Kłopoty rządu i walczących o utracone stołki

Obrazek użytkownika Zygmunt Zieliński
Kraj

Nie jestem kompetentny w sprawach wagi państwowej, toteż rząd nie jest na celowniku moich analiz i komentarzy, ale w pewnych kwestiach milczeć nie podobna. Strajk szkolny urządzony przez ZNP, to komedia bardziej szkodliwa nawet niż okupacja sejmu przez „totalną”. Tam się wygłupiali dorośli, a tu użyto dzieci. To, że niektórzy nauczyciele dali się do tego użyć nic a nic mnie nie dziwi. Uczyłem w różnych szkołach przez 53 lata i swoje wiem. Ale rodzice?! To mnie dziwi, bo na ogół dziś aż do przesady pilnują oni praw dziecka i reagują na każdą próbę wyrządzenia mu krzywdy. Może nie wszyscy, ale większość. Do strajku przystąpiła też mniejszość, ale i ona jest zbyt wielka.

Tymczasem ostatni z postulatów strajkujących, a właściwie konkretnie p. Broniarza, domagający się rezygnacji z obecnej reformy szkolnictwa powinien skutkować odsunięciem od pracy oświatowej każdego, kto się pod tym podpisuje, gdyż żąda on tym samym dalszego utrzymywanie społeczeństwa w ciemnocie i nieuctwie. Jakże taki ma uczyć? .

To jedno, a drugie, i tu pretensja jest cięższego gatunku, bo odnosi się, może nie do całego rządu, ale do resortu poświaty o finansów z całą pewnością. Przecież wystarczyło dać panu Broniarkowi podwyżkę i nie byłoby strajku. Rzecz jasna, nie trąbiąc o łaskawości rządu, ale na zasadzie: niech nie wie prawica, co czyni lewica, albo w tym przypadku raczej odwrotnie. Człowiek ten przecież nie będzie żył za głupie 9 tysięcy PLN, skoro pani sędzina za 10 tysięcy może się utrzymać co najwyżej w jakimś szałasie, powiedzmy w Bieszczadach.

Inna sprawa denerwująca, to wojsko. Pan Siemoniak, najaktywniejszy w krytykanctwie tego, co dzieje się armii, ma w pewnym sensie rację. Za jego rządów nasze siły zbrojne mogły pomieścić się już niemal na jednej ciężarówce. To było wprawdzie dążenie docelowe, ale pomyślmy jakie byłyby z tego oszczędności? W tej koncepcji jednej ciężarówki mieści się też niebywała gotowość bojowa zgranego zespołu, mobilność, nieuchwytność. Przecież oni mogliby się zakamuflować i szukaj wiatru w polu. A teraz podobno 110 tysięcy. Gdzież ich schowasz, a do tego kupa Amerykanów i innych obcych. Z tego już się rodzi ksenofobia i nastroje antyeuropejskie, bo w końcu miejmy to trochę wojska, ale „europejskiego”. Nie jest dobrze, panie ministrze obrony narodowej, (swoją drogą to ostatnie słowo też brzmi odrażająco, w końcu jesteśmy Europejczykami). Zamiast silna pięść uderzeniowa na jednej ciężarówce, taka masa chłopstwa z daleka widoczna, łatwa do wyczajenia, a jak przyjdzie wyrywać, to na czym, piechotą? I te rugi pułkownikowsko- generalskie. Pan Macierewicz po prostu sobie bimba. Za czasów PO/PSL jak leciało ich, to co najmniej generałów jeszcze raz tyle co za Macierewicza, a pułkowników też sporo więcej. Do roboty, panowie, do roboty, gońcie naszych kochanych Supereuropejczyków. Nie ociągać się, bo panowie Klich, Siemoniak a i inni na ręce patrzą.

Takie to są problemy! Oj są! I niechże już w końcu są, bo gdyby ich nie było, to czym tu szarżować przeciwko rządowi? Brygady uderzeniowe KOD jakoś topnieją, Nowocześni powoli się starzeją, PO goni swój ogon. Jakieś nowe niby się tworzą, ale czy znajdzie się odpowiedni płatnik. Wszystko kosztuje. Hitler koszarował SA, ale pieniążki dawali mu sponsorzy, fabrykanci, finansiści. Czy znajdą się i dziś takowi? Mają kłopoty walczący dla Ojczyzny o swe stołki, oj mają i to jakie?

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)

Komentarze

Siemoniak ostro jak nigdy. "Nie spocznę, dopóki Macierewicz nie znajdzie się na śmietniku historii "
Osoba szefa MON potrafi doprowadzić niektórych do białej gorączki. Tym razem nerwy puściły wiceprzewodniczącemu PO Tomaszowi Siemoniakowi. Były minister obrony narodowej w bardzo mocnych słowach skrytykował działalność Macierewicza. - Absolutnie nie podam temu człowiekowi ręki i nie spocznę, dopóki nie znajdzie się na śmietniku historii. Bo to jest skandal, że ktoś taki jest ministrem obrony - powiedział Siemoniak

http://wiadomosci.wp.pl/siemoniak-ostro-jak-nigdy-nie-spoczne-dopoki-mac...

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1536142

Tomuś Siemoniak za wskazaniem oficerów prowadzących wrzszczy głośno bo wie, że za chwile wyjda jego deale w armii i w ZK trudniej będzie mu wrzeszczeć...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1536192

Tomuś Czere s..., aj, Siemoniak przecież, zły że AM rozwali jego strukturę kierowania armią. A spytać go można ilu gen i wyższych oficerów wywalił z armii w latach 20011-2012. A wcześniej Klich też wyrzucał. Musieli obaj to robić bo mianował ich Kurdupel. Taka u nich logka. Obaj pod sąd. 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Traczew

#1536205

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1536208