"Obrońca demokracji" pułkownik Adam Mazguła

Obrazek użytkownika Honic
Kraj
    Pułkownik w stanie spoczynku.
    Rocznik 1956. Znak zodiaku Strzelec. Za dwa tygodnie będzie obchodził sześćdziesiate urodziny. Związany z wojskiem od 1975 roku (w tym wieku zwykle rozpoczyna się studia po ukończeniu szkoły średniej). Od 1977 do 1990 roku członek PZPR. Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu, a także Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Opolskiego i podyplomowych studiów na Wydziale Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego, i Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. To mu umożliwiało ewentualną karierę na wysokich stanowiskach cywilnych. Oficer stanu wojennego. Według opinii służbowej - „W okresie stanu wojennego wzorowo realizował stawiane przed nim zadania. W pełni popierał ideę socjalistycznej odnowy i akceptował konieczność wprowadzenia stanu wojennego." Obecnie twierdzi że "nie brał udziału w stanie wojennym". Między 1979 a 1985 r. zajmował stanowiska dowódcze plutonu i kompanii w 2 Dywizji Zmechanizowanej. W 1985 rozpoczął studia w Akademii Sztabu Generalnego im. gen. broni Karola Świerczewskiego (ASG). Między 1988 a 1992 r. był szefem sztabu 25 pułku zmechanizowanego i 10 pułku zmechanizowanego. Od 1992 roku szef sztabu 22 Brygady Piechoty Górskiej w Nysie. Obecny we władzach klubu piłkarskiego Polonia Nysa. W latach 2003-2004 pełnił funkcję szefa Grupy Wsparcia Rządu w irackiej prowincji Babilon. 
    Po 1989 roku członek SLD. Chyba znaczny, skoro m. in. uczestniczył w 2013 roku w Konwencji Krajowej SLD w Sosnowcu. 
Informacja z roku 2012: "Sprawa (...) zaczęła się w roku 2010.  Władze miejskie Nysy zamierzały wówczas sprzedać centralną część rynku co wywołało protest wielu obywateli. Zawiązano komitet referendalny, w skład którego wszedł Janusz Sanocki, a „Nowiny Nyskie” wspierały akcję. Komitet Referendalny zebrał 6 tys. podpisów i rozpoczął przygotowania do referendum. Wówczas do akcji przystąpiła bojówka zorganizowana przez byłego pułkownika Ludowego Wojska Polskiego, działacza SLD, którego żona pracowała w Urzędzie Miejskim jako radczyni prawna. Bojówka, która sama się nazwała „Obywatelski komitet przeciwko referendum” rozpoczęła bezpardonowe atakowanie działających legalnie, zgodnie z ustawą - organizatorów referendum.Trzeba tu zaznaczyć, że legalny Komitet Referendalny musiał zarejestrować się w Państwowej Komisji Wyborczej, ujawnić swój skład, a po referendum musiał drobiazgowo rozliczyć się z zebranych i wydanych pieniędzy.
Bojówka działająca pod nazwą „komitet przeciw referendum” niczego takiego nie musiała robić. Do końca nikt nie znał jej składu, ujawniony był z nazwiska tylko jej organizator płk Mazguła, człowiek mający na swoim koncie zastrzelenie na polowaniu kolegi."
    Nie była to pierwsza mozliwość przekrętu ze strony władz Nysy. W 1997 roku miała miejsce "...sprzedaż bez przetargu 1,5 ha w centrum Nysy przez burmistrza z SLD za cenę 430 tys. zł. Prokuratura nie widziała w tym szkody gminy, ani zaniżenia ceny. W rok po tym nowy właściciel sprzedał tę samą działkę za 6,75 mln, a kiedy Sanocki został burmistrzem Nysy wykrył, że w urzędzie przy sprzedaży nieruchomości fałszowano dokumenty, prokuratura postawiła wówczas zarzuty… pracownicom wydziału geodezji ochraniając byłego burmistrza". Widać, SLD w Nysie mocny był.
    W 2013 roku został sołtysem wsi Skorochów koło Nysy. Kandydował do Rady Miasta Nysy w 2014 roku. Od października 2015 r. jest pułkownikiem rezerwy – został awansowany decyzją ówczesnego ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka. Od lutego 2016 komendant, harcmistrz  Opolskiej Chorągwi Związku Harcerstwa Polskiego (kadencja trwa 2 lata). Członek Wojskowego Koła Łowieckiego "Łoś" w Nysie (lata dziewięćdziesiate) oraz kilku stowarzyszeń, w tym "Karpatczyków" których był prezesem.
Płk Adam Mazguła aktywnie udziela się w Internecie m.in. na portalu społecznościowym Facebook i na stronach opolskiego oddziału Komitetu Obrony Demokracji. Wywiady z nim pblikuje portal "natemat" Tomasza Lisa i spółki oraz "koduj24". Brał udział w wydarzeniach i marszach organizowanych przez KOD i wyjazdach do Warszawy. Ostatnio wystąpił na wiecu pod Sejmem Rzeczpospolitej Polskiej w obronie interesów bezpieki i twórców stanu wojennego.
    Szczególnie aktywny od czasu ostatniej zmiany władzy przed rokiem. Nie przebiera w słowach, pisząc np. list np. do żołnierzy, dbając tylko aby nie dać podstaw do zarzucenia mu deliktu z Art. 127 a zwłaszcza Art. 128 Kodeksu Karnego. Choć żołnierz, sugerujący zdradę Ministrowi Obrony Narodowej - to trochę niecodzienne... Ale komentujacy jego słowa już nie są tacy ostrożni - na przykład autor "PN" publikujący na portalu "strajk.eu", link poniżej. Z jego relacji i komentarza wynika bowiem wyraźnie interpretacja apelu jako nawoływanie do obalenia przemocą władz państwowych, czyli działanie przeciwko Konstytucji co uwzglednia też Kodeks Karny. Tak powstaje ewidentny delikt którego obecnie nie sposób ukarać. Ale wierzę, że kto sieje wiatr, zbiera burzę. 
W tym miejscu warto przytoczyć wypowiedź gen. Romana Polko, link tu: http://wdolnymslasku.com/node/6647
    Cóż jeszcze? Jedną z podstaw taktyki jest - jak mi się zdaje - umiejetność przewidywania działań nieprzyjaciela. I w tym bardzo pomocne mogą być programy telewizyjne "Superstacji" takie jak "Rozmowa dnia" czy "Nie ma żartów". Niedawno Eliza Michalik i Jacek Żakowski przeprowadzili wywiady z późniejszymi sygnatariuszami listu - "protestu" planowanego na 13 grudnia: Martą Lempart, Krzysztofem Pieczyńskim, Adamem Mazgułą, Sławomirem Broniarzem, a w szerszym 
przedziale czasowym - chyba z całym ich kompletem. Sądzę że dzieki temu osoby publicznie mało znane stały się znane bardziej. Jesli więc chcemy sprawdzić kto w najbliższym czasie ujawni się jako kolejny rzut "bojowników o demokrację", warto ogladać "Superstację"...
    Zastanawiałem się nad moim osobistym stosunkiem emocjonalnym do płk Adama Mazguły w oparciu o powyższe. Jest w nim jedyna pozytywna okoliczność: nie chował się i nie ukrywał tchórzliwie jak wielu innych. Ale z drugiej strony jego stosunek do świata i ważnych dla mnie wartości powoduje, że w chwili obecnej jest i pozostaje moim wrogiem. Choć nie ja, i nie ci których szanuję, rozpoczęliśmy tę wojnę. Nie mając zbędnych złudzeń, pozwolę więc sobie go zacytować w odpowiedzi jemu samemu wraz z armią kodziarzy i kodopodobnych: 
 
Hostis honori invidia.
 
Wykorzystane linki:
Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:14)

Komentarze

Zgniły, śmierdzący OSZUST lwp a nie pułkownik WP. Jak ten falszywiec śmiał publicznie wystąpić i odwracać fakty bicia, maltretowania i prześladowania Polaków. W 1980 roku siedział pewnie u mamusi pod sukienką. Dzisiaj łajza udaje bohatera. Mało tego, ON uczy młodzież patriotyzmu. A WON od wychowywania młodzieży.Idź do tych którzy byli na mrozie trzymani w namiotach (poza Bolkiem) i zapytaj o wg ciebie "miłości" zomo do strarkujących.Zabrać oszustowi emeryturę. Powinien natychmiast publicznie każdego internowanego przepraszać za ubliżanie im i innym cierpiącym w stanie wojennym.  Czyżby chciał z szamba wskrzesić kc pzpr. Nie akceptuję tego OSZUSTA i jego zachowania.

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
-1

Kolejorz

#1527331

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika Równa Babka został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

rb

 

#1527336

Czyżby odezwał sie pomiot ZOMO i wnuczek dziadka z NKWD???

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Kolejorz

#1527357

Widzę że minusa dał(a)zwolennik ZOMO, bo przypomniałeś o prawdzie.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1527343

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1527332

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1527334

Grudzień '52r to czarna karta w historii MW.

Zamordowani strzałami w głowę przez tych, których ,,spadkobierców'' tak broni Mazguła

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1527335

Dla portalu WP wypowiedział się przed kilku godzinami pan pułkownik Adam Mazguła. Cytuję:
"- Tak, nawołujemy do buntu przeciw niedemokratycznej karykaturze władzy, która mimo że została wybrana w sposób demokratyczny, to nie ma prawa zniszczyć demokracji, która ją wybrała". 
Długo próbowałem toto zrozumieć, może dlatego że nie jestem trepem. Ale zżera mnie ciekawość, czy takie sformułowanie można już uznać za delikt według KK: 
 
Art. 128. § 1. Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.
 
§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
 
§ 3. Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. 
Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0
#1527352

Typowy, upasiony typek postkomunistycznej Polski. Mazguła czuje się komfortowo! Za komuny miał bowiem w wojsku wszystko: pracę, kasiorkę, wojskowe uposażenie i wszelkie dodatki. Magdalenka i tacy krętacze, jak Wałęsa zapewnili jemu i kolesiom z PRL-u, swobodne całkiem przejęcie polskiego majątku i dzisiaj żyje sobie Mazguła, jak król. Po temu postuluję w razie dalszego eskalowania konfliktu przez ludzi SLD - PO - Nowoczesnej - Palikotów i innych, natychmiastowe przeprowadzenie zbadania szczegółowego wszystkich spraw przejęcia polskiego majątku, a winnych karania kasacją majątku na rzecz Skarbu Państwa. Ci ludzie boją się wyłącznie o swoją kasiorkę! Dzięki Honic za bogaty wpis.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1527355

Mamy do czynienia z klasycznym działaniem agentury wpływu . W Polsce międzywojennej nasz wywiad zmagał się z sowieckimi dziąłaniami służb specjalnych i miał utrudnione zadanie , ze względu na silną baże pro-sowiecką , dzięki której działalność sowieckiego wywiadu była ułatwiona . Czytajac pracę Konrada Paduszka 

"Zajrzeć do mózgu Lenina. Wywiad II Rzeczpospolitej a postrewolucyjna Rosja"

przez analogię dostrzegamy, że rosyjski wywiad działa na na tej samej bazie: http://kanon24.pl/8840,zajrzec-do-mozgu-lenina-wywiad-ii-rzeczpospolitej-a-postrewolucyjna-rosja.html

 

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

kanon24.pl

#1527361

List ten wpadł mi w rece w zeszłym tygodniu - różni ludzie sobie go rozsyłają z reguły sami absolwenci nauk politycznych z czasów lat 70-tych - a wiadomo jakie wtedy nauki polityczne obowiązywały na okupowanej polskiej ziemi.

Odniosłem się do niego w materiale na blogu moim rodzimym: http://bezprzesady.com/aktualnosci/dlaczego-polacy-w-usa-nie-glosowali-na-demokratow

Cytat:

"Ostatnio wpadł mi list wojskowego pisany w tym tonie. Nie zgadzam się z wieloma sprawami – tym co robi PIS i Macierewicz szczególnie – dziwnym anty-rosyjskim widzeniem świata (Rosjanie nie są winni polityce swoich przedstawicieli), jednak pisanie głupot o powrocie „faszyzmu i nacjonalizmu” do Polski (jakby kiedykolwiek był tutaj w Polsce, ustrój uznający te negatywne wartości) to gruba przesada. Faszyzm w Polsce? Kiedy? [...]

Jakbym czytał jakąś anty-polską broszurę podszytą kilkoma datami, mającymi zagrać na wyobraźni czytającego. Do czego to prowadzi?
Inny przykład: Mój znajomy będąc w pewnym kraju arabskim obserwował negatywne wypowiedzi w arabskiej TV – przez odsuniętych od władzy w Polsce. Nawet tam. To jakaś krucjata, zmowa, swojego rodzaju zdrada Polski. Nie powinno tak być. Można nie zgadzać się z obecną władzą, ale na drodze logicznej perswazji, należy próbować to zmieniać. Nie budować nienawiści między własnymi obywatelami. Nie inaczej. Wszystko to, co może szkodzić naszemu krajowi na zewnątrz – to po prostu niedopuszczalne zachowania."

Więcej oczywista na blogu. Dodam że ostatnio bulwersują mnie szczególnie zachowania PIS w temacie poklepywania nacjonalistów ukraińskich po ramieniu... to jest niestety żenada. Ta partia sama odpycha od siebie rzesze patriotów.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1527372