Marsz Niepodległości - Po co polscy patrioci „kopią się z koniem” nacjonalizmu?

Obrazek użytkownika Godny Ojciec
Kraj

Wybaczcie mi Polacy, Patrioci, obrońcy i wyznawcy Polskiego Nacjonalizmu, ale z okazji kolejnego „Marszu Niepodległości” muszę wam zwrócić uwagę na błąd który nieświadomie popełniacie. Błąd który może się skończyć dla tzw Młodych Polskich Narodowców katastrofą.

I nie tylko dla nich, ale pewnie dla wszystkich młodych Polaków... Nie robię tego aby was upokorzyć, ale by wzmocnić. Nacjonalizm na zachodzie przynajmniej od zakończenia IIWW definiuje się i rozumie inaczej niż w Polsce. Nie mamy na to wielkiego wpływu. Nie mamy szans by to zmienić. W ogóle pomysł żeby inwestować własne siły i środki w zmienianie definicji powszechnie obowiązujących słów, uważam za absurdalny. Lepiej i taniej jest słowo „nacjonalizm” pejoratywnie się kojarzące prawie wszystkim na świecie, po prostu zastąpić słowem „patriotyzm”. Albo jakimś innym jeszcze lepiej się wszystkim kojarzącym...

Za formatem nacjonalizm>>faszyzm” stoją potężne pieniądze zainwestowane przez dziesiątki lat polityki edukacyjnej i historycznej wielkich mocarstw. W Polsce nacjonalizm (patriotyzm) ma czystą historycznie hipotekę i czyste ręce. Nie ma się więc czego wstydzić. I właśnie dlatego łatwo jest polskich patriotów wrobić w bezsensowną obronę zbrodniczego nacjonalizmu zachodu.

Na zachodzie nacjonalizm nie bez powodu kojarzy się z ludobójstwem, holokaustem, rasizmem, totalitaryzmem i wszelkimi innymi zbrodniami. To skojarzenie jest dobrze zakorzenione i ugruntowane w kulturze i mentalności tak potężnych narodów jak Rosjanie, Francuzi, Anglicy i Niemcy. Postawienie się im Polaków frontem z obroną nacjonalizmu nie ma żadnych szans na sukces.

I chyba o to tutaj chodzi. Cała ta akcja propagandowa na zachodzie w związku z Marszem Niepodległości ma na celu ożenienie (zespawanie) polskich patriotów z pojęciem "nacjonalizm" raz na zawsze, i to w rozumieniu zachodnim a nie polskim. A potem do zderzenia żywiołu Polaków, już z przyprawioną gębą faszystów, z resztą światłych Europejczyków. Łatwo przewidzieć skutki takiego zderzenia...

Nie mamy szans żeby zmienić ich rozumienie pojęcia nacjonalizm. Obrona słowa "nacjonalizm" nieuchronnie wpycha nas w towarzycho Hitlerowców, Gestapowców, SSmanów i wszelkich innych lewackich sierot po autentycznych zbrodniarzach i bestiach. Cała energia narodowego odrodzenia Polaków jest na naszych oczach sprytnie przekierowywana w pompowanie antypolskich narracji. Jest to bolesna konstatacja.

Francuzi, Niemcy, Anglicy i cała ta mierzwa drobnych folksdojczów oscylujących wokół nich, są patriotami!!!! Dlaczego my Polacy koniecznie musimy zostać jedynymi nacjonalistami w Europie?

Polscy patrioci lepiej zrobią jeśli staną w pierwszym szeregu walki z każdym nacjonalizmem i faszyzmem. Bez dzielenia włosa na czworo i nikogo nie interesującego filozofowania.

Zwłaszcza, że to nie zabawa. To jest sprawa naszego życia i śmierci.

 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.2 (głosów:14)

Komentarze

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

LechG

#1552642

Notka ładna, mam jednak inne zdanie. To by było dobre, gdyby tu wystarczyła zmiana retoryki słownej. Gdyby to wystarczyło, to od dawna byśmy uznali nacjonalizm za ideologię.

Niestety za tym idzie i atak na naród w ogóle i jego dobra wspólne, a w tym i atak na wartości na których naród stoi i musi stać i moralność ładu życia publicznego państwa oraz wartości z potrzeb których musi wynikać prawodawstwo państwowe.

Mało tego że to dotyczy Polski - atak na nacjonalizm tak jak my go rozumiemy to i atak na całą cywilizację łacińską wraz z Kościołem.

Tracąc to, wpadamy w szpony satanistów, pogaństwa cywilizacji turańskiej skrajnie niemoralnej. To, że kraje protestanckie, i Rosja są turańskie stawia nas do nich w opozycji duchowej i chcąc przetrwać walczyć i stanowić mocne granice musimy.

Zostaje nam walczyć o uznanie istnienia dwóch nacjonalizmów: jednego agresywnego, wojennego i pasożytniczego, szowinistycznego, ideologicznego aż po ideologie korporacjonizmu-syjonizmu-globalizmu, prawnictwa i satanizmu, i drugiego samoobronnego i konstruktywnego dla moralnego życia narodów, oraz przyjaźni i pokoju między narodami, aż po gotowość umierania za sprawy innych narodów zmuszonych do obrony ich wartości i pokoju pod hasłem: "za wolność waszą i naszą".

Zostaje nam coraz ściślejszy związek z krajami Grupy Wyszehradzkiej i jeszcze zabieganie o jego rozszerzanie na kraje podzielające nasze idee.

Pozdrawiam. miarka

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1552645

Z nacjonalizmem to jest tak jak z antysemityzmem. Każdy będzie rozumiał pod tym pojęciem to co zechce. Dlatego chyba nie warto wogóle przywiązywać zbyt wielkiej wagi do tych określeń. Odpowiem tak jak w żydowskiej anegdocie odpowiedział rabin ; godny ojciec ma rację i miarka ma rację.
A gdy ktoś trzeci przyszedł do rabina i powiedział :-Rabe, przecież to nie może być tak, że i ten i tamten ma rację. Rabin odpowiedział: - ty też masz rację :- )
Problem polega właściwie na walce 4 cywilizacji w naszym narodzie. Oprócz tych już wspomnianych, turańskiej i łacińskiej ,dochodzi bizantyńska i żydowska. ( por. F. Koneczny). Tak było, jest i będzie. To jest źródłem wszelkich wojen i nieporozumień, nie tylko między państwami ale i między mieszkańcami jednego państwa czy rodziny. Pozdrawiam obu Panów.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1

Verita

#1552651

@Verita
Szkoda, że nie można dawać więcej ze swoich.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1552653

To nie anegdota tylko dowcip, bo to nie był rabin żydowski tylko pogański. Tylko w świecie pogańskim może istnieć wielość racji, wielość prawd i wielość bóstw, które za nimi stoją.

Pozdrawiam. miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1552655

mieszaja trzy pozostale cywilzajcje,a mianowicie arabska,braminska i chinska.A u nas  z racja rabiego to jest tak ze jak jest 2 Polakow ta sa juz trzy racje.Nie ulegal bym naciskom wymazania z polskiej przestrzeni slowa nacjonalizm gdyz ten uratowal nasza panstwowosc,ktora mogla sie odbudowac jako wolne panstwo po 1918roku oczywiscie bez patryjotyzmu i patryjotow tez Polski by nie bylo.Ale nie jest to slowo wymienne z patryjotyzmem.Wiele jest slow na swiecie majacych inne znaczenie czy rozumienie i nikt nie przestal ich uzywac w tym czy innym kraju.Jesli  komus sie zle kojarzy slowo nacjonalizm to trzeba to zminic i wytlumaczyc na czym polega polski nacjonalizm i ze jest to ruch pozytywny  w porownaniu z np. nacjonalizmem niemeickim.Ale to ine o slowo tu chodzi tylko ,o to aby Polsce dokopac i znalezc co raz to inny kij tym razem kijem jest slowo nacjonalizm.Tak ze nie dajmy sie nabrac ze jak przestaniemy byc nacjonalistami tylkompatryjotami to dadza na spokoj.

Problem  wtym ze wciaz nadstawiamy drugi policzek zamiast odrazu bez ostrzezenia walic na odlew w morde.

Niedawno zszokowalem mojego zanjomego ,ktory myslal ze mnie wyzwla od nacjonalistow, mowiac mu ze wlasnie jestem dumny z tego ze mnie nazwal nacjonalista.Iuwazam ze nikt nie powinien poskich nacjonalistow z obranej sciezki zawracac pod  podanym  tu przez autora pretekstem.Najpierw bedzie zrezygnujcie z bycia nacjonalistami za 10 lat zrezygnujcie z bycia patryjotami taka jet kolej rzeczy ,kto raz kark zegnie to juz go nie wyprostuje.Tak ze moze jeszcze  jedyni nacjonalisci  moga walnac na odlew w morde tego kto obraza nacje polska bez nadstawiania drugiego policzka.

Niech zyje nacjonalizm polski,a  precz z multikulti i kosmopolictwem ktor niszczy Europe zachodnia.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1552704

Atak na Naród Polski idzie i iść będzie bo trwa wojna o to kto będzie czerpał pożytki z bogactw naturalnych i pracy Polaków.

Najlepiej z perspektywy zagranicznych pasożytów i ich jurgieltników w kraju jest kiedy koszty tej walki ponoszą wyłącznie Polacy

I niestety to się ciągle udaje :(

Tylko Polska krwawi na tej wojnie. A wampiry tę krew piją do syta.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5

LechG

#1552676

"Atak na Naród Polski idzie i iść będzie bo trwa wojna o to kto będzie czerpał pożytki z bogactw naturalnych i pracy Polaków.

Najlepiej z perspektywy zagranicznych pasożytów i ich jurgieltników w kraju jest kiedy koszty tej walki ponoszą wyłącznie Polacy".

To nie doczytałeś mojego odniesienia do Grupy Wyszehradzkiej? A poza tym, to wydaje mi się że oni, zwłaszcza Węgrzy ostro walczą w UE i o nasze sprawy.

 

"Tylko Polska krwawi na tej wojnie. A wampiry tę krew piją do syta".

Dobre określenie: "wampiry". Ja częściej używam "bestie w ludzkiej skórze" lub "pasożyty", ale to to samo.

Rzecz w tym, że oni już swoje wrogie wobec nas decyzje podjęli, a więc każde nasze ustępstwo, każde zaniechanie obrony, każdy unik w walce, każdą niedolność do ofiar i poświęceń potraktują jako zwoją zdobycz i zaraz zażądają więcej.

Najbardziej im zależy na nacjonaliźmie, ale zaraz idą i granice, i wykluczenia, i religia i cywilizacja, i tolerancja (zła też), i niepodległość. Samą ideę marszu Niepodległości też atakują.

Podejmiemy walkę - mamy szansę, wejdziemy w uległość i bierność, to mimo pozornego oszczędzania się - już po nas.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1552681

Drogi miarko walczyć trzeba umieć. Walka to umiejętność zarządzania szczupłymi zasobami i inwestowanie ich w miejscach gdzie szansa zwycięstwa jest największa. To wiedza strategiczna i dobra orientacja w przestrzeni Teatru Wojennego. To znajomość taktyki i wykorzystania narzędzi proxy.

Kto Ci broni walczyć o "patriotyzm" i jednocześnie zwalczać nazim? Przy okazji tłumacząc i edukując przeciwnika iż nazizm to nacjonalizm z dodatkiem pangermanizmu.

Tłumaczysz mi żeby "nie oddawać ani guzika" w sytuacji kiedy o oddawaniu czegokolwiek nawet nie wspomniałem.

Specjalnie tak sterujesz naszą rozmową?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4

LechG

#1552695

"Specjalnie tak sterujesz naszą rozmową?"

Nie miałem takich intencji. Chciałem tylko zaznaczyć zdanie odrębne. To Ty mnie wciągasz w rozmowę.

 

"Tłumaczysz mi żeby "nie oddawać ani guzika" w sytuacji kiedy o oddawaniu czegokolwiek nawet nie wspomniałem".

Owszem. Napisałeś: "Polscy patrioci lepiej zrobią jeśli staną w pierwszym szeregu walki z każdym nacjonalizmem i faszyzmem. Bez dzielenia włosa na czworo i nikogo nie interesującego filozofowania".

Widzę tu Twoje uproszczenie, że widzisz tylko swoją relację do wroga, jesteś więc w stanie poświęcać wszystko - nie tylko swoją prawość (świadomość dobra i zła, oraz jednoznaczne opowiadanie się po stronie dobra) - a to ma już wymiar nierozróżniania dobra i zła.

I poświęcasz: - Za tym idzie i brak służebności względem moralności, a więc i nie tylko miłości Narodu, ale i Miłości Ojczyzny, a także miłości między narodami za którą idzie i ofiarna walka "za wolność waszą i naszą".

W rezultacie zaczynasz od zdrady własnego nacjonalimu, idziesz w zdradę własnego patriotyzmu, a za tym idzie i zdrada bratnich narodów z Grupy Wyszehradzkiej i tych, które potencjalnie mogły do niej dołączać.

Wszędzie u nich już będziesz zwalczał ten szlachetny nacjonalizm samoobronny. A to nie koniec. Pisałem: ..."Najbardziej im zależy na nacjonaliźmie, ale zaraz idą i granice, i wykluczenia, i religia i cywilizacja, i tolerancja (zła też), i niepodległość. Samą ideę marszu Niepodległości też atakują".

Czy będąc w tym "pierwszym szeregu anty nacjonalizmowi" jesteś w stanie tu grać na swoje konto i coś z tych wartości obronić? Zostanie coś?

 

A teraz patrz:

Ja: "Dobre określenie: "wampiry". Ja częściej używam "bestie w ludzkiej skórze" lub "pasożyty", ale to to samo.

Rzecz w tym, że oni już swoje wrogie wobec nas decyzje podjęli, a więc każde nasze ustępstwo, każde zaniechanie obrony, każdy unik w walce, każdą niedolność do ofiar i poświęceń potraktują jako zwoją zdobycz i zaraz zażądają więcej"

A Ty: "Drogi miarko walczyć trzeba umieć. Walka to umiejętność zarządzania szczupłymi zasobami i inwestowanie ich w miejscach gdzie szansa zwycięstwa jest największa. To wiedza strategiczna i dobra orientacja w przestrzeni Teatru Wojennego. To znajomość taktyki i wykorzystania narzędzi proxy".

Twój język to język teorii wojennej - wszystko honorowe, moralne, słowa dotrzymywane - tylko brakuje wspomnienia konwencji genewskiej. Tymczasem nie masz do czynienia z żołnierzami, a z bestiami w ludzkiej skórze. Podasz takiemu rękę na przywitanie, to Ci ją zje i poprawi drugą, a kolesiom odda resztę. Nie pamiętasz, że Niemcy miały być ambasadorem Polski w UE na etapie jej wchodzenia do unii?

Nawet jak będziesz tym "na pierwszej linii", to Cię w niczym nie zabezpieczy, bo jak nie potknięcie to zmiana planów i już będziesz do pożarcia. Co najwyżej troszkę później jakbyś od początku walczył i przegrał.

Natomiast walcząc nieustępliwie od początku i sam możesz zwyciężyć i możesz tworzyć, a nawet poszerzać swoją drużynę. Możesz zyskiwać nawet dotąd nieznanych sojuszników.

Tu, gdzie wchodzą w rachubę sprawy moralne nie można ani ustępować z czegoś, ani zawierać kompromisów. To nie zwykła wojna, że oddasz przeciwnikowi całą dolinę, ale zajmiesz górkę na której ustawisz armatę i wystrzelasz wrogów, po czym wrócisz. Tu powrotów nie ma. Jak umrzesz to już żył nie będziesz - tu skutki są nieodwracalne.

 

"Kto Ci broni walczyć o "patriotyzm" i jednocześnie zwalczać nazim? Przy okazji tłumacząc i edukując przeciwnika iż nazizm to nacjonalizm z dodatkiem pangermanizmu".

No dobrze: Patriotyzm to miłość ojczyzny, ale czyjej" - Społeczeństwa, które zamieszkuje "ten kraj"? Byle zbieraniny i już zrobionej współdziedzicami spadku po Twoich Ojcach? Bo może jednak narodu właścicielskiego swoich narodowych dóbr wspólnych?

 

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1552706

Rozumiem miarko że gotów jesteś oddać życie za definicję słowa "nacjonalizm" byle wszyscy uznali, że zrobiłeś to w interesie narodowym Polskim. Jednak ja Ci nie do końca wierzę. Sporo było już takich podżegaczy co jak przyszło do zderzenia z wrogiem to jego zwolennicy płacili daninę młodego życia a on sam w Paryżu lub Argentynie pisał pamiętniki dla potomków tych co zginą.

Sytuacja wygląda tak.

Wróg szuka pretekstu do interwencji w celu zniszczenia polskich faszystów raz na zawsze. Stąd ta kłamliwa narracja i próba ożenienia Polaków z nacjonalizmem, który cały świat rozumie jako cechę najbardziej zwyrodniałych morderców. Dziś taki mają pomysł. Jeśli się nie sprawdzi jutro będzie inny. Maja tych pomysłów cały worek. Nie mają tylko czasu. Ktoś kto się w takiej sytuacji przyznaje że jest nacjonalistą, wystawia się wręcz prosi się o atak. Pytanie czy jest na ten atak przygotowany? Jeśli tak to ok, zwycięży i na konferencji pokojowej umebluje Europę po swojemu. Ale wszyscy tu wiemy że nie zwyciężymy z tymi szujami :( Zginiemy zostawiając swoje kobiety i małoletnie dzieci na pastwę wampirów.

No dobra ale skoro wróg jeszcze nie atakuje lecz szuka pretekstu to znaczy że nie czuje się wystarczająco silny.  Po co mu pretekst?

Bo na świecie istnieją inni ambiwalentni którzy nie maja zdania w tym konflikcie, ale nienawidzą szczerze faszystów i nazistów którzy wyrośli z nacjonalizmu. Postrzegają Faszystów i Nazistów w formacie wygodnym dla naszych wrogów. Twierdzisz ze trzeba próbować to zmienić. Próbuj może zdążysz przekonać cały świat że istnieje też dobry nacjonalizm. Ale wróg na tym polu ma 100krotną przewagę w gazetach, radio, TV i portalach internetowych. 

Kiedy wróg zadmie w te trąby propagandowe jest pewne że ci neutralni poprą naszych przeciwników bo nie ma czasu żeby im wytłumaczyć różnice pomiędzy nacjonalizmem polskim a hitlerowskim.

Musimy zwlekać, robić uniki, przyłączać się do antyfaszystów, zwalczać nacjonalizm zwłaszcza przybrany w karykaturalne symbole nawiązujące do pangermańskiego nazizmu, czas pracuje dla nas.

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-5

LechG

#1552715

"Rozumiem miarko że gotów jesteś oddać życie za definicję słowa "nacjonalizm" byle wszyscy uznali, że zrobiłeś to w interesie narodowym Polskim. Jednak ja Ci nie do końca wierzę...".

Znowu nie doczytałeś. Przecież nie o słowa tu chodzi a o treść którą jest zamiar zniszczenia naszego Narodu. Samo potępienie nacjonalizmu w ogóle, czyli łącznie szowinizmu i obronnego to tylko pierwszy krok w tym zamiarze

 

"Wróg szuka pretekstu do interwencji w celu zniszczenia polskich faszystów raz na zawsze. Stąd ta kłamliwa narracja i próba ożenienia Polaków z nacjonalizmem, który cały świat rozumie jako cechę najbardziej zwyrodniałych morderców".

No to widzę, że mamy jeszcze problem z faszyzmem. Może już dałeś go sobie i Polakom wmówić?

Polacy nie są, nie byli i nie będą faszystami. "Obóz Narodowo - Radykalny nie był polskim nazizmem, jak próbują to przedstawić zakłamani publicyści i historycy, ponieważ był to ruch katolicki. A żaden katolik nie będzie krzyczał: "Żydzi do gazu" czy gloryfikował Hitlera, Lenina, Stalina czy innego lewicowego zbrodniarza" (karakuli).

To że trafiają się idioci, prowokatorzy, albo sabotażyści, czy agenci opłaceni przez naszych wrogów, którzy wykrzyczą gdzieś takie hasło nie znaczy dosłownie nic bo Polacy za nimi nie pójdą.

 

"Musimy zwlekać, robić uniki, przyłączać się do antyfaszystów..."

Nie, bo to ich w niczym nie powstrzyma w zamiarze niszczenia nas - oni decyzję już podjęli i wykonują. To bestie...

Tylko nieugięta obrona!

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1552728

Walka idzie o siły trzecie, które jeszcze się nie zadeklarowały kogo stronę wezmą w razie napaści faszystowskiej UE na jakąś tam zapyziałą Polskę leżącą gdzieś w Azji.

Faszyści, potomkowie i spadkobiercy hitlerowskich nazistów starają się przekonać tych postronnych widzów żeby zadeklarowali przynajmniej, że nie będą się wtrącać kiedy oni będą nas wysyłać do gazu.

Sądzisz że to dobry moment żeby się przedstawić światu że jesteś nacjonalistą? Może jeszcze się ubierzesz w skórzane spodnie płaszcz i założysz charakterystyczną czapeczkę z trupią główką? Może jeszcze zaczniesz wymachiwać flaga z hakenkreutzem i przekonywać cały świat że to starożytny symbol Wielkiej Lechii, a nie tego złodzieja Hitlera który Lechitom ten słowiański symbol bezczelnie ukradł? :)

Wygląda że niechcący podżegasz Polaków do zachowań jakich oczekują ich wrogowie. Może od razu wezwij do samobójstwa?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4

LechG

#1552734

Jeszcze raz podkreślę, że są dwa nacjonalizmy. Jeśli tego nie przekażemy światu, to nic nas nie uratuje.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1552739

Wieki całe. Mimo to mamy szanse wygrać :)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

LechG

#1552741

Dziękuję.

Już się obawiałem, że weszliśmy w głębszy spór i napisałem w tym temacie notkę dokładnie rozpisującą mój pogląd.

Mimo iż jest w zasadzie niepotrzebna, to może jednak pomoże innym poukładać tu swoje myślenie. Konieczne zwłaszcza iż może to jak piszesz potrwać "wieki całe".

Mam też sposób, żeby nam dali spokój szybciej. - Ale to już w notce. Zapraszam za jakieś 15 minut. Tytuł: "Jesteśmy nacjonalistami".

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1552751

Nie ma sensu tracić czasu na sztuczne spory. Lepiej się dokształcić u mistrza niż toczyć jałowe spory i wywarzać otwarte drzwi

Tak wygramy z lewakami! :) >>>

https://www.youtube.com/watch?v=lWIpFvGrNak

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

LechG

#1552811

Jakiś czas temu widziałam w telewizji polskiej program poświęcony tej tematyce. Pamiętam pana Piotra Semkę, który dość logicznie wypowiadał się na temat relacji między patriotyzmem i nacjonalizmem, bo pojęcia te traktowane są często w Polsce  jako dwie przeciwstawne idee.

Uważa on, że to media centro-lewicowe  deprecjonują nacjonalizm i utożsamiają go z szowinizmem, nieufnością i agresją wobec obcych, w ogóle wrogością  do wszelkiej inności, wręcz przyzwoleniem na takie zachowanie, a nacjonalizm to przede wszystkim obrona interesów własnego narodu i tak należy odczytywać ten termin bez przyprawiania mu gęby strasznego luda.

Poza tym fajne zdjęcie.

 

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3
#1552671

ety >>"nacjonalizm to przede wszystkim obrona interesów własnego narodu i tak należy odczytywać ten termin bez przyprawiania mu gęby strasznego luda."

Powiedz to redakcji Independenta i innym podżegaczom wojennym, może Ciebie posłuchają i zaczną pisać prawdę a nie szczuć na nas wszystkich debili w Europie.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4

LechG

#1552673

Nie jestem, aż tak wpływową osobą, żeby mnie w Independent posłuchali.

Mam swoje poglądy i zasady i tego się trzymam, debilami się nie przejmuję, jeżeli trzeba to stanowczo i zdecydowanie wyrażam swoje zdanie.

Co Independent pisze na Anglikach nie robi żadnego wrażenia, ci których ja znam Polskę lubią i szanują, maja o nas dobre zdanie, podziwiają za wiele rzeczy, walka z komunizmem itp.

Independent to nie jest żadna wyrocznia dla normalnego człowieka.

Poza tym Independent to centrolewicowy dziennik jak myślisz co oni mogliby innego napisać?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3
#1552677

Zważ że ci fajni angole co Cię tak szanują i poklepują po plecach jak prawdziwego Hindusa żyją z dywidendy od wyzysku swoich kolonii do których my też zostaliśmy awansowani

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4

LechG

#1552680

ani po plecach ani nigdzie indziej, od klepania są lepsze, które wystawiają dupę do klepania każdemu i z ochotą.

Ja mam z ludżmi normalne relacje a nie jakieś kolonialne jak to nazwałeś. Zyję w innym kraju to prawda, ale na właściwych zasadach, pracuję, płacę podatki i mam do czynienia z systemem państwowym do którego naszemu krajowi wciąż trochę daleko. Równie dobrze mogłabym mieszkać w Niemczech czy we Francji, ci też mieli swoje kolonie. 

Moja znajoma, która mieszka we Francji i jest pracownikiem struktur UE w Strassburgu jest w gorszej sytuacji niż ja. Francja w spadku po kolonialiżmie dostała całą rzeszę Arabów, u których pracują o zgrozo właśnie Polacy i Polki. Tak, że nie mam aż tak żle jak mówisz. 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4
#1552708

... sensu, że "faszyzm" to - Z DEFINICJI i tak długo, jak to ONI decydują co jest czym - WSZYSTKO, CO IM NIE PASUJE, WSZYSTKO CO PSUJE GRĘ GLOBALNYM LEWACKIM TOTALNIAKOM, KAŻDA PRAWICA, KTÓRA MA NIECO ZĘBÓW I JAKIEŚ SZANSE NA SKUTECZNOŚĆ.

Tak więc kulenie się i piski na sam dźwięk, na sam zarzut "faszyzmu" to polityczne (co najmniej) SAMOBÓJSTWO. Oczywiście, to słowo jest dziś wyklęte, niekoszerne, tabu i w ogóle, określanie tak samego siebie jest niezbyt mądre, bo od razu wkłada się szyję w zastawioną pętlę. Niby tak samo jest z komunizmem i innymi lewackimi zboczeniami - a jednak przecie w praktyce całkiem inaczej, tak? Che Guevarę można sobie nosić na koszulkach, a za np. gen. Franco nawet nasz ukochany PiS wsadzi nas zapewne do mamra.

Jednak - pamiętajcie - to nie my, i jeszcze z pewnością b. długo nie my, wyznaczamy, co jest "faszyzmem", a co nim nie jest. W związku z tym przesadnie histeryczne reakcje na takie ich zarzuty, to głupota. I z równości NACJONALIZM = FASZYZM kompletnie NIC NIE WYNIKA. (A tak przy okazji - FASZYZM TO NIE NAZIZM, chyba że ktoś chce się podpierać mądrościami rodem z KOMINTERNU. Tyle, że dla Kominternu nawet Socjaldemokracja, kiedy im pasowało, to był SOCJAFASZYZM, więc o czym my tu?)

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#1552696

Oczywiście że faszyzm to nie nazizm :)

Nazizm = faszyzm + pangermanizm

Jak Cie złapią w koszulce z Franco mów, że to Piłsudski albo Rokosowski

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

LechG

#1552697

Przy okazji warto zwrócić uwagę, że tak się jakoś składa, że my wyznaczamy coraz mniej - bo to nie tylko faszyzm, ale też i antysemityzm, tolerancja, nienawiść itd. itd. Lewica totalna ewidentnie dąży do totalnego wyznaczania wszystkiego, po swojemu na opak, i niestety nie widać jakichś udanych prób przezwyciężenia tego trendu.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1552705

co na to misio?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-4
#1552709

Bez względu na definicje pojęć lewacki zachód będzie atakował Polskę i Polaków za samodzielność, suwerenność i coraz silniejszą gospodarkę...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1552713

Abstrahując od tej "rosnącej" gospodarki to masz rację ale jakoś jeszcze nie atakuje choć bardzo by chciał. Coś mu na to nie pozwala. Wiesz co to jest? Otóż starość i strach przed śmiercią. Potomkowie nazistów już nie mają siły do tego, nie wierzą w Boga więc wiedzą że jak umrą to wszystko przepadnie, koniec będzie z nimi. Muszą więc przekonać kogoś innego żeby przeciw nam wystąpił w ich interesie. Albo przynajmniej żeby nie przeszkadzał kiedy kupieni przez nich najemnicy będą wyżynać zatwardziałych polskich nacjonalistów w imię Allacha. Dlatego głupotą jest stawanie na ich drodze ubranym w piórka, znaki i symbole jednoznacznie nawiązujące formą do hitlerowsko-faszystowskiej groteski.

Trzeba robić wszystko żeby faszystom zabrakło kasy na najemników!

Wtedy zawali się cały ten oszukańczy, hitlerowsko-faszystowski burdel i narody Międzymorza odbudują Europę na sprawdzonych przez 2 tys lat wartościach.

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3

LechG

#1552717