PEWNEGO RAZU W BIAŁOGARDZIE.

Obrazek użytkownika Zyga Dulski
Kraj

Rodzice ścigani przez policję za ochronę własnego dziecka.

Rodzicom w Białogardzie rodzicielskie prawa za to zostały ograniczone,
bo do służb medycznych okazując nieufność, graniczącą z pogardą – nie
pozwolili wszczepić dziecku groźnego - wycofanego z obrotu „Vitaconu”.
Dlatego niczym pospolici przestępcy byli przez pomorską policję ścigani.
Tylko za to, że stosując środek „koniecznej obrony” - odmówili lekarzom
Białogardu wszczepienia niebezpiecznych dla zdrowia malca preparatów.

Sprawa zdaniem grupy konowałów z Białogardu, już od samego początku
kwalifikowała się do prokuratora bo krnąbrni rodzice ukradli wcześniaka
z inkubatora. Chociaż faktycznie sprawa wyglądała inaczej ten noworodek
wcale nie był wcześniakiem!. Nie zgodziła się też, zacofana para rodziców
dziecka bezmyślnie w tępym uporze tkwiąca na zakroplenie oczek dziecka
preparatem przeciw rzeżącce. Żadnych tłumaczeń od upokorzonej kobiety
nie słuchano, że była przez okres ciąży - pod kątem chorób wenerycznych
monitorowana. Za co jeszcze rodziców kara miała spotkać? Za brak zgody
na kąpiel noworodka. Choć wie każda babka i każda położna, że dziecka
po urodzeniu kąpać nie można!. Bo gwarancją jego odporności i zdrowia
jest pozostawienie go chociaż na jedną dobę - w otoczce mazi porodowej.

Naraz aż dwa groźne czynniki ryzyka!. Brak informacji o leku i przymus
szczepienia!. To zamordyzm - metody totalitarnych reżimów!. Dyktatura
krajów Trzeciego Świata, które z podobnych procedur słyną. Proponując
poddanym truciznę w miejsce leku czy wzmacniającej zdrowie witaminy.
Dobrze, że odważni, mądrzy polscy rodzice gotowi są w obronie zdrowia
własnego dziecka tak skrajną determinację wykazać!. Słusznie nie ufają
lekarzom - częstokroć nawet nie wiedząc o tym, że podawane „preparaty”
nie powinny znajdować się w aptekach, bo nie są dopuszczone do obrotu.

*
Terror medyczny w Białogardzie przebiegał - w błyskawicznym tempie!.
Już po upływie doby zebrał się sąd kapturowy nazywając się przewrotnie
- rodzinnym. Pospiesznie na teren szpitala przybył, żeby przed rodzicami
uratować niewinne dziecko, zabrać im potomka. Ograniczyć matce i ojcu
władzę rodzicielską. Personel szpitala w Białogardzie działając w dobrej
wierze rzecz oczywista, mając na uwadze wyłącznie interes dziecka, jego
życia, zdrowia ochronę przymuszony był ze wsparcia lokalnych siłowych
władz skorzystać uruchomiając rutynowe, sądowe procedury. Z rodziców
robiąc matołów i wsiowych nieuków - nieomalże krwiożercze potwory.

Ponure realia, polska medyczna opieka! Już do tego w tym poczciwym
kraju przyszło, że rodzice musieli w trosce o życie dziecka uciekać, jak
niegdyś Matka Boska z Józefem, przed zemstą siepaczy satrapy Heroda
do Egiptu. Ale mściwy Herod, to był człowiek bestia, degenerat szalony
- który wsławił się rzezią niewiniątek. Jakże nazwać - przypadek ponoć
całkiem prawdopodobnego zainfekowanie w naszym kraju - jak wylicza
pani Justyna Socha - nawet do czterystu tysięcy noworodków rocznie -
lekiem nie dopuszczonym do obrotu niebezpiecznym dla zdrowia, życia
dziecka – kontrowersyjnym preparatem „Konakionem”.

*

Expose Pani Premier Szydło - trzeba w tym miejscu polskim rodzicom
przypominać - pisze Justyna SOCHA autorka artykułu w Warszawskiej
Gazecie nr 39; (22-28.09.17). Nasz priorytet powiedziała Pani Premier
obejmując urząd: sprawiedliwość i rodzina. Dobra zmiana, tak trzymać!

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)

Komentarze

Jestem szczęśliwym dziadkiem. 

Wnuk urodził się  pół roku temu, nie chorował ani dnia. Córka w szpitalu wypełniła ankietę dotyczącą JEJ wymagań co do traktowania noworodka. Nie był kąpany przez położne, pod nadzorem córka wykąpała malucha po ponad dobie. Szczepienia też były uzgodnione. Są szpitale i szpitale !

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

#1549640

...i o tym jak historyk Morawiecki, "specjalista od banków" buduje "dobrobyt" Polski, nie wiedząc za ile Polacy muszą przeżyć.

https://www.youtube.com/watch?v=vbkCoxODemw
http://www.fakt.pl/pieniadze/finanse/ministerstwo-zdrowia-szykuje-sie-na...
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/kwota-wolna-wzrosnie-kto-skorzyst...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Verita

#1549652

Tym lekarzom z Białogardu powinno się zakazać wykonywania zawodu lekarza, szpital na jakiś czas zamknąć. Ciekawe czy trafił on do świeżo zorganizowanej sieci szpitali.

Optymistyczne w tej historii jest to, że w końcu sąd przyznał racje rodzicom. Powinni się domagać odszkodowania finansowego od tego szpitala, Może jakaś akcja społeczna piętnująca tych lekarzy, ostrzegająca przed tym szpitalem. Upublicznienie nazwisk tych pseudolekarzy.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1549656

Najwyraźniej utracili oni już nadzieję na powrót do normalności, to znaczy – do sytuacji, gdy między lekarzem i pacjentem nie ma żadnego biurokratycznego aparatu, przejadającego większość pieniędzy i domagają się już tylko wyższych nakładów na „służbę zdrowia” - żeby i dla nich spadły jakieś większe okruszki ze stołu, przy którym obżerają się uczestnicy zaplecza politycznych gangów – bo jakże inaczej rozumieć postulat podwyżek pensji? Rząd oczywiście zadba o jakieś okruszki i dla nich, bo na dwa lata przed kolejnymi wyborami rozwija politykę rozdawnictwa publicznych pieniędzy, jak nie na dzieci, to na starców, jak nie na starców, to na górników – a wszystko z „uszczelnienia” systemu podatkowego. To „uszczelnienie”, podobnie jak finansowe wyniki spółek Skarbu Państwa, pokazują skalę dotychczasowej grabieży narodowego majątku przez starych kiejkutów – jak tylko trochę się ograniczyli, to jakby deszcz spadł na wyschniętą ziemię. Z drugiej jednak strony w ten sposób obywatele przywykną do jedzenia z rządowej ręki – co widać na przykładzie młodych lekarzy, którym już nawet nie przychodzi do głowy, że może być inaczej.

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=21109&Itemi...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Verita

#1549658