PROKURATURA RZESZOWSKA SKORUMPOWANA W WALCE Z ...KORUPCJĄ PODKARPACIA

Obrazek użytkownika prof Rycho
Kraj

Skorumpowana III władza nigdy nie zlustrowana z komunistycznymi sekretarzami jako prezesami sądów i prokuratur jest oczywistym sprawca korupcji, która tkwi w nich samych, bo sumień z pewnością ci ludzie nie mają. Jaką zatem szansę ma Polska w takich uwarunkowaniach. Tak dzieje się w Polsce, rażąco w Rzeszowie.

 Cztery Prokuratury Apelacyjne prowadziły sledztwa o korupcję w Rzeszowie, a rodzima NIC, bo co ? Bo sama wielce...skorumpowana! Na początek trochę komunikatów! Afera rzeszowskiego CBŚ to jeden z największych skandali w historii Centralnego Biura Śledczego Policji, elitarnej jednostki policji, która zajmuje się ściganiem najpoważniejszych przestępstw.

 Prokuratura Okręgowa w Krakowie poinformowała, że Krzysztof B., rzeszowskiego CBŚP, oraz Daniel Ś., naczelnik wydziału ekonomicznego tego biura oraz Zarząd, dostali zarzuty korupcyjne. Według naszych ustaleń chodzi współpracę z właścicielami agencji towarzyskiej "Olimp" z Budziwoja koło Rzeszowa, którą prowadzili Ukraińcy. Sprawę prowadziła Prokuratura Apelacyjna - krakowska. Afera podkarpacka wybuchła w lipcu 2014 r. Agenci CBA w około 20 miejscach na terenie Polski szukali sztabek złota, które były formą łapówek wręczanych przez leżajskich przedsiębiorców.Ba sprawa dotyczy i wielu księży. CBA weszło m.in. do sejmowego pokoju hotelowego Jana Burego, a także domu Zbigniewa Rynasiewicza z PO, ówczesnego wiceministra infrastruktury i rozwoju oraz lidera podkarpackiej Platformy Obywatelskiej.

   Przeszukany został także gabinet Anny Habało szefowej Prokuratury Apelacyjnej i pomieszczenia Zbigniewa Niezgody szefa okregówki. Zawieszeni prokuratorzy też inni wysokiego szczebla, czekają zarzuty po trwających z niezrozumiałych przyczyn rocznych procedur pozbawienia idiotycznych immunitetów. Jan Bury dostał zarzuty korupcyjne w śledztwie Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach. ten nie wszedł do sejmu to prościej. Wpływy drań miał wszędzie, a najbardziej w prokuraturze i sądzie do ubijania interesów i stanowisk, a jak trzeba to i wyroków. Paweł Wojtunik kilka miesięcy temu, gdy był jeszcze szefem CBA, mówił, że „Podkarpacie oplata pajęczyna różnych układów towarzysko-biznesowo-politycznych”. W kilkunastu śledztwach prowadzonych w sprawie afery podkarpackiej zarzuty przedstawiono setkom osób.

  Afera marszałkowska znana na całą Polskę- tzw praca za seks, załatwianie spraw znajomym, biznesowo-koleżeński układ z łapówką w tle. Tak według prokuratury niestety nie rzeszowskiej, rządził Podkarpaciem marszałek z PSL Mirosław Karapyta, bliski współpracownik szefa klubu parlamentarnego ludowców Jana Burego. Nie mam nic wspólnego z układem podkarpackim - zarzeka się Mirosław Karapyta. Nie twierdzi, że układu nie było, ale mówi, że nie brał w nim udziału. Nazwisk nie zdradzi! Do kwietnia 2013 r. był jedną z ważniejszych osób na Podkarpaciu - marszałkiem województwa (z nadania PSL). Karty w regionie rozdawał członek mafijnego układu Jan Bury, b.szef Klubu Parlamentarnego PSL. Karapyta był jego prawą ręką. Miał startować w eurowyborach, w 2012 r. znalazł się w komitecie wykonawczym PSL, co się już Buremu nie spodobało. Prowadzone są śledztwa wobec korupcyjnych przestępstw policjantów, prokuratorów, złodziejskim biznesmenom z Rzeszowa i prominętnym działaczom PSL i PO. Co chwile lokalna prasa o nowych aferach i przestępcach donosi w regionie...

  Niebywała ilość kryminalnych zdarzeń jak na to prowincjonalne miasto i województwo z udziałem prokuratorów, policjantów, celników, sedziów. Ludzie pytają, czyżby Rzeszów był najbardziej skorumpowanym miastem w Polsce? Dowiadujęmy się teraz, informacja od władz miasta z czerwonym prezydentem, że miasto nie chce i nie widzi potrzeby usuwania sowieckich pomników nawet. Bez komentarza to zostawie. Jakie sa przyczyny tego stanu rzeczy? Tkwią głęboko w tradycji i mentalności galicyjskiej wsi i miasteczek. Jesli bowiem przykładowo syn sędzia z synem prokuratorem - chłopów, sąsiadów co razem kiedyś krowy pasali - to jak mają się nie dogadać? Leżałem tu kiedyś w szpitalu z emerytowanym prokuratorem, który powiedział, ze był jednym z dwóch, co w PZPR nie byli z Prokuratury Okręgowej. A z komitetów partii szły polecenia, ąby paragrafy znajdować na niewygodnych, czy opozycjonistów!

  Powstała lista w 90 latach Solidarności z nazwiskami tych co skazywali opozycję, wielu jest do dziś, albo ich dzieci, bo tym klimacie chowane było nowe pokolenie prawnicze, które nie dość, że często jeszcze gorsze od poprzedniego to nawet blokując etaty, potrafią tworzyć klany rodzinne, żeniąc się w tym świadku jak na dworach. I jak tu korupcji ma nie być? Kolejne zródła nieszcześcia to wydział prawa Uniwersytetu, a wcześniej filii UMCS, tworzące dodatkowo "państwo kolesi" ze wzgłedu na "małość i lokalność". O tym oskarżani tu, byli szefowie CBA winni dokładnie wiedzieć. Tak oto zycie się tu toczy, szeroki strumień korupcyjnych wynagrodzeń płynie od biznesu rzeszowskiego, a to samochód, a to domy, a to co tam 350tys zł panie prokuratorze! Żyją razem na rzeszowskich osiedlach, rozgrywając zdarzenia, planując układanki i fetując wyroki. A jeśli kto podskoczy, jakim zawiadomieniem to się jego oskarży, a czasem jak trzeba i życie zrujnuje! A jeśli kto skargi pisał do Prokuratora Generalnego w stolicy to tam swoi szybko z powrotem przesyłali do "rozpatrzenia" i koło się zamykało. Pani szefowa Prokuratury Apelacyjnej Habało i inni prominęccy prokuratorzy, doskonale wiedzieli o rzeszowskim układzie, podobnie policja i poszczególni sędziowie. Jak to zatem się dzieje,że cztery ościenne prokuratury prowadzą sledztwa przeciw tutejszym prokuratorom i podkarpackiej korupcji, a ci nic, jakby nic- tuszowali wiedząc, że są niezależni, bezkarni? Jakze byli bezczelni, jak skala musi być korupcyjnego problemu, skoro tyle obcych prokuratur tu śledztwa prowadzi. Krzywdziła ta banda, ludzi prawych straszliwie -tych co śmieli walczyć o prawdę, mając immunitety i tkwiąc w układzie. Znam drastyczne przykłady takich działąń jak w sensacyjnym filmach.

  Jeden z przykładów bezprawia i skoku na domy i kapitał to sprawa spółdzielni INSAGAZ. Zrujnowano zycie prezesom, bowiem pojawił się kredyt zachodni na budownictwo i trzeba było go ukraść. Jeden z bogatszych tu i bezkarnych biznesmenów, tkwiąc w układzie -lichwę uprawia, sprzedają mu sedziowie poprzez syndyków i komorników wierzytelności, tak dla przykładu za 4 tys zł o wartości... 2.5 mln zł, jako ponoć nie egzekwowalne... lecz do czasu! Okradane firmy mają z reguły jedną odpowiedz z prokuratury - umorzenie, a ludzie z układu bogacą się przeciez niebywale.

  Co myśleć ma obywatel o zdaniach rzeszowskich oligarchów typu - "  Prokuratura? Mamy ich w kieszeni"... Mozna tu firmy prowadzić bez bilansu, bez sprawozdań do KRS, bez składek ZUS, bez płacenia podatków, sedziowie z urzedu zawiadamiają prokuraturę, a ona ? Nie podejmują sledztw oczywistych, albo je umarzają. To samo dotyczy bezkarnych , " kontrolowanych" upadłości, syndycy zawiadamiali o wielkich rozmiarów przekrętach, a ci znów nic!  O wielu wiedziała rzeszowska apelacja, okręgówka, lecz ryba gnije od głowy, a przy tym ogromna arogancja tych ludzi... Logicznym pytaniem społeczeństwa jest kto za tym stoi? Albo po co jest potrzebna ta instytucja, skoro interesu Panstwa Polskiego i pokrzywdzonych nie broni...No chyba, ze u nich zamiast rzetelnych sledztw, liczy sie statystyka. Wszyscy liczyli na zmiany po wyborach, lecz rozczarowanie, ci co winni odpowiadać karnie, choćby z art 231kk, są mianowani na ..stołki funkcyjne przez Pana Ministra Ziobrę? Wielu pouciekało gremialnie na emerytury. Informujemy Prokuratora Generalnego o pomyłkach personalnych i o prawdzie oczywistej, że prokuratura rzeszowska winna byc rozwiązana w całości i sformułowana na nowo! Jeden z prokuratorów powiedział,ze 70% tkwi w układzie to skala niebywała, usprawiedliwiająca taką tezę. Prokurator Jarosław Hołda niedawno powiedział " 60% niefunkcyjnych , a 80% funkcyjnych tkwi w układzie".  Posłowie PIS jakoś nieruchawi w tej sprawie, choć w rozmowach kuluarowych, podzielają pogląd o tym. Przyszło obecnie z zewnątrz dwóch nowych szefów Prokuratury Regionalnej, twierdzą, ze naprawią tą patologie, jednak wątpię! Mimo tego, wielu ten problem korupcji Podkarpacia dostrzegło na nowo, społeczeństwo podnosi głowę, sam Jarosław Kaczyński wobec problemu stwierdził, ze nie ma rozwoju Polski bez rozbicia tutejszego układu ...

Tak wyglądała niezależna prokuratura w praktyce, bezkarne państwo w państwie, bezkarne w samej rzeczy z immunitetami, pytam po co?  Oczywiście trzeba i widzieć wielu prokuratorów, jeszcze uczciwych, co sledztwa rzetelnie prowadzą i naciskom nie ulegają. Tak mówią o tym sami, lecz jakże za mało, jakże społeczeństwo niewiele wie, a tylko społeczna kontrola nad III władzą może ukrócić zło... A dla tych co sprzeniewierzają się zawodowi, "przestępcom w togach", rozwiązanie mam proste!  W dyby drani sprzedajnych i przez tydzień na rzeszowski rynek, a potem kamieniołomy za radą Korwina.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.2 (głosów:7)

Komentarze

O tym co Pan pisze,moge jak najbardziej potwierdzić i jednoczesnie przytoczyć już taki bezpośredni przykład którego jestem ofiarą.

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1511948

O TYM CO PAN PISZE PROSZE ZWRÓCIĆ SIĘ DO "DUDA POMOC" Z DOKUMENTAMI!  POZDR

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

prof Rycho

#1511967

ODWAŻNY PROKURATOR JAROSŁAW HOŁDA - " 60% SZEREGOWYCH, A 80% FUNKCYJNYCH PROKURATORÓW UWIKŁANYCH JEST RÓZNEGO RODZAJU UKŁADY". 

OBOK WSI NALEŻAŁO ROZBIĆ UKŁAD SĄDOWNICZO -PROKURATORSKI , NIGDY NIE ZLUSTROWANY !

 

CZY W POLSCE BRAKUJE PROKURATORÓW NA MIARĘ HOŁDY?   WIDAĆ,  ŻE TAK!   NIECH PISZĄ I MÓWIA PRAWDĘ, ALE TAKICH Z PEWNOŚCIĄ JEST B. MAŁO. PANIE ZIOBRO! MUSI BYC WERYFIKACJA TYCH CZESTO PRZESTEPCÓW W TOGACH, MOŻLIWOŚĆ NATYCHMIASTOWEGO ODWOŁANIA ORAZ KONTROLA SPOŁECZNA, KTÓRA JEST NAJSKUTECZNIEJSZA POPRZEZ EW NAPIETNOWANIE. LUDZIE MUSZĄ  PRZESTAĆ SIĘ BAĆ PODAJĄC NAZWISKA PUBLICZNIE TYCH CO KRZYWDZĄ, DZIŚ ICH ODWET JEST MNIEJ PRAWDOPODOBNY.

MUSI BYĆ W RAZIE KRZYWDU PRZYWRÓCONA INSTYTUCJA REWIZJI BEZ WZGLEGU NA PRZEDAWNIENIE!!!

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

prof Rycho

#1511968

Bądź tak miły i kulturalny i... nie krzycz!

Tyle lat jesteś obecny w blogosferze, a nie wiesz że każdy internauta, który pisze cały tekst używając wielkich liter po wciśnięciu klawisza "CapsLock" - według netykiety po prostu krzyczy?

Nawet nie przeczytałem, co chciałeś przekazać adwersarzom, więc nie będę się odnosił do treści. Jak napiszesz tekst bez krzyku, to odniosę się do niego.

 

Satyr 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1511976

Rzeczywiście wymiar sprawiedliwości stoczył się w III RP na samo dno.
Zawiadomienie Prokuratora Generalnego o uzasadnionym popełnieniu przestępstwa przez sędziego Daniela Strzeleckiego na szkodę Bogusława Biedrzyńskiego – czyn z art. 231 § 1 k.k.
http://barwybezprawia.pl/2015/12/15/zawiadomienie-prokuratora-generalneg...
Art. 231. § 1.
Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
https://www.facebook.com/Poszkodowani-przez-wymiar-niesprawiedliwości-624680607593846/?ref=aymt_homepage_panel

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

blumenalle

#1511998