Agenci czarnej propagandy tykają sprawy Caracala

Obrazek użytkownika michael-abakus
Kraj

"Użyte w moim tekście nazwisko agenta czarnej propagandy jest przypadkowe i bez znaczenia. To co miało miejsce w niedzielnej audycji "Woronicza 17" jest wzorem, jest przykładem, jest bardzo groźną regułą totalitarnej opozycji. Jest to reguła destrukcji publicznego dialogu." To jest wręcz praktyka sabotażu i dywersji przeciwko polskiej racji stanu.

Podam przykład:

Agent Grabiec w swoim wystąpieniu użył przykładu niby przebrzmiałej sprawy rezygnacji z kontraktu na 50 helikopterów od Airbusa. Polski rząd skorzystał w tej sprawie z oczywistych błędów a nawet arogancji strony francuskiej w postępowaniu przetargowym. "... informuję, że rezygnacja z kontraktu na śmigłowce caracal nastąpiła na skutek niewywiązania się z zobowiązań offsetowych przez stronę francuską" - napisała rzeczniczka resortu mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz.

Wszyscy wiemy, że ten offset jest faktem, tak po prostu było i sprawa jest bezsporna. Ale!
Wszyscy wiemy, że dobrze się stało, że Francuzi w swojej arogancji sami się podłożyli i dali świetny pretekst do zerwania złego kontraktu. Bo znacznie ważniejsze jest to, że ten kontrakt był zły, że warunki przetargu polegające na koncepcji wspólnej platformy helikopterowej dla bardzo różnych specjalistycznych potrzeb wojska były po prostu nierealne. Zachodzi więc całkiem uzasadnione przypuszczenie, że ten przetarg był ustawką. Nie jest ważne czy to była ustawka polityczna, czy zwykła korupcja. Zakup tych caracali po prostu nie był zgodny z potrzebami wojska, był sprzeczny z interesem polskiej obronności.

A tak po prawdzie Caracale same siebie wykończyły. Wiedziałem już o tym, gdy kiedyś czytałem na portalu Defence24, że ten Caracal, który miał służyć w polskiej Marynarce Wojennej nie mieścił się na okrętach dla których był przeznaczony. A w innym projektowanym zastosowaniu Caracal nie był w stanie zabrać sprzętu oddziałów specjalnych, którym miał służyć. 
Wtedy właśnie, już w czasie tych lektur wiedziałem co mówią wojskowi - a mówią, że ta wspólna platforma helikopterowa z francuskim Caracalem w roli głównej to jakiś przekręt. Warunki przetargu Klichowego, a później Siemoniakowego MON były dopasowywane do Caracala - a nie do faktycznych potrzeb wojska. Wojskowi mówili, że ten nieszczęsny francuski prezencik za koszmarne pieniądze - może kosztować, w warunkach bojowych, życie wielu polskich żołnierzy, narażając ich na bezsensowną śmierć.

Dlatego nowy polski rząd od pierwszej sekundy szukał sposobu, aby zakończyć ten przekręt. No i dzięki Bogu, Francuzi sami się podłożyli.

A ten Berczyński nie jest politykiem, pierdyknął jak łysy o beton i chmara antypolskiej agentury wietrzy krew po Macierewiczowej stronie. Berczyński jest fachowcem, zawsze wiedział, że te Caracale to zły pomysł i wiedział dlaczego. Ale komunistyczni agenci w niepolskich gazetach mają w starych spodniach polski interes narodowy, nic ich nie obchodzi życie polskich żołnierzy, chcą tylko dokopać pisowskiemu ludowi.

Misiewicza już załatwili, szukają następnej ofiary.
Pojęcia nie mają, jak bardzo wpuścili się w maliny. 
Samozaoranie!

Francuska arogancja potwierdza nasze przypuszczenie o ustawieniu tego przetargu, a fakt, że teraz Francuzi siedzą cicho, jest kolejnym potwierdzeniem tego przypuszczenia. Francuzi mogą być nawet bardzo zainteresowani tym, aby w tej sprawie było cicho. 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4 (głosów:3)

Komentarze

jaki jest udział w tej całej sprawie Wacława "To ja wykończyłem Caracale" Berczyńskiego? Że sam Macierewicz mówi, że szef komisji smoleńskiej jest kłamcą?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3

Ponadto uważam, że trzeba zrobić śledztwo w sprawie układu minusującego.

#1537453

Berczyński udowodnił, że ma czego się wstydzić:
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/antoni-macierewicz-przyjal-dymisje-waclaw...
i przy okazji zaorał Komisję Smoleńską.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Ponadto uważam, że trzeba zrobić śledztwo w sprawie układu minusującego.

#1537666