Troll-bloger błaznuje.

Obrazek użytkownika miarka
Idee

Bloger „Rzeczpospolita” przekracza już wszelkie normy blogerskiej przyzwoitości. Pewnie wie, że jego dni na Neonie już są policzone, a i tak jeszcze rzutem na taśmę próbuje natrollować czy raczej już tylko nabłaznować ile potrafi.

 

 

Nie jesteśmy tu po to, aby sobie popatrzeć na dziwadła typu troll-bloger-błazen. Nie jesteśmy dla szukania rozrywki. Ci, którymi powoduje ciekawość świata to też tylko margines.

Jesteśmy, by rozwiązywać problemy swoje, swojego otoczenia, swojego kraju, może i całego świata który już zmierza ku przepaści. Takie problemy są zawsze najpierw duchowe.

Kiedy się damy zwieść złemu duchowi przepadamy – i cieleśnie, i materialnie, przepada nasza dusza.

Logicznego sensu więc w jego atakach nie ma. W ogóle żadnego racjonalnego, czy konstruktywnego sensu w jego pisaninie nie ma. To tylko wredna chęć szkodzenia normalnym, dobrym ludziom. To zły duch, szczególna patologia  blogerstwa.

 

Troll-bloger-błazen w informacji o sobie cytuje Dmowskiego: „Siła narodu leży w jego zorganizowaniu”, a zarazem robi wszystko żeby go zdezorganizować, pozbawić tożsamości i fundamentu duchowego.

 

Atakuje nasze chrześcijaństwo, bo chce zniszczyć Naród Polski – Naród, który się organizował wokół wartości chrześcijańskich, i który bez nich w ogóle nie mógłby istnieć.

 

Czy to możliwe, żeby był taki głupi, aby porywać się na tematy tak ważne i zarazem tematy, którymi Polska żyje przez całą swoją historię bez elementarnej wiedzy w tych tematach, a nie widzieć co robi?

 

 

Nie zna tego, czy udaje, że nie zna?:

 

Polska albo będzie katolicką, albo jej nie będzie. Katolicyzm jest w Polsce związany ściśle z cywilizacją łacińską, i bez niej nie ma panowania katolicyzmu u nas. Losy Kościoła związane są w Polsce z losami tej cywilizacji.

Geograficznie nie przestaniemy być pomiędzy Wschodem a Zachodem - ale cywilizacyjnie nie musimy wcale być pomiędzy Wschodem a Zachodem, lecz możemy przychylić szalę stanowczo na rzecz Zachodu. Nie dajmy uwodzić się syrenim głosom, nawołującym nas znów do jakiejś syntezy Zachodu i Wschodu na ziemiach Polski, bo przy tym możemy się znów zorientalizować, a to znaczy: pozbawić się wszelkich sił i duchowych i fizycznych, jak o tym uczy doświadczenie czasów saskich. W dążeniu do syntezy cywilizacyjnej zachodnio-wschodniej kryje się dla Polski nicość kulturalna i nicość polityczna.Nie można być cywilizowanym na dwa sposoby; któraś z cywilizacji musi być panującą, bo inaczej upadek niezawodny”.

F. Koneczny - "Polska między Wschodem a Zachodem" - odczyt wygłoszony w 1927r.

 

Bardzo znane jest powiedzenie ks. Piotra Skargi, w którym w sposób obrazowy mówi o chrześcijańskich korzeniach naszego Narodu...
- "Ten stary dąb (czyli Polska) tak urósł, a wiatr jego żaden nie obalił, bo jego korzeń jest Chrystus". Piotr Skarga nie wyobrażał sobie, aby Ojczyzna mogła trwać bez odniesienia do chrześcijańskich wartości. Do słów ks. Piotra Skargi po wiekach nawiązał Sługa Boży ks. kard. Stefan Wyszyński, który na Jasnej Górze w roku 1957 powiedział: "Albo Polska będzie katolicka, albo nie będzie jej wcale". Piotr Skarga apelował do rządzących, do przedstawicieli wszystkich stanów o trwanie przy wierze katolickiej. To wezwanie pozostaje bardzo aktualne. Widzimy narastającą dyskryminację chrześcijan w świecie, modę na antykatolicyzm w Europie, a także w Polsce.

http://www.jp2w.pl/pl/10945/79713/Niepoprawny_politycznie_prorok.html

 

W notce http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/137563,chrzescijanstwo-marksizm-liberalizm-antykultura pisze np.:

„Chrześcijaństwo, marksizm, liberalizm dotyczą całego obszaru relacji i stosunków społecznych, a więc znajdują się w centrum polityki”.

Przede wszystkim to jest odwrotnie, bo normalnie to polityka ma być częścią stosunków społecznych w państwie.

To, co jest przejściową patologią on już ogłasza że jest. To klasyczne kłamstwo przez głoszenie półprawdy. Z tego typu nieuczciwością w jego publikacjach można się spotkać często.

To celowa, antypolska robota. – Jeśli „politykom” się udaje ingerować w życie społeczne, to wychodzi z tego patologia, zwykle jakaś forma tyranii.

Tak więc to już w ogóle głoszenie bzdury i pomieszanie wartości z potrzebami – typowe dla satanizmu.

 

Poza tym marksizm i liberalizm to są ideologie. Ideologie to od początku do końca patologie polityki.

Polityka to służba ideom społeczności w imieniu której jest sprawowana, nie ideologiom jakichś uzurpatorów.

Ideologie nie są dziedziną polityki, tylko filozofii, socjologii i antropologii.

One są konstrukcjami do poznawania i systematyzowania swiata i życia społecznego, a nie do ingerowania w życie społeczne i świat polityki – wtedy, gdy do tego dochodzi, stają się oszustwem.

 

Tymczasem nasz bloger-błazen hojną ręką przyznaje ideologiom miejsce w polityce – ba, w jej centrum.

W jego definicji centrum polityki nie jest dobro wspólne narodu, którego państwo jest. Nie jest nim pokojowe, bezpieczne i dostatnie życie społeczności państwowej. Jest w centrum polityki marksizm i liberalizm, a co?

Jak pobłaznować to pobłaznować.

Gorzej, że z takiego trollowania-błaznowania biorą się trolle-błazny w realnym życiu społecznym i politycznym, wspierane przez wszelkiego typu szowinistów ideologicznych i satanistów, przez cały konglomerat zbrodni z pancerną brzozą seryjnym samobójcą i sędzią Tuleją (tajne służby, media i sądy).

 

Pisze:

„Gdyby religia chrześcijańska i jej instytucja w postaci Kościoła - na przestrzeni całych swoich dziejów - ograniczyły się wyłącznie do etyki (a wiemy, że tak nie było i nie jest) to także wkraczałyby w obszar polityki, choćby tylko poprzez wskazywanie "słusznego", z punktu widzenia preferowanej etyki, wyboru”.

Co on tu takiego mówi? Czy nie to, że Kościół się wtrąca do polityki?

A nie widzi, że to co głosi herezja satanistyczna i bezsens logiczny – przestawienie potrzeb i wartości?

Nie zauważył, że to protestantyzm wymyślił to wywyższenie polityki nad życie społeczne (źródło dzisiejszych wielkich patologii i kryzysów)?

– Że to wynika z satanistycznej filozofii Kanta, który wszystko co dotyczy człowieczeństwa chciał podporządkować polityce, w tym prawodawstwu?

Z jego podejściem, to można być pewnym, iż w swoim trollingu-sataniźmie nawet jakby to widział to by chwalił, a co?

 

Pisze taką oto bzdurę: „Logika jest jedynie instrumentem służącym do badania treści zdania/zadania”.

Pisze to w odpowiedzi na zdanie: „Logika obowiązuje wszędzie i jest ponadnarodowa. Ale w żadnym razie nie powinno się jej zarzucać, że jest antynarodowa”

Nie tylko cała matematyka, ale i cała konstrukcja świata stoi na logice, Bóg działa jak najbardziej logicznie, a u niego to jest tylko instrument do badania treści zdania???

Mało tego, to według trolla ma być:

„Dokładnie tak samo jak każda dyscyplina przyrodniczych nauk (a więc np. dziedzina prawa już nie)”.

Czyli każda dziedzina nauk przyrodniczych ma według niego  mieć swoją logikę odrębną od logiki innych dziedzin, a więc każdy fachowiec powinien być tylko wąskim specjalistą.

Z tym „a więc np. dziedzina prawa już nie” to dopiero ewenement.  Okazuje się, że według niego to dopiero prawo jest tym spoiwem interdyscyplinarnym, co łączy wszystkie specjalności.

To już szczyt patologii kantyzmu i narracji rzeczywistości przez prawo – pełnia zniewolenia ludzkości, pełny matrix.

A do tego pisane w intencji trollingu – bo teraz by trzeba dyskutować o pryncypiach.

 

 „Można zestawić te kierunki [religijne, ideologiczne, filozoficzne, które wzajemnie się zwalczały i zwalczają] w przeciwstawne sobie pary:

chrześcijaństwo – marksizm, chrześcijaństwo – liberalizm, marksizm – liberalizm”.

Tylko to ostanie zestawienie ma sens, bo chrześcijaństwo nie jest ideologią żeby je porównywać z ideologiami.

 

„W takich parach występowały i występują w życiu społeczno-politycznym narodów i państw”.

Ideologie to patologie życia społecznego i politycznego. Po co nam to tutaj każe analizować, zamiast się brać za ich zwalczanie?

Czyżby chciał tu wszystko najpierw zrównać, a zaraz potem robić satanistyczno-błazeńską odwrotkę i to je wywyższać, a chrześcijaństwo poniżać?

 

„Innych par nie zestawimy, ponieważ społeczeństwa Zachodu, czy szerzej, białej rasy, w zasadzie nie posiadają do wyboru alternatywnych kierunków religijnych, ideologicznych, filozoficznych”.

A cóż to znowu jak nie ubolewanie że trzeba wszystko wywalić na śmietnik – i ideologie i chrześcijaństwo?

Mało tego – w następnym akapicie sugeruje, że

„zdecydowana większość z nas nawet sobie nie uświadamia lub została zindoktrynowana w takim stopniu, że własny naród i państwo nie przedstawiają dlań najistotniejszych wartości”.

 

Do kompletu tej błazenady to jest więc i sugestia, że i państwo i naród mamy na ten śmietnik wyrzucić.

Jest gorzej, bo w tym momencie w jego artykule stoi:

„Mamy zatem, pierwszą wspólną cechę chrześcijaństwa, marksizmu i liberalizmu: negacja narodu i państwa, czyli zwalczanie nacjonalizmów”.

Ta już zagadka nie do rozszyfrowania dla kogoś bez maski błazna – skąd on to wziął?

Ale dalej sam wyjaśnia, że z marksizmu:

„Marksizm zakładał społeczeństwo bezklasowe i bezpaństwowe. Socjalizm miał być ruchem internacjonalistycznym. II Międzynarodówka uznała nacjonalizm za bezpowrotną przeszłość. Karol Kautsky (Żyd, marksista, redagował czasopismo „Die Neue Zeit” – organ teoretyczny II Międzynarodówki) marzył o przyszłości, w której nie będzie narodów i wszyscy będą mówić jednym językiem”.

 

No tak, nie dość że troll-bloger, do tego błazen, to jeszcze prestidigitator – bo kiedy on ten marksizm wyciągnął ze śmietnika?

Ale mało tego:

„Do takiego ideału zmierza również liberalizm ze swoim procesem żydowskiego kapitalizmu (powszechna żydowska własność systemu bankowego Zachodu) i globalizacji. Swego rodzaju urzeczywistnieniem tego ideału miała być Unia Europejska. Filozoficzną podbudowę internacjonalistycznego liberalizmu stanowi świecki personalizm (jego wcześniejszym odpowiednikiem jest personalizm katolicki) stawiający na piedestale jednostkę z jej egoizmem ponad narodem i państwem”.

Tak więc również ideologia liberalizmu została po prestidigitatorsku wywleczona ze śmietnika. Co ciekawe, to ten liberalizm został od razu zrównany z banksterstwem i globalizmem i wyniesiony nad chrześcijaństwo jako „winne” tego, że stworzyło personalizm.

Nie jest winne, bo owszem, stworzyło - ale personalizm najgłębiej ludzki, a liberaliści antyludzki, egoistyczny, ponadnarodowy i ponadpaństwowy.

 

Czy to dziwne, że chrześcijaństwo już pozostanie na tym śmietniku u trolla-blogera-błazna i ta „wina” dalej będzie ostro karana?

W konsekwencji mamy już ostre kłamstwo – stwierdzenie: „Święte Imperium Rzymskie, czyli Kościół podbijający narody i państwa Europy”.

 

Dalej twierdzi, że: „Nauczana religia chrześcijańska ma być uniwersalistyczna i ponadnarodowa. A więc chrześcijaństwo z swej zasady jest antynarodowe. Nie może przecież być jednocześnie propaństwowe, pronarodowe i ponadnarodowe, tak jak nie można być jednocześnie wysokim i niskim.”

Ale, że „Duch dmie kędy chce” to już nie doczytał.

Tak trudno z obaczyć, że każdy normalny obywatel jest pronarodowy, to i propaństwowy, bo państwo jest własnością i dobrem wspólnym narodu?

To, że Kościół jest ponadnarodowy, to też jest normalne, bo przecież Duch Kościoła jest ponad wszystkimi narodami katolickimi, narodami gdzie dociera Ewangelia. Mało tego – jest On Duchem Pokoju – On łączy narody.

Przecież tu widać że cała ta jego wypowiedź jest idiotyczna – chce przypisywać chrześcijaństwu jakąś wadę tu gdzie ono ma zaletę. To jest fałsz karygodny.

 

„Chrześcijaństwo, marksizm, liberalizm to kierunki totalne, czyli takie, które obejmują wszystkie aspekty życia narodów i państw, a zatem jako takie stanowią siłę kulturotwórczą. Ponieważ jednak stają w opozycji do narodu i państwa a więc w opozycji do naturalnych i suwerennych praw ich rozwoju...”

                                                                                      

„...siła kulturotwórcza chrześcijaństwa, marksizmu, liberalizmu jest w istocie antykulturą, której wielce negatywnym czynnikiem jest personalistyczny egoizm preferowany zwłaszcza przez chrześcijaństwo i liberalizm”.

Dwa grube kłamstwa – to już gorzej jak błazenada – to już żałosne i przestępcze. Chrześcijaństwo jest kulturotwórcze. Tworzy na najwyższym poziomie – dla najbardziej wymagającego Odbiorcy. Chrześcijański personalizm nie ma nic wspólnego z egoizmem.

 

„Zdecydowanie lepiej istotę treści procesów degeneracji człowieka, państwa – kultury, oddaje termin użyty przez Jana Stachniuka „wspakultura”, czyli działanie nie tylko przeciw, ale w odwrotnym kierunku”.

Tak, tylko wspak. To, co pisze troll-bloger często trzeba czytać odwrotnie, bo jest naszpikowane satanistycznymi odwrotkami, pomieszanie wartości w ich naturalnej hierarchii, czy potrzeb i wartości, albo idei i ideologii.                                                                                 

  

„W historię wspakultury Kościół wpisał się szczególnie zbrodniczo i mocno. Płonące stosy średniowiecza eliminowały wszelką niezależną myśl”.

Wszystko bzdury. Średniowiecze to okres najwyższego rozwoju ludzkiej kultury, a Święta Inkwizycja wiązała się z wielką poprawą w dziedzinie wymiaru sprawiedliwości. Stosy to wyjątek – dopiero protestanci je umasowili.

 

„Szczególnie szkodliwą rolę dla trwania i rozwoju narodu pełni lansowana przez chrześcijaństwo „wszechmiłość” – nakaz miłości bliźniego jest doprowadzony do absurdu: „miłuj nieprzyjaciół swoich”. Nakaz ten umożliwia przenikanie do narodu elementów nie tylko etnicznie i kulturowo obcych, ale i wrogich. To mentalne osłabienie narodu, błędnie określane tolerancyjnością, uniemożliwia mu obronę własnej tożsamości, a końcu trwanie i rozwój, ułatwia natomiast narzucanie narodowi zbrodniczych totalizmów, marksizmu, a teraz liberalizmu”.

Nie ma nakazu miłości bliźniego – to wroga Kościołowi propaganda. Każda forma miłości jest łaską, wyróżnieniem, wywyższeniem osoby kochanej nad inne w warunkach wolności wyboru, wolnej woli i świadomości. Jest suwerenną decyzją.

Przykazania Boże nie są nakazami, czy odpowiednio zakazami. Jest tutaj fałsz z wmawianiem nam zakazów i nakazów - sprowadzający wszystko pod narrację rzeczywistości przez prawo, czyli pod herezje protestanckie.

Ponadto nieprzyjaciel, a wróg to wielka różnica. Przed wrogiem trzeba się bronić koniecznie – występuje przeciw moralności i życiu – tu dialogu nie ma i to z jego winy. - Nieprzyjaciel występuje tylko przeciw sprawiedliwości – z nim dialog jest możliwy, a więc i zyskanie w nim przyjaciela też.

A to o tolerancji to już zupełna głupota i kłamstwo.

Tolerancja nie jest skojarzona z żadną z chrześcijańskich wartości – te są jednoznaczne, nie dopuszczają żadnych częściowości, handli, czy kompromisów.

Tolerancja jest łaską nie prawem – nikomu nie można nakazać tolerancji, nikt nie ma prawa do tolerancji. Tolerować to można tylko odmienności, które nam w niczym nie szkodzą. Typowymi osobami tolerowanymi w ich odmiennościach są te z którymi dzielimy definicje i postawy wobec dobra i zła.

Tolerancja bierze się z doktryny ideologicznej liberalizmu, a nie z chrześcijaństwa.

 

Porywa się na pisanie o chrześcijaństwie, a nie ma o nim pojęcia, albo celowo chce zaszczepiać kłamstwa do umysłów nie podejrzewających zdrady czytelników.

Ilu już zbałamucił? W iluż zaszczepił trolling na portalu i w życiu realnym?

 

„Pod względem hamowania rozwoju kultury narodów liberalizm i chrześcijaństwo są sobie szczególnie bliskie. Negatywną rolę odgrywa tutaj katolicyzm: niemal wszystkie kraje katolickie charakteryzują się niższym stopniem rozwoju i zamożności w porównaniu do krajów niekatolickich”.

Bzdury. Za Rzeczpospolitej (do potopu szwedzkiego) mieliśmy zdecydowanie najwyższy w Europie poziom kultury i dobrobytu ludności, a przy tym kwitnący katolicyzm (oraz tolerancję, i to związaną z dobrem, a nie jakąś programową i wymuszaną, jak dziś w UE z „prawami”).

A protestantyzm, to jest dziś bogatszy, bo jest herezją – twierdzi, że „czyny nie ważne” – skutkiem tego przeważnie „jak idą do pracy to sumienie zostawiają w domu”.

Szwedzkie państwo do dziś żyło z dóbr narabowanych w Polsce za potopu. Inne kraje z rabunku kolonii, a teraz korporacji prywatnych.

I wreszcie przychodzi na nich kolej za wszystko beknąć.

 

„Chrześcijaństwo po zalegalizowaniu edyktem mediolańskim w IV w.n.e. swój podbój Europy rozpoczęło od zachodu zmierzając na wschód. Nie był to podbój pokojowy. Nową wiarę i podporządkowanie polityczne Rzymowi szerzono mieczem, mordując często całe grupy etniczne, np. Prusów.”

I po co ten fałsz? Z Prusami to był błąd i zaraz zatrzymany – o to przecież była bitwa pod Grunwaldem.

 

„Wszystkie te kierunki wykazują tę samą żydowską proweniencję, czego dowody są powszechnie i łatwo dostępne i każdy może znaleźć odpowiednie źródło dokumentujące ten fakt. A samo chrześcijaństwo, niczego w tym względzie nie ukrywając, używa przedrostka „judeo-” oraz zamiennie „żydo-”, a mimo to wielu zindoktrynowanych tą wspakulturą nie jest w stanie uwierzyć temu co widzi i słyszy”.

I znowu stały repertuar bredni trolla-blogera. On jak Goebbels myśli że jak będzie często pluł tym samym jadem to się coś przyklei.

Tak jakby była jakaś „żydowska proweniencja” pozwalająca równać Żydów z różnych epok – ten biblijny przedchrystusowy, wciąż błądzący czy ten skompromitowany, faryzejski  z czasów Chrystusowych, czy też ten talmudyczny stworzony przez Żydów w odpowiedzi na chrześcijaństwo - zdecydowanie antychrześcijański.

Tu nie chodzi o jakieś „wspólne źródło”, bo takiego być nie może – to ideologie mogą mieć źródła – religie nie. Religie muszą mieć ciągłość duchową, a ta to nie tylko wspólne źródło, ale i wspólna doktryna, wspólna droga i wspólny cel.

 

Nie istnieje i nie może istnieć żadne judeo-, czy żydo-chrześcijaństwo. Nieprzezwyciężalne są wzajemne sprzeczności w najbardziej zasadniczych punktach tych doktryn religijnych. Tak judaizm talmudyczny, jak islam, czy protestantyzm wręcz eksponuą swoje odrębności antykatolickie. Takie głosy o jakimś „judeochrześcijaństwie” to tylko jakieś skazane na niepowodzenie próby „dialogu międzyreligijnego” w ramach heretyckiego ekumenizmu.

Zostaje jeszcze pytanie dlaczego nasz troll-bloger-błazen o tym pisze, co tym sposobem chce osiągnąć? Przecież to jest jego chwytanie się za słówka niefortunnie wyrażone (czy w ramach przejściowej mody na ekumenizm), a użycie chociaż troszkę rozumu od razu spowodowałoby odrzucenie takiego pomysłu jako absurdu.

Ale o tym, to już w innej notce.

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:11)

Komentarze

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Pers nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

dlatego, że wyrzekł się Boga i Kościoła promując w to miejsce obyczajowy relatywizm, konsumpcjonizm, zboczenia, gender i fałszywie pojęty ekumenizm. To nie chodzi tylko o małą dzietność Europejczyków, tu chodzi o utratę tych wartości chrześcijańskich, które uczyniły Europę wielką.
Wygląda to jednak na realizację ściśle określonego planu. Kościół po II Soborze stracił swój charakter i krok po kroku zmierza w przepaść, ciągnąc nas ze sobą. Gdyby wiara była silna, kościoły pełne to nawet 50 mln muzułmanów by nam nie zaszkodziło a tak starczy garstka.

Tę prawidłowość dostrzegł tak u nas opluwany Putin, postawił na odrodzenie Cerkwi bo nawet on wie, że naród bez szczerej, głębokiej wiary skazany jest na zgubę. Jako były aparatczyk i KGBista widział z bliska jak skończył ZSRR, który zwalczał religię.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-8

"Wolę polskie gówno w polu
Niźli fiołki w Neapolu!
Swojsko, polsko, po naszemu."
K.Przerwa-Tetmajer

#1535436

Ale nie powiem, żeś szybki czy że to wyczyn, bo po latach obserwacji znalazłeś aż jednego świra.

Pominąłeś też otoczenie, calą tą nazi-bolszewicką bandę, wielbiące prasłowiańską gruchę z rosyjskim korzeniem. takie poglądy tam nie są niczym dziwnym.

Ale co się będziesz narażał kolegom, tam to nawet trybeusa przerobili, aż zaprzecza prawicowości, byle przymilić się komuchom i mieć z kim popluć na rząd i żydów

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1535468

Miarka poruszył bardzo ważny problem, w którym rzeczony "troll" jest tylko pretekstem do szerszych przemyśleń.
Idiotów można znaleźć wszędzie, także tutaj.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

"Wolę polskie gówno w polu
Niźli fiołki w Neapolu!
Swojsko, polsko, po naszemu."
K.Przerwa-Tetmajer

#1535469

Nie trawię nazioli i komuchów oraz tak obrzydliwej hybrydy, jak nazi- bolszewiizm.

.Miarka nie dał typa jako przykładu, tylko miał potrzebę skomentowania, nie wspomina o masie innych zorganizowanych pod czerwonym neonem. Wolę nie badać jego zgodności poglądów.

Aha i nie udawaj świętoszka

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1535472

żadnych ekstremizmów.
Odniosłem jednak wrażenie, że jemu, Miarce, bardziej chodziło o sam problem a nie konkretne osoby. Odwołuje się np do myśli Dmowskiego i jego podejścia do katolicyzmu w Polsce, który coraz bardziej jest niszczony.

Co do neonu to mam stosunek ambiwalentny, kiedyś to był całkiem niezły portal ale od jakiegoś czasu, gdzieś z rok, zszedł na niższy poziom. Ale jeszcze nie jest tak źle, są oszołomy ale i są rzetelni piszący i tych na szczęście jest więcej. Wejdź na taki salon24 i co zobaczysz? Wielkie g... Kiedyś dobrych tekstów było mnóstwo a teraz znaleźć coś porządnego to sztuka.

"Aha i nie udawaj świętoszka"

Tego akurat nie zrozumiałem, możesz doprecyzować?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

"Wolę polskie gówno w polu
Niźli fiołki w Neapolu!
Swojsko, polsko, po naszemu."
K.Przerwa-Tetmajer

#1535474

Masz racje
Jesteś tego dobitnym przykładem
Bezkonkurencyjny

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1535473

"Masz racje
Jesteś tego dobitnym przykładem
Bezkonkurencyjny"

Dlaczego uważasz mnie za "idiotę"? Nigdy merytorycznie nie ustosunkowałeś się do żadnego mojego komentarza a wydajesz sądy. To mało poważne.
Jeśli chcesz być traktowany poważnie to bij się na argumenty a nie na wyzwiska. Ja w wyzwiskach jestem słaby więc poddaję się bez bicia :)
Pamiętaj jednak, że to wszystko czytają jeszcze tysiące ludzi i to oni wyrabiają sobie opinię o każdym z nas.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5

"Wolę polskie gówno w polu
Niźli fiołki w Neapolu!
Swojsko, polsko, po naszemu."
K.Przerwa-Tetmajer

#1535475

"Dlaczego uważasz mnie za "idiotę"? "
masz odpowiedź na twój poprzedni komentarz
tylko tyle

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1535477

Nie bardzo wiem o co ci chodzi.
Ja ciebie za idiotę nie uważam. Kim ja jestem, żeby kogokolwiek, personalnie, osądzać?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

"Wolę polskie gówno w polu
Niźli fiołki w Neapolu!
Swojsko, polsko, po naszemu."
K.Przerwa-Tetmajer

#1535481

Wprawdzie nie pada tu nazwisko tego trolla ale wiadomo że to niejaki Kosiur.
Postać znana na Neon24 . Jego pisanie można skreślić w jednym zdaniu.
Polakożerca i kretyn jakich ciężko spotkać w blogosferze. Przypadek nie wart szerszej dyskusji
GNIDA

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1535482

I tu się z tobą Jozio zgadzam całkowicie.
Czytuję dużo na neonie bo jest tam czasami dobry tekst ale ten Kosiur, ze swoją nachalną propagandą anty-katolicką zawsze mnie jakoś odpychał. Dobrze, że Miarka wziął go "pod nóż".

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

"Wolę polskie gówno w polu
Niźli fiołki w Neapolu!
Swojsko, polsko, po naszemu."
K.Przerwa-Tetmajer

#1535484

Często tym, który jako pierwszy i najgłosniej krzyczy „łapać złodzieja” jest sam złodziej.

Często tym, który wyzywa wszystkich od żydowskich agentów i syjonistów-syjamistów jest syjonistyczny prowokator. I tu pan Kosiur ze swoimi wpisami pasuje jak mycka do pejsów i jak obrzezka do Gazety Wyborczej.

Ilekroć wyzywał ultrakatolickiego ( ultramontanistycznego ) Grzegorza Brauna od jewrejów, puszczałem mimo uszu, ot, łudziłem się, mente captus, ignorant wrzucający katolicyzm i judaizm do jednego, chałacianego worka, abderyta, dyletant i niedouczony ciećwierz.

Kiedy jednak niczym ostatni cham bezopardonowo zaatakował dzielną Justysię Helcyk z ONR-u, to nie zmilczę!

Jakimże trzeba być ordynusem, nieokrzesańcem, impertynentem i grubianinem, by tak pisać:

„Justyna Helcyk – Żydówka, idiotka, antypolska i antynarodowa szuja, agentka Żydo-PiS, kto – ?”

( źródło: polscy-nacjonalisci-spod-zydowskiej-sztancy ).

Żaden Polak nie pozwoliłby sobie na takie słowa, nawet gdyby całe życie spędził na wywożeniu gnoju z chlewa – żaden Polak takiego chlewa z gęby by nie zrobił.

Co innego syjonistyczny prowokator z Wielkiej Polski Syjonistycznej, Żyd, idiota i antynarodowa szuja – do takiego osobnika takie słowa pełne wściekłej piany pasują i wiele tłumaczą.

Dlatego nie dajmy się zwodzic i oszukiwać pseudonarodowcowi Kosiurowi, któremu spod psuedopolskiego przykrycia wystają pejsy, tak jak ubranemu w ornat diabłu rogi.

http://macgregor.neon24.pl/post/137483,pan-dariusz-kosiur-syjonistyczny-...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

zawiedziony

#1535520

zlew

 

szatański zlew

we łbie chlew

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1535521