Syria w Europie? Pod bałkańskim kotłem już rozpalono

Obrazek użytkownika jasieńko
KawiarNIA

W 2014 r. przedstawiciele Europy zjechali się do Sarajewa w setną rocznicę wybuchu Pierwszej Światowej. Padło tam wiele słów o dołożeniu starań, by nigdy nie nastąpiła powtórka tej tragedii. Za kilka godzin, 25 września, może wyjść na ulicę, w którymś z bałkańskich miast współczesny Gavrilo Princip. A konkretnie w RS czyli Republice Serbskiej będącej autonomiczną republiką Bośni i Hercegowiny. Od ponad miesiąca podsyca się tam ogień pod kotłem nieuregulowanych stosunków pomiędzy ludźmi żyjącymi obok siebie: Serbami, Bośniakami, Chorwatami. Cały federacyjny kraj BiH jest efektem porozumienia w Dayton, który zakończył okres wojny domowej w byłej Jugosławii. Niemal wszystkie nie rozwiązane do tej pory problemy tej wojny tkwią w ludziach jak ciernie: ludobójstwo a przy nim i wszelakie „drobne” wojenne zbrodnie, zderzenie religii, nieuregulowane pretensje, spory graniczne i historia naznaczona piętnem islamu. Partia polityczna dominującej tam społeczności serbskiej ogłosiła na dzień 25 września referendum w sprawie ustanowienia 9 stycznia Dniem Republiki Serbskiej, według niektórych - Dniem Niepodległości Republiki Serbskiej.

Zrobiło się gorąco...

2 września w Belgradzie złapano chorwackiego szpiega (!),

8 września premier Słowenii Cerar w wywiadzie dla Die Welt ostrzegł, że kolejna fala migrantów przez Bałkany może wywołać konflikt w regionie,

17 września Sąd Najwyższy BiH stwierdził brak podstaw do przeprowadzenia referendum i uznał jego ogłoszenie nielegalnym; politycy bośniaccy traktują to jako serbską prowokację i wiążą ten dzień z symboliką ludobójstwa nad muzułmanami (Srebrenica); rządzące krajem Prezydium (Serb, Bośniak, Chorwat) uległo rozłamowi i Serb zapowiedział udział w referendum; czołowi politycy kraju oskarżają się nawzajem o eskalację napięć, negację ustawowych swobód i wolności oraz zbrodnie wojenne (np. Srebrenica i Jasenica) popełnione przez nacje, które reprezentują,

18 września natowski gen. Pavel powiedział, że Bałkany są cały czas potencjalnym miejscem działań wojennych i że, NATO nikomu nie grozi, ale będzie czuwać nad pokojem w Bałkanach,

20 września Słowenia z Chorwacją przeprowadziła wspólne manewry wojskowe z udziałem wojsk NATO,

Rada Bezpieczeństwa NATO wyraziło swój głęboki niepokój, UE ustami Mogherini i Haana wyraziła swoje zaniepokojenie, przebudziła się Komisja Wenecka i się wyraziła w podobnym tonie, Kurz z Austrii mówi, że zachodnie Bałkany są potrzebne Unii, zaś

przedstawiciel UE Vigemark 22 września w Banjaluce powiedział, że Unia nie dopuści do działań wojennych w BiH,

22 września w N.Y. premier Serbii Vucic powiedział Stoltenbergowi, że jego kraj będzie w tej sprawie wojskowo neutralny, a na posiedzeniu do zgromadzonych na sesji ONZ, że po 25 latach sytuacja na Bałkanach poprawiła się niewiele oraz, że jest przekonany, że Serbia jest gwarantem stabilności w tym regionie. [1]

22 września, Dodik, szef największej partii serbskiej w RS był w Moskwie na spotkaniu z Putinem. [2]

Szacuje się, że w Serbii (nie R.S. z BiH) jest ok. 700 tys. szt nielegalnej broni palnej. [3] Można zapytać - A ile w BiH?

16 sierpnia wiceprezydent Biden odwiedził Serbię, w lipcu Putin odwiedził Słowenię (to już trzecia wizyta w tym roku), w sierpniu USA dogadała się z Serbią i umieściła tam 2 pierwszych więźniów z Guantanamo, pod parlamentem w Kosowie wybuchają bomby, a w rejonie Sarajewa coraz więcej nieruchomości wykupują obywatele Arabii Saudyjskiej. W kwietniu reżyser Emir Kusturica powiedział, że Sarajewo jest bliskie ustanowienia kalifatu, w lipcu zapowiedziano wspólne manewry Rosji z Serbią, a wszędzie elektryzują nas informacjami, że NATO szykuje się do wojny z Rosją, a Rosja już do niej sposobi.

Trzeba tylko iskry...

A przecież tuż obok znajdują się kraje mające do siebie „pretensje”: Serbia, Chorwacja, Czarnogóra, Słowacja, B.R.J. Macedonia, no i Kosowo oraz Albania.

I tak jak w grupie eliminacyjnej piłki nożnej, gdzie gra „każdy z każdym” i dodatkowo z dowolnym trzecim, tak tam, każdy z tych krajów ma z sąsiadami niewyrównanych krzywd i rachunków na pęczki.

Niech przykładem krzyżowych powiązań będzie sprawa Miroslava Baresica, który zabił w 1971 r, w Szwecji jugosłowiańskiego dyplomatę Vladimira Rolovica. Chorwacja chce mu wystawić pomnik. Protestuje Czarnogóra, bo Rolovic stąd pochodził i protestuje Serbia, bo żona Rolovica pochodzi z Serbii, zaś fakt wznoszenia tego pomnika wskazuje na narastanie chorwackiego faszyzmu.

Rany są stosunkowo świeże, od zakończenia wojny na Bałkanach minęło (zależy jak liczyć) – 20 czy 16 lat. Polskie kresowe rany mają lat 70 i przez 40 lat trzeba było o tym milczeć, tam na Bałkanach mówi się o tym otwarcie od zakończenia tej wojny, tam rany nawet się nie zabliźniły.

A na Bałkanach wszyscy wielcy gracze mają swoje interesy... USA, Rosja, Unia, Turcja i nawet Chiny.

UE za wszelką cenę stara się przyjąć w swe łono BiH i Albanię, by nas wzbogacić inną kulturą i dominującą tam religią, a wg opinii pewnego brytyjskiego analityka BiH nie spełnia większości wymagań by zostać przyjętą do UE. [4] Według innych opinii BiH jest rozsadnikiem wahabizmu.

Okazuje się, że na pograniczu syryjsko-irackim w szeregach ISIS i im podobnych jest 900 osób pochodzących z zachodniej części Bałkanów, w tym 400 z BiH i 300 z Kosowa. [5]

Zasadniczo po 5 latach wojny domowej w Syrii Europa zobojętniała na to co się tam dzieje. Obywatele tym bardziej – serial wojenny trwa. Chęć przyjmowania uciekinierów z kraju objętego wojną to nie wszystko. Bratobójcza wojna domowa trwać może bardzo długo, zresztą jak każda wojna (chociażby ta słynna 30-letnia), a nawet i lat 52 jak w Kolumbii zakończona po trwających 4 lata rozmowach pokojowych. [6]

Traktuje się to jak odległy (bo to fakt) spektakl teatralny, w czasie którego można wyjść na kawę lub do toalety. Obrazki z tej wojny akcentuje się w ten sposób, by osiągnąć odpowiedni cel propagandowy, zgodny z chwilowym zapotrzebowaniem. Już niewielu pamięta - kto zaczął i dlaczego. Ci co sterują tą wojną ukryci są za dziesięcioma zasłonami i ani myślą zakończyć to nieludzkie przedstawienie.

Drobiazgi mrożące krew w żyłach, ginące w powodzi innych codziennych wiadomości, nie ujawniają całego ogromu zniszczeń i barbarzyństwa wojny, można przypuszczać, że nie ma takiego przyzwolenia, bo Europa nawet nie jest na to przygotowana psychicznie.

Przykład krajowy.

Robi na nas (jeszcze!) wrażenie ogromu zniszczeń w Warszawie po Powstaniu. Pasjonaci zrobili ze starych zdjęć tego okresu przygnębiający dokument, ale gdyby ktoś chciał zrobić to samo z miastami Syrii, to taki film byłby jeszcze bardziej ponury i wstrząsający. Tylko czy ktoś chciałby pokazać całą prawdę? Dla manipulacji widzami wystarczy obraz ludzi na pontonach, tłumu uchodźców czekających w kolejkach i zabitych dzieci. Reszta jest przemilczana.

Patrząc z takiej perspektywy uważam, że obecne stosunki pomiędzy Polską a Ukrainą to jednak małe piwo w porównaniu z problemami jakich doświadczają obecnie kraje podzielonej Jugosławii. Kusturica stwierdził, że tam gdzie pojawią się amerykanie nie ma mowy o pokojowym współistnieniu różnych kultur i nacji. I chyba ma rację.

Tam pod kotłem już rozpalono i woda bliska wrzenia, pod kotłem polsko-ukraińskim dopiero się rozpala.

Czy 25 września będzie początkiem kolejnego nieszczęścia?

 

Zdjęcie - Wikipedia

[1] http://www.nezavisne.com/novosti/ex-yu/Vucic-u-UN-Balkan-se-poslije-25-godina-nije-mnogo-popravio/388649

[2] http://www.nezavisne.com/novosti/bih/Milorad-Dodik-Putin-zeli-stabilnu-RS-BiH-i-region/388642

[3] http://www.slobodna-bosna.ba/vijest/36160/srbi_naoruzani_do_zuba_procjenjuje_se_da_u_kucama_chuvaju_do_700_000_komada_oruzja.html

[4] http://www.nezavisne.com/novosti/bih/Stiks-Podnosenje-kandidature-BiH-za-EU-bez-realnog-pokrica/388883

[5] http://www.nezavisne.com/novosti/bih/900-dzihadista-sa-Zapadnog-Balkana-u-Siriji-i-Iraku-400-iz-BiH/385714

[6] http://www.nezavisne.com/novosti/svijet/Nakon-52-godine-okoncan-rat-vlade-i-gerile-u-Kolumbiji/384988

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.1 (głosów:8)

Komentarze

stawiam dolce przeciw orzechom, że ma to na celu rozbicie zgrupowania państw wyszehradzkich coby niemcom i niestety usa było łatwiej...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1520627

Bałkański kocioł od lat wrze i byle powód może go rozgrzać do eksplozji...a Amerykanie są winni powstania państwa "kosowo", czyli wylęgarni terroryzmu islamskiego, zorganizowanej przestepczości, kontrabandy i prostytucji...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1520635

głosowało 51% obywateli. Wg oceny tamtejszych niepoprawnych znających temat nie tylko od strony orła, ale i reszki, samo referendum jest nie tyle głupotą, co prowokacją polityczną prowadzącą do destabilizacji regionu.

Serbia stoi ponoć w rozkroku pomiędzy USA i Rosją, a sam inicjator referendum posłużył jako nóż wbity w plecy premiera Serbii - można powiedzieć: długą ręką Putina. Tymczasem długa ręka Obamy cały czas spoczywa w Kosowie. Efektem tego wszystkiego ma być przymuszenie Serbii do jednoznacznego opowiedzenia się po którejś ze stron. Ponadto, niezależnie od takiej decyzji, droga Serbii do UE ma zostać znacznie opóźniona. Jak zwykle ucierpi zwykły człowiek.

Do tej pory referendum nie zostało specjalnie zakłócone. Prawne konsekwencje mają się rozpocząć już jutro - Dodik i władze RS mają być postawieni w stan oskarżenia. Polityczne konsekwecje będą nam ukazywane powoli. Póki co woda nie wykipiała.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

wyrzuć telewizor

#1520641