Dyskryminacja i ksenofobia są racjonalne, multi-kulti - nie

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Matematycznie rzecz biorąc, multi-kulti i demoliberalizm są bez sensu. Ale zacznijmy od abecadła.

 

Indywidualizacja, którą tak chlubi się demoliberalizm, jest niebezpieczna, tak jak każda nadużywana rzecz. Właściwie, to jeszcze bardziej niebezpieczna jest indywidualizacja pozorna w ramach systemu konsumpcjonistycznego, która jest zaprzeczeniem realnej indywidualizacji i polega na zglajchszaltowaniu osobowości.

 

Pomówmy więc o procesie indywidualizacji realnej, która polega na posiadaniu coraz większej ilości cech odróżniających nas od innych osobników. Dochodzi wtedy do takiego rozproszenia cech, że z trudem można znależć cechy wspólne i realne punkty styczności z innymi, niezbędne do wspólpracy. Zastanówmy się więc nad warunkami zaistnienia skłonności do wspólpracy, która wymaga cech wspólnych.

 

Odejdźmy na chwilę od ludzi i wyobraźmy sobie taki oto eksperyment z piłkami ręcznymi, składającymi się z wielu łatek, każda w innym kolorze. Wrzućmy te piłki do wielkiego pojemnika i zacznijmy nim potrząsać. Jakie są szanse, że poszczególne piłki zetkną się ze sobą identycznymi kolorami ? Im więcej będzie łatek, tym mniejsze szanse.

 

Podobnie dzieje się z szansami na współpracę w grupie, jeśli będzie to grupa zbyt zróżnicowana, jeśli proces indywidualizacji posunie się za daleko. Wtedy rośnie entropia i grupa się rozpada.

Z tego też względu w ludzkich grupach w sposób naturalny występuje ksenofobia i dyskryminacja, jako że grupy starają się minimalizować ryzyko konflików i braku współpracy i dążą do osiągnięcia jedności kulturowej . Takie są zasady samoregulacji i homeostazy w układach.

 

Stąd też biorą się wszelkie problemy w wielkich i bardzo zróżnicowanych społecznościach. Pojawia się pozorny paradoks – coraz większy dobrobyt materialny sprawiający, że życie staje się coraz wygodniejsze przy jednoczesnym wzroście plag rozmaitych kłopotów i nieszczęść społecznych, trapiących współczesne kraje.

 

Dlaczego nie wie o tym lewactwo ? Bo nie lubi i nie zna matematyki i nie słyszało o entropii.

 

Jak wypaczone mogą być pojęcia o dyskryminacji/niedyskryminacji i do jakich absurdów może to prowadzić można przekonać się dzięki lekturze tekstu Jana Rokity we “wSieci”, poświęconego przygodom profesora filozofii z Uniwersytetu Białostockiego, Piotra Nowaka nie tylko z uczęszczającym na jego zajęcie wariatem z papierami, który uniemożliwiał mu prowadzenie zajęć, lecz także z poprawniackimi władzami uczelni i mediami takimi jak Ga-, ga-, ga-zeta, gdy próbował interweniować . Ekstremalny przypadek zidiocenia instytucjonalnego typowego dla teoretycznego państwa. Nie uwierzyłbym, gdybym nie przeczytał.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)

Komentarze

można rozważać jakąś logikę w postepowaniu. Wszak zarówno multi-kulti, jak też demoliberalizm to część wielkiej ściemy manipulacyjnej, którą "elity europejsko-światowe" realizują od wielu już lat w celu demoralizacji i zniszczenia społeczeństwa europejskiego. 

Niestety patrząc na działania struktur europejskich oraz wielu państw europejskich można mieć wrażenie, że manipulacja na organizmie europejskim doskonale im się udaje. W samej Komisji Europejskiej i wielu państwach - Holandii, Belgii, Danii, a nawet Niemczech promuje się różne dziwne rzeczy, mało akceptowalne dla wierzących w dekalog. 

Jednocześnie w państwach przyłączonych do UE po 2004 roku pojawia się duże rozwarstwienie społeczne jeśli chodzi o poziom zarobków i zgromadzony majatek. Oligarchia jest coraz bogatsza i coraz bardziej zdemoralizowana i rozpanoszona. W "starej unii" proces demoralizacji, implementowania różnych patologii dotyczy więszej częśći społeczeństwa, bo od dłuższego czasu trwa ta indoktrynacja.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1532650

Układy stabilne , w termodynamicznej równowadze mają najwyższą , (lokalnie) maksymalną entropię . Jeśli entropia ma szansę wzrastać ,należy oczekiwać burzliwych procesów . Na przykład ,jeśli mamy dwa zbiorniki , w jednym wysokie ciśnienie ,w drugim próżnia to entropia takiego układu jest jakaś ,gdy połączymy je ,to następuje wyrównanie ciśnień i WZROST całkowitej entropii.

W języku bardziej zrozumiałym :-) układ o niskiej i wzrastającej entropii :
http://tujek.linuxpl.info/tworczosc/wiersze/zrodlo/
Układ o entropii bliskiej maksymalnej :
http://tujek.linuxpl.info/tworczosc/wiersze/zrodlo-ii-rozlewiska/
To tyle uzupełnienia dla humanistów :-) .

A w tej chwili świat jest daleki od "równowagi termodynamicznej" ,rozmieszczenie,koncentracja zasobów , sił ,środków jest taka jaka jest.
Natomiast co do ksenofobii i innych -fobii i dyskryminacji ,to pewnie są pochodną strachu przed śmiercią . Zagrożenie bywa realne ,albo przesadzone , wydumane ,ale ta obawa jest trudna do przezwyciężenia .

Natomiast lewactwo wysadza w powietrze naturalne granice między światem islamu , gejropą . Co z tego wyniknie ,pewnie dużo "procesów turbulentnych"

A jeszcze co do entropii ,to osobiście obawiam się sytuacji o NISKIEJ wartości tego parametru . Powiedzmy rzucamy kostką do gry . jak otrzymujemy
2,4,1,6,2,5,3,2,4,1,5,6,3,1,4,6,2 .... to wszystko wydaje się w porządku ciąg o wysokiej entropii.
jak dostajemy
1,2,1,1,1,6,1,4,1,3,1,1,1,3,1,1,5,1,1 ... to coś chyba "nie gra" za niska entropia ,logiczne wytłumaczenie ciężarek ,przesuwający środek ciężkości w kierunku 1 .
a jak ciąg wygląda :
1,2,3,4,5,6,1,2,3,4,5,6,1,2,3,4,5,6,1,2 .... to znów niska entropia i chol**a nie wiadomo dlaczego .

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1532657

Kupić komuś bestseller ?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1532708

Nikt, niestety nie zakwestionował pewnych tez, wyrażonych przeze mnie, które potraktowane zbyt rygorystycznie tracą sens. Bo jeśli w danej grupie będzie zbyt daleko posunięta jednorodność, to zapanuje w niej marazm, a  wiadomo przecież np z potocznej obserwacji, że przeciwieństwa wydają się atrakcyjne. Stąd pewna doza różnorodności wydaje się niezbędna.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1532731

niż oczkiwałeś Zetjot, ale to nie oznacza, że różnorodność nie jest potrzebna. Tylko jak ją zdefiniować i jaka różnorodność jest akceptowalna, a jaka nie?

Niestety obecnie w Europie, także w Polsce ta różnorodność jest jakaś jednorodnie negatywna i mało akceptowalna.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Grasja

Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć - tracą życie.

#1532849