Marcin B. Brixen - blog

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Pani pedagog zapowiedziała uczniom kolejne spotkanie z autorytetem, po czym otworzyła drzwi. Wszedł jakiś pan, a za nim pani ze szkolnego sklepiku.
- Oooo - zdumieli się uczniowie. - Dzisiaj będzie o handlu?
- Raczej o złodziejstwie - odparła głuchym z gniewu pani ze sklepiku, po czym sięgnęła do kiszeni płaszcza pana i wyjęła stamtąd batonik. - Nie zapłacił pan, wie pan jak to...

4.35
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:4)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Znowu protestują – powiedział markotnie dziadek Łukaszka mieszając łyżką rosół w garnku na kuchence. – Przejść nie można przez osiedle, bo co rusz jakaś grupa społeczna żąda...
Zadzwonił dzwonek do drzwi.
Wszystkie osoby, które znajdowały się w kuchni, czyli dziadek, mama i Łukaszek spojrzeli po sobie czujnie.
- Ja nie mogę iść – dziadek zaczął wrzucać do garnka makaron...

4.4
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:9)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Was trzeba przygotować do życia w społeczeństwie - oznajmiła pani pedagog.
- To my jeszcze nie jesteśmy przygotowani? - zirytował się Gruby Maciek. - To po członek męski ja tyle lat do szkoły chodziłem?
I dostał naganę.
- Teraz już wiesz po co - rzekł z satysfakcję okularnik z trzeciej ławki.
I też dostał naganę.
Pani pedagog z lubością kończyła pisać tekst...

4.4
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:14)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Tego dnia szef taty Łukaszka oznajmił, że przychodzi do nich coach.
- A czym się zajmuje? - spytał kolega taty, Kubiak.
- Coachingiem.
- A co to ten coaching?
- Tego się właśnie dowiecie, bowiem deleguję was na szkolenie - rzekł z namaszczeniem szef i wyszedł.
Głupio było tak siedzieć w pustym gabinecie szefa więc też wyszli.
- zanim ten gość...

4.3
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:10)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Tak się zdarzyło, że zmarł jeden z radnych rady osiedlowej osiedla, na którym mieszkali Hiobowscy.
Zginął w wypadku samochodowym.
Miała miejsce uroczysta sesja rady, na której to wychwalano zalety radnego. Następnie były pytania z sali.
- Bardzo to wszystko ładne - do mikrofonu podeszła starsza pani, która mieszkała w bloku koło tramwaju. - Ale radny zostawił po sobie...

4.8
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:11)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Łukaszek wraz z resztą klasy siedział sobie na lekcji w szkole. Lekcję miała prowadzić pani pedagog, a ozdobą lekcji miał być specjalny gość. Pani pedagog akurat odpytywała przy tablicy okularnika z trzeciej ławki gdy drzwi otworzyły się i wszedł jakiś facet.
Pani pedagog była zdumiona.
- Ale dlaczego? - zapytała dziewczynka, która zawsze odzywała się jako pierwsza. - Miał być...

4.75
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:14)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Tata Łukaszka, wraz ze swoim kolegą z pracy Kubiakiem, dostali zadanie specjalne. Mieli pojechać po jakieś dyrektora czy kierownika, któremu zepsuł się samochód. I teraz biedny kierownik czy dyrektor został uwięziony w swoim nowoczesnym domu w rustykalnym otoczeniu.
Kiedy zajechali pod dom dyrektora czy kierownika okazało się, że stoi tam już jakiś furgon.
- Przyjechał do mnie...

4.7
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:14)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Winda w bloku Hiobowskich była w fatalnym stanie.
- Administracja powinna ją wymienić - oświadczył tata Łukaszka.
I grupa mieszkańców bloku poszła do administracji. Ale w administracji powiedzieli, że nie wymienią.
- Nie mamy pieniędzy - oświadczono.
- Przecież wam płacimy pieniądze!
- No i co z tego, ale ich nie mamy!
- Ale my chcemy nową windę!...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:14)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Tata Łukaszka wszedł do bloku, przed windą czekał już jakiś facet. Tata Łukaszka nigdy go nie widział i poczuł się trochę nieswojo. Skarcił się zaraz w myślach za jakieś śmieszne przeczucia.
Wsiedli razem. Facet ulokował się w głębi kabiny, a tata Łukaszka stanął przy tablicy z przyciskami.
Winda ruszyła w górę.
Po paru sekundach tata poczuł coś dziwnego w kieszeni spodni...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Babcia Łukaszka uwielbiała telewizję - kiedyś.
Kiedyś, kiedy piosenki były melodyjne, a śpiewali je ludzie w mundurach.
Kiedyś, kiedy seriale kończyły się zwycięstwem naszych ludzi w mundurach.
Kiedyś, kiedy wiadomości prowadzili ludzie w mundurach.
Ale potem wszystko się zmieniło, a treści płynące z telewizora informowały ją, że ona jest gorsza, że wszystko jest...

4.35
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:9)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Tata Łukaszka wraz ze swoim synem stali na parkingu przed blokiem i medytowali przy podniesionej masce pojazdu rodziny Hiobowskich. I nagle bardzo się wystraszyli, bowiem niespodziewanie podszedł do nich mąż dozorczyni, pan Sitko i zaczął wydawać z siebie ustami dziwne odgłosy.
- Z... Rz... Z...
Łukaszek klepnął go w plecy. Pa Sitko upadł uderzając czołem o błotnik.
- O...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Mama Łukaszka nie ustawała w wysiłkach przeciągnięcia jeszcze kogoś z rodziny na swoją stronę. Próbowała długo z Łukaszkiem, ten jednak okazał się nad wyraz oporny jesli chodzi o kształtowanie światopoglądu na modłę europejską. W związku z tym mama spróbowała taktykę i zabrała się za siostrę Łukaszka.
W dzień noworoczny zabrała siostrę Łukaszka na spotkanie opłatkowe pewnej awangardowej...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Łukaszek, Gruby Maciek i okularnik z ponurymi minami siedzieli na szkolnym korytarzu. Zza zamkniętych drzwi prowadzących do szkolnej stołówki dochodziły radosne odgłosy hucznej biesiady.
- Nie... - okularnik zszedł z krzesła i zaczął maszerować po korytarzu łapiąc się za głowę. - Nie... Nie wierzę... nie wierzę w to co się tu dzieje... Co my tu w ogóle robimy?
- Heh... - bąknął...

4.85
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

W domu panował spokój. Babcia Łukaszka, podjadając "Chipsy jak za Bieruta" leżała na kanapie i oglądała film "Leonardo da Vinci KODu". 0bok, w fotelu, dziadek popijał "Nalewkę kresową" i czytał naraz dwie ksiązki: Mickiewicza i Mackiewicza.
Sielanka.
I ta sielanka została zburzona przez mamę Łukaszka. Weszła tanecznym krokiem, zakręciła się na środku pokoju, wzniosła ku górze...

4.35
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowscy siedzieli w święta w domu, oglądali prezenty i świąteczny odcinek programu "Rolnik szuka męża". Mama Łukaszka głośno wyrażała swoje niezadowolenie.
- Ale dlaczego? - zdumiała się siostra Łukaszka. - Zawsze tak narzekasz na homofobię, a jak raz w telewizji pokażą gejów to już ci się nie podoba?
- Nie chodzi mi o program - skrzywiła się mama. - Chodzi mi o prezenty. Nie...

4.65
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Był ostatni dzień zajęć szkolnych w tym roku.
Klasa Łukaszka miała mieć zajęcia z wuefu.
- Ach, jeszcze wy - burknął pan od wuefu i podrapał się po mięśniu czoła. - Na szczęście to ostatnia lekcja na dziś. Przecież ja muszę dzisiaj wcześniej wyjść. Jutro nie mam czasu iść na siłownię więc muszę nadrobić wszystko dziś. Więc teraz siedzę i piszę esemesy z życzeniami świątecznymi na...

4.5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:17)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Łukaszek wraz ze swoim tatą poszli jeszcze na jakieś szybkie zakupy do sklepu osiedlowego. Pod sklepem ustawiono specjalne stoisko z żywymi karpiami na sprzedaż. Nie cieszyło się specjalnym zainteresowaniem.
- Kiedyś to się kupowało... - westchnął tata Łukaszka. - Ale teraz większość woli kupić kawałki ryb. I pracy mniej przy tym i w ogóle...
Popatrzyli jeszcze chwilę i weszli do...

4.15
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.2 (głosów:11)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

samochodów i się złościł.
- No zobaczcie jak on jedzie! Co za... Co za...
- Nędzna fiucina - podpowiedział Łukaszek.
- Wyrażaj się - ofuknęła go babcia. - Przed nami jedzie jakiś młody człowiek, który robi prawo jazdy. Ma prawo jechać jak nę... kiepsko, bo dopiero się uczy.
- Właśnie - przytaknęła mama Łukaszka. - Wy, antyfeminiści, tacy mądrzy, a kiedyś też tak...

4.55
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Mama Łukaszka zastukała delikatnie do drzwi do pokoju syna, a następnie ostrożnie je otworzyła. Łukaszek, a także towarzyszący mu Gruby Maciek i okularnik z trzeciej ławki spojrzeli na nią zaskoczeni.
- Co się tak skradasz? - zapytał Łukaszek.
- Ehehe, a bo to wiadomo co robicie...
- Wiadomo - obruszył się okularnik. - Nic! Uczymy się!
- Gdyby tu była dziewczyna, to...

4.65
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:12)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Dziadek Łukaszka dziarsko poświstując maszerował przez osiedle niosąc na ramieniu swój uniwersalny transparent z napisem "Nigdy więcej!". Wybierał się bowiem na kolejną miesięcznicę smoleńską organizowaną w mieście. Wyszedł z domu wcześnie, sądził zatem, że na miejscu będzie pierwszy. Ku swojemu zdumieniu na placu, na którym miała się odbyć demonstracja, stali już jacyś ludzie z tabliczkami i...

4.6
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:10)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Najpierw zaczęło się od jednej. Później były dwie. A dalej to już poszło.
Tęczowe tabliczki parkingowe były notorycznie niszczone albo po prostu znikały. Jednak władze osiedla z maniackim uporem stawiały wciąż nowe.
- Wstydzę się przyznać, że jestem z tego osiedla - wyznała niespodziewanie siostra Łukaszka któregoś wieczora przy kolacji. - Wszyscy się z nas śmieją! A jak nazywają...

4.8
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:10)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- No, Hiobowski - i pani od geografii odchyliła się w fotelu. - Co powiesz na swoją obronę?
- Że umiem.
- Umiesz?! - pani zajrzała do dziennika. - Jakbyś umiał to z ostatniego sprawdzianu dostałbyś dobrą ocenę. A tu z przyjemnością widzę niestety ocenę niedostateczną.
- Tak się składa , że mam ten sprawdzian przy sobie. Niech pani zobaczy. Odpowiedziałem na wszystkie...

4.35
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:17)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Łukaszek wraz mamą i babcią stali pod osiedlowym domem kultury i czytały program spotkań z ciekawymi gośćmi.
- Poszlibyśmy na coś, ale nie ma na co - medytowała mama Łukaszka.
- Ech... - westchnęła babcia Łukaszka. - Kiedyś to byli prelegenci... Albo czołgista albo kombajnista... A teraz co...
- A teraz kultura umiera - stwierdziła posępnie mama. - Patriotyzm i nacjonalizm...

4.85
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:16)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowscy siedzieli w kuchni przy obiedzie, gdy dziadek Łukaszka westchnął i oznajmił, że dawno nie miał satysfakcji.
- A w zeszła niedzielę? - obraziła się babcia.
Zapadła taka cisza, że było słychać jak makaron nasiąka rosołem.
- Chodziło mi o satysfakcję intelektualną - uściślił dziadek. - Coś, co by wymagało jakiegoś wysiłku intelektualnego, duchowego...
...

4.5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:10)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Mama Łukaszka wracała sobie spokojnie do domu. Otworzyła drzwi, weszła i zderzyła się z kręcącą się nerwowo po korytarzu babcią Łukaszka.
- Jesteś wreszcie - syknęła zdenerwowana babcia. - Przyszła jedna taka, mówi, że do ciebie, ale jakaś taka podejrzana mi się wydaje.
- Dlaczego?
- Mówi, że przyniosła koc, a ja u niej nie widzę żadnego koca.
Mama pisnęła radośnie...

4.6
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:15)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Pani pedagog zapowiedziała, że poprowadzi lekcję dotyczącą przygotowania do życia.
Wszyscy pomyśleli tylko o jednym. No ale wygląd, ubiór i styl pani pedagog mocno do tego jednego inspirował.
Początek zajęć był obiecujący.
- Jaka sztuka jest najważniejsze w życiu? - spytała w niskiej tonacji pani pedagog opierając się o biurko i upierścienionymi palcami przeczesując włosy...

4.45
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:11)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Zaczęło się to wszystko poprzedniego dnia, czyli w tak zwane Halloween.
Wieczorem ktoś zadzwonił do drzwi mieszkania Hiobowskich. Otworzył dziadek Łukaszka, ujrzał grupę przebranych dzieci z koszykiem i bez namysłu oznajmił:
- Wybieram cukierek!
I zaczął grzebać w koszyku.
- Ale tam nie ma cukierków, proszę pana - odezwał się jakiś chłopczyk.
Dziadek zajrzał...

4.6
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:12)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Tak długo to już trwało, że wszyscy o tym zapomnieli.
Pierwszy zauważył to tata Łukaszka. Chociaż nie, właściwie to on pierwszy tego nie zauważył.
Było to tak:
Siostra Łukaszka oznajmiła, że z ich dozorczynią, panią Sitko, dzieje się coś niedobrego.
- Chyba paraliż.
Babcia Łukaszka rzuciła się do okna.
- Bzdury gadasz, rusza się normalnie, nawet...

4.7
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:14)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Pani pedagog zgromadziła całą klasę i oświadczyła, że ma dla nich pogadankę.
- Ciekawe o czym, przecież pani nie zna się na niczym - zauważyła z przekąsem dziewczynka, która zawsze odzywała się jako pierwsza i dostała naganę do dzienniczka. Tak była tym zaskoczona, że zapomniała się popłakać.
- A zatem pogadanka - pani pedagog usiadła i usiłowała spleść palce dłoni, co nie było...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Na wywiadówce rodzice Łukaszka dowiedzieli się, że muszą syna zapisać na dodatkowe zajęcia.
- Musimy? - spytał tata Łukaszka.
- No... Właściwie to nie. Ale wtedy stracą państwo świadczenia prąd plus, paliwo plus i papierosy plus.
- Co to za zajęcia?
- To w ramach programu szkoła plus. Ucznia trzeba po prostu zapisać na jedne z zajęć proponowanych przez szkołę. Jutro...

4.85
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:13)

Strony