Dlaczego totalitarny rząd nie aresztuje kodziarzy ?

Obrazek użytkownika Kapitan Nemo
Blog

Siedzę sobie przed telewizorem i oglądam program red. Rachonia w TVPInfo. Przy stole siedzi przedstawiciel PIS, Kukiz’15 a naprzeciw – jakaś młoda gówniara z Nowoczesnej i trochę od niej starszy aparatczyk PO. Ta ostatnia dwójka, jak katarynka powtarza frazę „totalitarne państwo Kaczyńskiego”, aż wreszcie red. Rachoń nie wytrzymuje i pyta: „To państwo naprawdę sądzicie, że mamy teraz państwo totalitarne? Państwo, które morduje, aresztuje opozycję, zakazuje wieców i łamie wolność słowa ?”…

Na tak postawione pytanie red. Rachonia gówniara z Nowoczesnej i starszy od niej aparatczyk z PO odpowiadają bez zmrużenia oka, że tak właśnie sądzą…

Red. Rachoń śmieje się i przechodzi do następnego tematu rozmowy…

A ja, jako niemłody już działacz opozycji demokratycznej i w dodatku prześladowany przez totalitarny reżim z powodów politycznych, nie mogę wyjść ze zdumienia. Nie z powodu totalnej nienawiści obecnej opozycji do demokratycznego państwa, ale z tego powodu, że obecna opozycja codziennie hańbi żyjących jeszcze byłych działaczy opozycji oraz osoby prześladowane przez komunę twierdząc, że ich walka przypominała dzisiejsze wiecowanie kodziarzy, za które nic nie grozi.Przeciwnie! Taką działalność przeciw Polsce sfinansuje zagraniczna fundacja, Unia da order, a Niemcy odznaczenie wraz z nagrodą pieniężną...

Totalna opozycja III RP także hańbi i plugawi imiona tych wszystkich, którzy od 1956 roku zginęli w walce o wolną Polskę. Jednak nie zginęli za taką Polskę, w której totalna opozycja będzie mogła sobie przyrównywać demokratycznie wybrany rząd do rządu faszystowskiego, a prezesa partii która wygrała wybory do Adolfa Hitlera. Gdyby na takie porównanie ktokolwiek się zdobył w Stanach Zjednoczonych – trafił by do pudła.

Przegrane wybory przez tych, którym się wydawało, że zawsze będą rządzić Polską, nie są usprawiedliwieniem dla nienawiści do dzisiejszej Polski. A przecież tą nienawiść totalna opozycja wylała już poza granice Polski, skarżąc się na Polskę w Berlinie, Brukseli i Strasburgu. Nazywanie takiej opozycji zdrajcami Polski jest w pełni uzasadnione. Nie słyszałem bowiem, by na rząd Angeli Merkel żaliła się w Strasburgu niemiecka partia, która przegrała wybory…

Oto czytam na pasku telewizora, że Parlament Europejski ma się zająć sytuacją kobiet w Polsce (sic!). Oczywiście wiem, o co chodzi. O przekazany przez Sejm do komisji obywatelski projekt ustawy aborcyjnej. Ten projekt zmobilizował kobiece oddziały kodziarzy, które pod hasłami „mordowania kobiet” będą demonstrować w dniu 3 października…

Do protestu, zagrzewają kobiety feministki i lewacy. Przyłączyła się też znana aktorka Krystyna Janda, która publicznie ogłosiła, że nie wystawi w ten dzień spektaklu w swoim teatrze! To straszne ! Z tym trzeba coś zrobić ! Bo to przecież jest cios dla całej kultury europejskiej – wymagający natychmiastowej reakcji komisarzy europejskich. Kto wie, może PE podejmie rezolucję, nakazując Polsce, by przedstawienia teatru Krystyny Jandy były obowiązkowo transmitowane przez telewizję publiczną? Czyli tam, gdzie pracuje red. Rachoń, który nie dostrzega „totalitarnego państwa Kaczyńskiego”….

Z wiadomości na paskach telewizyjnych wynika, że na szacunek Europy zasługuje tylko turecka metoda walki z opozycją. O Turcji w Europie już cisza. Należy więc jak w Turcji całą opozycję zapuszkować, sędziów zwolnić z pracy, teatry pozamykać i zakazać kodziarzom wiecowania. Po trzech miesiącach będzie spokój, gdyż nikt nie będzie protestować, że kierownik Kijowski siedzi w pudle razem z prezesem Rzeplińskim – skoro sami nie mogli się doczekać, kiedy totalitarne władze PIS-u ich zaaresztują…

Mówiąc poważnie - totalna opozycja przekroczyła już granicę śmieszności. Teraz, gdy wezwali na pomoc czarne moce o sowieckim rodowodzie – może być tylko straszniej…

Totalną opozycję wspierają bowiem postępowi komisarze, jak Guy Verhofstadt, który zapowiedział sankcje dla tych krajów, które nie przestrzegają „wartości europejskich”. „Wartości europejskie” to oczko w głowie Zjednoczonej Lewicy euro- parlamentu, czyli mówiąc wprost – europejskich komunistów. To już nie jest tylko aborcja na życzenie, czy obowiązkowy genderyzm. Postępowa Belgia, z której wywodzą się Verhofstadt i Timmermans właśnie wprowadziła eutanazję na życzenie dzieci. Wystarczy tylko zgoda postępowych rodziców…

Dodajmy, że „wartości europejskie” nie tolerują innych wartości – podobnie jak innych wartości nie tolerował sowiecki komunizm. Na naszych oczach Unia Europejska przekształcana jest przez funkcjonariuszy postępu według sowieckich wzorów. Unia staje się ideologicznym projektem, opartym na cywilizacji śmierci i nienawiści do tradycji, wiary i moralności. Oczywiście, nie dotyczy to imigrantów z Południa i Wschodu, którzy prędzej czy później wprowadzą swoje porządki i swoje wartości w Europie Zachodniej.

Na tym tle nienawiść polskiej, totalnej opozycji do dzisiejszej Polski, to przejaw owej „europejskości” , którą usiłuje Polsce narzucić Eurokołchoz i zjednoczone z komunistami lewactwo Europy. Te zabiegi przypominają czasy, gdy narzucany był Polsce system sowiecki wraz „postępem”, który m.in. zrównał prawa kobiet z traktorem. Istotnym elementem tych zabiegów jest codzienne straszenie Polaków, co przybrało już formy obłędu…

Dziś znów widziałem charyzmatycznego Rysia w TVN-ie z jego wyimaginowaną listą nieszczęść i kataklizmów, które dosięgły – albo niechybnie dosięgną Polaków pod rządami PIS-u. Inny poseł Nowoczesnej bredził zaś na Polsacie o pisowskich bojówkach, zaś półgodzinny spektakl jednego aktora w towarzystwie jednej resortowej dziennikarki pt. „Męczeństwo Krystyny”, dała Janda w programie M.O. Bo w poniedziałek Janda będzie już na barykadach, gdzie wystąpi w roli Nadieżdy Krupskiej - niezawodnej bojowniczki o prawo kobiet radzieckich do własnego brzucha...

Wyłączam telewizor gdyż jutro będzie podobnie… Ratunkiem dla euro- kołchozu są przecież niezawodne tryby sowieckiej propagandy, mielące kataklizmy jakie nas czekają pod rządami ciemniaków.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:17)

Komentarze

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1520934

O rety mam w domu taką samą filiżankę flaszek kilka,ale tych trzech panów nigdy w realu nie widziałam,więc to chyba nie ja to zwinełam.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1520967

Jestś genialny w tych obrazkach. Dawno się tak nie uśmiałem jak w tej chwili. Doooobbbbbrrrrrreeeeee ! Bardzo dobre !

Pozdrówka

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1520989

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1520993

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika 3671bajtuf został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

#1521013

Nienawidzący polskości i polskiego patriotyzmu wódz michnikowszczyzny demagogicznie wrzeszczał: "Odp… się od generała"… Czyli od zbrodniarzy, agentów NKWD, sowieckiej Informacji Wojskowej oraz specjalistów od komunistyczno-bolszewickiego bandytyzmu i zamordyzmu, a więc sowieckich generałów w polskich mundurach — tow. Jaruzelskiego i tow. Kiszczaka — których określił jako "ludzi honoru".

Choć w PRL byli to namiestnicy i rezydenci komunistycznych zbrodniarzy z Kremla, którzy m.in. dowodzili także zbrodniarzami i mordercami ze służących przede wszystkim Moskwie tajnych służb — a więc byli to ludzie komunistyczno-bolszewickiego HORRORU w sowietyzowanej przez nich Polsce!…

W PRL-u sowieccy zbrodniarze i agenci NKWD oraz ich miejscowi mordercy i bandyci po bolszewicku mordowali polskich patriotów wrzeszcząc, że polscy bohaterowie z AK czy NZS walczący najpierw z hitlerowskim najeźdźcą, a później z sowieckim okupantem — to "faszyści" oraz "zaplute karły reakcji"…

W stalinowsko-bolszewicko-komunistycznych komitetach partyjnych PPR i PZPR oraz jako partyjna, bolszewicko-sowiecka nomenklatura w PRL — panoszyli się komunistyczno-sowieccy zdrajcy: dziadkowie, ojcowie czy matki oraz bracia dzisiejszych różnych antypatriotycznych, postbolszewickich mafiozów i politruków…

Od lat załgani potomkowie tych komunistyczno-stalinowskich zbrodniarzy, postbolszewicy z “GWna” i ich zlewaczeni janczarzy czynią zło wykonując rozkazy Stalina — czyli m.in. oskarżając polskich patriotów o “faszyzm”… Choć tym razem, widownia jest nieco inna… Bowiem ci zdrajcy służą także i antypolskiemu, zdegenerowanemu lewactwu z UE.

Obecnie, potomkowie oraz janczarzy tych wrogów polskiego patriotyzmu oraz polskości, którzy wymordowali dziesiątki tysięcy Polaków i polskich patriotów walczą o pełnię władzy dla siebie, żeby znów bezkarni rabować Polskę i Polaków — tak jak rabowali w okresie mafijnych rządów PO. Tym razem w nowej Polsce, w której rządzi partia polskich patriotów działających na rzecz Polski i Polaków.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1520998

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika 3671bajtuf został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

#1521012

to można dojść do wniosku, że na płaskiej ziemi żyje tylko lewactwo i pozbawione mózgów lemingi…

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1521019

interesów ?

To trzech tenorów chciałoby się rzec.

A to jest tylko trzech TW !
Jeden jest pijak, drugi jest złodziej, 
a trzeci 
durak i kapuś. 
 
Łączy ich wszystkich to TW:
trio to WSIowe jest.
olek i bolek no i litwin.
A każden jeno antypolski
śmieć !

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1521068