Fotoamator - Wołanie na puszczy…

Obrazek użytkownika pomniksmolensk
Blog

Fotoamator - Wołanie na puszczy…

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=6976

Kongres programowy PiS - nasza fotorelacja z soboty 4.07.2015:

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=6971

Kucharz Polski - Kluchy:

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=6973

Wstrzymać budowę Panteonu Narodowego na Powązkach!

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=6975

Nasze Radio Logos:

http://www.pomniksmolensk.pl/viewpage.php?page_id=324

Ponadto stałe wątki - nowa satyra Vitka, przegląd prasy, kalendarium wydarzeń i zapisy wideo.

Polubcie nas na Facebooku! Pozdrawiamy - redakcja portalu pomniksmolensk.pl

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.1 (głosów:7)

Komentarze

RODACY ! POKAZMY WSZYSCY INNYM NARODOM , ZE POLACY ZMADRZELI... I TO PRZED SZKODA !!! JOW-y I Referendum - NIE I ( bojkot ) Wybory parlamentarne - TAK ( 100 % frekwencja ) Podaj ten tekst w calosci dalej , az do slowa Koniec. Podaj go esemesem , mailem , tweetem , fejsem itp. Wykonaj minimum 10 podan - wlacz sie do walki o wolna Polske ! Glosuj na PiS !!! Podpisal : Legion Wolnosci im . jozefa Pilsudskiego LW - JP

Wiecej na stronie : www prawdaboli.jimdo.com Koniec

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1487018

Im więcej "pośredników" na drodze pacjent-leczenie, tym gorzej dla pacjenta i lepiej dla pośredników, często nie mających zielonego pojęcia o materii. Najlepszy przykład - zwykły bazar ziemniaków, marchewek, kapusty itd. - im więcej pośredników między punktem skupu i straganem - tym wyższa cena produktu ale korzysta na niej tylko pośrednik/pośrednicy, w żadnym wypadku producent czyli np.pan Heniek od hektarów kartofli w Ujnie Dolnym. Choćby się zes... i zalał swymi ziemniakami okolicę i okolice okolicy to on dostanie marne grosze za swój produkt/t, klient na straganie  za kg ziemniaków p.Heńka przepłaci 1000-krotnie wartość/t, a tłustą różnicę zgarną pośrednicy.

Gryzipiórki z NFZ zrobili z lekarzy księgowych. Najgorzej wygląda to w ośrodkach - internista czyli lekarz I kontaktu już nie jest lekarzem - on jest człowiek orkiestra, omnibus medyczny, "krawaty wiąże, usuwa ciąże" itd. Nie wyśle pacjenta do ginekologa, laryngologa, kardiologa bo "jego NFZ wysłał na kursy" i on musi najpierw sam sprawdzić i zdiagnozować by potem decydować czy pacjent "kwalifikuje się" do specjalisty. Na pacjenta ma z łaski NFZ 20-30 min., z czego 5 min. to "badanie", a pozostałe 20-25 min, to wypełnianie fury papierów i czekanie co mu komputer "wypluje".

 

Jazda na pogotowie zaczyna się od "wywiadu środowiskowego" czy delikwent ma skierowanie od lekarza I kontaktu i opłacone składki. Kasa, Misiu, kasa ! Reszta - y... go pies. Na dodatek często taki "wywiad" już odbywa się między wzywającym pomocy, a dyspozytorem pogotowia i często kończy się wysłaniem dyspozytora i pogotowia w p..., ładowaniem chorego do taxi, która przybywa dosłownie w ułamkach sekundy na adres jeśli powie się dyspozytorowi, że idzie o ludzkie życie. Potem lekarze pogotowia często proszą o podziękowanie kierowcom taxi (którzy walą wtedy przez miasto na klaksonie) i kompanii w której pracują za to, że dzięki nim oni mieli szansę uratować ludzkie życie. Kolejne...

 

Opieka zdrowotna państwa nad obywatelami  - tak zwana - służy dziś tylko opiece stołków dla urzędników. Cynizmem cynizmu jest to, że są w to wprzęgnięci często Bogu ducha winni lekarze. To zwyrodnienie. Demoralizacja , perwersja i kpina ze zdrowia, z życia ludzkiego zaczyna się dziś w chwili  składania przysięgi Hipokratesa na ukończenie studiów w akademiach medycznych gdy w praktyce celem nowych lekarzy  jest... źródło mamony  ich zwierzchników z ministerstwa zdrowia i jego placówek, rzekomo  stworzonych w celu narodowej opieki zdrowotnej.

Dziś "nauki humanitarne" jak m.in.medycyna slużą niestety głównie... zbrodni przeciw ludzkości. A ratowanie życia to tylko taki odprysk dla zachowania fasady.

Wiem, że przeginam ale... jestem niestety "niedobitkiem" różnych "arłukowiczowych lekarzy I kontaktu" z jego "reformy" i gdyby nie dwaj taksówkarze to od 2 lat bym  tu nie pisała,a rodzinka paliłaby mi świeczki na grobie ! Póki co mam się świetnie, gram sobie dalej, piszę swe nutki i notki, robię co lubię i z dala od NFZ-owskich konowałów w zdrowiu dociągnę jak Bóg da do 80-tki, czego wszystkim życzę!

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#1487072

Bardzo dziękuję za ciekawy i wiele wnoszący komentarz, sądzę że odniesie się do niego merytorycznie Fotoamator

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Kazia

#1487109

obserwacje i doświadczenia z kilku miesięcy zderzenia z poważną chorobą i kilkoma "systemami" opieki zdrowotnej.

Piszę "byłego pacjenta" bo mam nadzieję i wierzę opiekującym się mną we wspomnianej chorobie lekarzom, że jeśli recydyw do pół roku nie będzie - a do tej pory nie ma choć od operacji minie jesienią 2 lata - to i już nie będzie! I zamiast zejść "na mózg", contessa zejdzie z tego padołu na banalny "brak w drukarni papieru na kolejną kartkę w kalendarzu". ;);)

 

Chcę powiedzieć, że w Europie, a konkretniej - w UE  wciąż nie brak "reformatorów" kalibru "min.zdrowia" Kopaczka i Arłukowicz i niech Pan Bóg czuwa nad tymi, którym przychodzi się z nimi zderzyć i w swej opiece ich ma.

Ja... miałam szczęście, Kaziu !

Pozdrawiam.

 

PS. Miło będzie jeśli Fotoamator skomentuje mój komentarz ale problem pozostaje - min.Zębala to niestety tylko kolejna pomada i pudernica,  "kosmetyk" tzw.polityki zdrowotnej partii władzy i kolejny administrator i dyspozytor dostępu do słoików z konfiturami, łaskawy dla hochsztaplerów, a Cerber dla pacjentów.

Kasa na leczenie Polaków jest przekierunkowywana do łatania dziur budżetowych "od Vincenta po Szczurka"  by każdy z kolei rząd PO mógł "dopiąć budżet". Dopóki "konsultant krajowy" - np.prof.Zębala - jest wybierany po linii partii, a nie po linii przysięgi Hipokratesa, to cmentarze tłumami będą zapełniać ci, którzy mieli "nieroztropność" w ogóle  się urodzić i ich  jedyną ale główną winą jest,  że dopadła ich choroba i zawracają głowę geniuszom, wyniesionym na ministerski stołek, którzy najpierw muszą zatroszczyć się  o regularne pensje dla swych administratorów (np.NFZ), a pacjent.... niech się modli do Pana Boga... o te pensje. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#1487144

Obecny "system" jest juz tak niewydolny i przeżarty nieprawidłowościami, że nie ma szans na jego poprawę. Najgorsze jest jednak to, że na naszych składkach żeruje wiele pasożytów. To niestety stało sie juz zasadą, ze wszędzie tam gdzie w grę wchodza pieniądze publiczne (czyli "niczyje") pojawia sie zawsze wiele sępów i ścierwojadów, chętnych do wyrwania paru kęsów dla siebie. Znam bardzo dobrze to środowisko bo ścirwojadów pojawia sie zawsze bardzo dużo na wszelkiego rodzaju kongresach  - to oni stoja za darmowymi kanapkami dla uczestników, to oni wciskaja swoich prelgentów na obrady konferencji branżowych i to oni uczestniczą we wszelakich spotkaniach organizowanych przez intytucje państwowe, czy samorządy. Niektóre jednostki pojawiaja się nawet w instytucjach dzielacych pieniądze. Tak było np. z pewnym bardzo wysoko postawionym urzędnikiem NFZ, który najpierw był prezesem niepublicznego szpitala, a potem jeździł jako prelegent na wszelkie możliwe konferncje, by w końcu zostać prominentnymi wysoko postawionym urzędnikiem NFZ. Co ciekawe, lista takich  lobbystów jest stosunkow krótka i bywając w tym towarzystwie mozna łatwo się zorientować kto jest kim i jaki kawałek tortu chce wyrwać.

Zembala to prominentny cwaniak w branży, który zarabia krocie na medycynie. Nie jest  zainteresowany "naprawą" systemu, bo dobrze mu się pływa w mętnej wodzie - zresztą tak samo jak innym, którzy potrafili wykorzystać ten bajzel organizacyjny. 

Wg mnie wystarczyłby wprowadzić rozwiazanie znane z wymiaru sprawiedliwości. Pracujesz w instytucji państwowej - nie masz prawa prowadzić jakiejkolwiek działalnosci prywatnej - pracujesz w szpitalu publicznym, więc to powinno być twoje jedyne miejsce pracy jako lekarza. 

I jest to normalne równiez  innych branżach. Ja u obecnego pracodawcy musiałem podpisac lojalkę, co daje pracodawcy gwarancję, że nie będę robił dla niego konkurencji, albo korzystał z jego narzędzi pracy do własnych celów. A jak jest w ochronie zdrowia ? Każdy to wie. Wizyta "państwowa" nie może obyć się często bez wizyty w prywatnym gabinecie, o wykorzystywaniu sprzętu szpitalnego nie wspominam, bo to nagminne.

Prawdę mówiąc , jak miałbym opisać wszystkie nieprawidłowości, to powstałaby wielusetstronnicowa księga.

 

pozdrawiam serdecznie !

F.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zapraszam do odwiedzania autorskiego bloga http://wojnaznarodem.blogspot.com/

#1487184