Cynizm, zdrada, hipokryzja - Strach opozycji przed "Programem 500 plus"!

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Kraj

 

Rada Ministrów przyjęła a pani premier B. Szydło osobiście złożyła w Sejmie ustawę "Program 500 plus", czyli o finansowym wsparciem polskich rodzin kwotą 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko niezależnie od dochodów rodziny a dla najbiedniejszych, których dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 800 zł (1200 zł w przypadku dziecka niepełnosprawnego) też na pierwsze dziecko [szczegóły: 1,2]. Ustawa ma obowiązywać ma od 1 kwietnia 2016 roku.

 

Realizacja tego programu była jedną (o ile nie najważniejszą) ze sztandarowych obietnic złożonych przez PiS w trakcie kampanii wyborczej. Obok niej było jeszcze kilka innych jak m.in.: wprowadzenie podatków sektorowych dla banków i sieci detalicznych, pomoc tzw.:"frankowiczom", podniesienie kwoty wolnej od podatku, ustalenie płacy minimalnej na poziomie 12 zł/godz., darmowe leki po 75 roku życia, obniżenie wieku emerytalnego z możliwością wyboru czasu odejścia na emeryturę, obniżenie podatku VAT, wprowadzenie 15% stawki podatku CIT, reformy górnictwa bez zamykania kopalń.

 

Tych obietnic nie było naprawdę dużo zważywszy, ile to "cudów" naobiecywał D. Tusk a było ich przeszło 100 o ile nie więcej, na których to realizację rząd PO-PSL miał aż 8 lat. Zdecydowanej większości (niemal 90%) tych "cudów" nie dokonał a wprost przeciwnie - realizował nieraz politykę odwrotną od obietnic jak w przypadku podatków i tworzenia warunków do powrotu do kraju Polaków z emigracji ekonomicznej. Powstało wiele tekstów i analiz o niespełnionych obietnicach D. Tuska, które okazały się tak naprawdę li tylko - mówiąc kolokwialnie - zwykłą PR-ową "kiełbasą wyborczą" i były podane Polakom tylko dla zdobycia "władzy dla władzy" [szerzej: 3, 4, 5, 6, 7, 8 - podaję różne ideologiczno-polityczne źródła oby nie być posądzonym o stronniczość]. Każdy może przeczytać zalinkowane teksty i przekonać się o "kłamstwach wyborczych" PO...

 

W ostatniej kampanii wyborczej PiS obiecało to, co dziś jest realizowane po wygranych wyborach. Realizowane w trudnych warunkach i w ogniu krytykanckiej histerii opozycji rozpętanej jeszcze przed ukonstytuowaniem się rządu. Nie dano rządowi nawet jednego dnia spokoju, nie mówiąc o 100 czy 500 dniach a próbuje się go rozliczać już po niespełna 3 miesiącach urzędowania. Cynizm, zdrada i hipokryzja - to cecha dzisiejszej opozycji, którą jeszcze powtórzę.

 

Niemal pierwszy raz w historii III RP rząd polski realizuje więc obietnice wyborcze, co dla kreatorów i beneficjentów III RP jest nie tyle szokiem, ale śmiertelnym zagrożeniem. Normalny, propolski rząd jest ich wrogiem i wszystko, co robi dla Polaków jest zagrożeniem ich pozycji i udowodnieniem, że byli oni jedynie kłamcami, manipulatorami i wyzyskiwaczami Polski i Polaków. Mówiąc wprost jest dowodem na to, że gardzili Polakami a kochali władzę oraz profity z niej płynące nawet kosztem zdrady naszej Ojczyzny. .

 

Każda obietnica nowego rządu, która - dzięki samodzielnym rządom i poparciu prezydenta - zostanie spełniona oddala ich o całe lata świetlne od możliwości ponownego przejęcia władzy i kolejnego zmanipulowania naszego narodu. Dlatego też każda decyzja obecnych polskich władz jest krytykowana a opozycja nie cofa się nawet przed godzącymi w Polaków i nasz kraj działaniami godnymi nazwania ich dziś "współczesną zdradą targowicką".

 

Strach opozycji przed realizacją obietnic wyborczych złożonych Polakom przez obecnie rządzących jest widoczny właśnie przede wszystkim w przypadku "Programu 500 plus". Jest on bowiem naprawdę przynoszący poprawę bytu (i potwierdzającym wolę budowy wspólnoty narodowej przez rząd) wielu milionom Polaków. To program, który po raz pierwszy wspiera polską rodzinę, wspiera tak jak wiele państw w UE i poza nią, choć jeszcze finansowo jest na niższym poziomie.  Kreatorom i beneficjentom III RP, których celem była pauperyzacja, atomizacja oraz rozbijanie rodzin Polaków nie może się to podobać i dostają wścieklizny na sama myśl, że rząd polski może być rządem dla Polaków a nie dla obcych: Niemców, Moskwy, UE, korporacji przemysłowo-handlowych czy instytucji bankowo-finansowych. Ten program jest realnym, namacalnym materialnie działaniem upodmiotowującym Polaków jako gospodarzy i beneficjentów własnego państwa a tym samym nie może się podobać i budzi strach w antypolskich środowiskach mówiących nie tylko po polsku oraz w kolaborantach, zdrajcach i agresorach różnej proweniencji.

 

Krytyka tego planu jest zastanawiająco powszechna, a najbardziej dziwi postawa ugrupowania Kukiz'15, które kowinowską retoryką już dziś próbuje haniebnie się usprawiedliwiać z faktu zagłosowania w Sejmie przeciw temu programowi. Jedynym spoiwem tej krytyki jest strach przed sukcesem tego programu i powszechną jego akceptacją przez Polaków a tym samym mogącym dać wzrost poparcia społecznego dla obecnej władzy. I opozycja nie zawaha się przed żadnym działaniem, które może podważyć ów program, zneutralizować go, zohydzić a nawet zdradziecko torpedować w czasie jego realizacji... co rząd musi mieć szczególnie na uwadze.

 

Nie artykułuję tutaj zastrzeżeń i nie przedstawiam argumentów cyniczno-hipokrytycznej krytyki opozycji, bo naprawdę nie warto. Jest to pierwsza pomoc państwa dla polskich rodzin. Może jeszcze nie wystarczająca, ale jest to początek drogi, raczkowanie rozwiązań od dawna obowiązujących w UE i na świecie. I nie jest to pomoc socjalna, ale mająca przede wszystkim zwiększyć przyrost naturalny Polaków (stąd promocja rodzin z dwójką i więcej dzieci), pozwolić polskim dzieciom na zdobycie wykształcenia i godne życie oraz dać poczucie finansowego bezpieczeństwa oraz pewności, iż polski rząd rzeczywiście dba o polskich obywateli. Dodatkowo - jako efekt uboczny - owa pomoc może też mieć w konsekwencji skutek w postaci wzrostu płac Polaków, których większość zarabia do tej pory na poziomie niewolniczym...

 

Wobec powyższego krytyka działań rządu w tym obszarze jest perfidnym, właśnie cyniczno-hipokrytycznym i godnym pogardy działaniem antypolskim i nieludzkim. I mam nadzieję, że tak to odbiera większość moich rodaków.

 

Pozdrawiam

 

[1] http://niezalezna.pl/75692-rodzina-500-plus-juz-wkrotce-trafi-do-sejmu-znamy-szczegoly-rzadowego-programu

[2] http://www.mpips.gov.pl/rodzina500plus

[3] http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/raport;money;pl;lista;niedotrzymanych;obietnic;donalda;tuska,12,0,1286924.html

[4] http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/439211,tusk-mistrz-obietnic-wladzomierz-dgp-wszystkie-obietnice-tuska.html

[5] http://www.bankier.pl/wiadomosc/10-nie-spelnionych-obietnic-premiera-Tuska-3035169.html

[6] http://tomaszcukiernik.pl/artykuly/komentarze-wolnorynkowe/niespelnione-obietnice-po/

[7] http://polska.newsweek.pl/niespelnione-obietnice-tuska--czyli-parszywa-trzynastka,50883,1,1.html

[8] http://www.gazetaprawna.pl/galerie/818059,duze-zdjecie,1,wszystkie-obietnice-rzadu-donalda-tuska-na-2015r.html

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:18)

Komentarze

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/07/cel-15-milionow-polakow/

A juz tak dobrze szło zdrajcom realizującym cele Banku Światowego i Klubu Rzymskiego; kilka milionów mlodych Polaków zniknęło za granica, pozostali bez środków na zakładanie i powiekszanie rodzin, a  tu PiS wciela projekt pozwalający odbudować populację.

 

 

 

 

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0
#1506131

Dziekuje za link.

Przez 26 lat celowo doprowadzono Polaków do ubóstwa (pomijam kreatorów i beneficvjentów III RP). Polacy mieli myslec tylko o tym, co do gara włożyć i jak przetrwać a nie zastanawiac sie nad Polska, patriotyzmem, stanem państwa, itd. Ni9e pozolono powstac klasie sredniej. Mieliśmu stac sie motłochem, raczkami do głosowania i nisko opłacanymi pracownikami najemnymi. Rodzina, wartości, honor, godność... miały byc rozbite i zniszczone oraz poiparte pedagogika wstydu. Mógłbym w ranmach tej notki rozabudowac ją na wielu płszczyznach. Bo tu chcodzi o Polske i jej przyszłość a godni Polacy, bezpieczni finansowo niegdy nie pozwola z siebie zrobic niewolników i antypatriotów. I jeszcze wiele innych kwestii..

Pozdrawiam serdecznie, choć walka tak naprawde sie dopiero rozpoczyna 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1506142

Witaj

 

 

"...Strach opozycji przed realizacją obietnic wyborczych złożonych Polakom przez obecnie rządzących jest widoczny właśnie przede wszystkim w przypadku "Programu 500 plus". Jest on bowiem naprawdę przynoszący poprawę bytu (i potwierdzającym wolę budowy wspólnoty narodowej przez rząd) wielu milionom Polaków. To program, który po raz pierwszy wspiera polską rodzinę, wspiera tak jak wiele państw w UE i poza nią, choć jeszcze finansowo jest na niższym poziomie.  Kreatorom i beneficjentom III RP, których celem była pauperyzacja, atomizacja oraz rozbijanie rodzin Polaków nie może się to podobać i dostają wścieklizny na sama myśl, że rząd polski może być rządem dla Polaków..."

 

Dobre i mocne.

 

Serdeczności

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1506134

Dziękuję za dobre słowo

Nam - blogerom - wypada nieraz a nawet musimy mówić ostro jak jest. Bez politpoprawnosci i realtywizmu znaczeniowego. Nieraz rządzący musza byc subtelniejsi i bardziej dyplomatyczni, szczególnie teraz przy zmasowanym ataku antypolaków. 

Również serdeczności

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1506144

Wyrażam radość i absolutne popracie dla tego programu, to jest zarazem niezbywalny początek ratowania naszego na gwałt wymiwerającego społeczeństwa. Premier Beata Szydło zyskuje tym samym szacunek milionów Polaków, którzy z wielkim napięciem czekali na ten program.

Zarazem krytyka tego programu okrywa złą sławą opozycyjne ugrupowania, które nawet w obliczu takiego stanu państwa polskiego nie potrafią wznieść ponad podziały i wyłącznie polityczne kalkulacje. A jednak każdy Naród w tej zdrowej tkance narodowej, zachowuje resztki rozsądku i ludzie zwyczajnie nie tylko czują, ale dobrze wiedzą, gdzie bronią prawdy i gdzie naprawdę realizowane są ich żywotne interesy. Tak trzymać i dalej mocno do przodu.....

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1506139

dla zarabiajacych ponizej sredniej krajowej - a tych przeciez wiekszosc.

Mam tylko spore zastrzezenia co do wykonania:  rodzice w dalszym ciagu beda placic podatek dochodowy (PIT), pieniadze beda plynac do budzetu, a nastepnie urzednicy beda je dzielic i wysylac do samorzadow, w ktorych to kolejni urzednicy beda "obdarowywac" szczesliwych rodzicow ... ich wlasnymi pieniedzmi...

Ile ten obieg pieniadza bedzie kosztowal i ilu urzednikow bedzie mialo zajecie? Rzad obiecywal zmniejszenie administracji...

O ilez prosciej byloby zadekretowac ulge w podatku PIT w wysokosci odpowiadajacej owym 500 zl na dziecko - wiekszosc obywateli pracuje i zarabia - od razu wiec otrzymywaliby wiecej pieniedzy, bo pracodawca zamiast placic podatek - wyplacalby te same pieniadze rodzicom... Oczywiscie - jesli rodzice nie pracuja lub ich zarobki i placone podatki nie pokrywaja owych 500 zl - mogliby zwrococ sie z podaniem do samorzadow (jak wg nowej ustawy wszyscy) - i otrzymac pieniadze z budzetu.

Istnieje tez inne rozwiazanie: odliczanie naleznosci od skladek ZUS ( na poziomie pracodawcy) - zamiast placic na konto ZUS - pracodawca wyplacalby pieniadze pracownikowi - a ZUS informowal o tym, po czym ZUS zbiorczo wystepowalby do budzetu o refundacje. Nie trzeba tworzyc zadnych nowych urzedow czy zatrudniac urzednikow - bo i tak pracuja i rozliczaja ...

Zapewne byloby to rozwiazanie mniej biurokratyczne  - wiec moze wlasnie dlatego... niemozliwe do wprowadzenia w Polsce, kraju, gdzie niezaleznie od tego kto rzadzi - biurokracja ma sie dobrze...

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

mikolaj

#1506147

Jesteśmy przyzwyczajeni do pomocy państwa w postaci zasiłków socjalnych i operowania polityka podatkową. 500 + to novum w mysleniu i zupełnie cos ionnego do socjalu. To pomoc obywatelom a nie podatnikom. Pomoc powszechna bez dzielenia Polaków i majaca rózne cele ale przede wszystkim prokreacyjne. Pewną nielogicznościa jest pomoc za pierwsze dziecko, ale wynika to zapewne ze skali ubóstwa w Polsce.

Kwota wolna od podatku, odliczenia podatkowe to zupełnie inna forma pomocy. 

Są jeszcze takie sprawy, że owa pomoc nie wlicza sie do dochodu i nie zmniejsza tym samym prawa do zasiłków. Ponadto niemal uniemozliwia odbieranie dzici za ubóstwo i jeszcze wieele kwestii. Oraz taka, że jest to program na dzisięciolecia. 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1506168

Zupelnie inne, nowe podejscie, ale nie zwalnia to jego pomyslodawcow od racjonalnego myslenia.

Jako kolejny cios dla krytykow bedzie mozna juz wkrotce podac, ze rzeczywiste koszty beda... mniejsze niz sie spodziewa, a na dodatek z owych 17 mld zl (rocznie) do budzetu wroci co najmniej 5 mld ( w postaci podatkow) oraz blizej nieokreslona kwota zmniejszajaca wydatki budzetu - chocby na zasilki dla bezrobotnych (bo jakas ilosc z nich znajdzie prace, aby produkowac czy wytwarzac dobra potrzebne rodzinie).

Jest jednak w calym tym podejsciu slaby punkt: koszty obslugi.

Pieniadze - jak wszyscy wiemy beda pochodzic z budzetu - wiec nalezy wpierw zebrac podatki a potem wydatkowac te pieniadze wysylajac je samorzadom, ktore beda je bezposrednio dystrybuowaly - wg ekonomistow te koszty to okolo .... 40%.

Gdyby tak zamiast zbierac podatki, aby je rozdac w postaci 500+ , dac mozliwosc odliczania tych samych pieniedzy np. od skladki ZUS ( a dla tych co placa za malo lub nie maja dochodow - stworzyc droge poprzez samorzady)  - koszty obslugi wynosza.... 0. Pozostaja tylko koszty ewentualnej kontroli - ale te i tak ZUS przeprowadza dosc czesto - wiec prawdopodobnie moznaby te koszty pominac.

Kwota odliczona od skladki ZUS - takze moglaby byc nie wliczana do dochodu ( wszystko zalezy od ustawy i rozporzadzen wykonawczych), a ZUS dysponujacy imponujacym (bo nieslychasnie drogim) systemem informatycznym, nie powinien miec problemu ze zliczeniem nieotrzymanych skladek i wystapieniem do budzetu o refundacje (co miesiac)

W rzadowej wersji- koszty beda wynosoc kilka mld zl - ( liczac, ze 40% to nawet ponad 6 mld zl) - mnie po prostu szkoda tych pieniedzy pochlonietych przez rozbuchana biurokracje... kazda zlotowka pieniedzy publicznych powinna byc ogladana z dwoch stron - zanim zostanie wydana...

Idealem tutaj moze byc niedoscigniony wzor: Margareth Thatcher... ale to zupelnie inna bajka...

PS. Wg mojego pomyslu pieniadze ( w wiekszosci przypadkow) wyplacalby pracodawca (lub prowadzacy samodzielnie dzialalnosc gospodarcza odliczalby je od platnosci ZUS-owskich). Wg rzadowego projektu beda one prawdopodobnie wplacane na konto bankowe lub przesylane poczta - jedno i drugie rozwiazanie - to kolejne miliony kosztow... 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1506221

Ale ZUS to nie wszytko... !!!

Równie sutecznie można pomóc rodzinom przez zmiejszenie ich obciążeń w podatku dochodowym. Oprócz obiecanej przez Pana Prezydenta kwoty wolnej 8000zł można dać kolejne 8000zł na każde dziecko. To już zupełnie nic nie kosztuje. Żadnej dodatkowej obsługi urzędniczej. Żadnych dodatkowych przelewów z konta na konto. Pieniądz po prostu zostaje w kieszeniach rodzin.

I dalej.. VAT na produkty dziecięce! 23% od to zabójcza kwota. Likwidacja tego obciązenia (do zera!!) to tylko jedna decyzja Sejmu, jedena decyzja Senatu i jeden podpis Prezydenta. Żadnych dodatkowych kosztów i mechanizmów do wdrożenia. I w tym przypadku pieniżdz też zostaje w kieszeni, nie krąży po urzędach i nie jest narażony na zmarnowanie i defraudację! 

Takie podejście ma jeszcze jedną nieocenioną zaletę. Rodziny nie są stawiane w roli prszącego. Nie wymaga się od nich składania wnisków, i poniżających próśb o wsparce. Wielu jest takich, dla których żebranie o pieniądz nie stanowi problemu, ale wielu nie może wyrwać się ze swej niedoli, bo pisanie póśb o pomoc materialną jest poniżej ich godności.

 

 

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1506936

Witam! Ten wspanialy dorazny program pomoze znacznej czesci spoleczenstwa Polskiego uporac sie z bieda! Tej niby Opozycji bardzo nie podoba sie program pro rodzinny 500+,poniewaz spoleczenstwo wymyka sie z pod buta zniewolenia strachu finnansowego! Przez 8-lat ,ta banda nic nie pomogla rodzinom,a teraz szczuje! Teraz chcieli by nagle dawac rekami PISu! Blazenada zdrajcow i  konfidentow tzw. Opozycji! Telewizornie im odebrano,wiec Nieswojo sie czuja! Stanowcze NIE dla Targowicy!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1506150

Polacy odczuja pomoc nowego rządu niebawem, po realizacji sztandarowych punktów programu. Dlatego "opozycja" tak wrzeszczy, wyprowadza ludzi na ulice, bo wie,że za rok tylko konfidenci i funkcjonariszue tych "partii" będa mogli sobie protestować...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1506153

Cynizm, zdrada, jurgieltnictwo i hipokryzja - to cecha nie tylko dzisiejszej opozycji, ale rządzących przez ostatnie 8. lat PO i PSL. Zawsze te ugrupowania cechowała antypolskość i dążenie do zlikwidwania suwerenności naszego kraju na rzecz UE. Rzeczywiście spełnianie obietnic wyborczych przez PiS stanowi dla nich smiertelne zagrożenie, oddalając mozliwość ponownego przejęcia władzy a nawet może doprowadzić do likwidacji PO (sprawiło by mi to wielką radość!). W realizacji obietnic wyborczych brakuje mi jednak ujawnienia aneksu do raportu z likwidacji WSI, dostępu do zbioru zastrzeżonego IPN oraz skutecznych śledztw min. w sprawie korupcji w Sądzie Najwyższym i Katastrofy Smoleńskiej nie mówiąc o pozostałych aferach. Podjęcie działań w tych sprawach bez wątpienia uwiarygodni rządzących a zaniechanie spowoduje, o ile już nie powoduje, wątpliwości i zniechęcenie wyborców Zjednoczonej Prawicy.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

#1506154

Na wszystko przyjdzie czas. Zważ, że Prawica rządzi niespełna trzy miesiące... Wiem, że wydaje sie jakby kilka lat, ale to tylko trzy miesiące. 

Nie mozna wszystkiego naraz bo rozwalilibysmy państwo. Wczoraj J. Kaczyński w czasie rozdania nagrody Wprost idealnie to wytłumaczył. 

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1506169

Kto wie czy nie w ostatniej chwili. W doskonały sposób (mnóstwo tabel, taka "kawa na ławę") wyjaśnia to artykuł Andrzeja Wronki w styczniowym numerze Polityki Polskiej.

Depopulacja Polski zaczęła się dokładnie w 1989 r. przekraczając wszelkie - podkreślam - wszelkie czerwone linie alarmowe. Od tego czasu systematycznie się nas wyniszcza, a reguły w tym stosowane - wypisz wymaluj z okresu okupacji hitlerowskich Niemiec.

Program 500+ jest tym minimalnym, za nim powinno pójść pare innych: zmniejszenie Vatu na wszelkie sprawy dotyczące dzieci, wzmocnienie rodziny a nie jej rozbijanie, oraz właściwa edukacja najmłodszych i skończenie z promocją wszelkiego pedalstwa.

Anglicy w przeciwieństwie do Niemców zadbali o swoja przyszłość - ostatnie przewidywania demografów przewidują za 25 lat, że najliczniejszym narodem będa Anglicy, Niemcy przestaną w tym przewodzić.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

wyrzuć telewizor

#1506233