Marcin B. Brixen - blog

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

No i stało się, mama Wiktymiusza straciła stanowisko szefowej w osiedlowym oddziale feministek. Zdarzyło się to na skutek bardzo dziwnego łańcucha przypadków - wskutek demonstracji, w której nie uczestniczyła! Trudno wskazać początek owego łańcucha, ale zacząć chyba trzeba od kupowania jajek.
Babcia Łukaszka robiła akurat wraz z synem zakupy w osiedlowym sklepie spożywczym. I w kolejce...

4.7
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:8)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Mama Łukaszka z dumą zaprezentowała rodzinie naszywkę na swojej kurtce. Widniał tam napis "Trzoda Okręgowa nr 377".
- Co to ma być??? - tata Łukaszka był maksymalnie zaskoczony. - Zapisałaś się do hodowców świń???
- Wypraszam sobie!!! - piszczała oburzona mama. - To jest struktura terytorialna oddziałów feministycznych!!!
- Trzoda, tak? - dziadek był dziwnie rozbawiony.
-...

4.6
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:11)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Po osiedlu gruchnęła wieść, że główna partia opozycyjna, Podest Oligarchów, ma sposób, aby pokonać partię rządzącą w sondażach. Informacja ta płynęła z ust do ust, ze smartfona do smartfona, z tableta do tableta, z komputera do komputera.
- E tam - rzekł dziadek Łukaszka jedząc jajko po wiedeńsku. - Co oni mogą wymyślić? Program "kradzież plus"?
- Ale dzisiaj mieli konwencję -...

4.15
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.2 (głosów:8)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Grudzień zaczął się ciepło i mąż dozorczyni, pan Sitko znowu zaczął pić alkohol pod osiedlowym sklepem. Oczywiście, pani ekspedientce się to nie spodobało.
- Klientów mi odstrasza, jak to wygląda! - lamentowała załamując ręce. - Niby ta władza mu zrobić porządek, ale jak widać nie ma ku temu woli!
- Ależ co też pani opowiada - obruszył się dziadek Łukaszka. - Nie ma już na ten...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Łukaszek wraz z tatą byli w osiedlowym dyskoncie na zakupach, gdy ich uwagę przyciągnął pewien pan.
- Co on robi? - szepnął tata. Bo ów pan brał prawie każdą rzecz do ręki, oglądał ją dokładnie a potem przykładał do niej telefon komórkowy i coś z tego telefonu czytał.
- Najprościej zapytać - i zanim tata zdążył zareagować Łukaszek podszedł do owego pana i zapytał.
Pan bardzo się...

4.6
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:9)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowscy dość dobrze znali sąsiadkę, mamę małego przedszkolaka o imieniu Wiktymiusz, natomiast prawie wcale nie znali jej synka. Aż tu któregoś dnia mama Wiktymiusza zadzwoniła do drzwi mieszkania Hiobowskich. Za rękę trzymała swojego syna, który w drugiej ręce ściskał plik jakichś papierków.
- Mam do państwa olbrzymią prośbę - odezwała się mama Wiktymiusza. - Ja muszę zaraz wyjść na...

4.55
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:14)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Na osiedlu Hiobowskich doszło do bardzo nieprzyjemnego zdarzenia. W sąsiednim bloku napadli jedną panią w jej własnym mieszkaniu. Została pobita, skopana i okradziona.
- Co na to policja?! - zdenerwowała się babcia Łukaszka. - Na pewno nic nie robią!
Mama Łukaszka się oburzyła.
- Jak to nie, już zrobili! Nasz dzielnicowy napisał na Twitterze: "Przykra sprawa, nie lekceważę jej...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

W osiedlowej cukierni panował miły gwar i lekki tłok, wszyscy kupowali rogale.
- Zaraz, jak to, otwarte, przecież jest święto? - zdumiał się tata Łukaszka przekraczając próg cukierni wraz ze swoją rodziną.
- No jak to, nie wie pan - odezwała się gderliwie dozorczyni ich bloku, pani Sitko, która była ostatnia w kolejce. - Jeśli się podzieli średnią temperaturę dobową lipca przez...

4.8
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:11)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Pani Sitko sprzątała sobie spokojnie pod blokiem, gdy z bloku wyszła mama Łukaszka i spokój prysł. Otóż mama Łukaszka trzymała w ręku rzecz bardzo nielubianą przez gospodarzy domów.
To rzeczą był znicz.
Pani Sitko zatrzymała się i patrzyła czujnie. Kiedy tylko zobaczyła, że mama Łukaszka wyjmuje zapałki i kuca przy ścianie bloku, ruszyła w jej stronę rycząc "Nie wolno!". Mama...

4.65
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:12)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

W klasie Łukaszka trwała właśnie lekcja geografii. Pani nauczycielka roztrzęsionym  głosem opowiadała uczniom jakimi to są szczęściarzami, że nadal mogą się uczyć geografii. Bo na ten przykład w niektórych stanach USA jest już ona oprotestowana.
- No tak, pewno nie chcą się uczyć tylu rzek, gór, w końcu to olbrzymi kraj - to była dziewczynka, która zawsze odzywała się jako pierwsza....

3.85
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.9 (głosów:7)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Do drastycznej sceny doszło w mieszkaniu państwa Hiobowskich, Konkretnie w kuchni. Siostra Łukaszka zamknęła się tam z tajemniczą miną co od razu powinno wszystkich zaalarmować. bowiem siostra w kuchni była bardziej niebezpieczna niż John Rambo w składzie broni czy McGyver w fabryce nitrogliceryny. Hiobowscy zorientowali się, że coś jest nie tak, kiedy było już za późno. Z kuchni walił...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Temat ten ciągnął się od dawna. Mimo to wszyscy politycy uważali, że jest to sprawa niezwykle ważna i fundamentalna dla Polski. A może właśnie dlatego tak się ciągnął.
- I znowu będą to w telewizji pokazywać - mruknął dziadek, ale włączył telewizor.
Jednak coś go zaskoczyło. Konkretnie dwie rzeczy. Pierwsza to osoby. Było ich bardzo dużo i były to najważniejsze osoby w polskiej...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Dziadek i siostra Łukaszka poszli po zakupy do osiedlowego sklepu. Po drodze był kiosk z prasą. Dziadek stanął przed witryną i medytował którą by gazetę kupić. "Wędkarze wyklęci"? A może "Prawdziwych Polaków spotkania z UFO"? A może "Gotowanie dla nacjonalistów"?
- Najlepiej żadnej nie kupować - doradziła siostra Łukaszka. - Ja nie kupuję i żyję!
- Ale co to za życie - machnął ręką...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Babcia Łukaszka miała iść do szpitala.
Hiobowscy byli przerażeni.
- Nie przesadzajcie - starała się ich uspokoić babcia Łukaszka. - To tylko drobny zabieg.
- To my to wiemy - odpowiedziała tata Łukaszka. - Z medycznego punktu widzenia tak. Ale nie zapominajmy, że właśnie trwa strajk lekarzy.
- Coś ty! - wykrzyknęła rodzina. - Wcale tego nie zauważyliśmy! Nikt o tym nie mówi...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Nie może być tak - instruowała mama Łukaszka swojego syna. - Nie może tak być, że demokracja jest deptana!
- Rządzi większość! - poddał z uśmiechem dziadek.
- Ale nie może być tak, że mniejszość nie ma nic do powiedzenia! - argumentowała mama.
- Czyli rządzi mniejszość? - spytał Łukaszek.
- Oczywiście, że nie! Większość!
- Czyli jeśli mniejszość żąda na przykład...

4.45
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:6)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowscy siedzieli przed telewizorem i oglądali rozdanie nagród Nobla.
- Nie ma już nic innego? - zdziwił się Łukaszek.
- Jest - ożywił się podejrzanie tata Łukaszka i sięgnął po pilota. - Mecz!
- Jeszcze czego! - oburzyła się mama Łukaszka. - Nie będziesz mi tu seksizmu w domu szerzył!
- Ale jaki seksizm?
- No przełącz! No popatrz tylko! Sami faceci grają!
- A...

4.35
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:10)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Koło szkoły, do której chodził Łukaszek przechodziła grupa kilkudziesięciu na czarno ubranych osób.
- Co to? - zainteresował się okularnik z trzeciej ławki. - Pogrzeb?
- Czarny protest - zadudnił Gruby Maciek.
- Umarł ktoś?
- Jesteśmy za życiem - warknęła jedna z pań przechodzących za płotem.
- Za czyim życiem? - zainteresował się Łukaszek.
- Naszym, oczywiście!...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Łokieć. Zaczęło się wszystko od łokcia. Łokieć należał do Kubiaka. Kubiak zleciał z drabinki w archiwum i boleśnie się w niego uderzył.
- Urazy łokcia są bardzo niebezpieczne - stwierdził szef i kazał tacie Łukaszka zawieźć Kubiaka do szpitala.
Było banalnie.
Pojechali samochodem. Nie było miejsca pod szpitalem żeby zaparkować bezpłatnie, wszystkie parkingi były płatne... Banał...

4.65
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:12)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Łukaszek wraz ze swoim tatą pojechali autem po coś do centrum miasta. Jechali tak i jechali aż tu nagle wybiegł na ulicę pan policjant i zaczął machać wielokolorową latarką. Zatrzymali się.
- Co to za sygnały świetlne? - spytał tata Łukaszka. - Od kiedy to policja zatrzymuje tęczową latarką?
- Od wczoraj - burknął pierwszy policjant. - Dokumenty poproszę.
- Musimy pokazywać, że...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Tata Łukaszka twierdził później, że wszystkiemu winny był Kubiak, a Kubiak z kolei twierdził, że wszystkiemu winny był smalec.
Kiedy w pracy u taty Łukaszka nastała pora przerwy śniadaniowej, wszyscy byli w ciężkim szoku. Otóż poprzedniego dnia w firmie była pani dietetyk. Czasami firmy mają takie pomysły, aby pracownicy lepiej pracowali. Pani dietetyk jednych pochwaliła, innych zganiła,...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Cała ta historia o uzależnieniach i matematyce zaczęła się pewnego słonecznego wrześniowego poranka. Dozorczyni bloku, w którym mieszkali Hiobowscy, pani Sitko czyniła zadość swoim obowiązkom. Uwijając się pilnie na trawniku zezowała poirytowana na balkon mieszkania na parterze. Było to jej mieszkanie, a na balkonie siedział jej mąż. Pan Sitko rozłożył się na leżaku w jeszcze ciepłych...

4.65
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:10)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Tak to już jest, że co innego rzeczywistość telewizyjna, a co innego ta prawdziwa. Ot, na ten przykład zombie. Opanowały media i kulturę masową. Coraz więcej było zombie w telewizji. Gotuj z zombie, podróżuj z zombie, taniec z zombie, nawet zombie plus size. I ludzie się przyzwyczaili, nikt bowiem nie myślał, że kiedykolwiek, gdziekolwiek takie zombie spotka.
Tak też myśleli Hiobowscy aż...

4.55
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:8)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Klasa Łukaszka siedziała pilnie w swoich ławkach ku irytacji i pisała ku irytacji pani od geografii.
- Może byście się zainteresowali tym, co mówię? - nie wytrzymała w końcu.
- Pani daruje, ale to co pani mówi niewiele ma wspólnego z geografią - odpowiedziała dziewczynka, która zawsze odzywała się jako pierwsza.
- Jak to nie? Geografia to nie tylko góry i morza. To też...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Wszyscy w bloku zaniemówili i popatrzyli na mamę Wiktymiusza. Jedni z szacunkiem, inni z zazdrością, jeszcze inni z przerażeniem.
- Może pani powtórzyć? - poprosiła pani Sitko.
- Lecę do Paryża - powtórzyła z dumą lekko drżącym głosem mama Wiktymiusza.
- Teraz??? - spytał z niedowierzaniem pan Sitko.
- No, nie teraz. Za dwa dni.
- To szaleństwo - pokręcił głową tata...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowscy patrzyli w kompletnym osłupieniu na to, co wyprawia mama Łukaszka. A wyprawiała ona rzeczy straszne. Mięła w rękach "Wiodący Tytuł Prasowy".
- Straszne rzeczy to wyprawia ten kraj na odcinku tak zwanej sprawiedliwości! - eksplodowała mama Łukaszka, kiedy zwrócili jej uwagę. - Zabili więźnia!
Hiobowscy zażądali wyjaśnień.
- Tu, o tu - mama machała pomiętą gazetą. -...

3.95
Twoja ocena: Brak Średnio: 4 (głosów:9)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Dziadek, tata i Łukaszek patrzyli w skupieniu na ekran telewizora. Babcia patrzyła z niedowierzaniem, mama z ironią. Siostry nie było.
Trwały ostatnie sekundy meczu piłki nożnej Polska - Dania. Arbiter spojrzał na zegarek i...
- Jest! Koniec! - wrzeszczał dziadek Łukaszka.
- Wygraliśmy! - wtórował mu tata Łukaszka.
- Cztery do zera - Łukaszek uśmiechnął się szeroko. -...

4.65
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:9)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Tak, to byli Niemcy.
Głos wybrzmiał niezwykle głośno, z lekkim echem, jak to przez głośniki. A potem zapadła cisza. I jak Polska długa i szeroka przez kraj przetoczyła się fala stukotu. Opadały sztućce, jeśli ktoś akurat jadł. Opadały szczęki, jeśli ktoś miał. Opadały wreszcie ręce, jeśli nie zostało już nic innego. Tu i ówdzie w polskim oddziale niemieckiego medium rozlegało się...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Taki właśnie był tytuł, "Jak naprawdę wybuchła druga wojna światowa".
- To nieważne - machnął ręką dziadek Łukaszka.
- Jak to? - oburzyła się babcia Łukaszka. - To co jest ważniejsze? Treść? Reżyser?
- Ważniejsze jest w jakiej telewizji to pokazują - dziadek uniósł palec do góry, a babcia przyznała mu rację.
Film miał być prezentowany w Najlepszej Telewizji.
- To nie...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Tak, to prawda, że rodzice chcą kształtować swoje dzieci podług swoich niespełnionych marzeń.
Mama Łukaszka miała takie marzenie. Że jej dziecko zakłada bluzę, naciąga kaptur, bierze do ręki drąg, koktajl Mołotowa i niszczy, rozbija, podpala, bije się z policją, walczy na ulicach...
Łukaszek tylko spojrzał na nią ironicznie i westchnął ciężko.
- No dobrze, załóżmy, że rzucę...

4.35
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:6)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowscy pojechali do marketu po zakupy.
Nie tylko oni zresztą. Wydawać by się mogło, że całe miasto wsiadło w auta i zaparkowało pod marketami. Ruch na parkingach był duży, wolnych miejsc parkingowych było mało. Było trąbienie, zajeżdżanie drogi, mniej wprawni kierowcy parkowali fatalnie. Ludzie krzyczeli na siebie. Katastrofa wisiała w powietrzu.
No i wydarzyła się akurat gdy...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)

Strony