Brać blogerska a wojna z ludzkością

Obrazek użytkownika Lotna
Świat

Dla wszystkich niedowiarków, którzy myślą, że "jakoś to będzie".

Nie jestem osobą, która używa wulgaryzmów, niemniej jednak przez te kilka lat komentowania i prowadzenia bloga, można powiedzieć, że się "osłuchałam" jak nigdy w życiu do tej pory i w tej chwili, jak to powiedział jeden z jutuberów, "nie przeklinać jest coraz trudniej",  bo po prostu brakuje słów, kiedy widzi się gremia blogerów i komentatorów siedzących na czterech literach i kiwających niedowierzająco głowami nad rzeczywistością, która skrzeczy od wielu lat, która od wielu lat jest widoczna nad głowami nas wszystkich i w naszym otoczeniu i od kilku dekad jest odczuwalna na własnej skórze, nie tylko na całym świecie, ale także i w Polsce.

Do napisania niniejszego skłoniły mnie słowa komentatora Staszek kieliszek, który napisał na blogu imć Białasa, cytuję:

"Zawsze pogoda strasza a ludzie zawsze sie na te straszenie nabieraja.

Sniegu zawsze spada 3 razy mniej niz przewiduja itp.Mozna cos tam rozpylic, na mala skale pogode zmienic nad stadionem ale by to zrobic w skali planety to czlowiek jest na to za slaby."

 

Człowiek, jako taki nie może, natomiast istnieją grupy ludzi, które nie tylko mogą, ale czynią to od wielu lat, co widać bardzo dokładnie w tym roku, nie tylko w USA, ale na całym świecie. Co zresztą dzieje się na całym świecie od lat, ale nie było nagłaśniane - i nasilanie, jak ostatnie huragany w USA. Oczywiście, że "nasz rząd" tego nie robi, a wizja Kaczyńskiego gmerającego przy powodziach i huraganach jest groteskowa jeszcze bardziej niż jego kradzież księżyca w dzieciństwie, aczkolwiek może się on orientować w temacie; natomiast jestem przekonana, że taki Sikorski czy Applebaum doskonale wiedzą, co w trawie piszczy. 

 

Diabli mnie biorą na gadanie takie jak kieliszka, albo na takie gadki niedowiarka, parafrazując: co prawda za dużo nie wiem na ten temat, ale oglądałem parę filmów, w wielu punktach xy ma rację, ale tam i ówdzie mocno przesadził". 

 

Czyżby? Według danych osób, którzy od wielu lat badają skutki geoinżynierii, do całkowitej zagłady życia na ziemi, jeśli geoinżynieria nie zostanie powstrzymana, zostało nam góra 20 lat; oni właściwie twierdzą, że połowa tego czasu. 

 

Chyba nikomu nie trzeba uświadamiać, że jeśli życie na ziemi umrze, umrze także ludzkość? A może trzeba? Monsanto już opatentowało rośliny mogące się rozwijać w ziemi o dużej zawartości aluminium, więc może jakaś rada się znajdzie dla tych zdegenerowanych do roli zwierząt pociągowych niewolników - niedobitków, które zostaną na ziemi po wszelkich kataklizmach i ich następstwach, jak głód, wojny, przemoc i choroby. 

 

Oczywiście, 20 lat to dużo czasu, ale nie ma się co łudzić, jeśli życie na ziemi zginie, nie będzie ani Polski ani Polinu, ani Słowian ani żydów - oprócz tych schowanych jak szczury w tunelach pod ziemią; nie będzie blogów o ptaszkach, rybkach i drzewach, bo takowych nie będzie i nie będzie komu o nich pisać, nie będzie cywilizacji spod krzaka pomidorów, ani muzułmańskiej, ani żadnej innej i nie będzie miało znaczenia co się dzieje na Ukrainie, w Rosji, w Chinach, USA czy gdziekolwiek indziej. Nie będzie nas, nie będzie naszych dzieci, nie będzie naszych wnuków. 

 

Czy to takie trudne?

 

Rozumiem, że w języku polskim wiadomości na ten temat są raczej skąpe, tłumaczeń jest niewiele, ale jeśli takie farmazony, jak przytoczone powyżej, opowiadają ludzie, którzy znają języki obce, a szczególnie angielski, w którym materiałów jest cała masa i jeśli ludzie, którym choćby raz zwrócono uwagę na smugi chemiczne na niebie nie badają tego tematu i nie są nim kompletnie zbulwersowani, oburzeni, wściekli i nie są gotowi informować innych - bo to jest jedyna broń, jaką posiadamy -- to już doprawdy brakuje słów na taką postawę. I guzik ma znaczenie, jak ciężko pracowaliście całe życie i ile domów kupiliście swoim dzieciom, skoro najdalej ich dzieci nie będą miały żadnej przyszłości. Żadnej.

 

Wiele wiadomości na temat geoinżynierii można znaleźć w języku niemieckim, podejrzewam, ze także w języku rosyjskim, a więc wiedzę na ten temat znaleźć można, trzeba tylko chcieć. A chcieć trzeba, bo nikt z nas, łącznie z najbardziej aktywnymi i najlepiej płatnymi agentami i trollami nie należy do klubu przeznaczonego na przetrwanie!

 

Jezus też się nie pojawi i nas wszystkich wyzwoli, modły są przydatne i skuteczne, ale nie mogą zastąpić działania - informowania siebie i innych, aby została osiągnięta masa krytyczna i te najbardziej zbrodnicze działani w historii ludzkości - jaką znamy, mogły zostać zlikwidowane. Czterdzieści cztery tysiące sprawiedliwych też nie zostanie żywcem wziętych do nieba, nie pojawią się żadne ufoludki i Plejadanie, aby nas wyzwolić. Ludzkość może liczyć tylko na siebie. 

 

To, o czym mówię powyżej, to nie są farmazony wyssane z palca, to nie jest czarnowidztwo ani sianie paniki. To jest nawoływanie do poznania rzeczywistości, która dotyczy każdego z nas, ale w daleko większej skali, niż walki PiS z PO. Technologia, którą się posługują psychopaci nie jest z science - fiction, to są wynalazki Nikola Tesli i innych, zatajone przed ludzkością i wykorzystywane w praktyce; to jest co najmniej 160 patentów dotyczących geoinżynierii, których działanie w praktyce jest obserwowane przez zwykłych zjadaczy chleba, którzy się tym interesują. 

 

160 patentów! Patenty, jak wiadomo, można kupić i są one kupowane i wykorzystywane przez Chiny i Rosję, między innymi. Patenty można znaleźć w sieci, albo opisane w artykułach i omawiane w filmach.

 

Geoinżynieria - to nie tylko  chemtrails - toksyczne smugi na niebie - siarczany aluminium, baru, strontu inne. To nie tylko działanie bezpośrednie związane z zaciemnieniem słońca i okresowymi regionalnym ochłodzeniem, a następnie opadami drobniutkiego deszczu i zatruwania metalami gleby, wody, roślin, zwierząt i ludzi. To nie tylko obumieranie roślin, szczególnie drzew, nie tylko wzrost chorób układu oddechowego, wzrost choroby Alzheimera i śmiertelności ludzi starszych związanej z niewydolnością układu oddechowego.

 

Geoinżynieria to także podgrzewanie jonosfery falami elektromagnetycznymi, to także kierowanie promieni w głąb ziemi i wywoływanie trzęsień ziemi, to także sterowanie huraganów promieniowaniem. W przeciągu poprzednich 12 lat huragany były "odsyłane" od wybrzeży USA; w tym roku dzieje się inaczej. To dzięki promieniowaniu huragan Harvey " zaparkował" nad Huston, w wyniku czego miasto zostało zalane niesłychaną ilością deszczu, zamiast przesunąć się w głąb lądu i rozproszyć. To dlatego Chmurki i Wicherki są w stanie dokładnie powiedzieć telewidzom kiedy i pod jakim kątem skręci huragan - bo huragan jest sterowany, a oni nie są jasnowidzami, tylko czytają przygotowany scenariusz zdarzeń. Poczytajcie sobie o aniołach, które nie grają na tej HARFIE ( "Angels Don't Play This HAARP" dr Nick Begich). 

 

Jak wiadomo, w przyrodzie nic nie ginie i obfite opady na jednym obszarze przynoszą suszę na innych. Geoinżynieria to także susze przynoszące głód i nieokiełznane pożary lasów, które, bardzo możliwe, są również celowo wywoływane. W wyniku geoinżynierii temperatura ziemi się podnosi ( pękanie lodu na Antarktydzie), choć następują okresowe ochłodzenia temperatur na znacznych obszarach dzięki zaciemnieniu światła słonecznego smugami chemicznymi ( ok.20% światła mniej). Z ziemi wydobywają się ogromne ilości metanu. Ogólnie, skutek geoinżynierii jest odwrotny do deklarowanego celu - walki z zanieczyszczeniem środowiska i ocieplenia klimatu spowodowanego uprzemysłowieniem. 

 

Geoinżynieria to także dziury w ozonie, który wygląda zapewne jak ser szwajcarski i nie chroni ziemi i jej mieszkańców przed nadmiernym promieniowaniem UV, co jest utajanie przez rządy i agencje, a co widać na przykładzie potwornych poparzeń ludzi przebywających na słońcu, obumierania roślin, czy choćby topienia się i wyblaknięca znaków drogowych w ciągu jednego sezonu (patrz: USA). Słońce jest białe a nie żółte i parzy po nawet tylko kilku minutach opalania. Nawet poranne słońce, zazwyczaj łagodniejsze, świeci porażającym, białym światłem. Od kilku lat nie wystawiam roślin doniczkowych latem na dwór, bo uschły po ataku smug chemicznych, który na nie trafił. W tym roku, w związku z notorycznymi opadami deszczu, niebo było czyste, wystawiłam więc dwie roślinki na zewnątrz...po trzech dniach słońce je spaliło, wyblakły i uschły...

 

Geoinżynieria to susze w Afryce, a także kilka lat trwająca susza w Kalifornii,  to powodzie w Indiach, Pakistanie, Bangladeszu i wiążące się z tym skażenie wody i rozprzestrzenienie chorób, to obsuwanie się ziemi w Chinach i Sierra Leone, to huragany i tornada w USA, to obsuwanie się ziemi w Nowej Zelandii, to powodzie w Kanadzie i w Polsce, to huragany przeciągające nad Polską, to opady śniegu w Afryce i grad wielkości piłek do basebola, który nie powinien być większy niż ziarna groszku. To miliony cierpień, tragedii i śmierci ludzi, zwierząt i roślin - i dalsze ich konsekwencje : ubóstwo, głód, przemoc, choroby, śmierć. A to wszystko nie wyczerpuje jeszcze całej listy zbrodniczych działań, do których geoinżynieria jest wykorzystywana.

 

Rozumiem, że ludzie, którzy urodzili się 30 lat temu albo mniej, mogą nie pamietać przepięknego, głębokiego błękitu nieba, kształtu chmur, czy zawrotnej wysokości sklepienia, na którym można było obserwować chmury pierzaste pięknej pogody... o wiele wyżej niż może dolecieć jakikolwiek ptak; rozumiem, że młodsi z nas nie mogli doświadczyć na własnej skórze pieszczotliwych porannych promieni letniego słońca, budzącego się razem ze wstającym dniem, że nie pamiętają odurzającego i zarazem odżywczego zapachu pól i lasów nie skażonych opryskami chemicznymi. Jednak każdy, kto ma więcej niż 40 lat, powinien nie posiadać się z oburzenia, że wszystko to, co najpiękniejsze, szczodrze i obficie dane nam wszystkim przez Stwórcę, zostało nam odebrane i jest niszczone na naszych oczach przez grono psychopatów żądnych władzy absolutnej, którzy dla jej zdobycia wywołali wojnę przeciwko ludzkości i przeciwko wszystkiemu, co żywe na Ziemi i że geoinżynieria jest w ich rękach bronią masowego rażenia, za pomocą której chcą zniszczyć państwa, narody i wszystko, co potrzebne ludziom do życia.

 

Jesteśmy wszyscy uwikłani w kłamstwach propagandy, na każdy niemalże temat, od naszej historii począwszy, na dzisiejszych fałszywych wiadomościach rozgłaszanych z radia, telewizji, gazet, internetu i katedr wyższych uczelni skończywszy. Naszą jedyną bronią i nadzieją na przetrwanie jest nauka; wiedza, którą osiągniemy w wyniku samokształcenia i jej rozprzestrzenianie, aby jak najwięcej osób zrozumiało co nam zagraża w niedalekiej przyszłości,jeśli zaniechamy przeciwdziałania geoinżynierii. W dniu dzisiejszym jest to Twoim zakichanym obowiązkiem, tak samo jak kiedyś była nauka korzystania z nocnika zamiast pieluch, a potem czytania i pisania. 

 

Kilka łańcuszków

https://youtu.be/CjDETACkSEM
https://youtu.be/5WIhZBAosfQ
https://youtu.be/M4vt00ZHlSw
https://youtu.be/40E20u9DdkA

http://www.geoengineeringwatch.org

https://youtu.be/8ck31pREEyE

https://youtu.be/uF2jIeJ2RUg
https://youtu.be/o-7ddMSBei0
https://youtu.be/JCvG463pVpM
https://youtu.be/X3lW-TGGlk0

 

 

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.8 (głosów:17)

Komentarze

W pełni podzielam Twoje obawy i oburzenie. Niemniej jednak wątpię by ktokolwiek z niepoprawnej braci blogierskiej cokolwiek z tego zrozumiał i zadziałał. Pewnie dawno Cię tu nie było...i nie wiesz co się tu wyprawia. Tu liczy się tylko dołożenie bliźniemu i to najlepiej z grubej rury. Nieważne jaki temat i o co idzie. Im wyższy stopień „naukawy” – tym wyższa aktywność. Im wyższy ranking – tym większa siła rażenia. Bawią się Polską...a admini mają to w doopie.....bo im brakuje rozumu. Tyle mojego komentarza. A Ciebie serdecznie pozdrawiam.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1548002

Verita

"Niemniej jednak wątpię by ktokolwiek z niepoprawnej braci blogierskiej cokolwiek z tego zrozumiał i zadziałał".

Muszę Cię mile zaskoczyć. Jeden taki jest i już nawet się w tym temacie wypowiedział:

"

"To, o czym mówię powyżej, to nie są farmazony wyssane z palca, to nie jest czarnowidztwo ani sianie paniki. To jest nawoływanie do poznania rzeczywistości, która dotyczy każdego z nas, ale w daleko większej skali, niż walki PiS z PO".

Nie. To wspaniałe, głęboko wstrząsające i szerokie ujęcie tego arcyważnego tematu. Tematu, który już od dawno pownien jednoczyć ludzi na całym świecie w walce ze stojącą za tym patokracją zwłaszcza ze zbodniczej ONZ która wraz ze swoimi Agendami hersztuje korporacjonistom-syjonistom-globalistom w ich zamiarze ludobójstwa zdaje się że dobrze ponad 6,5 miliarda ludzi, a pozostawienia grupki wybrańców jako niewolników i ochrony garstki panów NWO.

Obawiam się, że samym nawoływaniem do poznania rzeczywistości niewiele zdziałamy. Niedawno szadłem z dwoma rozmawiającymi ze sobą paniami, kiedy zauważyłem przelatujący nad nami samolot z nietypową smugą kondensacyjną. Tak z 50 długości samolotu, a dalej znikała. Nie wytrzymałem i pokazałem im to. Nie rozumiały. Wytłumaczyłem że ta jest normalna ale to rzadkość i w kilku słowach opisałem te chemtrailsowe. Pytań ani komentarzy, czy pogardliwych spojrzeń nie było - Jedna kiwając głową powiedziała: "No!" (w sensie "Tak, normalne") i wróciły do rozmowy. Temat ich w najmniejszym stopniu nie zainteresował.
I z takimi reakcjami trzeba się liczyć na każdym kroku.

Tu trzeba działać, bo na żaden szeroki odzew liczyć nie można. Mogą się przyłączyć ale dopiero jak już walka będzie trwała, jak już dotrze do nich że można wygrać. Oczywiście jeden izolowany problem (a zdaje się że ludzie tak to odbierają) to za mało. - Trzeba od razu frontu walki.

Ja ostatnio widziałem szansę walki przez odzyskanie jako Naród władzy nad poltykami i to z przejściem do demokracji bezpośredniej pisząc:

"..najlepiej iść naprzód posługując się nowymi narzędziami, ale zachowując i stare, czyli zachowując zdolność wycofywania się z podjętych decyzji.
Dlatego demokracja musi mieć mocną funkcję demokracji bezpośredniej z nieskrępowaną możliwością kontroli i odwoływania władz państwowych w dowolnym momencie ich kadencji.

A odnośnie dwóch partii nie to jest groźne, że potrafią zamykać scenę polityczną małym partiom, które tutaj zostają bez szans, ale ich szeroko rozumiana niemoralność, to że mogą nie mieć wśród swoich priorytetów wartości narodowych.
To zaraz skutkuje ich zmowami i blokowaniem wogóle możliwości powstawania partii pilnujących celów narodu, a więc i celów polityki, która zawsze powinna być skupiona wokół dobra wspólnego Narodu Polskiego, skupiona na zarządzie bieżącym tym dobrem tak, abyśmy przekazując je pokoleniom nas zastępującym mogli przekazywać nie mniej, jak sami otrzymaliśmy.
W rezultacie emocjonujemy się czy PO, czy PiS, a to obie patokracje - i głosujemy faktycznie na to jakim sposobem mamy być pozbawiani naszych dóbr wspólnych, jakimi podatkami pozbawiani dóbr indywidualnych, jakimi sposobami i przez kogo wynarodawiani, demoralizowani i zniewalani, jak wolimy umierać: czy posypani trutką z chemtrailsa, zaszczepini, czy zmutowani przez GMO albo z pragnienia lub głodu, bo wszystko straci walory żywności mimo jej pozornej obfitości w sklepach, czy w wyniku nie swojej wojny.

Dopóki listy będą partyjne i zamknięte, dopóki o tym kto może kandydować nie będzie decydował wyłącznie Naród Polski cała polityka będzie fikcją.
Ciekawe czy w tych sondażach notują ilu im odmówiło udziału, oraz do ilu nawet nie podchodzili, słusznie mniemając że w takim budującym fikcję sondażu udziału nie wezmą".
(ta końcówka o sondażach, to echo tego, że sam wielokrotnie odmawiałem udziału w takich ankietach i prawdopodobnie zdecydowana większość nie chce ich firmować. Do wyborów też może i sporo więcej jak połowa nie chodzi, ale jak zobaczą, że walka się zaczyna, to mogą się przyłączyć - i to w nich jest szansa zmiany układu sił)."

Pozdrawiam. miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5
#1548004

...że na Ciebie zawsze mogę liczyć:-)
Po analizie dostępnych informacji można wywnioskować, że geoinżynieria jawi się jako największe i najbardziej bezpośrednie zagrożenie życia na Ziemi, zaraz po katastrofie nuklearnej.
Niezależnie od wszystkich w/w zagrożeń istnieją przedsiębiorstwa, dla których klęski ekologiczne , są źródłem ogromnego zysku. Monsanto zawsze plasuje się na czele tej listy. Jako że geoinżynieryjne susze oraz wyjałowienie za sprawą aluminium gleby zmuszają niezależnych rolników do sprzedaży ziemi, międzynarodowe korporacje zyskują na tym, odkupując je i użytkując pod uprawę nasion odpornych na aluminium.

http://www.nowaswiadomosc.pl/manipulowanie-pogoda-wywoluje-klimatyczny-c...

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

Verita

#1548006

To napisałem w innym wątku...

"Polityka" gawriona polegająca na
"oddaniu portalu we władanie "portalowym macherom", wydaje właśnie owoce.
Portal praktycznie umiera. Te same teksty, tych samych autorów wiszą tygodniami, zmieniając tylko pozycję, nie wzbudzając prawie żadnego zainteresowania.
Polityka blokowania "świeżej krwi" doprowadzi portal do upadku.
Kto tego nie widzi, albo udaje, albo rzeczywiście jest ślepy na fakty.
Poprzedni portal jaki był, taki był, ale żył.
Dopuszczano do głosu każdego, kto chciał w temacie Polski wypowiedzieć się.
Blokowanie prywatnych wiadomości, oraz brak możliwości punktowania "macherów" to w ogóle jakiś chory pomysł.
"Towarzystwo wzajemnej adoracji" nie "pociągnie" tego portalu.
Portal już znacznie stracił na "atrakcyjności", co wyraźnie widać.
Panie "gawrion", zrób Pan z tym porządek, bo szkoda tego miejsca...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-6
#1548057

Jesteś tu na NP dopiero niespełna jeden rok. Ja 5 lat i 3 miesiące. W Twoim przypadku... to stanowczo za mało, by oceniać ten portal. Nie wiem, czy byłeś jego użytkownikiem za czasów, kiedy portalem zawiadywali: Max, Hun, Smok Gorynycz i jeszcze kilku cwaniaków, którzy potrafili stanąć w obronie jednego z użytkowników, który deprecjonował i ośmieszał twórczość naszego poety Lwowa47 (Kazimierz Józef Węgrzyn). A tenże poeta ma w swym dorobku ponad 200 tomików wierszy i jest uznawany za jednego ze współczesnych najlepszych patriotycznych poetów. Niech dowodem tu będzie Jego tego tekst, do którego napisał muzykę i wykonał w mistrzowskim stylu Maciej Wróblewski:


 

Dla wzbogacenia Twojej wiedzy podaję Ci link, gdzie zobaczysz, jak portal Niepoprawni.pl postrzegany jest w prawicowej blogosferze. Dodam, że ta wiodąca pozycja utrzymuje się od ponad roku (tutaj: http://patriotyczna.listastron.pl)  

 

Pozdrawiam,
Satyr

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1548083

A co to ma do tego o czym piszę ?.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5
#1548090

.... przekazując swoją myśl, zabrakło Ci przełożenia myśli na tekst. Chaos i niegramatyczne sformułowania w tekście zdominowały Twój wpis. Na przyszłość postaraj się dopracować tekst, a będzie się lepiej "czytał". A taki będzie miał płaszczyznę do dyskusji na NP. Ten... nie ma. 

Pozdrawiam,
Satyr 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1548003

 A ja widzę pewien pozytyw !  Z ciekawością zapoznam się z zawartością zalinkowanego portalu : http://www.geoengineeringwatch.org

Nawet portale ewidentnych obalaczy fizyki, matematyki niosą informację o ludzkości, o grupach społecznych.

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

#1548056

Zawsze jest Pan tak "skrupulatny", czy dopuszcza Pan "wyjątki" ?.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4
#1548058

Patologiczny perfekcjonizm to wewnętrzny przymus bycia doskonałym. Perfekcjoniści starają się jak najlepiej prezentować, jak najlepiej wypełniać swoje role i obowiązki, niejednokrotnie nie potrafią ustalić hierarchii spraw – które powinny być zrobione lepiej, a które mogą być zrobione w sposób zadowalający.

Objawami perfekcjonizmu są m.in.:

-Opieranie swojego poczucia wartości na ocenie innych, uzależnienie od pochwał.,
silne, emocjonalne reakcje na krytykę, przecenianie własnych możliwości, nierealistyczne poglądy dotyczące własnego wpływu na innych ludzi, świat, bieg zdarzeń.
Konsekwencją perfekcjonizmu jest nieustający stres, brak radości życia, poczucie wypalenia. Jego skutkami mogą być również: zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne, zaburzenia lękowe, anoreksja, uzależnienia. Perfekcjonizm grozi także depresją, spowodowaną brakiem codziennych nagród, wynikających z prostego stwierdzenia: „Udało mi się, zrobiłam to dobrze, jest ok”. Toksyczny perfekcjonizm może także prowadzić do chorób fizycznych, zwłaszcza niewydolności układu sercowo-naczyniowego.

http://integralnie.pl/blog/psychologia/item/354-perfekcjonizm-przyczyny-...
Serdecznie pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1548063

Otóż nie powinieneś przyrównywać portalu Niepoprawni.pl do Hyde Parku!

 

W tymże parku każdy może mówić nawet byle jak - gwałcąc podstawowe zasady składni języka, mieszając wątki, ale... byleby dużo z nutą spontaniczności.

Odpowiadając na Twoje pytanie, powiem tak:
zawsze dążę do równania się do lepszych ode mnie. Staram się dopracowywać każde swoje teksty do publikacji - zarówno pod względem merytorycznym, jak i pod względem formy tak, by korektor wydawnictwa nie miał nic do roboty. Stąd też moje tutaj uwagi do Lotnej tego typu, które Ciebie lekko wnerwiły.

Troszkę znam Lotną z prowadzonej wielomiesięcznej prywatnej korespondencji mailowej (Ona w Kanadzie, ja w Polsce) i wiem, że stać tę Autorkę na napisanie ambitnego tekstu. Ale ten Jej wyjątkowo "nie wyszedł", a powinien. Stąd moja krytyka, której nawet Ty nie możesz mi jej zabronić.

Tak więc "a nie mówiłem" - daj sobie "na spocznij" i nie przejmuj się, że Lotnej dzięki mojej krytyce stanie się krzywda. To jest kobieta, która ma duży hart ducha, bo życie nie głaskało Jej po głowie i po prostu się zahartowała "w boju", także na niwie naszego portalu.

Pozdrawiam,

Satyr 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1548081

"...zawsze dążę do równania się do lepszych ode mnie. Staram się dopracowywać każde swoje teksty do publikacji - zarówno pod względem merytorycznym, jak i pod względem formy tak, by korektor wydawnictwa nie miał nic do roboty. Stąd też moje tutaj uwagi do Lotnej"

Czy Ty czytasz to co piszesz? - Jakie "stąd"?

"Stad", to powinno być "Stad porównuję każdy czytany tekst z tym, jaki ja bym napisał w danej sytuacji i nie po to, aby się skupiać na warsztacie tego drugiego, a na własnych umiejętnościach i po to, aby to je doskonalić".

Pozdrawiam. miarka

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-5
#1548082

... No świetnie! Odnoszę wrażenie, że jednak masz problem w czytaniu ze zrozumieniem. Może napisałem według Ciebie zbyt "mądrze"??? Nic z tych rzeczy! Napisałem prostym językiem. Przykro mi, że tego nie "skumałeś". 

A co w Twoim komentarzu znaczy słowo, cyt.: "Stad", którego użyłeś 2-krotnie? Poza tym - tak na przyszłość - postaraj się budować krótsze zdania, bo się gubisz w przekazaniu myśli w końcu zdania.

Również pozdrawiam,
Satyr

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1548085

Czemu udajesz głupiego? W cytowanym zdaniu "Stąd też moje tutaj uwagi do Lotnej" użyłeś go w znaczeniu łącznika między przyczyną a skutkiem. Mówimy więc o logice.

Po drugie użyłeś w tytule słowa "pouczasz" w znaczeniu że robię coś nagannego. Tymczasem to Ty chciałbyś pełnić rolę tego co poucza. Jeżeli to by miało być naganne, to czemu pouczasz "nauczycielu"? Czy to co robisz to nie trolling?

:-)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5
#1548096

Nie wiem czy brak logiki niektórych NP to trolling czy raczej utrata kontaktu z rzeczywistością. Widać każda społeczność ma swoich Wałęsów i Niesiołowskich. Tym milej czyta się teksty logiczne, merytoryczne komentarze i spostrzeżenia.
Pozdrawiam logicznie myślących.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5

Verita

#1548105

Zatem postanawiam, że jest to koniec naszej dyskusji, bo ona zaprowadzi ciebie na manowce, a nie chcę ciebie do końca deklasować. 

Módl się, bym nie zastosował wobec ciebie mojego koronnego powiedzenia "o synu Krysioków".

Satyr 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1548106

Czytam w "twojej" prezentacji... " Zanim odszedłem z NP, a więc w niespełna półtora roku "uzbierałem" sporo punków za aktywność, które uplasowały mnie w pierwszej trzydziestce najbardziej aktywnych użytkowników spośród ponad trzech tysięcy.". Koniec cytatu.

Jesteś niezwykle "ambitny", więc wróżę ci lokatę w pierwszej "trujce" portalowych macherów :).
A brzmiało tak dumnie... "wykładowca akademicki".
I śmieszne... i przykre... i straszne...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1548127

Kompleksy Cię zjedzą... "Miszczu"...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5
#1548097

Czuję się świetnie i mam w sobie na tyle dobrej energii, by być tu na portalu, - jak w życiu prywatnym i zawodowym. Więc nie konfabuluj, a opieraj się na faktach.

Satyr   

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1548103

O ile dobrze pamiętam, to nie pierwszy raz, gdy "pleciesz" na temat prywatnej korespondencji.

Zostaw tę ortografię, interpunkcję, składnię itd... i zadbaj o kulturę. Szczególnie tę osobistą.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3
#1548117

"Satyr" - Satyr (gr. Satyros, łac. Satyrus) – w mitologii greckiej każda z istot o mieszanej budowie (ludzie z koźlimi nogami i uszami oraz prąciem) z orszaku Dionizosa

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Satyr

No cóż, powstrzymam się z tłumaczeniem czytelnikom, że powyższy opis pasuje do ciebie jak ulał. 

Wracając do twego komentarza.

Po pierwsze:

Nie znasz Lotnej. Znasz z grubsza historię mojej emigracji i znasz z autopsji tę inkwizycję, jaka była odprawiana na tutejszym portalu nade mną i kilkoma innymi osobami. Mnie jako osoby nie znasz i nie masz zielonego pojęcia, jak zareaguję na twoją idiotyczną krytykę, którą się popisałeś w stosunku do mnie powyżej. Czytywałam tu niejednokrotnie o wiele gorsze artykuły i na o wiele głupsze tematy, które były i są  promowane - i nikt z tego powodu nie umarł. Mój wpis jest na tyle zrozumiały i wyrazisty, aby został wzięty pod uwagę, tym bardziej, że temat jest palący, także dla Satyrów. Jeśli ci się nie podoba mój wpis, to napisz lepszy, a o ile wiem, w całej swojej karierze blogerskiej nie pisnąleś na temat geoinżynierii ani słowa. Z niecierpliwością więc wyczekuję twojego artykułu i życzę powodzenia. Temat jest frapujący tak bardzo, ze nawet niektórzy idioci chcą przeprowadzać studia psychologiczne nad osobami, które podnoszą alarm.

Po drugie: 

Nie była to wielomiesięczna korespondencja, a co najwyżej dwumiesięczna i to tylko dlatego, że z długimi przerwami. No chyba, że zaliczasz do niej wymianę uwag dotyczących twojego zachowania na portalu w stosunku do innych blogerów i komentatorów, albo korespondencję dotyczącą ewentualnej pomocy dla ś.p. Mariana Stefaniaka. Wtedy możesz powiedzieć, ze piszemy ze sobą od lat.

Po trzecie, a właściwie powinno być po pierwsze i przede wszystkim:

Była to prywatna korespondencja i gdybyś był człowiekiem kulturalnym i z klasą, to trzymałbyś mordę w kubeł, bo ja ciebie nie upoważniłam do pisania o tym na forum, ani tym bardziej ciebie nie upoważniłam do opowiadania historii mojego życia i opisywania domniemanych przez ciebie cech mojego charakteru. Możesz być spokojny, ze nie odwdzięczę się tym samym, bo w przeciwieństwie do ciebie nie jestem małostkowa, a nadto jestem dobrze wychowana i wiem co przystoi a co jest chwytem poniżej pasa, który tu właśnie dwukrotnie na moim blogu w stosunku do mnie zastosowałeś.

A teraz pragnę ci serdecznie podziękować za odwiedziny i konwersację i pozwól, ze naszą dyskusję zakończę twoim zwyczajem:

EOT

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4
#1548113