Szpiegowska rosyjska Tutka nad Ameryką

Obrazek użytkownika Nathanel
Blog

Rosyjski samolot szpiegowski przeleciał nad klubem golfowym Trumpa w New Jersey oraz w rejonie Dystryktu Columbia, stolicy Stanów Zjednoczonych. Tyle mniej więcej mówią polskie media. Ale jak to jest na prawdę?

Nisko przelatujący rosyjski samolot szpiegowski został we środę zauważony  nad częściami Waszyngtonu i Bedminster w stanie New Jersey, gdzie Prezydent Trump spędza wakacje na terenie swego Trump National Golf Course - ale lot był legalnie zatwierdzony w ramach długotrwałego globalnego traktatu, - powiedział urzędnik administracji USA.

Rosyjski samolot szpiegowski, Tupolew Tu-154M, poleciał w pobliżu pola golfowego na wysokości 1200m, a następnie wspiął się na 1600m w rejonie nowojorskiej przestrzeni powietrznej,  poinformowali Fox News dwaj amerykańscy oficerowie obrony. W rejonie pola golfowego prezydenta Trumpa znajduje się Tymczasowa Strefa ograniczenia Lotów (Temporary Flight Restriction -TFR) przez którą przeleciał samolot rosyjski.

Samolot mógł przelecieć przez TFR na mocy Traktatu o otwartych lotach, który pozwala na loty obserwacyjne nieuzbrojonego statku powietrznego  na całym terytorium, wszystkich 34 państw członkowskich, z którego zarówno Rosja, jak i USA są sygnatariuszami.

"Byłyby problemy, gdyby Rosjanie nie mogli być tam", powiedział jeden z urzędników, który zażądał anonimowości, ponieważ nie był upoważniony do rozmów z mediami.

Traktat obowiązuje od 2002 r. Większość lotów w ramach Open Skies został przeprowadzone. Według Pentagonu loty odbywają się przy użyciu samolotu obserwacyjnego bez uzbrojenia, wyposażonego w określone typy kamer i czujników, które są certyfikowane na mocy traktatu. Pentagon informuje, że przed lotem każde państwo otrzymuje plan misji, a zespół eskortujący państwa gospodarza leci na pokładzie statku powietrznego, aby upewnić się, że wszystko jest zgodne z traktatem. Po każdym locie kraj gospodarza otrzymuje kopie wszelkich zdjęć wykonanych przez samolot obserwacyjny.

Każda z takich misji składa się z kilku etapów i zajmuje kilka dni.

Odnotowano, że samolot leciał niedaleko Waszyngtonu, D.C., ale powiedziano, że nie leciał nad Kapitolem. Policja stolicy kraju była jednak przgotowana do szczegółowej obserwacji "gościa".

 Oficerów wywiadu wojskowego obawiają się jednak, że Rosja korzysta ze swego dorobku postępu technologicznego w celu naruszenia ducha traktatu.

Steve Rademaker, były sekretarz stanu ds. Biura kontroli zbrojeń i biura bezpieczeństwa międzynarodowego poinformował Kongres podczas swoich przesłuchań, że Rosja działa w zgodzie z Traktatem, ale wykorzystuje środki niezgodne z duchem porozumienia .

Na przykład traktat zobowiązuje każdego z członków do udostępnienia całego terytorium na potrzeby obserwacji naziemnej, ale Rademaker powiedział, że Rosja nałożyła ograniczenia na przeloty nad Moskwą i Czeczenią oraz w okolicach Abchazji i Osetii Południowej, dwoma oderwanymi od Gruzji rejonami znajdującymi się pod kontrolą Rosji.

Samolot jaki leciał nad USA to taka sama Tutka jak ta która rozpadła się nad Smoleńskiem. Nie miała ona jednak tendencji do zahaczania o brzozę ani nie była wyposażona ani w styropianowe skrzydła ani w skłonność do samorozpadu.

PS 1.

Traktat zawarty po 9.11 ułatwił USA przelatywanie nad Rosją. Prawdę mówiąc,  dzisiaj wiele z tego, co dziś Rosja czy USA, nie może być rzeczywiście sprawdzone przez takie przeloty. Ponadto niektóre z super programów są ulokowane w obszarach, które nie są pod reżimem traktatu. Z drugiej strony czy Rosja i Chiny nie mają takich możliwości?

Co  stało się w ciągu ostatnich 14 lat o czym się nie mówi. Stany Zjednoczone zorganizowały nowy rodzaj wojsk. Nazywa się US Space Corps. Amerykański Korpus Kosmiczny ma oddziały piechoty, artylerię i jednostki wspierające, które normalnie funkcjonują w Armii Lądowej, Marynarce Wojennej lub Lotnictwie. Celem nowego rodzaju  jest szkolenie żołnierzy w technikach walki Zero G oraz zapewnienie policji wojskowej na potrzeby misji kosmicznych, baz i przyszłych kolonii na świecie. Nowy Korpus Kosmiczny ma również mieć uzbrojone wojsko kosmiczne, które ma być eksploatowane przed rokiem 2028. Robią tak zapewne i Rosja i Chiny.

Tak więc takie loty szpiegowskie jak te w ramach Open Skies Treaty są tylko "pro forma". A może nie.

Są przecież takie bezzałogowe cacka latające w kosmosie .

PS 2. A tak naprawdę ta wiadomość o realizacji 14 letniego traktatu służy wyłącznie amerykańskiej totalnie głupiej opozycji oraz RINO ( republikanom tylko z nazwy) do oczerniania Prezydenta Trumpa bowiem przelot nad jego rezydencja i polem golfowym ma być dowodem na współpracę Trumpa z  Putinem. Każda droga prowadząca do impeachmentu jest dla nich dobra.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:11)

Komentarze

A ja jestem bardzo ciekaw jak rzeczywiście Trumpowi idzie porządkowanie sytuacji wewnętrznej w Stanach. Po ośmiu latach rządów Obamy bagno musi tam być potworne. Zresztą już samo zjawisko występowania "RINO" pokazuje jak szeroko gangrena się rozlała. I czy to w ogóle jest jeszcze do opanowania...

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1546308

Trampowi po 8 latach idzie identycznie jak nam, szykują mu impeachment, a u nas Pan Prezydent po ośmiu latach "przejrzał" na oczy i próbuje restytuować U.W. i przywrócić do władzy. Krótka okazała się nasza wiosna. Gadowski prorokuje, że dotychczasowa władza zostanie wyrżnięta!

Ostatni wywiad dla Stankiewicz w tv Republika. To nie ja to ON tak ostro poszedł z tym wyrżnięciem. Ja go tylko cytuję.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

jjr

#1546309

Bo jeśli tak, to jaki hak mają stalinowcy na Dudę ? A może wystarczył interes rasowy żony ?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1546361