Granice obrony koniecznej

Obrazek użytkownika Smok Eustachy
Kraj

Dotarła do mnie interesująca informacja, że niejaki prof. P. Kruszyński stwierdził, że prawo do samoobrony jest OK tylko cytuje "sędziowie źle to stosują". Dalej: Ponoć Ziobrze chodzi o umarzanie przez prokuratora takich spraw z automatu, aby nie ciągać ofiar napadów po aresztach i sądach. Dlatego też skupili się na naruszaniach miru domowego, bo tu trudniej zachachmęcić. Wiadomo, czyje jest mieszkanie i kto jest właścicielem. Oczywiście nie do końca. Pięciu byczków twierdzi, że napadł ich jakiś cherlak i musieli się bronic - tymczasowo uniknijmy rozważań nad tym. Sędziowie źle stosują prawo, więc ustawodawca tak je zmienia, żeby nie mieli pola do manewru. Nadzwyczajna kasta tutaj popłynęła i daje podstawę kaczystom do reformy. Mamy tu podstawowe zagadnienia takie:

I. Granice Obrony Koniecznej

Najpierw winniśmy ustalić, co wolno w obronie owego miru domowego i innych wartości podobnych. I tak:

Musimy mieć do czynienia z wtargnięciem, czy jednak obligatoryjnie połączonym z przełamywaniem?

Sytuacja, że ktoś się podaje za listonosza, gazownię, paczkę i podstępem skłania do wpuszczenia też się kwalifikuje.

Ale jeśli ktoś urządził imprezkę, zaprosił kumpli, popili i się zrobiła awantura - już nie koniecznie.

Co do zasady prawo do obrony powinno być szeroko tu stosowane. W sensie, że jak jest włamywacz czy inny taki to nie masz obowiązku zastanawiać się, czy tylko kradnie, czy morduje, czy gwałci. Masz prawo się bronic i jego wina. Taka interpretacja, że jak tylko rabuje to nie można go puknąć jest nie do przyjęcia. Ważne jest, aby wyraźnie owe granice sformułować.

Tutaj gwoli refleksji krótki filmik:

https://youtu.be/psXAOWhmZXA

II Przekroczenie owych granic

Przekroczenie owych granic jest możliwe, ale musi być drastyczne, aby można tu mówić o jakiejś odpowiedzialności. I tu konkretne przykłady by trzeba podać naruszenia owych granic. Poprawka na wzburzenie i niemożność oceny sytuacji przez napadniętego musi być egzekwowana bezwzględnie. Jeśli jednak zostawimy tu jakąkolwiek furtkę to sądy po staremu będą próbować kombinować. A tego nie chcemy. Sytuacja, że jacyś goście wdarli się do domu i drą ryja, że zabiją i gospodarz broniąc rodziny ich kropnął na śmierć a sąd mu daje wyrok za przekroczenie jest niedopuszczalna.

III Prawnicy

Prawnicy powinni pełnić rolę tylko techniczną, czyli redagować nasze ustalenia, aby odpowiednie dać rzeczy słowo. Nie mają oni żadnej dodatkowej kompetencji, aby określić zakres owej obrony koniecznej. A weźmy jeszcze różne tam takie skracanie okresu przedawnienia itp. Słuszne są tu wywody Janusza Korwin-Mikke, że prawo tworzone przez prawników będzie niejasne, mętne i wewnętrznie sprzeczne. Zresztą jak zahaczycie prawnika na jakiś temat to okaże się ,że nie ma pojęcia. A to nie jest karnistą, a to jest, a to nie zna sprawy, a to to, a to sio. Taka jest gorzka prawda.

Na razie mamy to co mamy a jak się to rozwinie zobaczymy. Chciałbym mieć pewność, że owi reformatorzy zdają sobie sprawę, jaka jest stosowalność ich przepisów.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.1 (głosów:8)

Komentarze

„Szczególne okoliczności ataku, to jest wdarcie się do pomieszczeń mieszkalnych, a więc istotne naruszenie sfery prywatnej jednostki i związane z tym w praktyce niebezpieczeństwo powodują, że jest on na tyle społecznie szkodliwy, że usprawiedliwione jest podjęcie wszelkich środków mających na celu skuteczne powstrzymanie napastnika przed kontynuowaniem zamachu” – głosi uzasadnienie projektu. 

O'k, ale jak się mówi A to należy powiedzieć B?

Rozszerzenie naruszenia sfery prywatnej  poza domem, konkretnie  w razie napaści na ulicy.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

casium

#1549718

"jeśli ktoś urządził imprezkę, zaprosił kumpli, popili i się zrobiła awantura - już nie koniecznie"  - jeśli wezwał koleżków do opuszczenia lokalu - "wszyscy won" - to jak najbardziej tak. Sama odmowa opuszczenia lokalu jest przestępstwem, a awantura w konsekwencji, groźby, bójka - tu prawo do samoobrony gospodarza nie może być podważane.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

WL

#1549759

jak im zapewni taksi i lokal zastępczy

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1550330

tak , oczywiście można dywagować, ale moim zdaniem w oczywistych przypadkach naruszania nietykalności osobistej nalezy działać zdecydowanie, nie można przecież akceptować steku pomówień i chamstwa, którym epatuje w moim przypadku stara q...a Galanciak na facebooku, wszyscy wiemy, że jest to fikcyjne konto, wiemy także kto stoi za tym fałszywym nickiem, pozwoliłam tutaj sobie na małą prywatę i poruszyłam sprawę, która dotyczy mnie osobiście, ale to jest przecież fakt , o którym wszyscy wiedzą, mam odwagę powiedzieć prawdę prosto w oczy ponieważ chama należy tępić. Przy okazji pozdrawiam te starą q, pośmiewisko całej blogosfery i zapytuję - Galanciak kiedy się ode mnie odp....sz?
Z wszelkim zmultiplikowanym gównem w blogosferze nalezy walczyć bezpardonowoi żadne służby, śmiechu warta wymówka, śmiecia nalezy wyrzucić na śmietnik.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Wolność, godność, honor - tego nic nie zastąpi.

 

#1549761

W treści posta:
(...)Nadzwyczajna kasta tutaj popłynęła i daje podstawę kaczystom do reformy.(...)

Jako obrażliwe określenia zbiorowośc ludzkiej podpada pod przestępstwo definiowanym w 216 art. KK.

Równa Babka w komentarzu http://niepoprawni.pl/comment/1549761#comment-1549761
(...)stara q...a Galanciak (...)
Jako obrażliwe określenie podpada pod przestępstwo definiowanym w 216 art. KK.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Ponadto uważam, że trzeba zrobić śledztwo w sprawie układu minusującego.

Obrażliwe treści zgłaszam do prokuratury.

#1549918