Czyje polecenia wykonuje Grzegorz Schetyna?

Obrazek użytkownika michael-abakus
Kraj

Mówiąc uczciwie - nie wiem. Mogę tylko wyciągać wnioski. A nawet nieuważna obserwacja daje spory materiał do wnioskowania. Podam bardzo uproszczony przykład:

Grzegorz Schetyna nie jest taki głupi, by robić tak głupie rzeczy, jakie robi.

Mogę więc przypuszczać, że ktoś ma na Pana Grzegorza wystarczająco mocne haki, by trzymać lejce pozwalające na zdalne sterowanie. Widocznie ten oficer prowadzący jest o klasę głupszy od Pana Grzegorza Schetyny i zmusza go do robienia tych idiotyzmów. A Pan Grzegorz, swoim zdaniem, nie ma wyjścia i robi co mu każą. Robi co mu każą i czeka na moment, w którym ten oficer prowadzący się wykopyrtnie. Jest to bardzo przebiegła polityka, a wiemy wszyscy, że pan Grzegorz jest przebiegły.

Prezentowany wyżej "oficer prowadzący" jest oczywiście symbolem znacznie poważniejszej rzeczywistości, która przejawia się we wszystkich sferach polskiego życia społecznego. Oni, oficerowie prowadzący są jak grzybnia, przenikająca cuchnącymi pleśnią nitkami wszystko co w Polsce istnieje.

Prawdziwa florencka zaraza. Zarodniki tej choroby wdzierają się wszędzie, są jak malaria, plasmodium falciparum, siedzą także w naszych umysłach, siedzą i jedzą.

Degradują wszędzie i wszystko. Kolejny przykład:

"Żadna polska telewizja komercyjna nic nie wie o polskiej obecności w Davos".
Albo udaje, że nie wie.
http://wgospodarce.pl/opinie/32756

"Popularne informacyjne serwisy prywatnych mediów nie zmieniły swojej taktyki przemilczania wizyt zagranicznych i obecności polityków rządu PiS na ważnych imprezach międzynarodowych. Tak jest w tym roku ze szczytem w Davos albo G20. Zagraniczne stacje, np. amerykańska CNN nie mają z tym problemu... "

Widocznie polskie TV-Tabloidy są jeszcze głupsze od tego oficera prowadzącego, o którym piszę wyżej.

A przy okazji, dziennikarze zatrudnieni w tych tabloidach, zajęci parszywą robotą, nie spodziewają się wcale marnego końca swojej wstrętnej kariery. Mają to jak w banku.

20.01.2017 michael, http://blogmedia24.pl/node/76755

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

Jest moc

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1535806

Ostatnio ludzie zaczynają mówić, że PiS zaczyna być widziany w świecie jako bardzo wpływowa instytucja, która zaskakująco efektywnie radzi sobie z najważniejszymi problemami polityki globalnej. Oczywiście cała "elita" politologicznej gawiedzi, która wszelkie "poważne problemy polityki globalnej i lokalnej" widzi w perspektywie wyników aktualnych sondaży, pojęcia o tym nie ma i nigdy mieć nie będzie.
Zostawmy więc tym szemranym typkom ich krótkoterminowe strategie,

Po prostu, cały panoszący się po tabloidach wszelkiej maści zamęt, wszelki obrzydliwie postkomunistyczny business już dawno przestał rozumieć co się dzieje. Nie pojmują ani świata, ani Polski, są jak otumanione barany. Aroganckie, wredne i obrzydliwe stare trepy.

Powiem całkiem szczerze, nie współczuję im ani trochę. To są po prostu tragicznie zdemoralizowani, pozbawieni serca, sumienia i rozumu, bardzo źli ludzie. 

Postscriptum: 
Stado baranów prowadzone przez lwa jest silniejsze od stada lwów prowadzonego przez barana.
Kokos26, "Kaczyński, potem długo…długo nic" blogmedia24.pl
A dla nas pozostaje strategia długoterminowa, pomyślmy co powinniśmy zrobić teraz, aby Polska za 10 lat była lepsza, dojrzalsza i mądrzejsza.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

michael

#1535812

przede wszystkim "praca od podstaw" i odważne obnażanie kłamstw,czyli walka z wewnętrzną i zewnętrzną "DEZINFORMACJĄ "

pozdr :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1536039