Antysemityzm - towar na zamówienie

Obrazek użytkownika Zygmunt Zieliński
Kraj

Antysemityzm jest w pewnych środowiskach „beatyfikowanym” nonsensem – powiedzmy wprost nie tylko żydowskich – bowiem jest to coś w rodzaju kija baseballowego, którym posługiwać się może każdy, kto ma taką potrzebę. Jest to nonsens, ponieważ nikt rozumny nie ma za złe drugiemu, że takiej czy innej jest rasy, narodowości czy pochodzenia, gdyż sam sobie tego nie wybierał. Poza tym zawsze wątpliwe jest kryterium oceny ze względu na wymienione właściwości.

Ponieważ antysemityzm, jak się rzekło, jest nonsensem, dlatego nie można się dziwić, że działa on niejako na obie strony, co znaczy, że także Żyd może być oskarżany o antysemityzm, ponieważ zwalcza on antysemityzm jako właśnie to narzędzie do bicia lub zbijania interesu tak przydatne dla jego współziomków. Nie trzeba dodawać, jak komiczna jest ta konstrukcja myślowa, ale odzwierciedla ona rzeczywistość, która już wcale komiczną nie jest.

Pozornie dziwić może, że najbardziej przekonywające książki na temat problemów żydowskich wyszły spod pióra autorów żydowskich. Zaskoczenie jest rzeczywiście pozorne, gdyż nie trudno zrozumieć, iż to właśnie ci autorzy najlepiej znali swe środowisko. Pytanie tylko czy chcieli i czy wolno im było pisać coś, co wykraczało poza oficjalną wersję nadaną tej problematyce przez niepisane prawo analogiczne do koszerności. Wiadomo, że dla ortodoksyjnego Żyda wszystko, co nie jest koszerne nie ma prawa znajdować się w jego spiżarni. Taka ekskluzywność nie jest czymś aż tak dziwnym. Pamiętamy co groziło tym, którzy w Rosji stalinowskiej uznawaliby, nawet ich nie głosząc, poglądy nie akceptowane przez reżim. Nawet żona Mołotowa trafiła za to do łagru. A III Rzesza i stosy palonych publicznie książek? Nawet indeks ksiąg zakazanych. Wszystko jest z tej samej puli. Podobnie, jak dziś autocenzura i ta druga, o której się nie mówi, ale jest, w tzw. świecie liberalnym. Prawda nie „skonsultowana” jest zawsze tępiona. Odwołajmy się w sprawie izraelskiej choćby do książki Izraela Szaraka: Żydowskie dzieje i religia; Żydzi i goje – XXX wieków historii. Fijorr Publishing, Warszawa-Chicago 1997. Książka obrazoburcza, owszem, ale jak zajadle zwalczana! Autor przecież nie był gołosłowny, ale czy miało to jakiekolwiek znaczenie? Po prostu był nie koszerny. Zupełnie inny rodzaj twórczości reprezentuje prof. Norman Gary Finkelstein, autor wielu książek poświęconych Żydom. Wymieńmy choć dwie najgorzej przez wielu z nich postrzegane: Wielka Hucpa. O pozorowaniu antysemityzmu i fałszowaniu historii (2005) i Przedsiębiorstwo Holokaust (2000). Obie w polskim tłumaczeniu. Z Finkelsteinem zarówno Żydzi, jak katolicki uniwersytet DePaul w Chicago, którego prezydent ks. Dennis Holschneider obeszły się nie najlepiej. Uniwersytet podjął w sprawie profesury Finkelsteina (tenure) decyzję negatywną, tłumacząc to swobodą, jaką w takich sprawach dysponuje uniwersytet. Nie trzeba dodawać, że instytucja ta legitymuje się pielęgnowanymi u siebie zasadami liberalnymi. Oczywiście rektor nie dodał, że władze uczelni poszły za głosem przeciwnika Finkelsteina, a zarazem Żyda, prof. Alana Dershowitza z tegoż uniwersytetu. O wiele surowiej postąpiły władze Izraela, które w 2008 r. zatrzymały Finkelsteina na lotnisku Ben Gurion i deportowały z Izraela z dziesięcioletnim zakazem wjazdu do tego państwa. W gazecie Ha-Arec” napisano, że „nałożony na pisarza zakaz wjazdu jest formą kary za głoszenie „ekstremalnie” krytycznych poglądów”. Władze polityczne skomentowały to inaczej, sugerując istnienie wrogich wobec Izraela kontaktów Finkelsteina z Palestyńczykami.

W istocie Finkelstein jest wysoce niewygodny dla tych kół żydowskich, jak się okazuje mających także silną pozycję w rządzie Izraela, które przyjmują tę wersję propagandy o antysemityzmie, na jakiej opiera się agresja pewnych światowych kół żydowskich, a które arsenał argumentacyjny czerpią z holokaustu. Finkelstein dowiódł tego w cytowanej tu książce – której pełen tytuł brzmi: The Holocaust Industry: Reflections on the Exploitation of Jewish Suffering (Przedsiębiorstwo Holokaust. Refleksja nad eksploatacją żydowskiego cierpienia). – Stwierdza on, „że duża część środowisk żydowskich nagłaśnia tragedię swego narodu głównie po to, by uzyskiwać w ten sposób środki finansowe i wpływy polityczne. Twierdzi, że w historii XX w. istniały zarówno podobne, jak i gorsze tragedie narodowe, jednak żadna z nich nie jest tak nagłaśniana jak Holocaust i żadna nie doczekała się bezprecedensowej ochrony prawnej dotyczącej badań naukowych”. Chodzi tu o ściganie tzw. „kłamstwa oświęcimskiego”. Niewątpliwie słuszna jest kara za negowanie zbrodni przeciw ludzkości, a taką było niemieckie „Endlösung” sprawy żydowskiej, ale negacja tego ma przede wszystkim wymiar moralny. W podobny sposób należy postrzegać przypisywanie Polakom obozów koncentracyjnych i ich udziału w holokauście. Jednak Finkelstein krytycznie ocenia ustawę o IPN, z pewnością wzorowaną na izraelskiej ustawie o „kłamstwie oświęcimskim”, gdyż – jego zdaniem – daje to asumpt stronie izraelskiej do dalszego wykorzystywania atutu holokaustu w sposób, na jaki wskazuje uczony. Dodać wypada, że negację holokaustu postawiono tu na równej płaszczyźnie z twierdzeniem o polskim udziale w holokauście.

Finklelstein bez emocji wskazuje na źródła stale nakręcanej narracji żydowskiej o antysemityzmie. W wywiadzie z Piotrem Zychowiczem powiedział o wycieczkach młodzieży izraelskiej do Polski: „Te biedne dzieciaki wracają do Izraela przerażone, przekonane, że wszędzie poza domem grozi im niebezpieczeństwo. I niestety, Polacy – proszę mi wybaczyć to co teraz powiem – zachowują się w sposób godny pożałowania. Nie macie na tyle pewności siebie i poczucia własnej wartości, by powiedzieć Izraelowi: Zabierajcie się z naszego kraju i wsadźcie te swoje wycieczki gdzieś. (…) Jeśli ktoś na waszej ziemi prowadzi działalność, której celem jest wywołanie wobec was nienawiści, to nie powinniście się na to godzić”. Ciekawe było to, co Finkelstein odpowiedział na supozycję swego rozmówcy, iż za taką wypowiedź mógłby być uznany za antysemitę: „Tak, wiem. Polska i jej słynna samokrytyczna inteligencja. Ludzie, którzy uważają, ze każda krytyka Żydów to antysemityzm, a jednocześnie cały czas ostro krytykują swój własny naród. Mówią, że robią to ze szlachetnych pobudek, ale w rzeczywistości robią to dla kasy. Wyleją kubeł pomyj na Polskę, a potem pędzą do USA, aby przeczytać pochwalne recenzje w tutejszych gazetach, zostać poklepanym przez tutejsze autorytety”.

prawdę o tej naszej „samokrytycznej inteligencji” znajduje się także w polskich publikacjach. Sam o tym pisałem niejednokrotnie, a inni lepiej niż ja, ale tak już u nas jest, że sami karmimy własnych szkodników. Gdyby pan Leociak podobnie do tego, co powiedział o Polsce w Paryżu, odniósł się do Izraela, z pewnością nie miałby tam wstępu, albo nawet doznałby represji. W Polsce za takie występy dostaje się tłusty grant. I dlatego nie należy się dziwić, że u nas doszukuje się antysemityzmu mimo, iż w Polsce dzisiaj temat żydowski, to raczej przedmiot zainteresowania hobbystów.

O rzekomym odżywaniu antysemityzmu w Polsce traktuje artykuł Michela Viatteau p. t. Polish anti-semitism festers on the Internet - Polski antysemityzm jątrzy na Internecie. Obecnie jest taki czas, że zanim rozpocznie się dysputę z kimkolwiek najpierw trzeba koniecznie spytać kto to jest? Otóż Michel Viatteau jest szefem biura Agence France Press News Agency w Polsce. I zaraz wszystko staje się jasne. Zauważa on graffiti z napisem Jude raus na lokalach liberalnej opozycji w Polsce. Gdzieś drobnym druczkiem wyjaśniono, że chodzi o Obywateli RP. Stanisław Krajewski mówi o odżywaniu starych stereotypów. Z kolei Konstanty Gebert przyznaje, że nie wzbudzał sensacji na ulicach Warszawy chodząc w jarmułce, nie licząc jakieś odosobnionej uwagi, na którą nawet nie zareagował. Obydwaj rozmówcy są zbyt doświadczonymi ludźmi, przy tym znają sytuację w Polsce nie z gazet izraelskich czy amerykańskich, ale żyjąc i tworząc w Polsce, żeby wygadywać bzdury o „antysemityzmie wyssanym z mlekiem matki”. Ale Krajewski przyznał zarazem, że rośnie świadomość dziedzictwa żydowskiego [w Polsce – ZZ] i chęć jego zachowania”.

Autor przytaczanego tu artykułu zauważa, że na natężeniu antysemityzmu w Polsce zaważyło napięcie między rządami polskim i izraelskim, a doszukuje się on przyczyny tego stanu rzeczy w znanej ustawie o IPN, zresztą zmodyfikowanej i sprowadzonej do rangi świstka papieru. W istocie głównym punktem zapalnym jest art. 447 senatu USA, który może wzbudzać niechęć do rewindykacyjnych zabiegów Żydów zwróconych nie przeciw sprawcom ich nieszczęść, ale przeciw narodowi równie pokrzywdzonemu. Jeśli zatem pan Viatteau, idąc za swymi rozmówcami, widzi dwie Polski, jedną prawicową, czyli obecne władze, a drugą, właściwie trudną do określenia inaczej, jak nazwą jaką sobie sama nadała – opozycję totalną – a totalności tej dowodzi w każdym odezwaniu i geście politycznym, to stoi on na stanowisku, że rzeczywiście w Polsce odżywa antysemityzm, a matecznikiem jego jest prawicowy rząd.

Poglądy pana Viatteau nie są bez zastrzeżeń przyjmowane nawet przez Żydów czy Polaków żydowskiego pochodzenia, którzy znają relacje polsko-żydowskie w dalszej i bliższej przeszłości, jak i obecnie. Propagandę o antysemityzmie panującym rzekomo obecnie w Polsce pozostawiają oni osobom mającym wiedzę z podrzędnego leksykonu lub od zleceniodawcy, do którego programu antysemityzm w Polsce jest akurat potrzebny. Ale gorzej, jeśli trzeba więcej o nim powiedzieć, nie ograniczając się do kilku haseł ściennych najczęściej rysowanych przez ludzi, którzy nawet nie wiedzą co pojęcie antysemityzm oznacza. Nie ma Polski antysemickiej, ani też takiej, która zwalcza antysemityzm. Trudno bowiem walczyć z wyimaginowaną chimerą.

zdarza się, że Polacy odpierający imputowany im zarzut antysemityzmu, wskazują na jego obecność w krajach zachodnich, co zresztą ma całkowite pokrycie w rzeczywistości. Jest to jednak metoda tylko pozornie słuszna, a istocie w pewnym sensie potwierdzająca stawiane nam w tym względzie zarzuty. Prawda jest taka, że antysemityzm jako trend społeczny w Polsce nie istnieje, a incydentalne hasła antyżydowskie są równie chuligańskim wybrykiem, jak graffiti skierowane przeciw policji. Kto z tego chce robić politykę, powinien raczej zadbać o swoje zdrowie, gdyż chorobliwe są takie demonstracje, jak i w równej mierze także wykorzystywanie ich dla podgrzewania nastrojów godzących w ład społeczny i koegzystencję międzyludzką.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:19)

Komentarze

Co to jest Talmud?
W Talmudzie Żyd, musi traktować Goja czyli nie Żyda,tak jak bydło. Goje, zgodnie naukami Talmudu nie mają statusu człowieka.  Dlatego goja można wykorzystywać, oszukać i zabić bez żadnych konsekwencji.

Polacy są doskonałym materiałem do testów nowego śmieciowego jedzenia i szczepionek z dużą zawartością rtęci, zdechłych psów, dzieci aborcyjnych, aluminium, nanocząsteczek i strontu.

W Polsce legalnie można sypać na głowę syf z samolotów tzw: CHEMTRAILS :) Polacy to dobry materiał do testów genetycznych. W zeszłym roku zmarło 500 000 Polaków to wiecej niż w czasie II wojny światowej!!! Mało tego nikt w tym nie widzi problemu :) To fenomenalne :)

 

Antysemityzm jest w Polsce i trzeba z nim walczyć! Jest bo musi być aby chronić nasze interesy w Polsce. 

Nie można oskarżać nas bo działamy pod płaszczykiem :)  Nie każdy Żyd nosi jarmułkę. Prawdziwych Żydów jest bardzo mało, ci co chodzą w jarmułkach to Polska chołota wchodząca w dupę Izraelowi albo Chazarzy a to nie Żydzi to również goje. Cenię prawdziwych Żydów to szlachetny ród na pewno nie szkodzący Polsce i Polakom. 

Żyd nie może oszukiwać innego Żyda, bo to jakby oszukiwać Boga, który stworzył Żyda człowiekiem.

Antysemityzm jest potrzebny w Polin aby bronić pseudo żydów za ich przekręty na Polakach. 

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
-3
#1582665

Ta nazwa odnosi się do kolejnego pokolenia komunistów tym razem kulturowych, którzy opluwają kraj w którym żyją ( bo nie da się napisać - ojczyznę)by dostać ochłap od obcych ...no i poklepanie po plecach...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1582725

 

9 III 1946 "Ludzie Honoru" z UB ciężko ranią a później przez 20 godzin torturują Śp.Księdza Stanisława Domańskiego ps."Cezary"(na zdj.1 po lewej)-dowódcę oddziału ROAK. Polski Męczennik umiera następnego dnia w Starachowicach.

W drodze na śmierć,Ks.Domańskiemu w UB-eckim samochodzie towarzyszył inny "ksiądz"...niejaki Włodzimierz Sedlak...późniejszy profesor KUL-u,twórca polskiej szkoły bioelektroniki...a konkretnie : miłośnik UB...witający w 1945 sowietów chlebem i solą.

 

 

Wieczna Chwała Bohaterom !

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1582732

Prości ludzie nie zdają sobie sprawy z tego jakby mogło być w naszym Kraju, gdyby pozbyć się potomków KPP/GL/NKWD/PPR/AL/IW/UB/KBW/SB/PZPR/MO/ORMO/ZNP/ZMS/ZSP czyli poprzebieranych w nowe nazwiska żydów.
Nawet w snach tego sobie nie wyobrażają sobie jak bogatym, pięknym i spokojnym krajem byłaby Polska. O przeszło dwóch lat pisałem o takiej koalicji a dzisiaj życzę jaj "Szczęść Bożę".

pisałem - między innymi - tak:
To państwo to patologia stworzona przez wywiad sowiecki w latach 1984-90. Wszyscy rządzący w PiS mają dusze nasiąknięte socjalizmem i komunizmem a ich kręgosłupy są przetrącone przez komunizm i jego operacyjne metody. To są chodzące szkielety i kompromisy z wszelakim złem. Dlatego nie nadają się do niczego poza wymianą. Trzeba nam Polaków – najlepiej tych od Brauna, z Ruchu Narodowego, ONR i Wolność JKM.
To wszystko to żydokomuna która w ’89 przeszła do konspiracji i się utajniła przejmując praktycznie 100% Polski. Stara taktyka dobrego i złego policjanta. Podzielili się na PO i PiS i dymają naród w cyklach 8 letnich. Dowodem na prawdziwość tej tezy jest, że nikt (poza tymi co czymś się narazili) nie wylądował w pierdlu przez ostatnie 30 lat. Zmowa na 100% a naruszający ją naiwniacy jak Lepper czy gen. Petelicki lądują w piachu.
Ludzie, wymagajcie i żądajcie niech każdy cwaniaczek – chcący Wami rządzić – pokaże świadectwo chrztu ojców i dziadków (po czym sprawdzać je w parafiach) i zaświadczenie od proboszcza, że chodzi do Kościoła. To jedyny pewny sposób! Nie chroni on w pełni, ale jest wstępnym filtrem. Do tego czasu traktujcie go jako ciało obce z wszystkimi tego konsekwencjami. Trzeba się bronić. Wszystko co nie jest jest zgodne z optyką katolicką można od razu wrzucić do kosza bez specjalnego przyglądania się temu. Jest wiele dróg które prowadzą na manowce i nie należy nimi podążać.

Barierą w zapewnieniu Polsce dobrobytu i bezpieczeństwa jest ulokowana na szczytach państwa 6 000 000 spuścizna po żydokomunie. To są beneficjenci i zstępni IW, UB, KBW, SB, MO, ORMO, PZPR, KBW, LWP, wywiadu PRL i WSI a nawet ZNP. PO to szajka dzieci i wnucząt UBowców, milicjantów, LWP, sędziów, prokuratorów, czerwonych nauczycieli z ZNP, PZPRowców i tym podobnego szajsu.
Dopóki nie wymrze ten sowiecki twór to zawsze będzie maił 15 – 20% tzw. poparcia społecznego.

Ludzie nie tylko nie wiedzą jak takie kurewstwo zlikwidować, ale nie zdają sobie sprawy, że coś takiego istniej. Nie wiedzą nawet, że każdy ubek ma willę na Florydzie, czy to Czarnecki, czy Wałęsa, czy Petelicki czy ... 
A wszystkich dziwnym trafem ciągnie do Izraela.
 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

panMarek

#1582769

Prości ludzie nie zdają sobie sprawy z tego jakby mogło być w naszym Kraju, gdyby pozbyć się potomków KPP/GL/NKWD/PPR/AL/IW/UB/KBW/SB/PZPR/MO/ORMO/ZNP/ZMS/ZSP czyli poprzebieranych w nowe nazwiska żydów.
Nawet w snach tego sobie nie wyobrażają sobie jak bogatym, pięknym i spokojnym krajem byłaby Polska. O przeszło dwóch lat pisałem o takiej koalicji a dzisiaj życzę jaj "Szczęść Bożę".

pisałem - między innymi - tak:
To państwo to patologia stworzona przez wywiad sowiecki w latach 1984-90. Wszyscy rządzący w PiS mają dusze nasiąknięte socjalizmem i komunizmem a ich kręgosłupy są przetrącone przez komunizm i jego operacyjne metody. To są chodzące szkielety i kompromisy z wszelakim złem. Dlatego nie nadają się do niczego poza wymianą. Trzeba nam Polaków – najlepiej tych od Brauna, z Ruchu Narodowego, ONR i Wolność JKM.
To wszystko to żydokomuna która w ’89 przeszła do konspiracji i się utajniła przejmując praktycznie 100% Polski. Stara taktyka dobrego i złego policjanta. Podzielili się na PO i PiS i dymają naród w cyklach 8 letnich. Dowodem na prawdziwość tej tezy jest, że nikt (poza tymi co czymś się narazili) nie wylądował w pierdlu przez ostatnie 30 lat. Zmowa na 100% a naruszający ją naiwniacy jak Lepper czy gen. Petelicki lądują w piachu.
Ludzie, wymagajcie i żądajcie niech każdy cwaniaczek – chcący Wami rządzić – pokaże świadectwo chrztu ojców i dziadków (po czym sprawdzać je w parafiach) i zaświadczenie od proboszcza, że chodzi do Kościoła. To jedyny pewny sposób! Nie chroni on w pełni, ale jest wstępnym filtrem. Do tego czasu traktujcie go jako ciało obce z wszystkimi tego konsekwencjami. Trzeba się bronić. Wszystko co nie jest jest zgodne z optyką katolicką można od razu wrzucić do kosza bez specjalnego przyglądania się temu. Jest wiele dróg które prowadzą na manowce i nie należy nimi podążać.

Barierą w zapewnieniu Polsce dobrobytu i bezpieczeństwa jest ulokowana na szczytach państwa 6 000 000 spuścizna po żydokomunie. To są beneficjenci i zstępni IW, UB, KBW, SB, MO, ORMO, PZPR, KBW, LWP, wywiadu PRL i WSI a nawet ZNP. PO to szajka dzieci i wnucząt UBowców, milicjantów, LWP, sędziów, prokuratorów, czerwonych nauczycieli z ZNP, PZPRowców i tym podobnego szajsu.
Dopóki nie wymrze ten sowiecki twór to zawsze będzie maił 15 – 20% tzw. poparcia społecznego.

Ludzie nie tylko nie wiedzą jak takie kurewstwo zlikwidować, ale nie zdają sobie sprawy, że coś takiego istniej. Nie wiedzą nawet, że każdy ubek ma willę na Florydzie, czy to Czarnecki, czy Wałęsa, czy Petelicki czy ... 
A wszystkich dziwnym trafem ciągnie do Izraela.
 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

panMarek

#1582770

Prości ludzie nie zdają sobie sprawy a skrzywieni ludzie ?

Najpierw należałoby oczyścić szeregi własne.

Następnie?

https://wiadomosci.wp.pl/akcja-piotrowicze-kto-z-pis-nalezal-do-pzpr-606...

Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

casium

#1582902

4 marca b.r ONZ opracowało raport, z którego wynika że Izrael dopuścił się zbrodni  ludobójstwa na Palestyńczykach.

W raporcie napisano że izraelskie siły bezpieczeństwa zabiły i okaleczyły demonstrantów palestyńskich, którzy nie stanowili zagrożenia dla zdrowia i życia innych. ani też nie byli uczestnikami żadnych działań wojennych.

10 marca b.r  Katastrofa samolotu w Etiopii Zginęło 157 osób w tym 19 pracowników ONZ.

Przypadek?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1582863

PiS robi z Polaków antysemitow i wmawia, mowę nienawiści.

Z tego co widzę mowa nienawiści jest tylko w ustach prezesa Kaczyńskiego, Morawieckiego i goja Dudy.

Antysemityzm to zasłona dymna Chazarów. Gdyby Polacy byli antysemitami, nikt ze zdjęca powyżej nie siedział by na wiejskiej, tylko w więzieniu. W kraju nie ma komu rządzić, dlatego Chazary siedzą w rządzie w PIS-du i PO i wielu poprzednich partiach, które sprzedają Polskęm przepraszam Polin - kolonia nowego okupanta Polski czyli USRAELA

PS: Słyszałem że paliwo w Polsce ma dojść do 10 złotych ? Polska będzie miała najwyższe ceny paliw na świecie! Ceny energii już są wysokie a będą jeszcze wyższe! Wow! To się nazywa PiS-du.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1582917

Ciezki do w cip ....................

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-4

H44

#1582945

#1582946