Jacek Żakowski podbija kosmos z Chińczykami

Obrazek użytkownika rewident
Kraj

  W telewizji TVN24 dyskutowało dwóch dziennikarzy. Pierwszy, Jacek Karnowski, wyrażał swoje poglądy w sposób dość wstrzemięźliwy, drugi, Jacek Żakowski atakował Prezydenta. Oczywiście do takiego zachowania przyzwyczaił nas już czołowy propagandzista "Polityki" i pierwszy pies gończy obozu postępu. W studio mieliśmy do czynienia z kolejnym atakiem na partię opozycyjną. Dziennikarz skrytykował Antoniego Macierewicza i poszczuł trochę na elektorat PiS. Nie było to nic nowego, bo swego czasu zresztą Pan Żakowski był gotów poprzeć nawet Janusza Kaczmarka na stanowisku Premiera Rzeczpospolitej, jeśli wiązałoby się to z obaleniem rządu Jarosława Kaczyńskiego. Dodajmy jeszcze, że Jacek Żakowski nie odwołał swoich osobliwych postulatów nawet po ujawnieniu słynnych taśm z hotelu Marriott, które tegoż Kaczmarka całkowicie kompromitowały.

Nie to jest jednak teraz istotne. W trakcie rozmowy Jacek Karnowski wyraził zadowolenie z podpisania umowy o instalację tarczy antyrakietowej w Polsce. Młody dziennikarz uznał to za duży sukces. I tutaj do akcji wszedł Jacek Żakowski tłumacząc zmęczonej upałem i burzami widowni TVN24, że tarcza jest tylko pozornym wzmocnieniem obronności Polski. Podobno, systemy antyrakietowe są już rozwiązaniami przestarzałymi, bo w niedalekiej przyszłości wszystko rozegra się w kosmosie.  Zdaniem Żakowskiego to nie USA dominują dziś w przestrzeni kosmicznej, tylko Chiny, które dysponują już, lub będą dysponować za chwilę, ultranowoczesnym systemem pozwalającym na atak z satelitów. A przed takim atakiem - perorował niczym niezmąconym głosem redaktor Żakowski - tarcza antyrakietowa nie stanowi żadnej osłony.

Przecierałem oczy, a raczej uszy ze zdumienia. Pamiętam jak jakiś rok temu Pan Żakowski opowiadał widowni tej samej stacji, że obniżenie składek rentowych sprzyja tylko najbogatszym. Skoro redaktor zna się również na chińskim programie kosmicznym, mamy tutaj do czynienia z jakimś omnibusem lub po prostu geniuszem dziennikarstwa krajowego. Nieufny sięgnąłem do powszechnie dostępnych źródeł, czyli internetu. Oto co w nim znalazłem (tłumaczenia wytłuściłem, oryginał zaznaczyłem kursywą): "In recent years, some U.S. politicians and analysts have claimed that China's reported efforts to develop anti-satellite (ASAT) weapons pose a direct threat to U.S. space assets (and thus U.S. space dominance)." - "W ostatnich latach niektórzy amerykańscy politycy twierdzili, że Chiny starają się rozwinąć antysatelitarny system rakietowy (ASAT), co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla amerykańskiego sprzętu rozmieszczonego w przestrzeni kosmicznej (przec co zagraża amerykańskiej dominacji w kosmosie)" Może redaktor Żakowski ma rację? "Given that U.S. missile defense systems will rely heavily on satellite assistance, a Chinese ASAT capability could be a useful asymmetrical means of disabling U.S. satellites and thereby degrading U.S. missile defenses." - "Skoro systemy obrony rakietowej USA polegają w dużej mierze na współpracy z satelitami, chiński system ASAT, mógłby być dobrym, jednostronnym sposobem  unieszkodliwienia amerykańskich satelitów i w konsekwencji neutralizacji obrony rakietowej USA." Ten cytat oznacza, ni mniej ni więcej, ze Chiny poprzez atak na satelity amerykańskie chciałyby pozbawić jankesów skutecznej obrony rakietowej. Gdzie tu jest wzmianka o ataku na terytorium USA, Polski czy jakiegokolwiek innego kraju z kosmosu? Analiza jest dosyć długa, przejdziemy zatem do podsumowania: "

„Although China's current space program is gradually developing technologies that could be used to support ASAT development, its overall near to mid-term space capabilities remain limited. Although the Chinese have a strong strategic motivation to pursue asymmetric programs such as ASAT weapons, serious questions remain about their technical capabilities and political will to undertake such a costly program. China has been extremely vocal in international fora with regards to the demilitarization of outer space and is a strong proponent of a multilateral treaty banning space weapons, indicating internal pressures may exist that could slow progress towards ASAT development and deployment. This seems to signal that Beijing, although interested for strategic reasons in counter-space and ASAT capabilities, is not keen to enter an expensive and potentially open-ended space race. Given China's limited space capabilities and stated interest in preventing an arms race in outer space, Beijing's ultimate commitment to developing ASAT weapons remains ambiguous"

Chociaż obecny chiński program kosmiczny wpływa na stopniowy rozwój technologii, które mogłyby wesprzeć rozwój ASAT, jego ogólne możliwości w krótkim i średnim okresie pozostają ograniczone. Chociaż Chińczycy są w wymiarze strategicznym zmotywowani do rozwoju programów takich, jak broń ASAT, pojawia się szereg poważnych wątpliwości co do ich możliwości technicznych i politycznej woli do podjęcia tak kosztownego projektu. To, że Chiny bardzo głośno nawoływały na forum międzynarodowym do wycofania broni z przestrzeni kosmicznej oraz wykazały zdecydowane poparcie dla międzynarodowego traktatu blokującego rozwój zbrojeń w kosmosie, wskazuje na istnienie wewnętrznych napięć, które mogą spowolnić rozwój i wdrożenie technologii ASAT. To oznacza, że Pekin, pomimo tego, że z przyczyn strategicznych jest zainteresowany potencjałem ASAT, nie jest zdecydowany na wchodzenie w drogi i potencjalnie długotrwały wyścig zbrojeń kosmicznych. Biorąc pod uwagę, ograniczone możliwości Chin w zakresie podboju kosmosu i wyrażone zainteresowanie wstrzymaniem wyścigu zbrojeń w kosmosie, należy uznać rzeczywiste zaangażowanie Pekinu w rozwój pocisków ASAT za wątpliwe".

Panie redaktorze, czy czytał Pan ten tekst. I czy w ogóle czytał Pan cokolwiek na temat chińskich planów „podboju kosmosu". Może Pański występ w TVN24 był tylko kolejna próba zmanipulowania opinii publicznej i pomniejszenia znaczenia tarczy antyrakietowej dla Polski. Gdyby Pan znał się choć odrobinę na ekonomii, wiedziałby Pan, ze Chiny ze względu na swoje miejsce w światowym łańcuchu dostaw, nie mają żadnych szans na dorównanie USA. Zadaniem Chińczyków jest produkcja rzeczy, które są pracochłonne, a przez to kosztowne dla amerykańskiego i europejskiego biznesu. Technologie wysokie, o dużej wartości dodanej pozostają pod kontrolą laboratoriów i rządu USA. Ktoś, kto opowiada dyrdymały o chińskich możliwościach technicznych ośmiesza się publicznie.

Jacek Żakowski nie pierwszy raz z pokerową twarzą konfabuluje w mediach (patrz rzeczony atak na rząd PiS przy okazji obniżenia składek ZUS.). Możemy przypuszczać, że nie ostatni. W końcu on tylko wykonuje swoją pracę i nie jest to tylko praca dziennikarza. Ktoś przecież płaci za ten „drugi" etat. A kto to jest? Zgadnijcie sami!

http://cns.miis.edu/pubs/week/020722.htm - moje źródło, na końcu tekstu wiele ciekawych odnośników

http://rewident.salon24.pl/29567,index.html - mój tekst o wypowiedzi Żakowskiego na temat składek ZUS i podatku spadkowego

 

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)

Komentarze

Puki co działo laserowe do ostrzeliwania ziemi na orbicie to mozna zobaczyć na filmie SF "Akira". A tak serio, to ASATy miają teź amerykanie i Rosjani, ci drudzy nawet przeprowadzali próby z uzbrojonymi satelitami na orbicie...

http://www.astronautix.com/articles/almpart1.htm

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#2374

Sowieci mieli jeszcze w planach atomowe miny w kosmosie:

http://www.astronautix.com/craft/polyus.htm

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#2379

Niech jemu wyjaśni, ze nie ma się powodu burzyć o tą tarczę :)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#2380

Jeszcze dodam, że Chińczycy z powodzeniem oślepili amerykańskie satelity szpiegowskie laserami.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#2412

Żakowski to skarb, każde jego westchnienie, każde jego stęknięcie, każde pierdnięcie i słupek w sondażu PIS już rośnie, przepraszam za kolokwializm,  Na stare lata próbuję zostać poetą.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1541981

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika JSC został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

- w przeciwieństwie do USA dysponują pojazdy załogowe
- posiadają własną stację kosmiczną
- na tej stacji wykonywali eksperymenty łączności kwantowej
- jako jedyni na świecie dysponują funkcjonującą aparaturą na Księżycu
- rozwijają technologie satelitów manewrujących w tym SY-7, który robotyczmym ramieniem przechwycił innego satelitę
- posiadają na koncie udane zestrzelenie

A co do ASAT to przy dłuższej perspektywie czasowej to potencjalnie prosta sprawa... wystarczy wywołać efekt Kesslera, tak aby wrogie satelity musiały się opędzać od całej masy złomu.
A na to są 3 metody:
- potężne eksplozje nuklearne na kluczowych orbitach
- rozstrzelanie nieczynnych satelitów itp. śmieci
- wystrzelić złomowisko na różne orbity

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

Ponadto uważam, że trzeba zrobić śledztwo w sprawie układu minusującego.

Obrażliwe treści zgłaszam do prokuratury.

#1541988