Marcin B. Brixen - blog

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowscy pojechali do marketu po zakupy.
Nie tylko oni zresztą. Wydawać by się mogło, że całe miasto wsiadło w auta i zaparkowało pod marketami. Ruch na parkingach był duży, wolnych miejsc parkingowych było mało. Było trąbienie, zajeżdżanie drogi, mniej wprawni kierowcy parkowali fatalnie. Ludzie krzyczeli na siebie. Katastrofa wisiała w powietrzu.
No i wydarzyła się akurat gdy...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Tak, to prawda, że rodzice chcą kształtować swoje dzieci podług swoich niespełnionych marzeń.
Mama Łukaszka miała takie marzenie. Że jej dziecko zakłada bluzę, naciąga kaptur, bierze do ręki drąg, koktajl Mołotowa i niszczy, rozbija, podpala, bije się z policją, walczy na ulicach...
Łukaszek tylko spojrzał na nią ironicznie i westchnął ciężko.
- No dobrze, załóżmy, że rzucę...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Babcia i dziadek Łukaszka szli wraz z wnukiem poprzez osiedle i kłócili się. Dziadek atakował, że wczorajszy sos grzybowy babci nie nadawał się do spożycia. Babcia argumentowała, że główny składnik zebrany w lesie przez panią Sitko i w związku z tym jest on bez zarzutu i że dziadek ma przestać wymyślać. Łukaszek nic mówił, aż w pewnym momencie krzyknął: "uwaga!" i dość brutalnie zepchnął...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

U Hiobowskich zadzwonił dzwonek. Za drzwiami stała dozorczyni, pani Sitko i trzymała w ręku jakąś gazetę.
- Co się stało? - zaniepokoił się dziadek Łukaszka i wpuścił ją do środka.
- Ja do pani, jako do specjalistki od patologicznej prasy - pani Sitko zwróciła się do mamy Łukaszka. Mama zaczęła się zastanawiać czy się nie obrazić, ale pani Sitko dodała, że nie przyszła w imieniu...

4.45
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:8)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Zdarzają się anomalnie pogodowe w Polsce, szczególnie latem, i co roku jest ich coraz więcej.
- Mój Boże, zapowiadają upalny, słoneczny weekend - powiedział zdumiony dziadek Łukaszka składając piątkowy numer "Prawdziwej Ojczyzny".
- E tam, znowu się pomylą - krakała babcia, której to gazeta "Międzynarodowy Horyzont" wieszczył złowrogą burzę na wszystkich frontach.
- Jedźmy więc...

4.4
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:8)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

W tym roku jedyny upalny dzień przypadł akurat w sobotę. Kto żyw ruszył w teren. Hiobowscy udali się nad jezioro. Tata Łukaszka wynajął od swojego znajomego z pracy, Kubiaka, domek na cały weekend. Pojechali tam w piątek, przespali się w domku i z samego rana mogli udać się na plażę. Pogoda faktycznie była upalna. Coraz więcej ludzi ściągało nad wodę i rozkładało się na plaży. Upał był coraz...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Zdziwili się Hiobowscy, a najwięcej mama Łukaszka. Bowiem nawet Najlepsza Telewizja zaanonsowała, że zaprezentuje film o Żołnierzach Wyklętych.
- Ja chyba śnię... - wyjąkał dziadek Łukaszka.
Nawet jeśli to był sen, to szybko się skończył. Bowiem spiker, wnuk osoby, która spotykała Żołnierzy Wyklętych po drugiej stronie biurka, oznajmił:
- Będzie to nasza wersja tego co się stało...

4.5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:7)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Cały kraj żył futbolowym starciem Uczciwych Trójmiasto z Fachowymi Stolica.
- Bez przesady, nie cały - odezwała się z godnością babcia Łukaszka.
- Jak mówię, że cały, to cały - warknął dziadek.
- Jak ktokolwiek może kibicować Uczciwym Trójmiasto, przecież to oszuści! - wtrącił się tata Łukaszka.
- Może, liczba ich kibiców rośnie z dnia na dzień! - upierała się mama Łukaszka...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowscy rzadko wyjeżdżali gdzieś na wakacje korzystając z ofert biura podróży. to, co się więc stało było dla nich dużym zaskoczeniem. Niemniej, inne osoby, które często z takimi biurami miały kontakt, jak na przykład mama Wiktymiusza, były również mocno zaskoczone. Można zatem śmiało powiedzieć, że taktyka biura podróży "Ostatnia okazja" z Pawełkowic była śmiała i nowatorska, co na tym...

4.3
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:8)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Łukaszek, Gruby Maciek i okularnik stali wraz ze swoimi dziewczynami pod blokiem Łukaszka i rozmawiali o czymś. Nagle rozległy się rytmicznie okrzyki:
- De-mo-krac-ja! De-mo-krac-ja!
I obok nich przebiegła grupa pań w wieku różnym, w stroju gimnastycznym, pokrzykując rytmicznie.
- Co to jest??? - spytała Julia, dziewczyna okularnika.
Panie je usłyszały, zawróciły i zbliżyły...

4.6
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:6)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Właściwie u Hiobowskich sprawa z Wachem-Lełęsą była prosta i oczywista. W kwestii jego współpracy z SB były trzy zdania. Tak przynajmniej wyglądało z ankiety, którą przeprowadziła mama Łukaszka.
- Zaraz, jak to: trzy? - zreflektował się tata Łukaszka. - Przecież możliwe są tylko dwie odpowiedzi! Tak albo nie! Jaka jest ta trzecia opcja?
- Kto to jest Wach-Lełęsa? - zapytała siostra...

4.55
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:7)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Jak co roku, w sobotni dzień, odbywały się dwa wydarzenia. Kongres partii rządzącej oraz rada programowa największej partii opozycyjnej.
Z początku było to ekscytujące. Pierwsi wyliczali co poprawili po drugich, drudzy grzmieli co ci pierwsi aktualnie niszczą. Cały kraj tym żył. No ale ile można?
Bo i tak się nic działo. Nic się nie zmieniało. Dwa spotkania jednego dnia i wszystko...

4.5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:14)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Dziadek Łukaszka wraz z wnukiem szykowali się do wyjścia do kościoła.
- A wy? - zapytał Łukaszek.
- Byłem wczoraj - odparł leniwie tata Łukaszka i zagłębił się w lekturze książki "Pakt Mieszko-Hodon".
- Ja też pójdę - zerwała się siostra Łukaszka.
- Dokąd? Na mszę? Też idę - zaskoczyła wszystkich mama Łukaszka. - Mam do zamienienia dwa słowa z księdzem!
- Jak ona idzie...

4.25
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:12)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowscy poszli na procesję z okazji Bożego Ciała. Wszyscy, chociaż były z tym pewne problemy. Konkretnie dwa.
Pierwszym problemem był strój siostry Łukaszka.
- Tak nie możesz iść! - sapał dziadek Łukaszka zgorszony. - Widać ci całe ciało!
- To w sam raz na to święto! - ucieszyła się siostra.
Dziadek zaczął jej tłumaczyć, że ciało a Boże Ciało to nie to samo. Siostra...

4.6
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Na osiedlu był punkt małej poligrafii. Obsługiwała go pewna pani, zwana z racji wieku - babcią, a z racji funkcji - Xero. I z Babcią Xero wybuchła mała osiedlowa awantura.
Zaczęło się od sprawy dość wstydliwej i niezręcznej.
Łukaszek, Gruby Maciek i okularnik z trzeciej ławki przyszli kserować wypracowanie.
- Odmawiam - rzekła Babcia Xero z satysfakcją.
- Nie ma pani prawa...

3.7
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.7 (głosów:8)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowscy obejrzeli film, oparty na najnowszej wersji starej historii z dodanymi hipotezami uwzględniającymi aktualne czynniki.

3 września 1939. Szosa Piotrkowska. Dowódca wojsk niemieckich generał von Reichenau odjął lornetkę od oczu i uśmiechnął się z zadowoleniem. W szkłach lornetki migotały łuny pożarów po stronie polskiej frontu. Von Reichenau sięgnął po łyżkę eintopfgerichtu z...

4.4
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:6)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

W zasadzie to od razu można napisać, że wizyta Wacha-Lełęsy skończyła się źle. Z kilku powodów. A głównym było to, że ktoś mu ukradł show, co było zbrodnią nie do pomyślenia.
Zbrodniarzem, a właściwie zbrodniarką była dziewczynka, która zawsze odzywała się jako pierwsza.
Zaczęło się tak, że pani pedagog zapowiedziała wizytę słynnej postaci. I zaproponowała zbiórkę pieniężną.
...

4.8
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:11)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Pan Sitko zdawał sobie oczywiście sprawę ile ma lat, ale lekarz wyłożył mu to w dość bolesny sposób. Zresztą, robienie czegokolwiek boleśnie jest dla lekarzy bardzo charakterystyczne.
- Starość - rzekł lekarz z satysfakcją, bo sam był młody.
Pan Sitko się zasępił.
- Jak to: starość? Już?
- Ano już, proszę pana. Musi pan na siebie uważać. Bo to, proszę pana, nie ma...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Tata Łukaszka był bardzo zajęty w pracy.
Poprawiał błędy po swoim koledze Kubiaku.
Dużo błędów.
Spieszył się, miał mało czasu.
Kubiak za to nie robił nic - szef mu zakazał w ogóle dotykać się do komputera - więc rozwalił się w fotelu i bezczelnie podrywał młodą dziewczynę z kadr.
Tata Łukaszka tak się skupił na pracy, że ich głośna rozmowa mu nie przeszkadzała. Wkrótce...

4.55
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:8)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Szli sobie Hiobowscy przez osiedle wracając z niedzielnego spaceru, aż tu nagle zaskoczył ich napis na tablicy pod osiedlowym domem kultury.
Napis ten zauważyła siostra Łukaszka i z miejsca wyniknęło przykre zdarzenie. Siostra była znana z tego, że za napisami nie przepadała. Czytać, owszem, potrafiła, ale od literek i cyferek o wiele bardziej wolała obrazki. Zwłaszcza ruchome. Zatem...

4.75
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:9)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Jagoda, dziewczyna Łukaszka poznana na koloniach, była zła.
- Jak to: nie dasz rady?
Łukaszek westchnął smutno.
- Nie znasz mojej rodziny.
- Chętnie poznam - oznajmiła z mocą Jagoda. - Przyjdę dziś do was na obiad.
- Powiem mamie, ale nie wiem, czy się zgodzi...
- Łukasz - powiedziała skośnooka brunetka. - Ja się nie pytam. Ja mówię, że przyjdę do ciebie na obiad...

4.65
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:12)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Historia ta, acz pozornie drobna i pozbawiona większego znaczenia, na zawsze odmieniła życie dwóch pań kustoszek oraz ich mężów. Było to tak:
W mieście odbywała się wystawa prac malarskich Bernardo Bellotto. Organizatorzy liczyli na frekwencyjny szał i wystawy pilnowały aż dwie panie kustoszki. Niestety, zainteresowanie było niewielkie. Po salach spacerowała kilka starszych wiekiem par...

3.8
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.8 (głosów:12)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

W szkole trwała walka o przeżycie. Starcie miało miejsce na lekcji języka polskiego. Pani polonistka wpadła na straszliwy pomysł dyktanda.
- Czy Unia Europejska zezwala na przeprowadzanie dyktand? - zastanawiała się głośno dziewczynka, która zawsze odzywała się jako pierwsza.
- Jesteśmy w Polsce - przypomniała z namaszczeniem pani polonistka. - I jakaś tam Unia nie będzie nam...

4.3
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:11)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowskim zepsuła się pralka.
- Co za szmelc - rzekł smętnie dziadek Łukaszka.
- Powiedz jeszcze, że przedwojenne się nie psuły - wtrąciła złośliwie babcia Łukaszka.
- Nie było pralek, była służba - rzekł z westchnieniem dziadek i założył ręce za głowę. - Zdaje się, wiesz coś o tym.
- Przestańcie się kłócić - poprosił tata Łukaszka wertujący dokumenty pralki.
- Muszą...

4.45
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:6)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Tak to w życiu bywa, że jak człowiek chce spotkać jakiegoś celebrytę, to nie spotyka, a spotyka wtedy, kiedy... No, w każdym razie tata Łukaszka spotkał kiedy poszedł wyrzucić śmieci do śmietnika pod blokiem.
Wyszedł z bloku i zobaczył, że pod śmietnikiem kręcą się dwie osoby. Jakaś pani w stroju joggingowym i jakiś pan w stroju wizytowym. Pani robiła rozciąganie nóg, a pan popalał...

4.75
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:8)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Pani pedagog nie informowała klasy z kim będzie spotkanie, więc kiedy do klasy wkroczył pan w koszulce z napisem "Lake manager", to uczniowie poczuli się zmyleni.
- Pan ratownik znad jeziora! - zawołała dziewczynka, która zawsze odzywała się jako pierwsza.
- Pewno litery "rs" się sprały, był pan menedżerem drużyny koszykarskiej w USA? - zapytał z szacunkiem w głosie Gruby Maciek....

4.65
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:10)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Polska kinematografia niezwykle mocno rozwinęła się przez ostatnie kilka lat. Produkowano wiele filmów.
- Takie tam filmy - kręcił nosem tata Łukaszka.
Początkowa moda na filmy o żołnierzach wyklętych ustąpiła miejsca koniunkturalizmowi. Kręcono filmy o USA.
- Ale jakie filmy! - dodawała zachwycona babcia Łukaszka.
Filmy przedstawiały czarne dni i białe plamy Ameryki....

4
Twoja ocena: Brak Średnio: 4 (głosów:12)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Babcia Łukaszka zmywała akurat naczynia w kuchni, kiedy to osiedlowe powietrze przeciął dziwny, wibrujący dźwięk. Przypominał melodię dzwonka do drzwi puszczoną od tyłu. Babcia wyprostowała się niczym rażona elektrycznym prądem i krzyknęła:
- Sklep!
Po czym sięgnęła po torbę i ruszyła w stronę windy z prędkością, która wprowadziłaby w podziw niejednego lekarza orzecznika w ZUS. Póki...

4.8
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:11)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Tata Łukaszka przeżył już wiele dziwnych inicjatyw, podejmowanych głównie przez jego żonę. Dla mamy Łukaszka jej ukochany "Wiodący Tytuł Prasowy" był źródłem nieustającym inspiracji do zmieniania świata. Tata Łukaszka uważał się za człowieka, którego już nic nie zaskoczy.
Mylił się.
Tego dnia wieczorem był sam w mieszkaniu. Dziadek poszedł na gorzkie żale, babcia po zakupy, mama na...

4.75
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:17)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Wielkie poruszenie zapanowało wśród żeńskiej części lokatorów bloku, w którym mieszkali Hiobowscy. A przyczyną tego zamieszania była młoda kuzynka jednej z sąsiadek-lokatorek. Otóż, jak się okazało, młoda kuzynka była w ciąży. Jednego popołudnia zawiązała się dyskusja w holu pomiędzy sąsiadką, kuzynką, a rodziną Hiobowskich
- Straszne, straszne - szeptała podniecona sąsiadka. -...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Strony