcie stanął przed biskupem Zumarraga, podniósł obie ręce i rozwiązał rogi swojego zgrzebnego płaszcza. Zaskoczony biskup zobaczył całe naręcze cudownych kastylijskich róż, które po pewnym czasie znikły, a na tilmie ukazało się przepiękne odbicie postaci Matki Boskiej. Biskup zerwał się z fotela i razem z domownikami ukląkł u stóp Indianina i przed długi czas adorował cudowny obraz. [...]

Cały ów piękny i wierny prawdzie wpis jest dostępny pod tym adresem:

https://milujciesie.org.pl/guadalupe-objawienia-matki-bozej.html

 

Litania do Matki Bożej z Guadalupe

 

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.

 

Boże Ojcze Stwórco niebieski , przez którego żyjemy, zmiłuj się nad nami.

Synu, dziedzicu wszystkiego na Niebie i na ziemi, zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże, źródło miłości zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się z nami.

 

Święta Maryjo z Guadalupe, módl się za nami.

Święta Maryjo, Matko Ameryk,

Święta Maryjo, Gwiazda Nowej Ewangelizacji,

Święta Maryjo, Dziewico Najczystsza,

Święta Maryjo, Matko Boga prawdziwego,

Święta Maryjo, Matko godna czci wszelakiej,

Święta Maryjo, Matko miłosierna,

Święta Maryjo, Matko tych, którzy cię kochają i mają zaufanie do Ciebie,

Święta Maryjo, Matko tych, którzy wołają do Ciebie i szukają u Ciebie pomocy,

Święta Maryjo, Matko, która leczysz wszystkie nasze bóle, nieszczęścia, i smutki,

Święta Maryjo, Matko, lekarstwo na nasze cierpienia,

Święta Maryjo, Matko, podtrzymująca nas swoim spojrzeniem pełnym współczucia i miłosierdzia,

Święta Maryjo, Matko, ukazująca nam swoją pomoc, miłość i współczucie,

Święta Maryjo, Matko, opiekunko prostych i pokornych,

Święta Maryjo, Matko, Pełna łaski dla tych którzy jej wiernie służą,

Święta Maryjo, Matko, zapewniająca ochronę wszystkim którzy się do Ciebie udają,

Święta Maryjo, Matko, biorąca nas w swoje objęcia,

Święta Maryjo, Źródło naszej radości,

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

 

Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

 

Wszechmogący, wieczny Boże, któryś swoje Miłosierdzie, powierzył Matce Bożej z Guadalupe , za wstawiennictwem Matki Twojego Syna, Matki Miłości Miłosiernej rozpal nasze serca, abyśmy byli wiernymi głosicielami i narzędziami tego Miłosierdzia Bożego dla świata. Prosimy o to przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który żyje i króluje z Tobą i Duchem Świętym, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

Modlitwa do Matki Bożej z Guadalupe

 

Pomnij, o Najłaskawsza Dziewico z Guadalupe, że ukazując się cudownie na górze Tepeyac, przyrzekłaś ukazać Swoje współczucie i litość dla tych, którzy Cię kochają i Tobie ufają, którzy szukają Twojej pomocy i zwracają się do Ciebie w swoich potrzebach i cierpieniach. Obiecałaś przychylić się do naszych próśb, otrzeć nasze łzy i dać nam pociechę i wyzwolenie. Nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek uciekając się pod Twoją obronę, błagał Twojej pomocy, szukał Twego wstawiennictwa, dla innych, czy też dla siebie, był przez Ciebie opuszczony. Tą nadzieją ożywieni, uciekamy się do Ciebie, Maryi, Dziewiczej Matki prawdziwego Boga. Wyrażając żal za nasze grzechy, padamy przed Twoją świętą obecnością, pewni, że Ty okażesz nam swoje miłosierne obietnice. Jesteśmy pełni nadziei, że pod Twoimi skrzydłami i Twoją opieką, nic nie może nas złamać i przerazić, że nie musimy się lękać chorób, nieszczęść, czy jakichkolwiek cierpień. Tyś, nasze zdrowie i życie, Ty która jesteś naszą Matką, pragniesz być z nami za pośrednictwem Twego cudownego obrazu. Oddając się Twojej macierzyńskiej opiece i mając Ciebie za naszą ucieczkę w chwilach próby, nie potrzebujemy niczego więcej. Święta Matko Boża, nie gardź naszymi prośbami, ale w swoim miłosierdziu wysłuchaj nasze prośby. Amen.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)

Komentarze

Film z kolecji: „Ludzie Boga” - 1 godz. 30 min

Rok 1531, Meksyk. Aztekowi Juanowi Diego ukazuje się piękna niewiasta - Matka Boża z Guadaloupe. Biskup Juan de Zumarraga nie wierzy jednak w opowieści Indianina. Duchownego przekonuje dopiero niezbity dowód w postaci niezwykłego wizerunku Maryi.

Akcja filmu przenosi się w czasy współczesne. Dwoje młodych hiszpańskich archeologów - Jose Maria i Mercedes - wyjeżdżają do Meksyku, by uporać się z rodzinnymi problemami, a także by znaleźć naukowe wytłumaczenie cudu Matki Bożej z Guadalupe. Na miejscu okazuje się jednak, że sceptyczne i racjonalne podejście do objawień jest niemożliwe. Młodzi ludzie przechodzą duchową przemianę.

[opis dystrybutora dvd]

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1554011

Znakomity i piękny skót filmu o objawieniach Matki Bożej z Guadalupe na YouTube znajdziesz pod tym hasłem: story our lady of guadalupe

To jest krótka wersja pełnometrażowgo filmu fabularnego, o którym było wspomniane w powyższym komentarzu, a który nota bene również jest tam dostępny. Natomiast ta wersja filmu, skupia się wyłącznie na spotkaniach św. Juana Diego z Matką Bożą z Guadalupe, czyli na samych objawieniach, które miały miejsce od 9 do 12 grudnia 1531 r. na wzgórzu Tepeyac, obecnie w granicach miasta Meksyk. Widziałem już osobiście wielokrotnie i gorąco polecam. Sław

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1554048