Z wrogami sobie poradzę, od przyjaciół zachowaj mnie, Panie

Obrazek użytkownika Zygmunt Zieliński
Kraj

W 93 numerze Waszego Pisma przeczytałem artykuł p.t. Divide et impera. Powstał on z przyczyny wywiadu Marii Mazurek z panami Jarosławem Makowskim i Markiem Zającem, a zamieścił go „Kurier Lubelski”. Jak widać, gazeta ta, o określonej randze, jak i pani Mazurek rozwijają skrzydła do lotu z podwieszonymi bombami przeznaczonymi dla Kościoła w Polsce. Bombardierem jest tym razem Jarosław Makowski, „rzecznik Kościoła otwartego”, co należy rozumieć jako antytezy Kościoła ewangelicznego. Ja nie chcę dyskutować ani z panią Mazurek, a tym bardziej z panem Makowskim, a reagowanie na publikacje „Kuriera Lubelskiego” oznacza po prostu, że wraz z wiekiem pojawia się u człowieka coraz mniejsza wrażliwość na to, co comme il faut (co wypada?). Po prostu nie trzeba aż tak przesadnie dbać o reputację[1].

Treść wywiadu jest łatwa do streszczenia, jak mało co. Podobnie było z artykułami pisanymi na zamówienie w pismach komitetów partyjnych w latach czterdziestych i pięćdziesiątych. Wtedy obowiązywał schemat: Watykan, imperializm amerykański, uciskane narody III świata, miłujący pokój Związek Radziecki i zwycięski socjalizm. Co bardziej sprytni „pisarze” dodawali jeszcze: „Tito” zdrajca idei socjalistycznego internacjonalizmu (konterfekt z krwawym toporkiem), zdrajcy Raik i Slansky, których dosięgła ręka ludowej sprawiedliwości. Autorzy „Kuriera”, tu zbytnio nobilitowani tymi uwagami, mają ten sam schemat, tylko podkładają bardziej współczesną treść. A więc: zamiast Watykan, konserwatywny Kościół polski, zamiast takich wyrzutków, jak wymienieni wrogowie socjalizmu, arcybiskup Jędraszewski, zamiast miłującego pokój Związku Radzieckiego i wodza wszech czasów – Stalina, papież Franciszek, zamiast cierpiących ucisk ludów III Świata, uchodźcy. A oczywiście także apostołowie postępu i jedynie prawdziwego Kościoła – „Tygodnik Powszechny”, „Znak” (nie wiem dlaczego pominięto „Gazetę Wyborczą” i „Krytykę Polityczną”?), ks. Tischner, abp Życiński.

No, i oczywiście skorumpowany kler polski (kler, nie duchowieństwo, żeby ktoś za dobrze o nim nie pomyślał), w luksusowych samochodach, luksusach i wszelkich łakociach.

A teza? Kościół musi się ciągle zmieniać, konsekwentnie powinni napisać, że tak dalece, by wyobcować się z Ewangelii i n. p. zamiast niej czytać co niedzielę coś w rodzaju tego wywiadu, czy urywki z wymienionych wyżej czasopism. Jak już, to już. Postęp nie może się w którymś miejscu zatrzymać.

Wszystko to razem nie jest wcale obroną papieża Franciszka. To jest tak, jak niegdyś Partia broniła księży patriotów. Mówił o tym kiedyś Prymas Wyszyński na jednej z konferencji rejonowych w Gnieźnie. Bronią ich, bo nie ma lepszego sposobu uderzenia w Kościół. I tu mamy całe wytłumaczenie apologii franciszkowej w wykonaniu tandemu Mazurek/ Makowski.

A swoją drogą źle robią, bo ślizgają się po cienkim lodzie, co grozi załamaniem i zmoczeniem wiadomo czego. Czytam, co o papieżu przynoszą media zachodnie, zwłaszcza amerykańskie i współczuję temu papieżowi, bo on połowy tego nie mówi, co mu w usta wkładają różni „wykładacze” jego myśli żądni czegoś, co rzeczywiście uderzy w Kościół Chrystusowy, nie żaden „otwarty”, bo cóż to w końcu znaczy?[2] Ale w ten Kościół, który staje dziś kością w gardle rożnego rodzaju podgryzaczom jego korzeni, zacietrzewionym wrogom, marzącym o tym, by zamiast kościołów były markety, zamiast żłóbków szlachtuzy nienarodzonych, by zniknęły takie słowa, jak małżeństwo, rodzina. Bo o to konkretnie chodzi. Właściwie o to wyłącznie chodzi. Bogu nie stanie się krzywda, ale właśnie ludziom, w których obronie rzekomo wygaduje się i wypisuje te wszystkie głupstwa. Bo w końcu nie każdego stać na to, by odkryć co kryje się za tym faryzejskim zatroskaniem o dobro Kościoła.

P. s. Kiedy dokładniej poszukać, gdzie ta PolskaPressGrupa garażuje, to wychodzi takie coś: Polska Press – polska grupa wydawnicza wchodząca w skład niemieckiego koncernu Verlagsgruppe Passau. Polska Press sp. z o.o. została zarejestrowana w KRS 27 lutego 2015 roku po kupieniu przez Grupę Wydawniczą Polskapresse spółki Media Regionalne. No, to tu właśnie zakotwiczył też „Kurier Lubelski”. Ja bym gwoli ścisłości pisał o grupie prasowej w Polsce, a nie polskiej, Byłoby uczciwiej. Ale w każdym razie dobrze wiedzieć o co chodzi. Niemieckie przysłowie głosi: „wessen Brot ich esse dessen Lied ich singe”. No i śpiewają o sklepach zamkniętych w niedziele i biednych rodzinach nie mających się gdzie podziać. Z pewnością Verlagsgruppe Passau nie godziłaby się na taką piosenkę w Niemczech, gdzie handlu świątecznego nie ma. Oj, ci nasi (czy aby?) dziennikarze, ci to już coś potrafią! Panu Bogu świeczuszki nie postawią, ale diabłu, to całą gromnicę.

Zygmunt Zieliński.

 

[1] W tym przypadku chodzi o wywiad pani Mazurek z panem Makowskim p.t. 5 lat Franciszka. Jest z ludźmi nie dlatego, że są święci, ale pomimo tego, że święci nie są. „Kurier Lubelski” 9 III 2918.

[2]Amoris Laetitia, Communion For Remarried, Pope Francis, Willem Eijk

Dla przykładu odsyłam do jednego choćby tekstu. „News Catholic Chuch March 7, 2017 (LifeSiteNews) – Dutch cardinal blames Pope Francis’Amoris Laetitia for “fracturing” Catholic Church. A cardinal from the Netherlands has stated that the question of divorced-and-civilly ‘remarried’ Catholics receiving Holy Communion is “fracturing” the Church. The source of the confusion, he says, is Pope Francis’ 2016 exhortation Amoris Laetitia, specifically.

Tłum. „Holenderski kardynał oskarża Amoris Laetitia papieża Franciszka o tworzenie frakcji w Kościele katolickim . Niderlandzki kardynał stwierdził, że problem rozwiedzionych i cywilnie powtórnie poślubionych katolików przyjmujących komunię świętą jest tworzenie w Kościele frakcyjności. Źródłem owego nieporozumienia, twierdzi kardynał jest papież Franciszek”

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)

Komentarze

 Owszem , ...ale nie z powodu tego co mu w usta wkładają różni dziennikarze...ale raczej z powodu tego czego nie mówi...a powinien. Adhortacja Amoris Laetitia budzi wiele wątpliwości a jednoznacznego uściślenia ze strony stolicy apostolskiej nie można się doprosić. Ani protestant ani rozwiedziony nie powinien być dopuszczony do komunii św. https://gloria.tv/article/z8pRtcyzbrZq1eRwaMEfVVf1S

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Verita

#1559940

... społeczeństwo otwarte ,a na mszę dzwoni George Soros ... tylko w której świątyni i czym :-) .
No ale jak na "ekumenicznych modłach" w Asyżu był zaproszony mjr prof. Zygmunt Bauman ,jako przedstawiciel religii ateistycznej , to jak to się mówi , "wszystko gra i koliduje" .Zdaje się papież Paweł VI wyczuwał swąd szatana w Watykanie , teraz jest smog , stępiały zmysły i ...

Strategia pt. zrobić WSZYSTKO ,by zachować pokój . Niby szczytny cel ,no ale jak przeciwnik zda sobie z tego sprawę , to takie postępowanie wiedzie wprost do wojny ,bądź ciężkiej niewoli .

Z polskiej perspektywy i doświadczeń to chyba można odnosić się dużą rezerwą do prób zawierania "historycznych kompromisów" . A teraz zdaje się szykuje się takowy między KRK a masonerią ?

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1559943

Jednym z najistotniejszych czynników sprawczych każdego poważnego kryzysu w Kościele, takiego jak ten w którego obliczu stoimy obecnie, jest postawa papieża – który albo okazuje niezdecydowanie [np. Liberiusz podczas kryzysu ariańskiego] albo też postępowaniem swym szkodzi dobru powszechnemu wiernych [jak Urban VI podczas Wielkiej Schizmy Zachodniej]. Kryzysów tych nie da się w pełni zrozumieć bez uwzględnienia roli, w jaką odebrali w nich papieże.

Ponadto , urząd papieski jest w najściślejszy sposób związany z treścią Orędzia Fatimskiego. To właśnie papież posiada – z Bożego rozporządzenia – możliwość położenia kresu obecnemu kryzysowi – dokonując ostatecznie poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi. Zlekceważenie tej szansy przez kolejnych Następców Św. Piotra doprowadziło Kościół do stanu, w jakim znajduje się obecnie.

Papież Bergoglio – w odróżnieniu od swych poprzedników – w oczywisty sposób zdeterminowany jest przemodelować Kościół stosownie do swego „marzenia”, o którym pisał w osobistym manifeście, jakim była jego encyklika Evangelii gaudium:
Jednak żaden papież nie wypowiadał się nigdy w sposób tak lekceważący i pogardliwy o całej praktycznie spuściźnie przekazanej nam przez Kościół
http://www.bibula.com/?p=91686

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Verita

#1560030

Co panie "gawrion"... "http://niepoprawni.pl/comment/1560005#comment-1560005" temat niewygodny??.
Trzeba było to wywalić ?.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1560016