Ile kosztują zamachy i "seryjni samobójcy"?

Obrazek użytkownika 35stan
Kraj

Od wielu miesięcy toczy się śledztwo prowadzone przez sejmową komisję w sprawie afery Amber Gold.

Charakterystyczną cechą przesłuchań świadków jest to, że wszyscy oni doznali amnezji i nic nie pamiętają z tego co robili w związku z tą sprawą.

Nasuwa się podejrzenie, że owi świadkowie(ci kluczowi) musieli podjąć takie zobowiązanie do milczenia i "nic nie pamiętania".

Wobec kogo takie zobowiązanie mogli podjąć?

Każdy rozsądny człowiek  powie, że wobec kogoś(jakiejś instytucji) kto dużo może w strukturach państwa a takimi instytucjami w IIIRP były i są służby specjalne, które nadzorowały przeprowadzanie tzw. transformacji ustrojowej i które w sposób zakamuflowany przeprowadzały operacje modelowania struktur pełniących zewnętrzne znamiona władzy w IIIRP.

Operacje takie wymagają funduszy i to dużych funduszy i musza to być fundusze nielegalne, nie pochodzące wprost z budżetu państwa, bo te budżetowe musza być dokumentowane i rozliczane.

Głęboko zakonspirowane muszą być też komórki w służbach, które przeprowadzają nielegalne operacje i zdobywają nielegalne pieniądze.

Co jest źródłem nielegalnych pieniędzy przeznaczonych na nielegalne operacje służb specjalnych?

Światowym standardem zdobywania nielegalnych funduszy na nielegalne operacje są afery finansowo gospodarcze organizowane przez służby i ochraniane przez służby i tajnych współpracowników ulokowanych w kluczowych instytucjach państwa takich jak policja, straż graniczna, służba celna, prokuratury, sądy i instytucje polityczne np. partie polityczne oraz instytucje rządowe(np. ministerstwa).

Przykładem takiej afery głośnej na całym świecie była afera służb USA(CIA) zwana Iran-Contras(https://pl.wikipedia.org/wiki/Afera_Iran-Contras)

W IIIRP te najgłośniejsze to afera transformacyjna zwana aferą FOZZ, afera Art-B(związana z operacją MOST- https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Most)

Afera FOZZ to była afera transformacyjna, dająca kasę na start w nowej rzeczywistości, ludziom służb(np. na telewizję TVN i wiele innych przedsięwzięć).
Afera Art-B była potrzebna by zdobyć kasę na operację MOST czyli przerzut 100000 rosyjskich Żydów do Izraela via Warszawa i do powołania, wyposażenia i wyszkolenia żołnierzy jednostki GROM, która potrzebna była do ochrony tych transportów.

Po drodze było wiele afer opisanych w Raporcie i Aneksie do Raportu z likwidacji WSI, z których wiele miało na celu pozyskiwanie funduszy na nielegalne operacje WSI(np. handel uzbrojeniem, afera paliwowa z wykorzystaniem baz wojskowych)

i .....afera Amber Gold, która badana jest przez sejmową komisję śledczą.

Skąd Plichta mógł wiedzieć, rejestrując 27.01.2009 roku firmę pn.Grupa Inwestycyjna Ex Sp. z o.o., która 27 lipca 2009 zmieniła nazwę na Amber Gold Sp. z o.o., że ceny złota będą rosły gwałtownie z 879.90$ za uncję w dniu rejestracji do poziomu 1855.80 w dniu 8.09.2011roku, by potem podjąć decyzję 13 sierpnia 2012 o likwidacji spółki i zamknięciu jej oddziałów, a także o wypowiedzeniu wszystkim klientom przedsiębiorstwa obowiązujących umów depozytów towarowych, gdy notowania złota spadały?
Notowania cen złota i metali szlachetnych oraz ropy i gazu były w tamtym czasie skorelowane z polityką USA wobec Rosji(polityka resetu).
To dowodzi, że Plichtowie to słupy a afera Amber Gold to robota służb i jej cel to zdobywanie funduszy na nielegalne operacje służb, podobnie jak to było z operacją Iran-Contras.

Oczywiście, że funkcjonariusze przeprowadzający i nadzorujący takie operacje oraz słupy, też swoje działki w zyskach mieli.
Afera Amber Gold była po to by służby zdobyły fundusze na nielegalne operacje okresu polityki resetu USA-Rosja, w tym np. zamach smoleński czy opłacenie tzw. "seryjnych samobójców" bo chyba tylko głupi uwierzy, że takie operacje nie wymagają nielegalnych pieniędzy i to bardzo dużych pieniędzy.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:16)

Komentarze

Pytasz bo nie wiesz, i sądzisz, że któryś z blogerów NP powie, czy pytasz (przekornie) bo wiesz ?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Apoloniusz

#1552089

Przeczytaj jeszcze raz tekst, powoli i spokojnie. I nie myśl tylko o pieniądzach:-)

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Verita

#1552123

wszyscy jak za panią matką powtarzamy : służby specjalne (odmieniając przez wszystkie  przypadki), ale nikt nie zapytał : jakie służby, czyje ?

Bo jak znam naszych trepów, to wątpię, aby byli zdolni prowadzić przez kilkadziesiąt lat taką akcję. Fabryki przehandlować wszystkie. Pewex puścić z torbami. Z Ruskimi wprowadzić kilkadziesiąt pociągów lewej benzyny i spirytu. Stworzyć FOZZ i współczesne afery pod patronatem poprzedniej ekipy itd, itp.

Czy my przypadkiem widzimy tylko drzewa a nie zauważamy lasu!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Apoloniusz

#1552166

"....ale nikt nie zapytał : jakie służby, czyje ?"

 

To, że Pan nie ma wiedzy, nie oznacza, że "nikt"

Wielokrotnie pisałem kto przejął PRL-owskie służby specjalne i komu one służą do dziś.

"Transformację" ustrojową organizowała "wojskówka" Kiszczaka-Jaruzelskiego, którą podporzadkowano potem głównie pod CIA, Mossad, BND,  KGB/GRU

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1552170

Kosztują właśnie tyle - ile (suma)własnych (składowych) strat milionów Podatników "państwa teoretycznego" - (w którym prawdziwe sądy praktycznie nie istnieją) - w którym antynarodowe mafie - obracają urzędników RP- w dywany instytucji antypolskich i antypaństwowych...

Pozdrawiam - J.K.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1552125

Dlaczego Polacy po 27 latach są ciągle w ciemnej dupie.Dlatego, że nie są w stanie wyprzeć tego szajsu, potomków ubeckich dynastii przywleczonych tu w ’44 na ruskich tankach, razem z wszami i WSI z tych stanowisk. I dlatego żydzi i komuniści – przedstawiciele narodu kukułczego, założonego w okupowanej Polsce przez ruskiego okupanta, aby wykopał naród polski ze swojego gniazda i zajął jego miejsce – tak nienawidzą Polaków. Warto dodać że do Polski sprowadzono z b. ZSRR w ilości około 340 tys. osób jako prezent Stalina do budowy ustroju komunistycznego w PRL-u. Byli to ludzie bez wykształcenia jednak osadzano nimi najważniejsze instytucje państwowe, a jak miał chociaż średnie, to zostawał lekarzem, sędzią, prokuratorem, architektem itd., pozostali jako oficerowie w wojsku i w służbie bezpieczeństwa. Dzisiaj głównie ich dzieci i wnuki dziedziczą te funkcje także w wymiarze sprawiedliwości.
P.S. Ciekawe kiedy ci wszyscy debile – po obu stronach – pozwolą mi kupić syrop na kaszel o nazwie Tussipect który już 55 lat temu sam sobie dawkowałem w razie bólu gardła.
To jest dopiero chore, żeby dziadek nie mógł kupić syropu który kupował jako dziecko.
To jest dopiero tresura żydokomuny.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

panMarek

#1552178

Dlaczego???
Ano dlatego, że te 340 tysięcy rozmnożyło się przy pomocy wiagry i prozaka na tyle, że nie tylko obsadzili ważne stanowiska w Polsce, wypędzaąc Polaków na zmywaki....ale, jakby im było mało, tak rozbudowali mafijną sieć aptek aby Pan na każdym wiejskim rogu mógł się zaszczepić na grypę a wtedy syrop będzie zbędny...i szafa gra. A tresura tańczy nawet na tzw. niepoprawnych portalach.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1

Verita

#1552184

Jak się współżyje  ze starymi dziadami to trzeba ratować się wiagrą i wątpię szczerze, żeby z takiego spółkowania urodziło się cokolwiek no chyba, że wsiowy mongoł. Zamiast się męczyć i wspomagać chemią zawsze można pójść na lody.

Nie strasz zmywakami skoro nigdy nie pracowałaś na Zachodzie,  ty faktycznie tylko na zmywak się nadajesz, do innej pracy nigdy by cię nie przyjęli, ty o Zachodzie możesz sobie tylko pomarzyć. Trzymaj się swojego chałupnictwa to ci najlepiej wychodzi.

Tussipect to syrop wykrztuśny, rozkurczowy o działaniu antyseptycznym, co to ma wspólnego ze szczepionkami antywirusowymi na grypę? Nic.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4
#1552186

Tussipect zawiera doDatek (związek efedryny) - prekursor narkotykowy - kategori 1...

Pozdrawiam - J.K.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1552210

Oczywiscie małżeństwo P. to słupy politycznych mętów z PO i ludzi dawnych służb...a "seryjny" - mało kto zwrócił uwagę, że od dwóch lat ma urlop...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1552202

"...mało kto zwrócił uwagę, że od dwóch lat ma urlop..."

Bardzo celne spostrzeżenie z tym "urlopem", bo oceniając postępowania obecnych służb, nabiera się pewności, że głęboko zakonspirowana komórka do zadań specjalnych (kontynuacja Samodzielnej Grupy "D" Departamentu IV MSW PRL) nie została zlikwidowana, ale zawiesiła chwilowo najbardziej brutalne akcje, ograniczając się do pracy osłonowej nad postępowaniami prowadzonymi np. w sprawie Amber Gold czy podobnymi.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1552209

"W czasie francuskiej wojny kolonialnej prowadzonej w latach 1946-1954 oddziały francuskich spadochroniarzy walczące z górskimi plemionami rozrzuconymi po całym regionie zbierały surowe opium i przerzucały je na pokładach swoich samolotów wojskowych do Sajgonu, gdzie przekazywano je mafii chińsko–wietnamskiej, która zajmowała się jego dystrybucją. Mocno zaangażowane w handel narkotykami były również korsykańskie syndykaty zbrodni, które dostarczały opium do Marsylii we Francji, gdzie przerabiano je na heroinę. Stamtąd heroina była rozprowadzana po Europie i Stanach Zjednoczonych, zaś sieć jej dealerów nazywano „French Connection” („Francuskie Połączenie” lub„Francuskie Ogniwo”).
Był to przypadek, w którym świat przestępczy działał ręka w rękę z rządem francuskim, przy czym obie strony ciągnęły z tego procederu spore profity. Zyski przekazywano w odpowiednie miejsca poprzez konta w banku centralnym kontrolowane przez kręgi francuskich wojskowych służb specjalnych. Superszpieg SDECE zakończył wywiad stwierdzeniem, że „CIA przejęła wszystkie francuskie aktywa i poszła tą samą drogą”.

~ Maurice Belleux, były szef SDECE, francuskiego odpowiednika CIA, 

Pamiętam doniesienia medialne o " zaszywanie paczek z heroiną w ciałach zabitych żołnierzy amerykańskich wracających do ojczyzny w trumnach na swój pogrzeb." Twórcy polityki amerykańskiej nic nie robili, aby przeciwdziałać rosnącej lawinowo ilości uzależnień wśród własnych żołnierzy. 
Najdobitniejszym wyrazem tej lekceważącej postawy była wypowiedź sekretarza stanu, Henry Kissingera, który dziennikarzom Washington Post, Woodwardowii Bernsteinowi, oświadczył, że: „wojskowi to tępe, głupie zwierzaki będące pionkami w polityce zagranicznej”.

Skoro „wojskowi to tępe, głupie zwierzaki”, których używa się, uzależnia, a następnie posługuje się nimi jak„pionkami w polityce zagranicznej”, to idąc tym tokiem rozumowania można zapytać, czy zwykli obywatele, płatnicy podatków, nie są traktowani tak samo, kiedy dostarcza się hurtowe ilości narkotyków do amerykańskich miast? Bez wątpienia uzależniona populacja bardziej nadaje się do realizacji jednego z postulatów Rozporządzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego nr 68, czyli do ustanowienia „ładu społecznego”.

Dochody ze sprzedaży narkotyków były prane poprzez australijski Bank Nugan Hand i z tych właśnie środków finansowano tajne wojny CIA w tamtym regionie.

To tylko kropla prawdy o finansowaniu służb specjalnych. Czy w innych państwach jest inaczej? Fundusze pozyskuje się z różnych źródeł. Narkotyki i handel bronią przynoszą duże zyski. Służby za komuny nie gardziły "udziałami" z dziwek czy z paserstwa. "Dziupla"  na Irysowej 3 widziała rzekomo nie jedno! Trzeba było wiele zachodu w tym (podrzucenia?) znalezienia amunicji  (granatów?)  by krewnego komunistycznego prokuratora legalnie zapuszkować!

PS

Ale kto ma pieniądze, ten ma wszytko w ręku:
Jego władza, jego są prawa i urzędy;

~ Jan Kochanowski, Muza w: Jana Kochanowskiego Dzieła polskie, tom I, wyd. J. Lorentowicz, Warszawa 1919, s.9.

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

casium

#1552627