APEL

Obrazek użytkownika michael-abakus
Kraj

Szanowny Panie Prezydencie, Szanowna Pani Premier, Szanowny Panie Ministrze Obrony Narodowej, Szanowny Panie Prezesie PiS, uprzejmie proszę Was o błyskawiczne zorganizowanie roboczego posiedzenia sztabowego w sprawie natychmiastowego określenia zasad polityki obronnej Państwa Polskiego w obliczu toczącej się wojny informacyjnej, proszę także o podjęcie konkretnych decyzji określających działania, które muszą być podjęte, aby Polska stanęła na wysokości zadania wobec toczącej się w przestrzeni informacyjnej agresji. 

michael

88 MIESIĘCZNICA - MUSIMY BYĆ SILNI DUCHEM I ROZUMEM - BY ZACHOWAĆ SIĘ JAK TRZEBA

W czasie wojny informacyjnej właściwym polem walki jest informacja. Taki jest rozkaz dla tych, którzy dzisiaj muszą działać, którzy powinni zachować się jak trzeba. W zjednoczonej prawicy kształtuje się system pracy zespołowej, który powoli osiąga dojrzałość. Mogę powiedzieć, że im bardziej działanie zespołu zbliża się do modelu "rozległego systemu o rozproszonej inteligencji" tym bardziej tak działający zespół jest odporny na zakłócenia, tym bardziej zbliża sie do sukcesu. Zespół stabilnie zmierza do sukcesu jeśli cała jego siła ducha, cała siła jego rozumu koncentruje się na wizji przyszłości, na cywilizacyjnej misji, której służy.

Służymy Polsce. 

Rozumne dążenie do prawdy rozwiązuje wszystkie bez mała problemy, wystarczy chwila zastanowienia. Każde polityczne i realne zagadnienie znajduje swoje rozwiązanie w prawdzie, a właściwe rozumienie rzeczywistości nieomal automatycznie pokazuje jak działać by "zachować się jak trzeba". Tak jest w każdym przypadku każdego nurtującego nas konfliktu, bez względu na to, czy to jest konflikt wewnętrzny, nurtujący środowisko obozu "dobrej zmiany", czy to jest wojna informacyjna toczona przeciwko Polsce z oczywistym udziałem totalitarnej opozycji.

W czasie wojny informacyjnej właściwym polem walki jest informacja. To jest strategiczny obowiązek służb Państwa Polskiego. Aktywne działanie na polu walki, w przestrzeni w której toczy się wojna. Dziennikarze, analitycy polityczni, komentatorzy radia, telewizji i prasy powinni wiedzieć, to oni powinni jako pierwsi otrzymywać konkretne informacje, ponieważ to oni teraz stoją na pierwszej linii frontu. 

Tak widzę i rozumiem obowiązek, widzę także to, co się faktycznie dzieje, a dzieje się nic.

  • Widzę, że do naszych środowisk opiniotwórczych, do instytucji i organizacji zajmujacych się działalnością informacyjną nie docierają informacje, nie docierają konkretne interpretacje i wyjaśnienia określające prawdę taką, jaka ona jest. 

Niżej, w komentarzu pokażę przykład dyskusji dwojga dziennikarzy, Doroty Łosiewicz i Wiktora Świetlika, którzy całym swoim zachowaniem i mową ciała pokazują swój stan niewiedzy i wątpliwości sumienia, pokazują swoją dezorientację. Widzę, chcą dobrze, ale nie wiedzą jak sie zachować. Przed chwilą widziałem znakomitego polskiego politologa, profesora Piotra Wawrzyka, który pytany przez dziennikarkę zachowywał się niepewnie. Dziennikarka nie wie o co pytać, politolog nieco zdezorientowany, nie bardzo wie jak odpowiadać. Widzę więc dezorientację na najważniejszym froncie toczącej się wojny.

Przykład:

Dostępna publicznie wiedza o dorobku pracy podkomisji zajmującej się wyjaśnieniem katastrofy smoleńskiej jest już bardzo wielka, wręcz wystarczająca do uznania jej za bardzo mocną i skuteczną broń. Natomiast opublikowany niedawno przez Kazimierza Nowaczyka komunikat, mimo faktycznie mocnej zawartości jest w swojej formie nośnikiem interpretacyjnej dezinformacji. 

* * *

* * *

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)

Komentarze

"Rozumne dążenie do prawdy rozwiązuje wszystkie bez mała problemy, wystarczy chwila zastanowienia. Każde realne zagadnienie znajduje swoje rozwiązanie w prawdzie, a właściwe rozumienie rzeczywistości nieomal automatycznie pokazuje jak działać by "zachować się jak trzeba". Tak jest w każdym przypadku każdego nurtującego nas konfliktu, bez względu na to, czy to jest konflikt wewnętrzny, nurtujący środowisko obozu "dobrej zmiany", czy to jest wojna informacyjna toczona przeciwko Polsce z oczywistym udziałem totalitarnej opozycji."

Przyglądam się wielu takim sporom i konfliktom i ze zdumieniem dochodzę do wniosku, że bardzo wielu polityków i publicystów próbujących kształtowania opinii publicznej wypowiada się bez pojęcia o tym jaka jest prawda.
Widać wyraźnie jak to jest, gdy ludzie nie rozumieją tego o czym mówią, to aż boli. Widzę jak aktywni publicyści, podejmujący się pracy i działania po stronie prawdy, są oszukiwani przez własną intuicję, widzę jak się męczą, gdy chcą bronić "OFICJALNEJ PRAWDY" a ich własna niewiedza podpowiada ich sumieniu, by stali choć trochę po stronie "OPOZYCYJNEGO FAŁSZU" 

Nie chcą kłamać, ale nie wiedzą jaka jest prawda. 

Przyłapałem na takim konflikcie sumienia panią redaktor Dorotę Łosiewicz z panem redaktorem Wiktorem Świetlikiem w dyskusji o Puszczy Białowieskiej. Dyskutują i widzę, że wydaje się im, że ekologowie mogą mieć rację twierdząc, że właściwą formą obrony pierwotnej puszczy jest święty spokój. Pierwotna puszcza powinna poradzić sobie sama. Nie są przekonani o tym, że minister Jan Szyszko może mieć rację. 

A PRAWDA JEST JEDNA: 

PUSZCZA BIAŁOWIESKA OD JUŻ OD SETEK LAT NIE JEST PUSZCZĄ PIERWOTNĄ.

To jest tylko jeden z setek przykładów zjawiska, w którym dziennikarz z powodu własnej niewiedzy, z powodu kiepskiego zarządzania informacją nie potrafi, albo nawet nie może stanąć na wysokości zadania.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

michael

#1546281

BogaCenie się Kapitału Społecznego, potrzebuje głębokiego zrozumienia miłosiernych praw bożych- niezawodnie opiekujących się całym wszechświatem…

Materialnie wszechMocno oświecającym wszystkich – współCzujących wagę ludzkiego ogarniania ogromu zależności - trwałości niezmiennych praw bożych…

Które trzeba - jak trzeba – dobrze stosować w naszych życiowych funkcjach wartości - dodanych do danych nam przy POCZĘCIU miłOsierdzia - dla rozwoju w Rodzinie w Narodzie – Naszym wspólnym dobrem  - od urodzenia.

Od pierwszego do ostatniego tchnienia - zdani jesteśmy na boże natchnienia - w Narodzie odkrywane dla dobrych zmian…

Aby zarówno Człowiek jak i cZłowiek mogli zło wieku …( także wiek trumien -POlitycznego ukrywania zbrodni – odbierających rozum WŁADZOM „umysłowym” w Narodzie)…

ZŁO wieka traumy tajnych „władz” - (wszystkim szkodzącym )- mogli razem, narodowo otworzyć i otworzyć się samoDzielnie - na skrupulatne ogarnianie – ogromnie ważnych dla Narodu praw bożych fizyki chemii, atmosfery, matema(E)tyki sfer praw pomagających zrozumieć wagę masy problemów do codziennego rozwiązywania …

dla dobra wszystkich, a przynajmniej tych - z którymi najłatwiej ( pro narodowo) można się porozumieć, aby nie obrażać niewyobrażalnie BOGA(ch)cących związki umysłowe z praw bożych …

Etycznie i EKOnomicznie dotyczących np. reakcji meteor(o)Logicznych – (niestety „naukowo” bagatelizowanych i nie rozpatrywanych współCzująco materialnych praw „nieba”)…

Na prawdę - praw bożych się zdając - naprawdę jesteśmy zdolni, do ludzkiego skutecznego, oddolnego – prawidłowego rozwiązywania "tajemnic nieba" w celu profesjonalnego zapobiegania kataStrofom meteoroLogicznym …

Wystarczy tylko chcieć kierować się logicznym – bożym miłosierdziem dla dobra Kapitału Społecznego współCzującego racjonalnie = prawami bożymi, do pospolitego stosowania jak trzeba…

Bezapelacyjnie – (do udostępnienia ludzkości racjonalnych ograniczeń katastrof z „nieba”) choćby w trakcie APELU - bez blagi - do dobrych racjonalizatorskich- bieżących zmian ( na odpowiedzialność) za nieodpowiedzialne bagatelizowanie bożych praw materialnych…

Dotyczących materialnego otoczenia Naszego Życia- naszych pro NARODOWYCH możliwości pod wspólną atmosferą…

Uszanowanie dla APELujących o dobre zmiany.

j.k. ojczystegoiowego@interia.pl

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1546320

Apel o nie rzucanie słów na wiatr… powinien trafić do  „specjalistów” (ograniczonych - wiedzą dla cywilów) którzy coś opowiadają o czytanych ( czy Tajnych ?) teoretycznych opowieściach...

Które "właściwie" POwtarzają ... nudnie nucą , wtórują większości - znane zgrane piosenki "naukowe" - o POtekstach nic odkrywczego nie wnoszących  w prawdziwą wiedzę  (do dodania wartości)- umożliwiającą skutecznie zmieniać rzeczywistość - na dobre, dla dobra...

Aby zapobiegać ekstremalnym kumulacjom fizycznym - żywiołowo zagrażającym energiami ( dla bożego cywilizowania i okiełznania - znanymi ludziom, teoretycznymi prawami...

Niestety nie da się tego realizować przy wtórującym "analfabetyzmie  elitarnego myślenia" POwszechnie odrzucającym bagatelizującym, bez szacunku w ogóle  "naukowo" nie szacowanej przestrzeni praw do bezpieczeństwa Narodu w Polsce - kast urzędniczo sondujących "przydatność sądownictwa"...

Bez szacunku dla zwykłych Ludzi, którzy zwykli są skrupulatnie szanować prawa boże - dla Ludzi, którzy w większości wierzą i rozumieją praktyk(o)logicznie dlaczego planety są kuliste, a nie inne…

Kulisy reakcji atmosferycznych – do przewidzenia rzucających materią z energią - (nie znikąd się biorącą ) ale do ścisłego teoretycznego uzasadnienia, wyliczenia i zobrazowania ...

W oparciu o obrazy malującego nieba, bez obrażania absolutnych praw bożych, przez ludzi żyjących- między innymi - do odczytywania dla dobra Ludzkości danych praw z dalekiej przeszłości...

PEWNE prawa, są jakby wojskowo utajniane (?) - bo jak widzę i słyszę, że nie są dostępne w popularyzowanych „naukach” dostępnych dla cywili „edukowanych” w uczelniach "społecznych"...

Hodowanych widocznie dla antyspołecznych skutków - automatycznie POwstających na skutkach narzucanej  UNIwersalnej cywilizacji śmierci...

Egzystującej pędem anty państwowości - bez ludzkiego uczenia, pro społecznego rozpatrywania kluczowych reakcji, których mechanizmy - są jak widać i słychać z dostępnych mediów - pod kluczem „powojennej cenzury”…

Jeśli tak nie jest - to Polska może być autorem teorEtycznych ( i praktycznych terytorialnych wdrożeń materialnych) startujących w sfery bezpiecznej  atmosfery życia i prac,  od miłosiernych współCzujących podpowiedzi - co z czym, z jakimi prawami materialnymi - łączyć konkretne zjawiska atmosferyczne…

Aby naturalne (elementarne reakcje w otoczeniu) tragicznie nie zagrażały Ludziom – nie tylko w Polsce…

Normalna ludzka odpowiedzialność za zbiorowe bezpieczeństwo – może płynąc z sumiennej oświaty, nie musi bezsensownie oddzielać Ludzi od Prawdy.

Publikowanie prawdy może łączyć - różne „ludzkie” światy...

Może teorEtyczny Apel do Władz Polski, stanie się -  ciałem skutecznym.

j.k.

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1546394

Cisza przed burzą była "zrozumiała" - bo dobrej zmiany- NARODOWA technologia zapobiegania katastrofalnym żywiołowym nawałnicom nie była popularyzowana w Narodzie Polski - do października 2015 roku.

Cisza po burzy (bez bezapelacyjnej burzy mózgów polskich wynalazców) ma trwać nadal - do następnej jeszcze bardziej żywiołowej burzy ?

Władze przeciwne Dobrej Zmianie - widać będą (zadekowane w samorządach)- czekać bezmyślnie (za urzędnicze wynagrodzenia z ciężkich narodowych pieniędzy) -traconych kolektywnie - z bezmyślnością "naukowych fachowców" - od pasożytniczego (bezmyślnego jak w "sądownictwie" OCZEKiwania - chyba tylko burzy..."manny z nieba"...

 dla dobrej zmiany - j.k.

 ojczystegoiowego@interia.pl 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1546427