Przestępstwa funkcjonariuszy nie mogą się przedawniać

Obrazek użytkownika Rebeliantka
Kraj

W Sejmie walka o mównicę, a sprawiedliwości, jak nie było, tak nie ma. Czy zamiast niej będziemy mieć "kolorową rewolucję"? Poniżej mój ostatni artykuł w "Obywatelskiej". Jednym z bohaterów tekstu jest bloger "Niepoprawnych", piszący pod nickiem Godny Ojciec.

 

Kilka dni temu rozpoczął się nowy rok. To czas, gdy formułuje się  plany i marzenia związane z tym okresem. Są w Polsce setki tysięcy ludzi poszkodowanych przez błędne, a nierzadko i przestępcze działania funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości, a także wadliwy system prawny. Zapytałam kilka rażąco skrzywdzonych osób czego życzą Ministrowi Sprawiedliwości i sobie w 2017 roku.

 

Rodzina Olewników pragnie rzeczywistych gwarancji prawnych sprawiedliwości

Rodzina uprowadzonego, okrutnie przetrzymywanego i zabitego Krzysztofa Olewnika nadal nie doczekała się prawdy i sprawiedliwości mimo ogromnego nagłośnienia sprawy i zbadania wielu jej aspektów przez  Komisję Sejmową.

Komisja śledcza, powołana w lutym 2009 roku udowodniła wiele bulwersujących faktów, jak „opieszałość, błędy, lekkomyślność i brak kompetencji prowadzących postępowania karne, co przyczyniło się do niewykrycia sprawców uprowadzenia, a w konsekwencji do nieuzasadnionego i niewyobrażalnego cierpienia jakiego doświadczył porwany, a także do jego zamordowania”. Sformułowano tezę „o celowym, umyślnym działaniu funkcjonariuszy publicznych w zacieraniu śladów, niszczeniu dowodów, tworzeniu fałszywych wersji śledczych, tym samym o współdziałaniu niektórych z nich z grupą przestępczą porywaczy”, co miało być zweryfikowane przez Prokuraturę Apelacyjną w Gdańsku.

Prokuratorzy skierowali akty oskarżenia: do Sądu Okręgowego w Elblągu przeciwko biegłym z Laboratorium Komendy Wojewódzkiej Policji (KWP) w Olsztynie (proces w toku, w jego trakcie zaginęły akta) oraz do Sądu Okręgowego w Płocku przeciwko byłym funkcjonariuszom KWP w Radomiu. Policjanci zostali uniewinnieni,  a wątki niedopełnienia obowiązków służbowych przez prokuratorów i innych śledczych zostały umorzone (sic!).

Śledztwo zmierzające do ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzeń i niebudzącego wątpliwości stanu faktycznego  do dzisiaj nie jest zakończone. Dziennikarze komentują, że sprawa jest powoli „zakopywana”.

Co na to wszystko mówi rodzina zamordowanego? Ojciec Krzysztofa, Włodzimierz Olewnik, chciałby, aby społeczeństwo miało wpływ na realizację konstytucyjnej zasady równości obywateli wobec prawa i obowiązku szanowania ich godności przez funkcjonariuszy państwowych. Nie może być tak, aby nieudolni lub/i przestępczy funkcjonariusze nie ponosili żadnej odpowiedzialności za swoje czyny. Konieczne jest wydłużenie okresów przedawnienia ścigania i karalności przestępstw popełnionych przez funkcjonariuszy państwa, podwojenie kar za takie czyny oraz wprowadzenie zasady, iż za niekompetencję lub działanie w złej wierze tracą oni wszystkie przywileje, łącznie z emerytalnymi. Określenie nowych zasad ponoszenia odpowiedzialności przez funkcjonariuszy i zatrudniające ich instytucje powinno być ustalone w dialogu ze społeczeństwem, a nie tylko z prawnikami.

 

Skończyć z pretekstem rzekomej przemocy domowej

Pod pretekstem takiej przemocy rozwiązywanych jest tysiące małżeństw w Polsce, rozbijane są rodziny i przejmowane majątki.

Międzynarodowe badania porównawcze (Raport Agencji Praw Podstawowych UE) na temat przemocy wobec kobiet  potwierdzają, że Polskę charakteryzuje najniższy w UE wskaźnik przemocy doświadczanej przez kobiety. Fałszywe tezy o masowej przemocy przyczyniają się w Polsce do rozbijania rodzin na coraz większą skalę. Dotyczy to zarówno pochopnego  udzielania rozwodów przez sądy, jak i zagrożenia odbieraniem dzieci.

Dzieje się tak, mimo iż art. 18 Konstytucji RP, stanowi, iż małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Przepis ten nakazuje podejmowanie przez państwo takich działań, które umacniają więzi między osobami tworzącymi rodzinę, a  zwłaszcza więzi istniejące między rodzicami i  dziećmi oraz między małżonkami.

Pan Lech Galik, architekt, o mało nie utracił dwóch córek, gdy został 3 lata temu pomówiony przez pracowników skierniewickiego MOPR o przemoc wobec własnych dzieci. Gdy zażądał przedstawienia dowodów, okazało się, że istnieją tylko niezweryfikowane donosy tzw. „życzliwych”. Gdy poskarżył się do władz miasta, wytoczono mu proces o znieważenie funkcjonariuszy, naruszenie nietykalności cielesnej i grożenie im. Postępowanie cywilne nie wykazało, iżby dzieci były krzywdzone, wręcz przeciwnie kuratorzy stwierdzili, iż ojciec ma bardzo dobry kontakt z córkami, dba o ich rozwój intelektualny i emocjonalny, a dzieci są zadbane, radosne, pogodne. Mimo bezpodstawności podejrzeń MOPR i niezasadnego naruszenia przez funkcjonariuszy prywatności mieszkania, architekt został w pierwszej instancji skazany. Pan  Lech Galik  ma nadzieję na uchylenie niesprawiedliwego wyroku, a ponadto życzyłby sobie, aby skargi wnoszone w trybie administracyjnym na urzędników państwowych nie skutkowały odwetowymi działaniami z ich strony przeciwko skarżącym. Chciałby, aby funkcjonariusze rozumieli, iż każdy obywatel Polski ma prawo do złożenia skargi administracyjnej i że taka skarga to nie jest osobista obelga, tylko cywilizowane narzędzie doskonalenia państwowych procedur.

 

Spółdzielnia, komornicy, sądy, czyli huzia na pana Mariana

Inny dramatyczny przypadek skupiający w sobie błędną politykę sądownictwa w sprawach rodzinnych, to los pana Mariana Karwackiego, poznańskiego poety, piszącego pod pseudonimem Marych z Chwaliszewa, byłego przedsiębiorcy.

Poeta pracował od 16 roku życia. Bystry i pracowity awansował i świetnie zarabiał. Konflikt z sekretarzem partii uniemożliwił mu uzyskanie skierowania na studia. W 1978 roku otworzył prywatną firmę transportową Prowadził ją kilkanaście lat i bardzo dobrze sobie radził. Dostał mieszkanie, założył rodzinę, na świat przyszły 2 córki. Kupił 2 działki budowlane w dobrej dzielnicy Poznania, rozpoczął budowę domu.

Niestety, w 1990 r. uległ poważnemu wypadkowi na budowie. Nie był w stanie sam prowadzić firmy, a dodatkowo, na mocy ówczesnych przepisów przysługiwała mu tylko niepłatna renta. Dopiero w kilka lat później dostał skromną rentę inwalidzką. Musiał zawiesić działalność gospodarczą. Jako człowiek pracowity i zaradny postanowił przetrwać trudny okres, zaczął zbierać puszki i butelki. W tych okolicznościach żona wyrzuciła go z jego własnego mieszkania. Starania o jego odzyskanie trwały prawie 10 lat. Prokuratura odmawiała pomocy, oceniała szkodliwość wyrzucenia człowieka na ulicę, jako ,,znikomą”. Małżeństwo zakończyło się rozwodem. W 2001 roku Karwacki trafił na 9 miesięcy do aresztu za zniesławienie prokurator, której stanowisko w sprawie niewpuszczania go do własnego lokum opisał na plakatach i rozwieszał na przystankach. Areszt ostatecznie uznano za niezasadny.

Karwacki odzyskał mieszkanie z długami pozostawionymi przez byłą żonę. Same odsetki wyniosły ponad  30 tys. zł. Spółdzielnia zobowiązała się, że jeśli spłaci dług główny i nie będzie zalegał z bieżącymi płatnościami, umorzy zaległe odsetki. Karwacki wywiązał się z umowy, Spółdzielnia – nie. Pod koniec 2013 roku zostało wydane orzeczenie dotyczące podziału majątku pomiędzy rozwiedzionymi małżonkami. Nieruchomość z niezakończoną budową przyznano Karwackiemu z obowiązkiem spłaty żony. Odmówił on przyjęcia przyznanego mu majątku. Zwracał uwagę, że w postępowaniu o podział nieruchomość wyceniono na kwotę 320 tysięcy złotych, ale w postępowaniu komorniczym z tej nieruchomości już tylko na kwotę 170 tysięcy. Podnosił, że sąd nie uwzględnił jego wniosku o spłacenie żony w dłuższym okresie czasu, że ciągle pokrywa długi przez nią spowodowane,  że ma 70 lat, bardzo niską emeryturę i jest schorowany.

W 2015 r. Spółdzielnia wszczęła przeciwko Karwackiemu postępowanie egzekucyjne z jego mieszkania. Do postępowania przyłączyła się była żona. Licytacja zakończyła się prawomocnym przybiciem. Karwacki po raz drugi trafił na bruk. Postanowił walczyć z systemem spółdzielczym. Złożył do Ministra zawiadomienie o przestępstwie. Podał, iż ustalił, iż Spółdzielnia wprowadziła w błąd jego, komornika oraz licytanta. Po sprawdzeniu dokumentów okazało się bowiem, iż w 1982 roku sprzedano Karwackiemu nieistniejące spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. W tym czasie Spółdzielnia nie była właścicielem gruntu, na którym stoi budynek, a zatem nie była też właścicielem budynku, ani też lokali w nim wyodrębnionych. Nie była też inwestorem tego budynku ani nie nabyła go od Wojewody. Co zatem sprzedawała? Karwacki żąda odszkodowania z tytułu pokrycia przez niego pełnego kosztu budowy zajmowanego lokalu i  nie otrzymania jego własności w sposób prawnie właściwy, a nadto ustalenia, kto w fikcyjny sposób ustanowił spółdzielcze własnościowe prawo do tegoż lokalu. Kto na tym skorzystał i z jakich powodów?

----------------------------------

To tylko nieliczne przykłady pokazujące mechanizmy, wedle których organa ścigania i wymiar sprawiedliwości po przełomie w 1989 roku wydawały masowo błędne orzeczenia na szkodę tysięcy pracowitych, rzetelnych, światłych Polaków. Czasem wydaje się, że orzeczenia niesprawiedliwe były regułą, a obiektywne nielicznym wyjątkiem.

Faworyzowano bezpodstawne, oszukańcze roszczenia, rozbijano rodziny, honorowano fałszywe zeznania i opinie biegłych, stwarzano źródła nienależnych dochodów m.in. dla zarządów spółdzielni przejmujących cudzą własność prawem kaduka, komorników egzekwujących fikcyjne długi, sądów zasądzających wątpliwe grzywny, itp., etc., etc.

Na straży tego bezprawia stali prokuratorzy, sędziowie, policjanci nie ponoszący za błędy żadnej odpowiedzialności, która zresztą nawet nominalnie szybko się przedawniała. 

Janusz Górzyński, przedsiębiorca, przez ponad 15 lat prześladowany przez wymiar sprawiedliwości, działający w interesie jego  konkurentów biznesowych (powiązanych z prokuraturą i służbami), życzy Ministrowi jeszcze więcej odwagi i determinacji w walce z układem. Twardo mówi, że najwyższy już czas, by osadzić w więzieniach skorumpowanych sędziów i prokuratorów oraz policjantów-kryminalistów tworzących zorganizowane grupy mafijno-bandyckie. Przestępstwa funkcjonariuszy nie mogą się przedawniać, a sędziowie nie mogą orzekać we własnych sprawach. Niekompetentni muszą odejść.

Potrzebna jest reforma ustrojowa, by osadzić system prawny na fundamencie wartości trwałych i niezmiennych, podporządkowanych prawu naturalnemu. Pozytywizm prawniczy się nie sprawdził. Rodzi on chaos i niesprawiedliwość, którego polskie społeczeństwo ma już dosyć. 

 

"Obywatelska" Gazeta Kornela Morawieckiego, Nr 131 str. 17

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

Prawo naturalne to w końcu nic innego jak przestrzeganie przykazań boskich i więcej nic nie jest potrzebne, tam jest wszystko....

 

Cyt:

". Moralnego prawa natury nie można mylić z prawami biologicznymi i psychicznymi, które opisują biologowie i psychologowie.. Moralne prawo natury odkrywa ludzki rozum, który pyta o cel życia i określa właściwe lub niewłaściwe sposoby jego osiągania. Rozum ludzki, oświecony przez wiarę w Boga, analizuje biologiczne i psychiczne dążenia ludzkie pod kątem ich znaczenia dla dobra osoby. W ten sposób odkrywa się na przykład znaczenie życia jako dobra, płciowości jako istotnego elementu osoby, dążenia do celu jako powinności.

Normy prawa natury zawierają najpierw takie ogólne zasady moralności jak: czyń dobro, unikaj zła; nie czyń drugiemu tego, co tobie niemiłe; postępuj tak, aby drugi człowiek był zawsze celem, a nie środkiem do celu. Konkretniejsze zasady prawa natury zapisane zostały w Dekalogu, który Bóg objawił na Synaju. W Dekalogu zawarte zostały nakazy i zakazy dotyczące najważniejszych dóbr - wartości życia ludzkiego. Należą do nich: związek człowieka z Bogiem, rodzina, życie ludzkie, integralność seksualna (czystość), własność człowieka i prawda. "

http://katechetyczny.diecezjaplocka.pl/1232,l1.html

 

Artykuł jak zwykle bardzo dobry i ... nie wiem skąd mając tyle doświadczeń krzywdy ludzkiej ... jeszcze masz siłę walczyć.... 

Szacunek dla Ciebie!

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-1

Astra - Anna Słupianek

#1530108

Skąd mam jeszcze siłę? Z wiary w Boga i przejawów przyjaźni dobrych ludzi. Do których i Ciebie zaliczam.

Serdeczne pozdrowienia.

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0
#1530112

istnieje w Polsce tylko jako nazwa partii. Sytuacja jest dramatyczna i bardzo skomplikowana. Sama nie wiem od czego zacząć. Może od sprawiedliwie przeprowadzonych wyborów?
Prokuratura oskarża za korupcję w wyborach 2010 i 2014!

http://ruchkontroliwyborow.pl/

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-9

Verita

#1530114

że sprawiedliwość jest nadal w Polsce odległym ideałem. Szczególnie trudno ją odnaleźć w sądach.

A ten artykuł, na który wskazałaś, rzeczywiście - kluczowy. Oby prokuratura była w stanie pociągnąć do odpowiedzialności naprawdę wielkich fałszerzy, nie tylko tych wpływających na wynik wyborów przy pomocy 2 butelek wódki :(

http://ruchkontroliwyborow.pl/news-prokuratura-oskarza-za-korupcje-w-wyb...

 

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0
#1530115

9 stycznia 17 r. gdoz. 9:52 pisałem Ci: "Trolu nie manipuluj.Zachowujesz się jak popłuczyny czerwonej zarazy.Odwracasz uwagę od najważniejszej w tej chwili sprawy (...)". Twoje wypociny w tamtym artykule zostały źle ocenione (a i w ogóle we wszystkich artykółach) a TY swoje, jak płatny agent. Twoja taktyka i zachowanie to tyle pluć na PIS aż Polacy w te oszczerstwa uwierzą. czyli WMÓWIĆ im. Przemilczasz ujawniane bezprawie funcjonariuszy od Amber Gold zaczynając dopiera za rządów PIS-u. Przemilczas naruszenie regulaminu Sejmu, napad warcholstwa na Marszałka, co za rządów PO-PSL nie było do pomyślenia a nie do zastosowania. Przemilczasz kto tę sytuację dramatyczną stworzył,  w jakim celu i kto tych pionków wynajmuje. Przemilczas uczynienie z Sejmu noclegowni jak dla bezdomnych, gdzie bogatsi pseudopozocjoniści bawią się poza granicami za nasze ciężko wypracowane i odebrane nam pieniądze. Przemilczasz że przez ostatnich 8 lat doprowadzono szczególnie do patologii na wszystkich szczeblach administracji. Że wykonujesz krecią robotę to widać. Napisz szczerze kto cię opłaca. Powtarzam Ci przysięgę POSŁA a nie OSŁA: "Ślubuje uroczyście (...) rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec NARODU, strzec suwerenności Ojczyzny i dobra obywateli, PRZESZTRZEGAĆ PORZĄDKU PRAWNEGO RP(...)" znowu udasz że nie wiesz, że takich unormowań nie ma, że wszystko zło to PIS, bo: czyści to bagno a TY byś nie chciała. Chciałabys pewnie słuchac na okrągło "Bój to jest nasz ostatni (...)" i "Nie PUCZ kiedy odjadę"  Twoja manipulacja ma krótkie nogi a z tego ujemne oceny twoich występów.   

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

Kolejorz

#1530254

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Verita nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Przecież o sprawach oczywistych nie ma sensu pisać.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-7

Verita

#1530259

To TY napisałaś że: "Prawo i Sprawiedliwość istnieje w Polsce  TYLKO jako nazwa partii". Otóż nie masz racji. PLUJESZ jak ci z lewa i to w momencie kiedy im to jest potrzebne. Nie chcesz widzieć że minister Ziobro staje na głowie aby czyścić ten organ z zarazy, choć już nie ma nowych sił na wymianę. Wiem że w PIS-ie jest wielu nierobów - skoczków z partii do partii. Wiem jak nieroby się przejmują gdy dostaną skargę, ale to nie wina Kaczyńskiego. Pomagać, żądać poprawy naprawy Państwa takim pluciem nic nie osiągniemy. Myślę że ten blog czytają ludzie ze wsi, po podstawówkach i zawodówkach, czekający na elimacje bezprawia, wię jeśli piszesz, to pisz o faktach konkretnie, przypominaj, cytuj a wtedy będzie z nas pożytek. Pracujący o 4-tej wstają aby za godzinę ruszyć w drogę. Nikt nie będzie czytał całego artykułu od początku  aby zrozumiec o co Ci chodzi. W ten spsób dojdziemy do konkluzji "gdzie  dwóch Polaków tam 10 zdań." Pozdrawiam.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1

Kolejorz

#1530267

chyba nie zrozumiałeś intencji Verity. Jej uwagi są wnikliwe i nie stanowią w żaden sposób poparcia dla Platformy lub Nowoczesnej. To nieporozumienie.

Moim zdaniem Verita wskazuje jak trudno jest obalić obecny system zbudowany przez postkomunistów i liberałów. Dopóki PiS wraz z innymi środowiskami patriotycznymi nie zburzy obecnego ustroju, będzie też jego więźniem. Przykład wymiaru sprawiedliwości dobitnie na to wskazuje. Zdobycie władzy nie wystarcza, aby w sądownictwie zapanowała sprawiedliwość, bo ulokowane tam kadry realizują własną jej wizję.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1530260

realny wpływ społeczeństwa lub jego reprezentantów na nominacje, awanse i postępowania dyscyplinarne wobec sędziów, ławy przysięgłych - dla zagwarantowania udziału obywateli w wymierzaniu sprawiedliwości, zmiana systemu prawnego na zgodny z prawem naturalnym, etc.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1530262

Całkowicie zgadzam się z tym co napisał Kolejorz, działalność Verity obserwuję od dawna i mam jak najgorsze zdanie o tej osobie żeby nie określić jej gorzej. Jej działalność sprowadza się do napadania na obecny rząd i potępiania wszystkiego co robi. Staje ona zawsze po stronie trolli i wrogów Polski nie wnosząc do dyskusji niczego pozytywnego. Nie zauważyłem aby kiedykolwiek napisała w jaki sposób rozwiązałaby problemy z jakimi boryka się obecny rząd. Poza krytykanctwem i obszczekiwaniem innych nie wnosi tu niczego. Tak ją ocenia olbrzymia większość "niepoprawnych", widać to po ilości punktów jakie tutaj "zdobywa" i odpowiedziach jakie otrzymuje. Co się tyczy obecnej sytuacji w sądach, to nie jest to problem łatwy do rozwiązania, wiesz dobrze jak wielu ludzi skrzywdzili mafiozi w togach, Ty i Twój brat odczuli to na własnej skórze. Słyszałem nie tak dawno temu wywiad na ten temat z Bogdanem Święczkowskim, niestety nie mogę go odnaleźć aby zamieścić go pod tym komentarzem. Wielu sędziów i prokuratorów jest powiązanych ze starym komunistycznym systemem, nowych kształci się stanowczo za mało i aby wymienić tych starych potrzeba sporo czasu, kilka lat to chyba trochę za mało.

Serdecznie pozdrawiam, Roman.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1530286

a więc zgadzamy się w ocenie trudności związanych z koniecznymi zmianami w wymiarze sprawiedliwości. A Vericie chodzi - przecież - o to samo. W jej komentarzach nie widzę potępiania rządu, tylko podkreślanie, jak trudna jest obecna sytuacja.

Poza tym, moja notka nie jest o Vericie, więc trzymajmy się tematu.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1530306

wpis nie jest o Vericie, ale piszesz o niej w swoich komentarzach, więc dodałem swoją opinię na jej temat.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1530343

Sądy i prokurature opanowała mafia . "Mafia przejęła wymiar sprawiedliwości", "Bezmiar bezprawia". "Łatwiej w Polsce liczyć na sumienie przestępcy niż na sumienie wymiaru sprawiedliwości".
„Sowiecki sąd do Sowieckiego Sojuza”
Rzeczywiście wymiar sprawiedliwości stoczył się w III RP na samo dno.
Zawiadomienie Prokuratora Generalnego o uzasadnionym popełnieniu przestępstwa przez sędziego Daniela Strzeleckiego na szkodę Bogusława Biedrzyńskiego – czyn z art. 231 § 1 k.k.
http://barwybezprawia.pl/2015/12/15/zawiadomienie-prokuratora-generalneg...

Zeznania autora bajkowego operatu szacunkowego, biegłego sądowego Jerzego Karpińskiego
https://www.youtube.com/watch?v=RW62F955-_w&feature=youtu.be
Bajkowy operat szacunkowy biegłego Jerzego Karpińskiego sprawa pokrzywdzonego Bogusława ...
https://www.youtube.com/watch?v=RNLEELvzZd8

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

blumenalle

#1530131

Kiedy widzę na ulicy i w urzędach bezkarnie spacerujących przestępców, jak gdyby nigdy nic nadal uprawiających swoje niecne rzemiosło,pobierających co miesiąc za to pensję z moich podatków, trwoniących państwowowe środki na udowadnianie swojej wyższości tym których uważają za gorszych od siebie czyli "patologię", ogarnia mnie przygnębienie.  

Polska długo już nie będzie w stanie istnieć jeśli ludzie którzy stanowią o jej istocie będą wciąż eksploatowani i prześladowani przez kastę tak żarłocznych pasożytów.

Brak sprawiedliwości demoralizuje, sprawie że prawo to tylko narzędzia zniewalania i niszczenia konkurencji w rękach gangu bezkarnych.

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

LechG

#1530149

że brak sprawiedliwości demoralizuje, a pasożyty nigdy nie mają dosyć.

Dlatego obrona pokrzywdzonych przez bezkarnych urzędników jest obowiązkiem tych, którzy to widzą. 

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
0
#1530156

...przede wszystkim rząd i polityków, tych z prawa i tych z wszystkich czterech stron świata. Wszyscy nieodpowiedzialni czują się bezkarni....i dlatego mamy to co mamy w sejmie.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-9

Verita

#1530159

Demoralizować się może każdy. Bez względu czy w Rządzie, czy w nierządzie, czy w niewoli #NKL (NadzwyczajnejKastyLudzi) To kwesta indywidualnych wyborów moralnych. Z tym że tylko katolik ma szansę świadomie wybrać dobro. Ateistom może się czasem udać wybrać dobro przypadkowo i zwykle mimo woli, bo ateista zatracił zdolnośc odróżniania dobra od zła. I to jest prawdziwy problem Polski jak i każdego innego Państwa. Im więcej ateizmu tym piekło na ziemi jest większe. 

Dlatego powinniśmy wybierać na naszych przedstawicieli ludzi moralnych, ludzi z biografią sięgającą co najmniej narodzin dziadków, ludzi z indywidualnymi osiągnieciami i zasługami dla ojczyzny.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

LechG

#1530164

słusznie zauważasz, że obecny system demoralizuje wszystkich, którzy w jego ramach działają, niezależnie od początkowych intencji.

Ten system został tak skonstruowany, że przepisy o odpowiedzialności funkcjonariuszy państwa są po prostu martwe. Z tego powodu prawie nikogo nie można do niej pociągnąć. Nawet najwyżsi rangą urzędnicy niewiele mogą poradzić. W ten sposób mają alibi, gdy zmian nie ma, ale i jednocześnie stają się wypaleni zawodowo, gdy próbują coś zrobić, ale system na to nie pozwala.

Bez zmiany ustroju będziemy stać w miejscu.

Zobaczymy, czy nowa sytuacja z TK pozwoli wyrwać się z okowów niemożności.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1530213

Rząd i politycyb z prawa nie są zdemoralizowani. Demoralizacji ulegli ci z pseudoopozycj. Gotowi o KORYTA walczyc do krwi i WŁAŚNIE "wszyscy nieodpowiedzialni" BUNTOWNICY czują się nadal bezkarni i samowolni. Innych prawo dotyczy, ICH - klientów noclegowni sejmowej, NIE.  Dzięki  takim stroniczym ocenom, prawu stanowionemu dla siebie, mamy to co mamy w Sejmie - czyli atak na praworządność i prawowicie wybraną władzę.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Kolejorz

#1530255

Verita nigdy nie popierała okupantów Sejmu.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1530268

Drogę do piekła wybranym stworzono

Wpatrzeni w srebrniki chętnie tam idą

Sędzia, prokurator, adwokat z bidą

Bo i tacy tam zmierzają niestety

Wpatrzeni w morderców i ich POrtrety

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1530162

dziękuję za bardzo trafne podsumowanie wierszem.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1530214

Dnia 21 lipca 2013 roku opublikowałem na Niepoprawnych artykuł  (tutaj: http://niepoprawni.pl/blog/jeszcze-nie-przypisane/gdy-pis-wygra-wybory-to-co-dalej-wymiar-sprawiedliwosci-1), w którym wskazałem na patologiczny stan wymiaru sprawiedliwości. Była to krytyka tzw. konstruktywna, bowiem w ślad za nią wskazałem "ramówkę" wyjścia z tego prawniczego szamba. Pisałem tam między innymi tak, cytuję fragment: 

"(...) Ktoś zatem słusznie zapyta: – jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy? A pyta dlatego, ponieważ znając przyczyny – wiadomo będzie, w jaki sposób i jakimi posunięciami zwalczać tę patologię, którą de facto wymiar sprawiedliwości a priori sam powinien zwalczać w społeczeństwie. Odpowiadając, trzeba podejść do tej nieprawidłowości wielokierunkowo.

  Jednym z kierunków jest tzw. korporacyjność modelu polskiego sądownictwa, którą z taką lubością po roku 1989 preferowały większości parlamentarne i rządy: AWS, SdRP – także po przepoczwarzeniu się w SLD, UW, KL-D, PSL oraz PO. W modelu tym korporacje: sędziowska, prokuratorska i adwokacka są traktowane jako struktury niemal autonomiczna wobec państwa. Ich odnawianie odbywa się na zasadzie kooptacji i co wieje grozą, – nie podlega ona demokratycznej kontroli kogokolwiek, a więc przez prezydenta RP, rząd czy parlament.

  Trzeba zauważyć, że wszystkie próby naprawy sądownictwa podejmowane przez platformerskich cwaniaków okazywały się być tylko pozorne. Malowano tylko chylącą się ku ruinie kamienicę, zamiast pierwej wykonać remont jej murów, wymienić okna i drzwi. Chodziło głównie o to, aby społeczeństwo utwierdzić w przekonaniu, że PO-PSL walczy z korupcją i niesprawiedliwością. Nie, nie walczy, a… utrwala je tylko po to, aby nadal, także w paskudnym świetle prawa bezkarnie niszczyć wszystko to w Rzeczpospolitej, czego nie udało się zniszczyć AWS-owi, a potem UW-olom z Knesejmu.

  Już dawno zdecydowana większość sędziów i prokuratorów zapomniała, że swój urząd powinna traktować jako służbę państwu i jego obywatelom, nie zaś dla własnych korzyści i swoich kumpli… przestępców. Dzisiaj niezawisłość sądów jest pojmowana jako cel sam w sobie. Takie pojmowanie – jak mamy okazję obserwować – łatwo się degeneruje i staje się parawanem dla nieudolności, dowolności, bezkarnego lekceważenia prawa i… wszechobecnej korupcji, rozwiniętej na szeroką skalę za rządów PO-PSL. Wobec powyższego, nie wyobrażam sobie pociągnięcia do odpowiedzialności karnej tych, którzy przez dziesiątki lat wpędzili Rzeczpospolitą na margines życia społeczno-politycznego, ekonomicznego i gospodarczego Europy i świata.

  Zatem wydaje się być logicznym i uzasadnionym klucz do przywrócenia sądownictwa państwu i jego obywatelom w postaci zmiany konstrukcji Krajowej Rady Sądownictwa (KRS) – organu, który dziś decyduje o sędziowskich nominacjach i awansach, także inicjującym zmiany organizacyjne w sądownictwie. Bezapelacyjnie należy odejść od konstrukcji zakładającej, że KRS jest istotną reprezentacją korporacji sędziowskiej wobec państwa. Może ona stać się w pełni organem państwowym, optymalną organizacją sądownictwa tylko wówczas, gdy zadba o interesy obywateli, a nie sędziów i prokuratorów. Chodzi tu o to, aby sektor sprawiedliwości nie budził chociażby najmniejszych wątpliwości pod względem organizacji, profesjonalizmu i etyki kadr. Nie pomniejszy także niezawisłości sądów – a wręcz przeciwnie – oddanie KRS pod nadzór Prezydenta RP (oczywiście z wyłączeniem… Bredzisława Komoruskiego), któremu podlegałby bezpośrednio: Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego i Minister Sprawiedliwości.

  A co z pozostałymi członkami KRS? Pozostałych członków KRS powinni powoływać: Prezydent, Sejm i Senat. Ale nie może to być powoływanie prawników na zasadzie (jak to jest obecnie) „matki śwagra kobity brata”, splamionych służalczością wobec Tuskoliniego, a spośród wybitnych znawców wymiaru sprawiedliwości, ludzi prawych, krystalicznie czystych pod względem etycznym i moralnym. Natomiast nominację prezydencką na stanowisko Ministra Sprawiedliwości powinien otrzymać prawnik legitymujący się nieskazitelną opinią oraz posiadający bardzo duże doświadczenie zawodowe. To na w taki sposób obsadzonej Krajowej Radzie Sądownictwa spoczywać powinno opracowanie projektów reform usprawnień pod względem organizacyjnym i kadrowym wymiaru sprawiedliwości, a po ich zaakceptowaniu przez parlament – wdrożenie ich skutecznie w życie".

Z całością materiału można zapoznać się pod wyżej wskazanym linkiem.

 

Satyr
 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1530291

Pomysł, aby zmienić sposób powoływania KRS jako organu decydującego o nominacjach i awansach sędziów, a także o postępowaniach dyscyplinarnych oraz o organizacji sądownictwa, jest ważny, gdyż dotychczasowy model KRS oczywiście się nie sprawdził. Osobiście uważam jednak, że nie jest to wystarczająca zmiana, o czym pisałam wyżej, m.in. w komentarzu z 12 Stycznia, 2017 - 22:44.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1530302

... jak również wszystkie komentarze pod Twoim artykułem.

Ale zdaje mi się, że Ty nie sięgnęłaś po mój zalinkowany tekst, bo tam daję dowód na to, że zmiana zadań stojących przed KRS-em nie załatwia tematu. By mówić o kompleksowym uzdrowieniu sektora sprawiedliwości w RP, ogromną rolę powinny również odgrywać inne czynniki. I byś się nie trudziła "wyłapaniem" tych czynników, pozwoliłem sobie na kolejny obszerny cytat z mojego artykułu:

"(...) Zatem uważam, że ów immunitet powinien mieć swoje ograniczenia skuteczności li tylko i wyłącznie do czynów związanych ze sprawowaniem urzędu sędziowskiego czy prokuratorskiego. Takie rozwiązanie bowiem w żaden sposób nie naruszy niezawisłości sądu, a… ukróci nadużycia władzy, jaką posiadają w związku z wykonywanym zawodem.

  Nie bez znaczenia będzie tu także wzmianka o wynagrodzeniach sędziów i prokuratorów. Moim zdaniem, – a mam w tej kwestii dość dobrą orientację – należy w sposób uczciwy i sprawiedliwy powiązać kwotę bazową ze wzrostem płac w gospodarce narodowej. Obecnie trudno tu mówić o właściwej relacji, bowiem za rządów PO-PSL stało się regułą przyznawanie stanowczo za wysokich wynagrodzeń „miernotom” wśród sędziów i prokuratorów, którzy swą wiedzą, doświadczeniem i zaangażowaniem w pracy absolutnie nie zasługują na niemal „kominowe” wynagrodzenia. A dzieje się tak dlatego, że owi ludzie spod egidy Temidy nieoficjalnie zadeklarowali swą służalczość wobec koalicji rządzącej PO-PSL, bądź objęli stanowisko dzięki protekcji wysoko postawionego człowieka z… salonu.

  Zamysłem platformerskich posłów i rządu jest likwidacja… sądów rodzinnych (dzisiaj dopisuję: - to wykonali w stu procentach). Żeby chociaż potrafili merytorycznie ten zamysł uzasadnić. Niestety, nie potrafią. Przecież nie uzasadnią tym, że ich poczynania mają na celu pozbawienie polskich rodzin ochrony prawnej. A przecież o to im chodzi. Zatem jeśli miałoby dojść do tej likwidacji, to PiS powinien je jak najszybciej reaktywować, bo te sądy i przypisani do nich kuratorzy rodzinni spełniają swoją funkcję w społeczeństwie.

  Trudno zaprzeczyć, że świadczenia pracy rzeczoznawców będących biegłymi sądowymi, jak i tłumaczy przysięgłych na rzecz sądów są obecnie niezadowalające. Jakże często urągają one wysokiej jakości, rzetelności i poziomowi wykonania. Ich ekspertyzy wykonane na zlecenie sądów można w wielu przypadkach już na „dzień dobry” wyrzucić do kosza, ponieważ są przeprowadzone niefachowo, są bardzo stronnicze, bez zachowania zasady obiektywizmu, a pieniądze z budżetu państwa już zostały wypłacone. No i co z tym „fantem” należy zrobić? Droga jest tylko jedna. Przede wszystkim należy powołać komisję kwalifikacyjną ds. biegłych sądowych przy Ministrze Sprawiedliwości i utworzyć ogólnokrajową listy biegłych. To owa komisja powinna bezwzględnie zmienić warunki naboru do pełnienia funkcji biegłych sądowych i tłumaczy przysięgłych. Nie muszę tu nadmieniać, że kryteria naboru powinny uwzględniać nie tylko wysokie kwalifikacje i bardzo duże doświadczenie zawodowe, ale także postawę etyczno-moralną kandydata.

  Często polskie sądy korzystają z ekspertyz i opinii wykonywanych przez zagraniczne instytucje specjalistyczne i naukowe. Wiąże się to z wyasygnowaniem na ten cel olbrzymich kwot z budżetu państwa, przy ustalaniu których stosuje się pełną dowolność. Jest to o tyle niebezpieczne, że przeważnie są to kwoty niewspółmiernie wysokie do wykonanego zlecenia. Dlatego też wydaje się celowe, aby wzmocnić pozycję polskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych, zmieniając dotychczas obowiązujące zasady sporządzania opinii i ekspertyz – łącznie z taryfikatorem płac.

  Jakże negatywne w swej istocie było rozdzielenie przez PO-PSL funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego i nadanie prokuraturze quasi-korporacyjnego charakteru Krajowej Radzie Prokuratury. Taki rozdział bowiem spowodował osłabienie sprawności i bezstronności prokuratury i otworzył ją na niekontrolowane wpływy i naciski polityczne. Przecież rząd, zgodnie z obowiązującą konstytucją ma ponosić odpowiedzialność za walkę z przestępczością, którą prowadzi między innymi prokuratura. To z jakiej racji prokuratura ma być pozbawiona nadzoru Ministra sprawiedliwości? Zatem Prokurator Generalny powinien służbowo podlegać Ministrowi Sprawiedliwości. (Dzisiaj dopisuję: i chwała PiS-owi, że tę zmianę wykonał w pierwszej kolejności tworząc Rząd).

  Oczywiste jest, że przebudowa sektora wymiaru sprawiedliwości przez partię Jarosława Kaczyńskiego po przejęciu władzy w Polsce nie zostanie zrealizowana w ciągu pierwszych kilku tygodni rządzenia. Ale trzeba mieć świadomość, – o czym pisałem na wstępie – że owa przebudowa będzie odgrywać kluczową rolę w odbudowywaniu pozostałych sektorów zrujnowanej przez platformersów gospodarki i finansów państwa".

 

Myślę Rebeliantko, że szczególnie ten zacytowany ostatni akapit  - jako dziennikarka - rozumiesz jak mało kto.

Zatem postaraj się wspierać poczynania ministra Ziobro i Święczkowskiego, by jak najszybciej oczyścili ten jakże ważny sektor z szumowin,

 

Pozdrawiam,

Satyr 

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1530338

wskaż choć jedno miejsce, gdzie nie wspieram pożądanych zmian.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1530361

Proszę  nie przejmować się  tym"kłótliwym" krytykiem SATYREM, znanym z tego mi 4 lata temu. Tu lansuje sie tylko..

Problem, ktory tu poruszono jest niezwykle  ważny "Przedawnienia za przestępstwa urzednicze"  .  To jeden z najistotniejszych postulatów wartych  nagłaśniania! Przypomnę tu "na już", bowim rok minął  i...NIC - czekamy, a natychmiast trzeba:

 Zgodnie z art. 4 Konstytucji - koniecznym jest  wprowadzenie

-  Wydłużenia do min 25 lat okresu przedawnienia dla wszystkich funkcjonariuszy publicznych w tym sędziów i prokuratorów

- obligatoryjnego nagrywania, przesłuchań w prokuraturach,  posiedzeń i rozpraw jeśli życzy sobie tego któraś ze stron;

- okresowych  badań psychologiczno – psychiatrycznych  wszystkich funkcjonariuszy publicznych w tym sędziów;

- uspołecznienia wybieralności sędziów poprzez dokonywanie wyboru przez przedstawicieli społeczeństwa (Narodu) a także ujawnianie nazwisk kandydatów na stronach internetowych sądów i KRS wraz z przyjmowaniem opinii społeczeństwa w zakresie wydawanych   orzeczeń ;

- zmiany w organizacji Sądu Najwyższego w tym rozpoznawania kasacji cywilnych i karnych;

- wprowadzenie w praktyce zawiadamianie sędziów do prokuratur o składaniu fałszywych zeznań przez świadków, który znaczna część trudni się zeznaniami na zamówienie;

Apel do uczestników Kongresu Sędziów w Warszawie wrz 2016 o przystąpienie do prac nad przystąpieniem do rzetelnej dyskusji - w imię dobra wspólnego  - i rozpoczęcie uzdrawiania sytuacji w polskim sądownictwie. przez mych kolegów

Tak niewiele , a tak duzo natychmiast by zmieniło , dlaczego tak wolno! Pozdr

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

prof Rycho

#1530375

i za stanowcze uzupełnienia. W pełni się z nimi zgadzam.

I jeszcze jedno. Zajrzałam do Pana tekstów i podzielam w 100% pogląd, że pisanie o piątej kolumnie w prokuraturach i sądach może ministrowi tylko pomóc w reformach. Tak samo jak ponaglenia w sprawach kadrowych  oraz koniecznych zmian przepisów prawa.

Pozdrawiam serdecznie

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1530408