Kłamstwo o Polsce - niebezpieczna „połowa”

Obrazek użytkownika civilebellum
Idee

Pojawia się w przestrzeni publicznej niebezpieczny trend narracji, forsowanej przez rzekomo postronnych obserwatorów usiłujących przedstawić podziały społeczne; nie chodzi tu jednak o negowanie tych podziałów, ale o fałszywe proporcje: mówi się mianowicie o „dwóch połowach”, „dwóch państwach”.

Żeby nie być gołosłownym:

- w rozmowie z WP mówi Jerzy Diatłowicki, autor książki ''Człowiek honoru?'':

owe ''muszę przetrwać'' rozciągał [Kiszczak] nie tylko na siebie, ale na te 50 proc. społeczeństwa, które – w takim, czy w innym stopniu – było beneficjentem istniejącego wtedy ustroju. I on w obronie tej połowy Polaków starał się występować. [1]

- w programie #RZECZoPOLITYCE mówi Zbigniew Lew-Starowicz, psycholog, psychoterapeuta, współautor książki „Polska na kozetce”:

mam poczucie jakbym był w dwóch państwach, to są dwa różne narody. Jedni na prawo, drudzy na lewo [2]

- ocenia Paweł Piskorski, przewodniczący SD:

odezwały podziały, których ostrość przebija te, jakie wywołuje teraz stosunek do katastrofy smoleńskiej. [3]

- analizuje Robert Burzyński dr nauk politycznych:

Jedni w „marszu dla wolności” niosąc wysoko sztandar z hasłami: duma, mądrość czy kompromis, drudzy z przeświadczeniem, że był to czas hańby, kolaboracji i ustawionego wyniku, którego trzeba się wstydzić. Kolejny raz Polska została podzielona w imię bieżącej polityki [4]

- dopytywało „Polskie Radio”:

Czy Polacy już całkowicie rozpadli się na dwie frakcje? [5]

Dość tego!

Nie dawajmy posłuchu zblatowanym z ustępującą na szczęście formacją „narodowej zgody ponad podziałami”! Formacją zawiązaną jeszcze w Moskwie, potem w Chełmie Lubelskim; formacją „odnowioną” na Placu Defilad; potem w gierkowskiej stoczni – tej samej, w której do robotniczego zrywu dekadę później dokleiły się jej ukryte macki; formacją, która przybiła ze sobą targu w Magdalence; dokonała „nocnej zmiany”, okradła i wyzyskuje Polaków do dziś, okłamując i otumaniając ich przy pomocy takich słów-wytrychów jak „połowa Polski”!

To bezczelne kłamstwo ma odrócić uwagę od tej siedemdziesięcioletniej okupacji: od tej nielicznej grupy zdrajców i pachołków Rosji (a obecnie UE), którzy wpierw na obcych czołgach, potem na kradzionym, a ostatnio na żołdzie licznych „fundacji” gromadzą wokół siebie otumanioną wrogą, niemoralną propagandą, zagubioną młodzież…

Nie ma żadnej „połowy Polski” – jest histeryczna, historycznie Polsce wroga, nieliczna grupa byłych i obecnych „właścicieli Polski”, w połowie obca nam ideologicznie, a w połowie w dodatku etnicznie (ci nadal majaczą o Judeo-Polonii); grupa do niedawna „trzymająca władzę” (której – jak zapewniała – „nigdy nie oddamy”), a obecnie tej władzy pozbawiona; grupa otorbiona nie mającymi hamulców moralnych karierowiczami, wypełniającymi nie tylko „szeregi partyjne”, ale wszystko co się dało zdobyć kosztem uczciwych: od etatów wojskowych i milicyjnych po katedry uniwersyteckie; dobrze się im powodziło – im i ich rodzinom…

Jest ich 20-25% - ale mierząc siłą pieniądza, usytuowania społecznego, wpływu na media – znacznie więcej: mogą więc narzucać ¾ Polaków swoją narrację i robią to.

Nie dajmy się oszukiwać! Sprzedaliby każdego tak, jak dotąd sprzedawali Polskę.

 

 

[1] http://historia.wp.pl/title,Jerzy-Diatlowicki-Kiszczak-popelnil-zbyt-wie...

[2] http://www.rp.pl/Historia/161219752-Zbigniew-Lew-Starowicz-Zyje-w-dwoch-...

[3] http://pawelpiskorski.natemat.pl/10563,polska-podzielona-na-pol-w-wersji...

[4] http://www.poranny.pl/obserwator/a/polska-podzielona-na-pol-w-imie-bieza...

[5] http://www.polskieradio.pl/13/53/Artykul/1682708,Szukajac-Dziury-w-Calym...

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)

Komentarze

ale kolejnym 25-ciu procentom. I w ten sposób mamy jrdnak podzieloną Polskę :))

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
"ZATARTY ŚLAD. O 10 KWIETNIA 2010 ROKU"  
#1527762

No jasne, że nie nam! - niezgrabnie mi to wyszło :)  No i mam nadzieję, że te 25%, co piszesz, że podatne, to teraz jakoś przejrzy na oczy, bo te ubeckie demonstracje całkiem ich obnażyły! 

Swoją drogą, 50% poparcia w wyborach powinno wystarczyć...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1527795

Mniejszoscia doskonale udajaca wiekszosc byli bolszewicy, dodajmy zydowscy. Dlatego tak wazna bylo nazwanie sie bolszewikami czyli bedacym wiekszoscia.

Trudno powiedziec ilu Polakow stanowi ta mniejszosc. Patrzac na statystyki wladz PRL wyglada, ze okololo 4 mln to byli czlonkowie PZPR, ZSL, SD, SB, MO no i pod koniec ZOMO. Z rodzinami to jest ponad 12 mln ludzi czyli 1/3. Ale tak z mego doswiadczenia polowa czlonkow PZPR byla tam bo sie bala odmowic gdy zaproponowano albo dla pewnych korzysci materialnych albo dlatego, ze wierzyla w sama istote ideii. Tak liczac dostajemy cos miedzy 20% a 25% anty patriotow. Drobna czesc tych ludzi z samego dolu warstwy moze byc do odzyskania jesli zostanie przyjeta wlasciwa idea i bedzie ona powszechnie propagowana.

Znaczna czesc pozostalych 75%-80% jest skazona polityka medialna rzadzacej mniejszosci i jej poplecznikow ze wzgledu na mniej lub bardziej uprzywilejowany dostep do koryta. Tych ludzi tez trzeba patriotyzmu nauczyc a nauczyc mozna bedzie tylko wtedy gdy patriotyzm bedzie sie oplacal.  Dokladnie, patriotyzm jest oplacalny bo to prawdziwa wspolnota interesow na dzis, jutro i pojutrze.  Sama propaganda medialna bez oplacalnosci na dluzsza mete zrobi z patriotyzmu nikomu niepotrzebny pusty frazes.

 

pozdrawiam,

 

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Vik

#1528020