Opozycja amoralna

Obrazek użytkownika Zygmunt Zieliński
Kraj

Opozycja w Polsce, a właściwie jej część, określiła się sama jako totalna, ale każdy, kierujący się choćby zdrowym rozsądkiem musi wiedzieć, że jest to nonsens i gdyby brać przymiotnik ten poważnie, to nie o opozycję już by chodziło, a o sabotaż. A to jest już działanie przestępcze i w praworządnym państwie powoduje określone konsekwencje. Ich wyegzekwowanie w sytuacji, w jakiej znalazła się Polska po wyborach 2015 jest, przynajmniej chwilowo, niemożliwe, gdyż najważniejszym zadaniem obecnego rządu jest zorganizowanie państwa, które jak wiadomo za rządów PO/PSL było tylko teoretyczne, a to z tej racji, że tylko w takim państwie mogły się dziać takie rzeczy jak Amber Gold, wyprzedaż majątku narodowego za cenę złomu, różnego rodzaju nadużycia, jak gospodarka nieruchomościami w stylu obrachunków gangsterskich, których łupem stawały się miliony warte fortuny, a ofiarami dziesiątki tysięcy rodzin wyrzucanych na bruk. Mniejsze przekręty darujmy sobie.W państwie realnym byłoby to niemożliwe.

Wyliczanie „sukcesów” owego teoretycznego państwa zajęłoby tu wiele miejsca, ale ostatnie wydarzenia związane z tragedią smoleńską i dziś nieudolnie zamazywane kłamstwa takich osób, jak Ewa Kopacz, Radosław Sikorski, Donald Tusk, pomijam służalcze i równie poróżnione z prawdą media, pozwalają na zmianę kwalifikacji tej, jak sama się nazywa, totalnej, opozycji. Może i taką jest, ale przede wszystkim jest ona amoralna. Nie niemoralna, bo to zbyt mało, ale amoralna, czyli mieszcząca się poza jakimikolwiek kategoriami etycznymi. Stwierdzenie to jest ogromnie ważne, gdyż tylko tak można zrozumieć schorzenie wymiaru sprawiedliwości, którego niektórzy przedstawiciele rozdzierają szaty w obawie przed rzekomym upolitycznieniem tej dziedziny, a przecież wszystko co robią właśnie w tym kierunku zmierza. Osławiony Kongres, to daleko nie ogół prawników, ów conventus impiorum z pewnością nie może identyfikować ze sobą większości, którą w tym zawodzie stanowią ludzie honoru, sumienia i prawości. Ale sanacja wymiaru sprawiedliwości, to w obecnych warunkach zadanie na wiele lat, potrzeba bowiem, by to ciało odtruć po czasach, kiedy od komunizmu ciągnie się panoszenie się tej kasty, z pokolenia na pokolenie przekazującej sobie ducha upaństwowionej „sprawiedliwości socjalistycznej”. Kasta uznała się państwem w państwie i nawet zamykanie złodziei z jej szeregów nie będzie remedium skutecznym.

Trzeba się też liczyć z sukursem zewnętrznym dla tych, którzy od wewnątrz pracują nad destrukcją Polski. „The Economist” z 29 IV 2017 w artykule: Francja wzmacnia eurofilów, ale należy martwić się o Polskę nie porusza wprawdzie tematyki gospodarczej, ale za to kasandryczy z powodu twardej postawy Polski, podobnie jak Węgier wobec nacisków liberalnych, o co zdaniem pisma upomni się pan Macron. Oczywiście wszystkie te obawy w trosce o demokrację i wolność, jakoby gwałcone w Polsce. Co, jak co, ale w hipokryzji polska amoralna opozycja i liderzy unijni idą ręka w rękę.

A jak jest naprawdę? Popatrzmy, choćby na kilku przykładach.

Niezależna.pl

Jarosław Kaczyński dla Niezalezna.pl: Wielka próba naprawy Rzeczypospolitej powoli nam się udaje

1.1K

Dodano: 20.05.2017 [22:09]

Musimy prowadzić politykę, która jest nastawiona przede wszystkim na interes społeczny. To wywołuje taką furię, bo do tej pory polityka była prowadzona pod dyktando różnego rodzaju uprzywilejowanych grup, które dziś tak usilnie się buntują – tłumaczy w rozmowie z portalem Niezalezna.pl prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Niezależna.pl

Skandal na kongresie prawników. Internauci ostro o zachowaniu „nadzwyczajnej kasty”

2.5K

Dodano: 20.05.2017 [17:24]

„Krzyk, buczenie i wyjście z sali pokazują kulturę sędziów. Tak jak dziś potraktowali ludzi, z którymi się nie zgadzają – traktują obywateli – napisał na Twitterze Patryk Jaki, który skomentował w ten sposób zakłócanie wystąpień przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Kancelarii Prezydenta przez uczestników Kongresu Prawników Polskich.
 

Tyle wiceminister sprawiedliwości. A mnie przypomniały się czasy, kiedy w podobny sposób zachowywali się kibole lat czterdziestych na stadionach miast powiatowych. Nieważne czy sędzia miał rację czy nie, jeśli nie sędziował zgodnie z ich oczekiwaniami, wrzeszczeli ile sił w gardłach: sędzia kalosz, precz z nim, bić go i tym podobne. To byli łobuzy, a tam na sali kongresowej? Kto tam się produkował?

Stworzenie porządku prawnego odpowiadającego cywilizowanemu społeczeństwu jest palącą potrzebą. Oczyszczenie zwłaszcza sędziów z nadużyć jakiejkolwiek stronniczości, wyeliminowanie wpływów partyjnych, to jest minimum absolutnie konieczne. Trzeba wreszcie pozbyć się „wymiaru sprawiedliwości” odziedziczonego z pokolenia na pokolenie po PRL. Dziś rządzący nie mogą dać się wciągnąć w pułapkę upolitycznienia tej dziedziny. Tylko wtedy złodzieje, kombinatorzy, malwersanci, od których aż się roi i którzy swą bezczelnością naigrawają się z narodu, na którym dotąd żerowali, faktycznie zapłacą za swoje wyczyny.

To jest memento nie tylko dla tych wszystkich, którzy nagle tracą pamięć, ale i dla każdego, komu dziś wypada tę pamięć przywrócić. Tu nie chodzi o jakieś rozlicznie według kryteriów etycznych, ale o uświadomienie wszystkim, w tym także oszukanym, że amoralność nie może być tolerowana ani u rządzących ani u opozycji, obojętnie jak ona sama się definiuje. U nas jako „totalna”, co w samo w sobie jest absurdem. Niestety w Polsce, w różnych okresach jej dziejów, zjawisko nader częste.

Tę amoralność po swojemu wytknął części Polaków cudzoziemiec: uczynił to dziennikarz francuski Olivier Bault w swym liście otwartym do nowo wybranego prezydenta Francji Emanuela Macrona (wszystkie cytaty za Dorzeczy).

Proszę osądzić czy ma on rację, pisząc: „Proszę pamiętać, że ta część polskiej opozycji, która domaga się nałożenia zagranicznych sankcji na własny kraj, powiela niestety starodawną, nieszczęsną polską tradycję, której nie znamy we Francji i która Polskę już raz kosztowała utratę niepodległości pod koniec XVIII w. „Kijem tego, co nie pilnuje swego”. Niech Pan będzie mimo wszystko prezydentem Francuzów i nie próbuje być także prezydentem Polaków oraz Węgrów, gdyż oni Pana nie wybierali!”

To odwołanie się do Targowicy, tym razem nie wyszło z ust Jarosława Kaczyńskiego, ani któregoś z członków ekipy rządzącej.

Szkodzenie własnemu krajowi i narodowi, to nie jakiś brak moralny wynikający ze słabości ludzkiej, ale akt zdrady, a to z kolei mieści się w kategoriach właśnie amoralności. Tak zawsze oceniano i nadal ocenia się zdrajców, niezależnie od tego, czy spotyka ich kara czy nie.

W owej bezpardonowej hecy urządzanej przez bankrutów politycznych mogących tak na prawdę liczyć tylko na poparcie polityków UE głoszących, że napadając na rząd Polski, nie atakują Polski oraz na grupkę europosłów z Polski tradycyjnie szkodzących Polsce (ostatnio było ich na szczęście tylko 4) walny udział mają media. O tym pisze cytowany wyżej dziennikarz co następuje:

„Polski prezydent Andrzej Duda i rząd Beaty Szydło nie mogą liczyć na tak szerokie poparcie w polskich mediach. Wręcz przeciwnie! Jeśli chodzi o telewizję, poza kanałami publicznymi, są jeszcze dwie duże grupy medialne – TVN i Polsat. Obie nie ukrywają swojej niechęci do obecnej władzy w Polsce. Podobnie rzecz się ma w radiu i w prasie – tu największe gazety należą do niemieckich koncernów medialnych. Są także co prawda gazety o profilu konserwatywnym, gdyż prasa polska cieszy się większą różnorodnością niż francuska. Tak było już za czasów poprzednich rządów liberałów, choć wydawcy konserwatywnych tytułów nie mieli łatwego życia, ponieważ ówczesna władza wywierała presję na reklamodawców, aby odciąć ich od źródeł finansowania. Dzisiaj największy dziennik („Fakt”), jeden z największych tygodników („Newsweek”) i największy portal internetowy (Onet.pl) należą do niemiecko-szwajcarskiego koncernu Ringier Axel Springer i ich linia redakcyjna jest bardzo krytyczna wobec polityki PiS, jego wizji Unii Europejskiej jako Europy narodów i jego konserwatyzmu obyczajowego

Niech by tylko dziennikarzom niemieckim, a nawet francuskim zachciało się opluwać własnego prezydenta czy czołowych polityków, rychło znaleźli by się na sozialu. Ale u nas wolno, jak to kiedyś mówiono, jurgieltnikom szarpać Prześwietną Rzeczpospolitą, bo im za to płacą i tego od nich wymagają. Nie wolno jednak zapominać kto w tej prasie polskojęzycznej pisuje i warto te nazwiska zapamiętać na czas, kiedy ich usługi sprzykrzą się obecnym mocodawcom. Wysługiwanie się jednak przeciw własnej Ojczyźnie – chyba, że jest to tylko miejsce pracy i płacy – to też nie jakieś tam odchylenie od normy, ale po prostu brak tej normy, inaczej mówiąc – amoralność.

Wróg, ani ten wewnętrzny, ani zewnętrzny nie jest tak groźny, jak sam siebie przedstawia. O wiele bardziej niebezpieczny może się okazać ten „domowy”. W ewangelii czytamy: inimici hominis domestici eius (Mat. 10,16). Bo wróg często gnieździ się pod bokiem. Wcale nie przypadkowo. Dlatego lepsza jest pani Staniszkis, ponoć ostatnio przyjaciółka prezydenta Słupska, bo w końcu trzeba jakoś zaistnieć, aniżeli ktoś, kto już istnieje ale rozgląda się za czymś lepszym. PiS pod tym względem miał już wpadki, żeby wspomnieć o pani Kluzik i jakoś tam jeszcze. Sapienti sat.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:16)

Komentarze

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika JSC został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

Ponadto uważam, że trzeba zrobić śledztwo w sprawie układu minusującego.

Obrażliwe treści zgłaszam do prokuratury.

#1541014

ad "oPOzycja amoralna

zastanawiam się ,kto był rodzicami tych ludzi,w jakich domach się wychowywali i czego ich uczono w dzieciństwie 

szczęść Boze Polsko i szanowny Kapłanie 

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1541016

W niejednym wypadku tych dewiantów politycznych pochodzenie oraz sytuacja w domu rodzinnym nie odzwierciedla ich postepowania w życiu dorosłym.Bardzo czesto takie kanalie moga pochodzic z domów patriotycznych ale ich słaby charakter i podatnosc na zmanierowanie sa silniejsze niz nauki jakie dostali od rodziców.Do tego trzeba dodac mozliwosci jakie stwarzało panstwo pod rzadami tuska i wszystko jasne.Kolega miał luksusowy samochód mieszkanie panienki urlopy w ameryce południowej,to budziło zazdrosc i westchnienia za lepszym zyciem.Kolega powiedział tez ze wiele z tych rzeczy jest na pograniczu prawa albo po za nim ale jest w partii i za namowa ten normalny stał sie powoli nienormalny.Pierwszy numer z jakims chachmetem wypalił no to dawaj.Pózniej jakas wieksza pozyczka bez problemu i juz pozostał z petla na szyi bo ekipa sie zmieniła trzeba płacic nie ma z czego ale wierzyciele podpowiadają musisz  robic to co Ci kazemy bo inaczej klapa.I w tak prosty sposób powstaje opozycja amoralna.Za daleko sie zaszło to teraz nie ma odwrotu.Ci na górze sa zawsze w tylnym rzedzie a chołota musi wykonywac czarną robote drac mordy,sprzedawac własny kraj opluwac partie rzadzacych,bo kij cały czas wisi na pustym łbem.Dla takich smieci nie powinno byc nawet cienia łaski do wariatkowa albo do wiezienia bo tak jedno jak i drugie miejsce pobytu przysługuje takim dewiantom politycznym.Innym przykładem jest niejaki mazguła pospolity trep wojskowy,który uzurpował sobie prawo do noszenia munduru wojska polskiego,pomimo ze nie jest w słuzbie.On niestety  według mnie nie miał zadnego domu ani rodziców.On po prostu został spłodzony w chlewie  przez jakiegos pijanego sołdata.jego domem była chlewnia a nauki pobierał jeszcze za komunistów w Moskwie i do konca swoich parszywych dni pozostanie POspolitą świnia rodzaju meskiego chowu polskiego nizinnego o zabarwieniu sojuszniczym układu warszawskiego.

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1541033

dzięki serdeczne,bo mnie aż zatyka ze wstydu i bólu

jeszcze raz serdeczne podziękowania za słowa,które oddają najlepiej nasze oburzenie na tę "dziwną i dziką mniejszość"

właśnie przed chwilą przeczytałam,że w ukochanych Mościskach mojej śp Babci,ktoś chciał podpalić POLSKĄ Szkołe,ta swołocz wszędzie zostawia swój podły ślad tak po jednej stronie granicy ,jak i po drugiej myślę,ze dawni właściciele Mościsk dawno już śpiących snem wiecznym, czuwali i nie dopuścili do POżaru '

s.p Pani Zofio i  ś.p Pani Janino,podziękowania za czujność

 

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1541045

... w pelni pod panskim artykulem. Tak wlasnie tak  -  zawsze myslalam, tylko nie dane mi bylo tak klarownie, kulturalnie  a zarazem dosadnie przedstawic "dzisiejsza" polska totalna amoralnosc.

Dziekuje  i pozdrawiam

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

Gosia

#1541031

Wewnętrzny wróg, agentura obcych wrzeszczy i wyje bo wie, że jeszcze 2-3 lata i po elycie III RP zostanie tylko hańbiąca nazwa...

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1541069

i  "W Polskę idziemy"... i krótka piłka... na drzewo, przypominam, że miejsce plebsu jest w czworakach.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

Wolność, godność, honor - tego nic nie zastąpi.

 

#1541072

... gdzie jest twoje miejsce. Ale nie jest to miejsce na Niepoprawnych, a w czworakach, - jak napisałaś.

Chciałbym, byś miała szacunek dla doświadczonego życiem księdza profesora Zielińskiego i nie zaśmiecała swoim prostackim komentarzem Jego bloga. Czy ty "nie czujesz "bluesa"??? Jeśli nie czujesz, to znaczy że nie potrafisz się ustosunkować merytorycznie do treści zaprezentowanej przez Autora, bo tekst jest dla ciebie za trudny i niezrozumiały z powodu niskiego IQ. Rzeczywiście... powinnaś zamieszkać w czworakach bez dostępu do internetu.

Satyr   

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1541081

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Równa Babka został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Nie martw sie , ja ksiedza szanuje, badz spokojny.

Zamieszkaj z verita i najlepszego, szybko znajdziecie wspolny jezyk.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

Wolność, godność, honor - tego nic nie zastąpi.

 

#1541093

Prymityw "równa babka" od dawna świetnie funkcjonuje na portalu "Niepoprawni", sowicie "plusowany" przez
"portalową elitę".
Pana to dziwi ?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1541342