Czy Jezus znów się narodzi ?

Obrazek użytkownika Kapitan Nemo
Blog

W coraz bardziej zlaicyzowanym i politycznie poprawnym świecie znów obchodzimy święta Bożego Narodzenia. Ale w tym świecie już nie wypada życzyć sobie „Wesołych Świąt Bożego Narodzenia”, lecz wyłącznie „Wesołych Świąt”. Otrzymałem właśnie od kilku firm zagranicznych takie życzenia: „Happy Seasons” a nawet „Happy Winter”, połączone oczywiście ze „świąteczną” promocją.

Bo wszystkie już święta w tym skomercjalizowanym świecie to czas zakupów i wyprzedaży bubli, które by nie poszły – gdyby nie „święta”. To także czas przebieranek w Mikołajów i Mikołajki – współczesny symbol „świąt” wraz z tradycyjną choinką. Nawet w Chinach widziałem młodych ludzi w czapeczkach Mikołajów, a udekorowana sztuczna choinka często stoi pod sklepem aż do wiosny...

Nie potępiam nikogo za kupowanie prezentów z okazji Świąt Bożego Narodzenia, skoro trzej królowie – lub też mędrcy ze Wschodu - także przybyli do narodzonego w Betlejem Jezusa z prezentami: mirrą, kadzidłem i złotem. I pomimo tego, że urodził się na sianie, w pasterskiej szopie, a Jego Matka ułożyła go w żłobie. Mędrców do Jezusa zaprowadziła Gwiazda, czy jak twierdzą dziś naukowcy – jasna Kometa, która niespodziewanie pojawiła się na niebie, objawiając narodziny Króla Wszechświata.

Jaki to jednak Król, który nie rodzi się w pałacu, pośród przepychu, służby pałacowej i strzegących go halabardników ? Jezus to Król niezwykły, gdyż nikt na świecie nie obchodzi Jego narodzin tak powszechnie – nawet, gdy wysyła z tej okazji kretyńskie życzenia „Happy Winter” i założy czapkę Mikołaja. Bo bez Narodzin Jezusa – tych świąt by nie było.

Jezus, to Król Niebieski, który przez swoje narodziny zniżył się do poziomu zwyczajnych ludzi, którzy często traktowani są gorzej niż bydło. Ci prości ludzie najlepiej zrozumieli sens jego Narodzin, gdyż Zbawca Wszechświata przybył po to, by dać im nadzieję i umocnić w wierze, że i oni dostąpią bram Królestwa. Nie tego na ziemi, które wcześniej czy później upadnie, grzebiąc pod gruzami największych mocarzy. Bo oprócz tych, zwyczajnych ludzi tylko wielki mędrzec może zrozumieć prawdziwy sens Narodzin Jezusa, dostrzegając na niebie Znak dany wszystkim ludziom. Znak, że Chrystus nadchodzi…

On nadchodzi co roku, choć od dnia Jego narodzin w Betlejem mija właśnie 2015 lat. On przybywa na ziemię w duchowej postaci po tym, gdy umarł na krzyżu i trzeciego dnia zmartwychwstał – objawiając światu swoją boskość. On kolejny raz zapuka do drzwi twojego i mojego serca – choć to serce może przypominać betlejemską szopę, stajnię a nawet cuchnący chlew. Bo on przychodzi w tę wigilijną noc po to, by każdego z nas zbawić. Wystarczy więc otworzyć serce dla Niego i stanie się cud ! Cud Narodzenia Pana !

Wtedy nasze serca – bez znaczenia, czy czyste czy też zbrukane – rozświetli Jasność Narodzonego w nas Pana, byśmy razem zaśpiewali: GLORIA IN EXCELSIS DEO !

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia !

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:15)

Komentarze

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1502985

zbrukanego serca Pan Jezus nie przyjdzie. Najpierw trzeba posprzątać. Nie wprowadzaj maluczkich w błąd.Pewnie znowu się narażę...ale cóż. Taka jest Prawda.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

Verita

#1502987

zapewne nie po raz pierwszy w twym życiu. Nikomu się nie "narażasz", tylko zwyczajnie - mylisz się!

Wszelkie ludzkie wysiłki w celu "posprzątania" są "o kant tyłka rozbić". 

Jezus nie wejdzie brutalnie do nikąd, o ile nie zostanie wpierw  zaproszony!

Jezus Chrystus to nadzwyczaj delikatny gentelman!

Ale - dopiero gdy Go zaprosimy - wówczas to On "robi porządek" w tej naszej "stajence Augiasza". "Wpierw", czyli bez Niego  - żadnego prawdziwego "sprzątania" nie damy rady zrobić sami!

Nie mniej - masz trochę racji - do tej stajni, do której nie On będzie proszony - sam nie wejdzie. Stajnia zostanie stajnią, a chlew - chlewem.

Pozdrawiam!

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1502989

to nic innego jak spowiedź św. Tu nie ma co filozofować.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1502993

Pan Bóg wybaczy każdemu grzesznikowi, jeśli ten zwróci się do Boga o pomoc. Prawda jest taka, że na świecie jest znacznie więcej grzeszników ( a więc zbrukanych serc) niż świętych. Bóg dla zmazania grzechów naszych - zesłał Jezusa na ziemię i nadal to czyni...

Nigdy do końca nie da się wszystkiego wysprzątać - czasami nie udaje się tego dokonać do ostatnich dni życia. Ale to nie oznacza, że będziemy skazani na wieczne potępienie. Przykład łotra tego dowodzi.

Tak więc od narodzenia w stajni po zapowiedź raju dla łotra , gdy konał na krzyżu – Jezus ujawnił nam sens Zbawienia. Wystarczy przyznać się do Niego, uwierzyć w Jego Krzyż i Zmartwychwstanie oraz starać się iść Jego ścieżkami.

Nieudolnie, bo to niełatwe. Powoli – bo jesteśmy słabi. Ale uparcie i odważnie, odrzucając zgniliznę tego świata, pięknie opakowaną w lśniący papier z napisem: „Seasons Greetings”…

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1502992

za życia....to marne widoki na zbawienie. Wszak było dwóch łotrów.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1502994

Jeden wybrał niebo a drugi piekło. Oboje byli tak samo winni, a tylko jeden wyraził żal za grzechy i Jezus od razu mu wybaczył, bo jest On królem miłosierdzia. Wiele razy w życiu doświadczyłem takiej beznadziejności, braku sensu życia. Jednak jak sobie uświadomiłem, że to moje grzechy sprawiły ten stan mojej duszy, to od razu Jezus mnie pocieszał, czy to poprzez spotkanie na swojej drodze dobrych ludzi, czy poprzez takie uczucie spokoju, radości w sercu, że jest Ktoś kto nigdy mnie nie zostawi samego ze swoimi problemami. Od nas samych zależy, czy będziemy potępieni, czy nie, bo Bóg nigdy nas nie potępia, tylko nasze złe czyny same nas oddalają od Boga i Jego miłosierdzia. Życzę nam wszystkim grzesznym, aby w te Święta Bożego Narodzenia, Jezus przyszedł przede wszystkim do naszych, nie zawsze czystych serc, odmienił je na lepsze i zamieszkał w nich z nami nie tylko w Święta, ale również na cały przyszły rok i całe nasze życie. Wesołych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam wszystkim, którzy tu piszecie tyle mądrych, dobrych słów i dla Waszych rodzin i bliskich. Szczęść Boże Wszystkim

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Tomek N.

#1503008

Jezus narodzi się dzis jak zawsze w sercach tych, którzy Mu zaufali...a ten caly "nowoczesny" wrzask...to tylko wywołuje usmiech politowania na Jego twarzy - radosnych i rodzinnych Świąt Bozego Narodzenia zyczę....

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1503010