Moje przemyślenia – gdzie my… Polacy jesteśmy?

Obrazek użytkownika Satyr
Kraj

Od wieków w kartach historii polskiej państwowości notowano na polskiej scenie politycznej dwa znaczące nurty: antypolski i propolski. Zdrady narodowe były na porządku dziennym, czego efektami były wszelkiego rodzaju zapaści finansowe i gospodarcze, a przede wszystkim cztery rozbiory Polski i 45 lat okupacji sowieckiej. Obecnie mamy do czynienia z zatrzymaniem V rozbioru, który rozpoczął rząd AWS-UW, potem SLD-UP, a był kontynuowany przez PO w „białych rękawiczkach”. I myli się ten, kto przypisuje mi, że głoszę spiskową teorię dziejów. Nie istnieje bowiem spiskowa teoria dziejów, ale za to istnieje spisek… przeciwko Polakom!

 

Nurt antypolski zawsze istniał w naszej Ojczyźnie. Był mniej lub bardziej aktywny, ale zawsze szkodliwy. Dorosłe pokolenia rodaków patriotów w dwudziestym wieku obserwowały, jak ów nurt nabierał rozpędu od roku 1985, kiedy to w zaciszach gabinetów KC PZPR opracowywano misterny plan niszczenia Polski, jej gospodarki, finansów, moralności i etyki obywateli. Przygotowywano grunt do uwłaszczenia prominentnych aktywistów partyjnych na majątku Narodu Polskiego. I nieprawdą jest, jakoby komuniści tak łatwo oddali władzę społecznemu ruchowi solidarnościowemu. Bo oto za przyczyną decyzji konkretnych ludzi, na dość zagadkowym dla opinii publicznej spotkaniu „czerwonych” z „różowymi” w Magdalence, a potem przy Okrągłym Stole, aktywiści Unii Wolności oraz SdRP (spadkobiercy PZPR-u) otrzymali przyzwolenie na realizację tych niecnych planów oraz rządzenie „zza węgła” przez takie „szare eminencje” jak chociażby Bronisław Geremek, Tadeusz Mazowiecki, Janusz Lewandowski, Leszek Balcerowicz i wielu innych. Efektem ich działania było przekształcenie naszej gospodarki w gigantyczną masę upadłościową. W świetle ustanowionego prawa przez antypolskie siły parlamentarne, – przystąpiono do grabieży majątku narodowego, wypracowanego przez pokolenia Polaków.

Każdy patriota nie ma wątpliwości, ze nurt antypolski obecnie prezentuje PO, PSL, Nowoczesna.pl, SLD, Obywatele RP. Nie trzeba dużego wysiłku intelektualnego, by znaleźć potwierdzenie na powyższe stwierdzenie. Wystarczy wziąć pod uwagę uchwalone ustawy dotyczące bezpieczeństwa państwa, finansów, gospodarki, nauki, wymiaru sprawiedliwości czy dotyczące spraw socjalnych. Przeczą one kłamliwym słowom ówczesnego premiera Donalda Tuska, a później Ewy Kopacz, jakoby władza troszczyła się o Polskę i Polaków i darzyła miłością każdego obywatela. Wyszło na to, że tamta władza – owszem – troszczyła się o obywateli i ich miłowała, ale obywateli… innych nacji. Wystarczy także wziąć pod uwagę fakt, że żadna z obietnic wyborczych PO nie została zrealizowana, mimo iż program wyborczy tej partii był tylko kiczem programu. W perfidny sposób wykorzystano ogłupiony przez media elektorat i partia rządząca obrała kierunek wykraczający poza kierunek liberalny i zaprezentowała typowy libertynizm. Wszechobecna bezkarność spowodowała, że „użyteczni durnie” nie rozumiejący Polski, wespół z aferzystami „Rychem, Mirem i Zbychem” z Platformy Obywatelskiej dopuścili się wyprzedaży majątku narodowego i strategicznych dla państwa polskiego przedsiębiorstw obcym, tym samym kontynuując ten proceder zapoczątkowany przez AWS i UW na początku lat 90-tych minionego stulecia. Korumpowali i byli korumpowani. Nadużywali przysługujących im przywilejów zagwarantowanych immunitetem, jak i też wchodzili w dość zagadkowe układy z lobbystami, chcącymi „przeforsować” swoje interesy – nie bacząc na interesy społeczne i narodowe.

Rzeczypospolitą traktowali jako swój prywatny folwark i uzurpowywali sobie prawo do dysponowania dobrami, które wytworzył cały Naród, który jest ich prawowitym właścicielem.

Jak się wydaje, ich mottem przyświecającym rządzeniu były następujące słowa: nie pokazuj, jak niszczysz Polskę, w zamian publicznie, bezpodstawnie oskarżaj i deprecjonuj członków Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski, dezawuuj i wyśmiewaj obywatelskie postawy patriotyczne i katolickie oraz tych obywateli RP, którzy nie prezentują „poprawności politycznej”, narzuconej przez PO, PSL, Obywatele RP i przez te ścierwa z KOD-u . Zatem przypatrując się tym (nie)rządom PO, można było odnieść wrażenie, iż platformersi i pesele czuli się tak, jakby byli wszechmogącymi bogami, którym dano na wieczność nieograniczoną władzę i dla których głos parlamentarzysty z opozycji (wówczas PiS), a w szczególności szarego obywatela, nic nie znaczył.

Na tym nie polega demokracja, choć w swej istocie nie jest doskonała. Ale póki co, nie wymyślono lepszego systemu, więc trzeba przestrzegać jej zasad i reguł, których – jak widać – nie przestrzegał zarówno platformerski rząd, jak i większość parlamentarna wywodząca się z PO i PSL, oraz wtórujący im komuniści z Obywatele RP czy KOD-u – parapartii G. Sorosa.

Zamiast dbać o 38-milionowy Naród, o jego suwerenność, przestrzegać prawo i zasady współżycia międzyludzkiego, ówcześnie rządzący platformersi i ich poplecznicy bezkarnie rozgrabili polską gospodarkę, dezinformując i ogłupiając społeczeństwo przy wykorzystaniu mediów, zarówno komercyjnych, jak i też – niestety – mediów publicznych. Psychosocjotechniczne zabiegi, jakimi się posłużyły te media, przyniosły między innymi efekty w postaci dania wiary kłamliwemu przekazowi o aktualnej sytuacji społeczno-politycznej i gospodarczej Polski.

Mówiło się kiedyś, że media są czwartą władzą. Dzisiaj śmiało można powiedzieć, że w tym rankingu zajmują drugą pozycję. Jest w tym dużo prawdy. Ale za mediami stoją konkretni żywi ludzie, przeważnie ukrywający się przed publicznością i przed Narodem. A te osoby, które widzimy na ekranach telewizorów prywatnych stacji komercyjnych, które z taką zajadłością i perfidią okłamują społeczeństwo, – są tylko „narzędziami” w rękach ludzi rządzących „zza węgła”. A kto ich w „demokracji” wybrał???? Całe nieszczęście polega na tym, że Polska w wydaniu mediów komercyjnych to jakby jakiś kraj na Marsie. Nie ma swojego Narodu, nie ma swojej kultury, swojej ziemi, swojej historii, nie ma swojej inteligencji, nie ma Kościoła polskiego. Polska to taki kraj z innej galaktyki – nie mający świata robotniczego, nie mający ludu wiejskiego, nie mający ludzi nauki, wynalazców, po prostu ludzi normalnych, a jedynie jakieś postacie zboczone lub sztuczne. Oszukuje się społeczeństwo, że Polska nie miała sąsiadów nam nieprzychylnych, nie miała przyjaciół ani wrogów, nie było rozbiorów ani okupacji niemieckiej, ani sowieckiej. Nikt z Polaków nie zginął w czasie wojny, a mordowano tylko Żydów. To jest w sumie jakaś straszna paranoja! Dlaczego nie ma odpowiednich decyzji co do nieszczęsnych mediów? Czekam na nowelizację Prawa Dziennikarskiego i Kodeksu Karnego w tej kwestii.

Powinno się tym mediom zabronić dezinformowania, manipulowania przekazem, bezpodstawnego opluwania ludzi, nachalnego szerzenia ateizmu oraz propagowania na siłę mitologii, pogaństwa i kultu pieniądza. Jest nader oczywiste, że media dużo więcej zarabiają na fałszu i sensacji, niż na prawdzie i obiektywizmie. Stąd też redaktorzy tych mediów nieustannie są w pogoni za sensacją, aby z niej uczynić „news day”. I wówczas nie ważne jest dla nich, że etyka i rzetelność dziennikarska zostają pogwałcone, a sprzyja im prawo dziennikarskie, dalekie od doskonałości. Za takie postępowanie powinny zapłacić wysokie kary, co proponuje prof. Jerzy Robert Nowak, albo takie medium powinno zostać zlikwidowane, choćby jego właścicielem był potentat z zagranicy… np. Georg Soros. I tutaj trzeba zakwestionować pewien bezmyślnie przyjmowany amerykański mit o „demokratycznym” charakterze prawa mediów do totalnej krytyki ludzi władzy, nawet w życiu osobistym i intymnym. Otóż nie jest to przejaw żadnej demokracji, wprost przeciwnie: jest to rozszerzanie władzy oligarchów, potentatów, i właścicieli mediów ponad piastunów władzy publicznej, państwowej i kościelnej dla trzymania jej w swoim ręku, żeby ludzie – nawet demokratycznie wybrani przez większość obywateli – nie mieli przewagi nad owymi oligarchami.

A co Wy na to,... Szanowni Czytelnicy?

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:16)

Komentarze

Prawda jest taka, istnieje „spiskowa teoria dziejów” skoro
sam wykryłeś -spisek przeciwko Polakom. Bo jeśli nieprawdą
jest, że komuniści pod przymusem władzę „solidarny” oddali
to byli z nimi w cichej zmowie … a więc jednak spiskowali!

Jeden środek ciężkości tych tajnych knowań, spiskowych racji
zawłaszczenie wiodących sektorów w państwie przez obywateli
owej „innej nacji”. Albo weźmy choćby mediów socjotechniczne
triki ogłupianie ludzi dorosłych i naiwnej młodzieży. Czy one
do bogatego arsenału metod spiskowych aby nie należą? To także
Satyrze dobrodzieju, koronny dowód na spiskową teorię dziejów.

Pozdrawiam!

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1539641

Ten "arsenał" metod spiskowych, który wymieniłeś - jest już poza sferą teorii, bowiem występuje w praktyce. Tak więc poruszamy się w obszarze 3D, gdzie "namacalnie" możemy się przekonać o spisku przeciwko Polakom.

Pozdrawiam,

Satyr

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1539665

Z tym, ze mozna przyjac, ze przeciwko polsce i Polakom konstruowane byly, sa i beda liczne spiski - nie tylko jeden...

Rzecz polega na tym, ze np. lewica, juz z samego zalozenia jest za "internacjonalizmem" - wiec sila rzeczy przeciwko panstwom narodowym, wiec przeciwko Polsce takze.

Sladami lewicy ida dzisiaj liberalowie, ktorzy pod plaszczykiem "gospodarki bez granic", globalizacji i integracji UE staraja sie takze niszczyc panstwa narodowe.

Lewica plus liberalowie - to dzisiaj wiekszosc w UE - i tu widac jakim bledem bylo podpisanie traktatu lizbonskiego (niestety przez Prezydenta SP. Kaczynskiego) - bo to on pozwala dzisiaj szantazowac Polske (i inne kraje) w instyutucjach UE, a wystarczajacym powodem do szantazu jest sprawowanie wladzy przez inne sily niz lewica i liberalowie. Najlepszym przykladem jest Wlk. Brytania i Brexit: to zbyt duze i zbyt samodzielne panstwo, zeby poddalo sie szantazowi Niemiec i Francji... chociaz dzisiaj i sama Francja jest podzielona.

W Polsce (na szczescie) ludzie wyciagneli wnioski i ocenili rzady roznych AWS-ow, PO, PSL czy lewicy - glosujac w ostatnich wyborach na PiS (i Kukiza - bo to takze ludzie nastwaieni patriotycznie).

Nie dajmy sie zwariowaqc i "robmy swoje" jak napisal kiedys Mlynarski - bo tylko czynem a nie klotniami mozna przeciwdzialac psuciu Polski. 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-2

mikolaj

#1539649

Tak, Twoje zdanie na przedmiotowy temat nie rozmija się z prawdą. 

W roku 2009 w swojej książce pt. "Europejskie Eldorado - Suplement" na temat Unii Europejskiej w kontekście Traktatu Lizbońskiego napisałem tak, cyt. "(...) Eurofederaści zachłysnąwszy się tym zwycięstwem, wkrótce się nim udławią, bo przeobrazi się ono w porażkę, której w przeszłości doświadczyli władcy starożytnego Rzymu, hitlerowskiej III Rzeszy Niemieckiej czy kremlowscy towarzysze – despoci ZSRS. Żadne z tych imperiów nie miało szansy funkcjonować normalnie i przetrwać. Tak więc i to imperium obecnie tworzone podzieli losy poprzednich. To jest oczywiste i nad tym nie powinno się dyskutować. Ale nim się to stanie, będziemy nie tylko świadkami ale i uczestnikami wielu tragicznych dramatów w skali makro na kontynencie europejskim, gdzie całe społeczności różnych narodów doświadczą morza nieszczęść, starć, które będą konsekwencją tworzenia nowego porządku świata. Świata bez Boga, za to z kolonizowaniem narodów słabszych, z gospodarką rabunkową i mamoną w roli głównej".

Pozdrawiam,

Satyr

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1539669

nic dodac, nic ujac... Szkoda, ze politycy (zwlaszcza w Polsce) wpierw dzialaja, uchwalaja, podpisuja... a... mysla dopiero potem.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1539783

Istnieje termin Teologia Historii. Można śmiało w nim zmieścić pewnego mnicha o nazwisku Mancinelli,który przespacerował się przed wiekami do Krakowa przynosząc wiadomość z Góry dla Polaków...Naród Wybrano to właśnie my. Z tej perspektywy kompletnie inaczej wygląda geopolityka. I czasoprzestrzeń. Wkrótce się o tym przekonamy. Bo tylko Bóg jest Panem Historii.

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

marekwu

#1539653

Jakże słusznym stwierdzeniem zakończyłeś swój komentarz: "(...) Bo tylko Bóg jest Panem Historii".

Wspomniałeś o mnichu Mancinellim. Przybliżając tę postać naszym Czytelnikom - warto przytoczyć fragment ze strony http://sanctus.pl/index.php?module=aktualnosci&id=2494:
"(...) To nie Polacy wpadli na pomysł, aby obwołać Najświętszą Maryję Pannę Królową Polski. To sama Maryja osobiście poprosiła, żeby Ją tak nazywać. Stało się to w Neapolu we Włoszech, w 1608 roku. Takie przesłanie otrzymał w czasie objawienia Włoch Giulio Mancinelli, jezuita, który żył na przełomie XVI i XVII wieku".

Pozdrawiam i dziękuję Ci za Twoją obecność na moim blogu,

Satyr

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1539670

Dopóki żydzi nie odebrali nam wszystkiego!. Włącznie z naszymi mieszkaniami, głodowymi pensyjkami i emeryturami!. Dopóki naszych miejsc pracy, nie zajęli pracownicy ze wschodu!. Dopóki nie zabiły nas, rozsiewane z samolotów,  azbest, aluminium i zarazki hodowane w izraelskich laboratoriach!. Dopóki Soros nie przekupił wszystkich naszych polityków!. Dopóki Merkel z Putinem nie rozdarli naszej Ojczyzny!. Dopóki jeszcze oddychamy!. Jesteśmy w odwrocie i na przegranej pozycji!. Odbierają nam historię, wiarę i tradycję!. Naszą ziemię!. Ale, trwamy!...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Żeby nawet zabetonować prawdę, to zawsze wstrętna, bezczelna, nachalna wylezie bokiem z jakiejś szpary. Nie wiadomo, gdzie i kiedy.

/Tadeusz Konwicki/

#1539654

W swym komentarzu napisałeś między innymi tak, cytuję: "Jesteśmy w odwrocie i na przegranej pozycji!".

Trudno mi się z tym stwierdzeniem zgodzić. Byłoby tak, jak napisałeś, ale w przypadku, gdyby PiS i Zjednoczona Prawica "przerżnęli" ostatnie wybory do parlamentu i trzecią z kolei kadencję rządziłaby PO z PSL-em.

Pozdrawiam,

Satyr

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1539672

Na kilkanaście obleganych przez lemingi portali, mamy jeden!. Niszowy!. Tak, TV Republika jest kanałem niszowym!. Jej siła przebicia porównywalna z Radiem Tirana!. Pamiętasz taki wynalazek?. Kaczyński jest sam jak palec!. Otacza go tłum, ale tłum obcy!. Mam w tyle głowy, od lat informację. Obecna premier, Beata Szydło, przeszła szkolenie dla przyszłych polityków, zorganizowane w Ameryce przez ukochanych Eskimosów!. W latach dziewięćdziesiątych!. Czy ona jedna, jest ich rzecznikiem?. Ilu jeszcze przykleiło się do Jarosława Kaczyńskiego?. Wiesz, że tam nie ma nic za darmo?. Wiem też, że te dwa wrogie sobie ugrupowania Eskimosów, walczą o wpływy!. Wymieniają się przy żłobie, w cyklu wyborczym. Ale jak to jedna, wybrana nacja, kiedy pojawi się Adolf, zjednoczą się przeciw!. I jak mam być dobrej myśli Satyrze?.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Żeby nawet zabetonować prawdę, to zawsze wstrętna, bezczelna, nachalna wylezie bokiem z jakiejś szpary. Nie wiadomo, gdzie i kiedy.

/Tadeusz Konwicki/

#1539718

... "I jak mam być dobrej myśli Satyrze?"

Nadzieja umiera ostatnia. Nie zgodzę się z Twoim stwierdzeniem, jakoby nasz portal o wydźwięku narodowo-katolickim był tylko jeden i w dodatku niszowy. Zerknij na tę zalinkowaną stronę: http://patriotyczna.listastron.pl.

Mamy także Niepoprawne Radio.pl (tutaj: http://niepoprawneradio.pl), mamy Radio Maryja i TV Trwam. Tak, to jest "kropla w morzu potrzeb", ale dobre i to.

Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu,

Satyr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1539722

Nie zgadzam się z autorem twierdzącym, że V rozbiór zapoczątkowały dopiero "rządy" AWS-UW. Twierdzę, że rozbiór rozpoczęła Magdalenka i okrągły grat w 1989r, a inicjacja rozpoczęta była w roku 1980. Na rocznicę "04.06." spróbuję udowodnić tekstem.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

antyleming

#1539656

I tu ma Pan rację...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1539659

gdzie ja z moją rodziną jestem wiem,jesteśmy w Polsce ,która wyznaje Trzy święte słowa

Bóg Honor Ojczyzna

następne pytanie,czy istnieje spisek przeciw Polsce,potwierdzam ,ISTNIEJE i to od wieków

a dlaczego,bo tak Nas Bóg dziwnie usytuował czyli ,między dwoma drapieżcami

i jak do dzisiaj nie wiele się zmieniło,na dodatek miejscowi zdrajcy jak zawsze chciwi i głupi,czego dali przykład 10 Maja ,ci co 

ubliżali Modlącym się a pewna pani róża twierdziła,ze nic nie widziała,nic nie wie i nic nie słyszała...

reasumując ,mamy spisek ,przeciwko Polsce w Polsce i na zewnątrz...

pozdr z drogi do Normalnej Polski

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1539668

W 1989 roku upadł komunizm, ale tylko prowizorycznie. Już od 1 stycznia 1990 wprowadzono plan niszczenia polski, jako prywatyzacja Balcerowicza. Przeprowadzoną w 111 dni, przez ówczesnego wicepremiera  i ministra Finansów L. Balcerowicza w rządzie T. Mazowieckiego.

Balcerowicz tylko skopiował plan niszczenia polski od Sorosa i Sachsa i przedstawił jako swój.

Światowa organizacja żydowska, podpisała wyrok na Polskę, by ją zniszczyć finansowo i gospodarczo. By ją później przejąć za bezcen, a na tych ruinach zbudować judepolonie. Co tak skrupulatnie opisywał Geremek w liście do swoje brata w USA.

Geremek pisząc do brata, pisał między innymi, że Polacy to stado baranów które można podrzynać i nie będą protestować. Nasze finanse (żydowskie) spowodują że to my (żydzi) będziemy dyrektorami, prezesami, właścicielami, Politykami i to my (żydzi) będziemy rządzić. A Polacy staną się naszymi niewolnikami nisko opłacanymi robotnikami i jeszcze będą nam dziękować za pracę którą im zaoferujemy.

I zaczęło się, największe złodziejstwo i niszczenie w powojennej  historii polski, jako prywatyzacja i wciskane Polakom przez żydowskie partie Unia Demokratyczna, SLD, Unia Wolności, a dzisiaj PO i Nowoczesna, bo Petru to uczeń Balcerowicza i Frasyniuka. Jako słusznego i jedynego kierunku reform Balcerowicza.

Okrągły stół, Magdalenka, nocna zmiana, to połączone siły żydowsko-kacapskie, do planu niszczenia polski.

Ja to uważam, za prawie udaną próbę V rozbioru Polski, gdyby nie ci patrioci i wyborcy co głosowali na PIS i te niszczenia zatrzymali.

To by żydowska PO-lszewia swój plan zrealizowała, podboju Polski.

Tylko dziękować Panu Bogu Jezusowi Chrystusowi Królowi Polski i Matce Boga Marii, Królowej Polski, za dar przebudzenia z letargu Polaków i nie pozwolenia do całkowitego zniszczenia Polski.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1539685

Satyrze. Mamy podobne poglądy i fajnie, że w dużej mierze jesteśmy krajanami (Toruń), choć ja tylko przez 20 lat ze swoich 49 mieszkałem (mieszkam w Toruniu) :).

I podobnie jest z Panem "Jestem jaki jestem". Też się zgadzam z wieloma Pana opiniami.

Chciałbym jednak zwrócić uwagę (jestem ekonomistą i pod tym względem chcę skomentować), że mieliśmy III rozbiory Polski faktyczne, gdzie nas podzielono terytorialnie i pozbawiono państwa. Przetrwaliśmy. Powstała II RP i gdyby nie IV rozbiór istniałaby do dzisiaj (zakończony II WŚ rozbiór niemiecko/nazistowski-rosyjsko/sowiecko/komunistyczny w 1939).

Później było oddanie przez naszych wrogów Ojczyzny we władanie Sowietom/komunistom, przy czym J. Stalin - zdając sobie sprawę z antypolonizmu Żydów i nie wierząc komunistom Polakom - powierzył krwawe wprowadzanie komunizmu tzw. żydo-komunie, której spadkobiercy do dzisiaj sobie uzurpują prawo do Polski.

Mimo tego Polska trwała w sercach i w działaniach zwykłych ludzi, nawet w PRL-u. Byliśmy narodem, który nigdy nie pogodził się ze sfałszowanymi przez żydo-komunistów wyborami w 1947 roku i wielokrotnie dawaliśmy temu wyraz a zakończyliśmy I Solidarnością, która niestety została ostatecznie zabita w Magdalence i OS zarówno przez komunistów jak i żydo-komunistów, też po stronie niby opozycji w stylu KOR, ROPCIO czy KPN oraz nowej II Solidarności pozbawionej polskich patriotów (efekty Stanu Wojennego). 

Ale... tak naprawdę V rozbiór Polski rozpoczął się w 1976 w momencie przejęcia KOR przez spadkobierców żydo-komuny: Michnika,  Smolara, Lityńskiego, Kuronia, Geremka, Mazowieckiego i innych.

O co chodziło? Ano o to, że gospodarczo Polska zyskała niesamowicie w latach 1970-1976, zbyt mocno jak dla etnicznie nam obcych. I wtedy postanowiono przejąć naszą gospodarkę, tą powstałą za tak krytykowanego E. Gierka. Właśnie ta spuścizna E. Gierka była obiektem złodziejskiej prywatyzacji od 1988 roku. Z demoludów mieliśmy najwartościowszą gospodarkę, największe aktywa, też jeżeli chodzi nie tylko o firmy, marki, ale też o zasoby naturalne. Przypominam, że E. Gierek też marzył o broni atomowej dla Polski. W czasie jego rządów oszacowano zasoby naturalne i te analizy do dzisiaj są aktualne.

Wedle mnie gospodarczo był to najlepszy czas dla Polski w okresie PRL, biorąc pod uwagę oczywiście ograniczenia polityczne, komunistyczne.

Przypomnę, że już w 1985 roku Jaruzel spotkał się z Rockefellerem a w 1988 roku powstała Fundacja S. Batorego G. Sorosa a później był plan Balcerowicza, czyli Sorosa-Sachsa-Lipmana {wszyscy Żydzi).

Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1539757

Witaj Krzysztofie

 

Bardzo cenna uwaga, bardzo rzadko przywoływana - rozkwit lat 70 - 76. Ja to świetnie pamiętam. A potem z całą premedytacją to niszczono, by w bardzo krótkim okresie, bo już od 81 doprowadzić do stanu powszechnego niedoboru, kartek, kolejek do mięsnego, meblowego i AGD. Ja się poważnie zastanawiam, jak technicznie to było możliwe. Czy nagle potężny eksport poszedł do ZSRS? Tak, jak w 45?

I po co? By naród upokorzyć? i podstawić im fałszywych przywódców, których wymieniłeś.

To bardzo dobry temat wymagający przemyślenia i rozwinięcia.

 

Serdecznosci

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1539764

Witaj,

niedługo coś skrobnę na ten temat (może i jeszcze w najblizszym tygodniu) , bo już wielokrotnie w różnych miejscach te moje spostrzeżenia przedstawiałem, ale jeszcze nie w formie odrębnego tekstu.

Powiem Ci tak. Nasze myślenie ogólnie jest spaczone jednak propagandą lat 80-tych, później 90-tych a nawet do dzisiaj. Ja akurat studiowałem ekonomię w latach 1988/1993, czyli na przełomie dziejów w Polsce. I wtedy nam wmawiano, że "kapitał nie ma narodowości", "to, co państwowe jest złe", "Polska jest zacofana i wymaga importu kapitału oraz konw-how", "tylko rynek i jego niewidzialna ręka reguluje wolną gospodarkę",  "liberalizm gospodarczy jest (ekonomia klasyczna, neoklasyczna czy monetaryzm) najlepszą formą funkcjonowania gospodarki - nawet mocno krytykowano keynesizm", "jedyną szansą i jedyną drogą jest prywatyzacja, nawet firmę nieraz należy sprzedać za złotówkę", "najlepszym planem jest plan L. Balcerowicza", itd.

Oczywiście wtedy byłem zafascynowany L. Balcerowiczem i tym zalewem towarów z Zachodu. Pierwsze czerwone światełko zaświeciło po dyskusji (chyba w 1992) L. Balcerowicza z G.W. Kołodko. Kołodko niemal "zmiażdżył" merytorycznie L. Balcerowicza a wtedy jego ocena planu transformacji była strasznie negatywna i w sumie tamte jego argumenty i przewidywania się sprawdziły.

I właśnie od tamtego momentu zacząłem jeszcze mocniej wgłębić się w historię gospodarczą kapitalizmu i okazało się, że plan Balcerowicza (Sorosa-Sachsa-Lipmana) był po prostu planem wrogiego, konkurencyjnego przejęcia naszej gospodarki. A takie wrogie przejęcie polega albo na zniszczeniu danej firmy lub jej zakupie i przejęciu jej marek. Zniszczenie powoduje pozbycie się konkurenta i otwiera nowe rynki na własne produkty (często przejęte firmy zaprzestawały produkcji a stawały się magazynami dla zagranicznych produktów). Zakup i przejęcie marek zwiększa aktywa firmy przejmującej i pozwala na transfer zysków za granicę. Dzisiaj niemal wszystkie onegdaj znane i silne marki polskie są już dawno nie naszą własnością.

Ale co oni z taką determinacją chcieli przejąć lub zniszczyć? No właśnie - naszą cenną gospodarkę (firmy, marki, ziemię, zasoby), która powstała przede wszystkim w latach 1970-1976. To był łakomy kąsek, na który mieli (i do dzisiaj mają) koncerny międzynarodowe.

Zwróć uwagę, że po naszej stronie często mówimy, że plan Balcerowicza (S-S-L) był złodziejską prywatyzacją, która zniszczyła nasz przemysł i doprowadziła do jego upadku oraz bezrobocia i pauperyzacji Polaków. Krzyczymy o tym głośno, że III RP pozbawiła nas aktyw. Ale jakoś nie mówimy, co tak zostało zniszczone, bo trudno nam wykrztusić  z siebie, że III RP zniszczyła i sprzedała... przede wszystkim gospodarczy dorobek E. Gierka.

Bo przecież w latach 1980-1989 prawie w ogóle nie budowano fabryk a wprost przeciwnie - właśnie lata 80-te były wstępem do przejęcia i zniszczenia dorobku E. Gierka, t.j. w tych latach Jaruzel i spółka działali na rzecz obniżenia wartości naszej gospodarki, nawet sztucznie tak, aby po przyjściu kapitału zachodniego wszyscy Polacy byli przekonani, że nasza gospodarka jest beznadziejna a te działania spowodowały też obniżenie wartości (ceny) naszych firm i marek przy sprzedaży (prywatyzacji). Do tego propaganda ekonomiczna syjonistycznych ekonomistów i polityka wstydu oraz kompleksu niższości prowadzona przez liberalno-lewackie elity, w tym media.

Jeszcze raz zwrócę uwagę na waszyngtońskie spotkanie w 1985 roku Rockefellera z Jaruzelem. Dawidek - czego nie robił - nawet zjechał ze swojego najwyższego piętra i osobiście przywitał Jaruzela przed swoim budynkiem. Później Fundacja Batorego G. Sorosa (1988), która miała nadzorować i pilnować skuteczności złodziejskiej transformacji ustrojowej. I czy teraz dziwimy się "grubej kresce"? Ustalono po prostu, że część majątku zostanie zawłaszczona przez dawnych aparatczyków (uwłaszczenie nomenklatury), część damy "konstruktywnej opozycji", część oddamy obcym, przy czym i tak ostatecznie nawet te spółki nomenklaturowe oraz "konstruktywne opozycyjnie" i tak ostatecznie przeszły we władanie korporacji zagranicznych (władanie lub zostały zniszczone) - vide banki.

Tego aspektu historii jakoś się nie opisuje.

Pozdrawiam

P.S.

Polacy w swojej masie byli przez cały czas PRL-u antykomunistyczni, ale to też zostało wykorzystane przeciwko nam. Otóż żydo-komuniści i komuniści (aparatczycy) wewnątrz cały czas tworzyli niejawne frakcje walczące o władzę. I niestety te wewnątrzpartyjna walka o władzę była czynnikiem inicjującym nasze "powstania" antykomunistyczne: w 1956, 1968, 1970, 1980, 1989. Przykre, ale wykorzystano do własnych celów naszą naiwność i genetyczny antykomunizm. Sam kiedyś słyszałem, jak jeden ważny członek KC gdzieś na początku chyba 1991 roku ze śmiechem powiedział, że te wszystkie zrywy to była "ich robota". Wtedy uważałem go za idiotę i nawet się oburzyłem, ale dziś uważam, że miał rację i mówił prawdę. W 1980 roku "rewolucja Solidarności" wymknęła im się spod kontroli (też z powodu duchowego wsparcia Polaków przez św. JPII)... więc wrowadzili Stan Wojenny, zmusiłi do emigracji 1-1,5 mln najlepszych patriotów, resztę spauperyzowano i odsunięto i znów było tak jak być powinno: Bolek i spółka Geremka była jedyna opozycją, która sie dogadała po prostu ze swoimi z drugiej strony (Magdalenka, OS). A wczesniej - powtórzę Jaruzel w Waszyngotnie a Sopros w Polsce.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1539773

polegal na "wpompowaniu" w gospodarke kredytow z Zachodu na kwote blisko 30 mld $ - odpowiednik dzisiejszych 100 moze 120 mld $. Oczywiscie taki "zastrzyk" spowodowal podniesienie poziomu zycia przecietnych obywateli (najwiecej poziom zycia podniosl sie jednak... wyzej postawionym czlonkom PZPR). Rozpoczeto produkcje "maluchow", pralek automatycznych, mieszkan z wielkiej plyty. Jednak gros srodkow ulokowano w przemysle ciezkim (Huta Katowice, zaglebie siarkowe, stocznie, kopalnie wegla, miedz) - docelowo aby zwiekszyc... naklady na sily zbrojne.

Coz - Zachod (to wredne zydostwo...) nie chcieli bez konca pozyczac - gdzies okolo 1976 r. zaczely lawinowo rosnac splaty kredytow - a rachityczny polski eksport, gdzie glownym towarem eksportowym byl wegiel i szynka nie wystarczal na pokrycie odsetek... Gierek zarzadzil "manewr gospodarczy", ktorego efektem bylo obnizenie poziomu zycia (koniec lat 70-tych ) obywateli, a posrednio: powstanie Solidarnosci...

Po 1980r. - produkcja przemyslowa Polski spadla o okolo 30% - bo po prostu zaklady produkujace licencyjne wyroby (chocby maluchy czy AGD) potrzebowaly okreslony procent "wsady dewizowego", na ktory nie bylo ani pieniedzy ani kredytow... 

Cos tam "klepano" w przemysle  w stanie wojennym (glownie na uzytek armii i ZSRR...) - a kiedy po 1989 r. nastala "wolna Polska" - wiekszosc polskiego przemyslu to bylo... muzeum techniki... - Czy Polonez, pralka "Frania", "maluch" sprzet AGD, i podobne "wynalazki" opracowane na Zachodzie 20-30 lat wczesniej mogly byc "kolem zamachowym" naszej gospodarki?  Jak widac z dyskusji: TAK ... wielu z nas uwaza, ze lepiej zyc zludzeniami, niz jasno powiedziec prawde....

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1539784

Oczywiście, że ten okres gierkowski można różnie oceniać, niemniej ja nie oceniam go gospodarczo negatywnie, jak na kraj uzależniony od ZSRR. Pomijam sprawy polityczne i wolnościowe.

Faktycznie odbywało się to w większości na kredyt, ale w sumie wydawany był na inwestycje a nie konsumpcję. Według danych NBP zadłużenie zagraniczne Polski na koniec roku 2013 wyniosło około 276,8 mld Euro t.j. 381,1 mld USD. W 2015 roku wyniosło 291,9 mld Euro (ok. 356 mld USD). Warto wspomnieć, że sławne już zadłużenie zagraniczne jakie zostawił nam po sobie E. Gierek w 1980 roku wynosiło w walutach wymienialnych 24,1 mld USD a wymagalne płatności z tytułu obsługi zadłużenia zagranicznego na rok 1981 wynosiły 10,9 mld USD. Dług ten - mimo umorzenia jego części - spłaciliśmy dopiero w grudniu 2012 roku (po 32 latach!).

Natomiast trzeba też doliczyć aspekt tzw. długu publicznego w III RP: Rząd PiS (licząc dla uproszczenia lata 2006, 2007) zwiększył dług publiczny (wg. metody ESA95) z poziomu 463,02 mld zł na koniec roku 2005 do poziomu 529,83 mld zł na koniec roku 2007, czyli o 66, 81 mld zł. Za rządów PO-PSL (licząc dla uproszczenia lata 2008-2014) dług publiczny wzrósł z poziomu 529,83 na koniec roku 2007 do poziomu ok. 1032,3 mld zł na koniec roku 2014, czyli o 502,47 mld zł. W roku 2015 dług ten spadł o jakieś grubo ponad 153 mld zł a wynikało to z efektów kreatywnej księgowości V. Rostowskiego i z kradzieży naszych - Polaków - pieniędzy z OFE i Funduszu Rezerwy Demograficznej. Na koniec listopada 2015 roku (po kradzieży m.in. z OFE) oficjalnie było to około 837 mln. zł. Ten dług nie zawiera kwot, jakie państwo będzie musiało w przyszłości wydać na świadczenia dla przyszłych emerytów. Uwzględniając te wydatki dług publiczny (ukryty) sięga 3 a może i 5 bln. zł, co w przypadku pierwszej kwoty oznacza, że na jednego mieszkańca wypada nieco ponad 84 tys. zł.

Tej kategorii (tzw. długu publicznego, wewnętrznego/krajowego) praktycznie nie było w latach 1970-1976. Można ewentualnie oszacować tzw. wewnętrzny dług dewizowy, który można by zaliczyć do długu publicznego. Pod koniec lat 70-tych był bardzo mały (rzędu szacunkowo ok. 1-2 mld USD), pod koniec lat 80-tych było to ok. 5,5 - 6.0 mld USD. Natomiast od 1976 roku aż do 1989 roku mieliśmy tzw. nawis inflacyjny, czyli dług publiczny powstały w wyniku niedostarczenia towarów i usług po oficjalnych cenach, czyli inaczej jest to wartość popytu odłożonego w skali całego społeczeństwa wskutek niedostatecznej podaży w stosunku do wartości podaży (m.in. oszczędności przymusowe lub też np. przedpłaty na mieszkania czy samochody). Ale zauważmy, że ten nawis dopiero zaczął powstawać po 1976 roku a nie w latach 1970-1976. Trudno mi w tej chwili znaleźć ile jego było między 1976-1980, ale nie były to wartości duże.

Tak więc w dużym przybliżeniu: dług E. Gierka na koniec 80-tego wraz z obsługą w 81-ym (24,1+10,9+2)= ok. 37 mld USD i z tych pieniędzy powstało tysiące firm (nie wszystkie pod koniec lat 80-tych były aż tak mocno przestarzałe, żeby nie stanowiły konkurencji dla korporacji zachodnich, vide: przemysły: stoczniowy, wydobywczy, cukrowniczy, cementowy, chemiczny-Azoty, Anwil, farb i lakierów -Cieszyn czy Włocławek, spożywczy i wiele innych),  mieszkania, w których do dzisiaj mieszka ogromna ilość Polaków... Dług III RP (publiczny+zagraniczny), stan na koniec 2015: 250mld+356 mld = 606 mld USD przy - UWAGA - jednoczesnym wyprzedaniu polskiej gospodarki i zniszczeniu nieraz całych gałęzi przemysłu (stoczniowy, elektroniczny)  i inwestycjach z reguły nieprodukcyjnych (nie przynoszących dochodu). 

Podaję tylko przybliżone szacunki, ale one oddają mój punkt widzenia: rozbiór Polski zaczął się od 1976 roku a już z całym impetem przygotowawczym w latach 80-tych. Właśnie od początku lat 80-tych powstała nowa kategoria długu publicznego związana z finansowaniem deficytów budżetowych (np. w latach 1982-1986 państwo zaciągnęło w NBP kredyty na sfinansowanie deficytu w wysokości 639 mld złotych przy PKB w roku 1982 w wysokości 4580 mld zł - 14% PKB. W roku 1989 (ze względu na ogromną inflację było to 4,5% PKB).

I powstaje pytanie: dlaczego wszystko zaczęło się walić od 1976 roku, dlaczego nagle klub londyński (powstały - sic! w 1976 roku! i zrzeszający prywatne banki) zaczął nam podkładać kłody pod nogi? A wtedy Radom, KOR, opozycja KOR-owska (później już żydowska) a później katastrofa lat 80-tych i znów przypominam spotkanie Jaruzela z Rockefellerem w 1985 i powstanie Fundacji Batorego G. Sorosa w 1988... później strajki 1988, OS. Magdalenka i plan Balcerowicza - Sachsa-Sorosa_Lipmana i wyprzedaż Polski, wrogie gospodarcze przejęcie.

Ale to wszystko trzeba zebrać i przedstawić np. w pozycji książkowej, nad czym pracujemy.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1539790

Witaj Janku

 

Dobre podsumowanie. Niestety... szczera prawda.

Mała uwaga - winno być day news, a nie news day. To co innego

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1539717

"PO było grupą przestępczą!"
Tak oto, zupełnie niechcący, Bogusław Biedrzyński udowodnił, że po ośmiu latach nieprzerwanych rządów PO-PSL Polska istnieje jako PAŃSTWO PRAWNE równie realnie, jak granica syryjsko – węgierska, o której również wspomina Ewa Kopacz.
Bestie w czarnych togach zniszczyły niejedno życie.
Obojętność tej nadzwyczajnej kasty wobec krzywdy ludzi jest porażająca.
Zbrodniarze z orłami na piersiach nadal orzekają w polskich sądach.
Osądzamy togowych zbrodniarzy zagnieżdżonych w polskich sądach.
http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/2080782958/Zbrodniarze-z-orlami-na-...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

blumenalle

#1539766