GODZINA „W” NIGDY WIĘCEJ WOJNY!.

Obrazek użytkownika Zyga Dulski
Idee

Niech się cieszą ci - którzy przeżyli powstańczą
gehennę, leczą blizny. Niech prostują zgarbione
grzbiety. Niech odłożywszy inwalidzkie protezy
i szczudła, dumnie pobrzękują medalami, ale na
litość boską – więcej zadumy nad tymi grobami!.

Chwała poległym bohaterom Warszawy, którym
mocarzom tego świata knowania -nie były znane.
Wieczna cześć ich pamięci ofiara życia nie poszła
na marne ale zaklinam - ciszej nad tymi grobami!.

Hańba „monterom” i „borom”. Hańba zdrajcom
agentom i prowokatorom. Jeśli potomni surowej
oceny - współwinnych „ludobójstwa” oszczędzą
- to kamienie wyrywane z warszawskiego bruku
nigdy nie milknąc - wołać sprawiedliwości będą.

W imię Boga Jedynego, w imię Świętej Trójcy -
nigdy więcej nie pozwólmy się Rodacy nikomu
wkręcić w awanturę tak beznadziejny - w walkę
tak samobójczą!. Chowajmy przestrogę na pamięci!.

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.8 (głosów:15)

Komentarze

Większość polskich zrywów byla takimi "beznadziejnymi awanturami". Siedzieć na tyłku i kolaborować nie jest prawilno. Walka o niepodległość wymaga poświęcenia i ofiar zaś zbrodnie obciążają zbrodniarzy. Sprzeciwiam się też chorej narracji "dobrzy żołnierze, źli dowódcy". Armia jest JEDNYM organizmem, gdzie ślubuje się i jest się gotowym na śmierć.. I wszyscy ponoszą współodpowiedzialność, bo to i doly paliły się do walki. 

Jaką cenę poniósłbyś dla ostatniego zrywu o niepodległość? Oni byli gotowi iść na smierc, więc jakie jest prawo mówić w ich imieniu? 

Przypomina to zachowanie niezasymilowanej mniejszości, dla której walka nie jest ich sprawą ale chętnie skorzystają na owocach zaś skrytykują, gdy niepowodzenie odbije się na nich. 

 

Nie wiem, czy jestem jedynym, który w krytykach widzi rowniez coroczne curwienie logiki.

Zbrodnie niemieckie a przerzucane na Polakow.

Traktowanie jak sprawy wolnego wyboru.

Nieuwzględnianie czynnika ludzkiego.

Nie przypominanie, co było celem i jakie alternatywy.

Pochylanie się nad ludnością ale ignorowanie jej poparcia.

Wgl zupełnie inny etos Polaków, wychowanych na rycerzy, gdzie życie nie było najwyzsza wartoscia.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-3

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1569707

Nieśmy dumne staropolskie : BÓG – HONOR - OJCZYZNA
na rozwiniętych sztandarach, lecz dla naszych dzieci
i wnuków równie ważne są także współczesne dyrektywy:

WIEDZA - WYOBRAŹNIA - ODPOWIEDZIALNOŚĆ

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5
#1569715

które odważają się w taki sposób krytykować bohaterów którym "się nie udało" zwyciężyć.

Honic 

Podoba mi się!
15
Nie podoba mi się!
-1
#1569722

W TEMACIE POWSTANIE WARSZAWSKIE.

1. Powstańcy byli nieuzbrojeni i nieprzygotowani.

2. Nie mogli liczyć na żadną pomoc z zewnątrz!
( było powszechnie wiadomo o zbrodni katyńskiej)
(30 lipca 44r kurier z Londynu oznajmił że pomocy
od zachodnich aliantów nie będzie, a Polska będzie
okupowana przez sowietów)

3. Polska przegrała swój los w 1943 roku w Teheranie
( „wielka trójka” podzieliła strefy wpływów w Europie)

4. O co się bili powstańcy dumnej Warszawy? O honor?
( kosztem życia 200 tysięcy niewinnych Polaków, za cenę
całkowitego zgruzowania stolicy? )

5. Pierwotnym celem operacji „Burza” była ochrona
mieszkańców i struktury miejskiej poprzez
wypchnięcie okupanta ze stolicy. Nie bitwy w mieście!.

6. Sowieci nie tylko nie pomagali Powstańcom, ale
rozbrajali śpieszące im z pomocą oddziały AK.

7. Przeciwnikiem Powstania był Naczelny Wódz
gen Sosnkowski, a gen. Anders nazwał decyzję
zbrodnią. Jan Nowak Jeziorański powiedział:

„Powstanie Warszawskie było największą zbrodnią
reżimu stalinowskiego wobec Polski” . Jednakże

główny prowodyr ludobójstwa w stolicy naszego
kraju gen. Okulicki miał czelność stwierdzić:

„Potrzebny był czyn, który wstrząsnął sumieniem
świata”.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-10
#1569741

Wydaje  się, że ludzie, którzy nie przeżyli okupacji w Warszawie, nie są w stanie zrozumieć atmosfery, jaka poprzedziła Powstanie Warszawskie.

 

http://niepoprawni.pl/blog/aleszumm/powstanie-warszawskie

 

 

Podoba mi się!
14
Nie podoba mi się!
-1
#1569752

Jakie grzechy powstania?Czy grzechem jest bronic własnej godnosci pomimo braku broni?Czy grzechem jest po stronie powstanców ze niemiecka banda ubrana w mundury armi niemieckiej pod dowództem adolfa hitlera bombardowała Warszawe i cała polske?Wiekszosc z tych 200  tys jak podajesz to zgineła w wyniku bombardowac i rostrzelan ulicznych dokonywanych przez bandytów niemieckich.Komu przypiszesz ten grzech?Umowa Teheranska to takze uwazasz za grzech powstanców i jego słabej logistyki wywiadowczej?Brak pomocy zewnetrznej ja odbieram jako zdrade dyplomatyczna,ale skoro Ty widzisz w tym grzech dowodzacych powstaniem to uwazam ze dalsza wymiana zdan nie ma sensu poniewaz wystepujesz w roli perfekcyjnego znawcy tematu tak jak bys uczestniczył w tym zrywie Narodowym przeciwko zboczonym zolnierzom niemieckiej armi i miał pretensje ze zabrakło powstanców w Teheranie oraz nie poprosili bandytów niemieckich o walke na przedpolach Warszawy.Nie poruszam tematu zbrodni Katynskiej i kuriera,który zekomo cos tam dowiózł,bo mnie przy tym nie było a biurokracja w Polsce okresu wojny jak i przed a zarazem po była dosc sformalizowana i nie wszystko mozna było uznac za oficjalne i nadajace sie do upublicznienia.Podobnie jest dzisiaj.Tragedia Smolenska.Na koniec uzywasz słowa główny prowodyr ludobójstwa gen Okulicki.Czy aby nie przeginasz uzywajac takiego okreslenia?

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-2

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1569848

"Czy grzechem jest bronic własnej godnosci pomimo braku broni?"

Bronić godność, można, lecz chyba nie samobójstwem?

 

"Wiekszosc z tych 200  tys jak podajesz to zgineła w wyniku bombardowac i rostrzelan ulicznych dokonywanych przez bandytów niemieckich.Komu przypiszesz ten grzech?"

Łajdakom, którzy do wybuchu awantury warszawskiej doprowadzili: alkoholik i informator NKWD Okulicki, zakuty łeb Pełczyński, tępy Chruściel, Galareta-Komorowski, późniejszy gorliwy komunistyczny kolaborant Rzepecki.

 

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5
#1570088

RÓŻYCZKA GOŹDZIEWSKA 8 LETNIA SANITARIUSZKA Z POWSTANIA WARSZAWSKIEGO.

TO DZIECKO RATOWAŁO ŻYCIE INNYM.

KTO Z NAS BYŁBY TAKI ODWAŻNY JAK ONA???

PODEJRZEWAM, ŻE NIEWIELU Z NAS.

 

Podoba mi się!
15
Nie podoba mi się!
-1
#1569756

...powinny decydować w każdej sytuacji.
Podziw i hołd bohaterom powstania się oczywiście należy…ale to nie może blokować dyskusji na temat zasadności decyzji dowódców AK o wywołaniu bitwy na ulicach milionowego miasta akurat 1 sierpnia 1944 roku. To są dwie różne sprawy.

Zawiódł tu nasz kontrwywiad, bo Okulicki po wyjściu na wolność w 1941 roku przyznał się, że prowadził na Łubiance dwuznaczne rozmowy z bolszewikami. Nie powiedział całej prawdy, ale wiedziano, że w śledztwie działo się coś niepokojącego. Musiało to nie dotrzeć do Sosnkowskiego, bo Naczelny Wódz ufał Okulickiemu w pełni. Zaufanie to Okulicki zawiódł.

Po wojnie wysocy rangą oficerowie AK przyznawali, że bez Okulickiego nie byłoby Powstania. To on je wymyślił i doprowadził do jego wybuchu.

Prof. Jan Ciechanowski, znany historyk i weteran Powstania Warszawskiego, nie wyklucza, że ślepy pęd Okulickiego do walki w roku 1944 był związany ze złamaniem go na Łubiance w roku 1941. Jedna z hipotez mówi o tym, że próbował się w ten sposób zrehabilitować.
Walką w Warszawie chciał zmyć z siebie tę plamę. Inna hipoteza mówi, że mógł być przez NKWD szantażowany. Jeszcze inna mówi, że bolszewicy mogli z nim prowadzić jakąś grę.
Przekonać go, że powstanie wymierzone w Niemców otworzy drogę do porozumienia polsko-sowieckiego i uratuje suwerenność Polski.
Plan był taki: zdobywamy miasto własnymi rękami, a potem – jak mówił gen. Okulicki – jako „hospodary” witamy w nim wkraczających bolszewików jako sojusznika. Kilku znakomitych oficerów sztabowych Komendy Głównej AK – płk Janusz Bokszczanin, ppłk Muzyczka, gen. Albin Skroczyński – próbowało przekonać Okulickiego i Rzepeckiego, że ten plan jest absurdalny. – Panowie – mówili – jeżeli rozpoczniecie powstanie w Warszawie, to Niemcy zaczną nas wyrzynać, a bolszewicy staną na linii Wisły i będą się z satysfakcją przyglądać, jak Hitler wykonuje za nich brudną robotę. Jak możecie liczyć na jakąkolwiek pomoc od naszego śmiertelnego wroga?

Jak było naprawdę? Nie wiemy.
Prawdę poznamy dopiero wtedy, gdy Rosja otworzy postsowieckie archiwa. A więc prawdopodobnie sprawy nie wyjaśnimy nigdy.

Podobnie nieprzemyślaną akcją była “Burza”, która
zdekonspirowała przed NKWD żołnierzy Armii Krajowej.
Część z nich zamordowano, część aresztowano, resztę wcielono do armii Berlinga. W ten sposób Polskie Państwo Podziemne, którego Niemcy nie byli w stanie rozbić przez pięć lat, teraz przez nowego okupanta zostało rozbite z marszu.
Jak wynika z dokumentów AK, 70 procent aresztowań żołnierzy tej organizacji po 1944 roku było skutkiem ujawnienia się wobec bolszewików w ramach „Burzy”.

http://www.bibula.com/?p=82645
http://www.bibula.com/?p=69691
http://www.bibula.com/?p=82645

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-8

Verita

#1569825

cyt:

To rozum a nie emocje i uczucia......powinny decydować w każdej sytuacji.

 

Na szczęście ciebie to nie dotyczy i nie musisz stawać przed takim wyborem

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-4

zawiedziony

#1569832

Cały tekst był zbyt trudny?  Może te słowa do ciebie dotrą?

Warto pamiętać, że przedwojenna Warszawa była prawdziwą stolicą prostytucji i aborcji.

I że kara za te grzechy była zapowiadana. 

Przepisy chroniące życie od poczęcia obowiązywały w odrodzonym państwie polskim do 1932 r, choć i wówczas istniało duże „podziemie aborcyjne”.

W latach 20. ruszyła jednak szeroko zakrojona akcja na rzecz wprowadzenia zmian ułatwiających zabijanie dzieci nienarodzonych. Po stronie domagającej się legalizacji aborcji „z przyczyn społecznych” szczególną aktywnością wykazywali się m. in. mason Tadeusz Boy-Żeleński i jego partnerka, działaczka feministyczna Irena Krzywicka z domu Goldberg. Antynatalistyczne lobby odniosło wreszcie sukces i w 1932 r. rządząca Polską Sanacja zalegalizowała aborcję w Polsce artykułem 233 Kodeksu Karnego (wprowadzonego rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 11 lipca 1932 r.).

Do największych problemów z jakim zmagali się stróże porządku przedwojennej Warszawy należała prostytucja.

Pod tym względem Stolica była prawdziwym miastem grzechu. Korzystanie z „usług” panien lekkich obyczajów było zjawiskiem mocno egalitarnym. Gdzie znaleźć najbliższy lupanar wiedzieli zarówno biedni i bogaci, gimnazjaliści oraz panowie posunięci w latach. Zapowiedź kary wybrzmiała w słowach skierowanych przez Pana Jezusa do Sługi Bożej Rozalii Celakównej:

Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie (…). Wielkie i straszne grzechy i zbrodnie są Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten Naród za grzechy, zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności poprzez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga (…). Tylko we Mnie jest ratunek dla Polski”. (op. cit. rozalia.krakow.pl).

Aborcja nadal jest legalna i kwitnie..a intronizacji jak nie ma tak nie ma.

Co nas może czekać? Twoje onuce?

https://gloria.tv/article/thh9gGURtWuN497WFyiwWQWxN

https://www.pch24.pl/krew-bedzie-plynela-rynsztokami,24585,i.html#ixzz5M...

P.S.Za Korą już nie płacz...bo nie warto

https://www.fakt.pl/kobieta/plotki/kora-nie-przyjela-ostatniego-namaszczenia/j1mb78f#slajd-1   

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5

Verita

#1569840

Verita, dziecko specjalnej troski, już ci kiedyś pisałem o aborcji w II. RP i to fakty a nie subiektywny opis.

Szkaluj dalej wszystko, kserokopiarko fejków, katarynko diabła

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1569850

Verita, to typowy fejk. Nie wiadomo, jak z Okuluckim ale gdybanko, że mógł zdradzic. Ohyda.

Akcja "burza" zla, jak sowiety mówią, pewnie zamiast próby odzyskania kraju mieli dać się zabić jako terroryści i faszyści, stojący z bronią u nogi. Nie walczyć, nawet jak szkopy zwiewaja.

No to lepiej w ogóle nigdy nie walczyc i rozwiązać wojsko z rządem

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1569846

Okulicki kablował w NKWD w 1941 i 1945 roku. Zachowały się dokumenty. Ohyda.

"Nie walczyć, nawet jak szkopy zwiewaja."

Pod koniec lipca 1944 okolice Warszawy stały się miejscem koncentracji poważnych niemieckich sił pancernych. NIemcy nie tylko nie zwiewali, lecz szykowali się do uporczywej obrony linii Wisły.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3
#1570089

Witaj verita,

Jak zwykle celnie i na temat!

I jak zwykle "matrix'sowi" patrioci obdarzają Cię stekiem minusów.

Jest to bardzo smutne ale dla  większości naszych patriotycznie nastawionych rodaków zrozumienie historii jak i rzeczywistości da sie opisać cytatami z Adama Mickiewicza i Jacka Kaczmarskiego;

" Szlachta na koń wsiędzie,

Ja z synowcem na czele,

I jakoś to będzie! "

" Rozgrywka z nimi to nie żadna polityka,
To wychowanie dzieci, biorąc rzecz en masse."

Do tego dochodzi marksistowskie zaprogramowanie "że jak się coś wydarzyło to znaczy że tak właśnie musiało się stać " bo tego wymagały żelazne prawa dziejów.

Dlatego każdy kto pokazuje że zawsze konkretni ludzie podjeli decyzję, która doprowadziła do takich a nie innych skutków i generalnie dokonuje dekonstrukcji "matrix'u" spotyka się, delikatnie mówiąc, z wielką niechęcią.

Pozdrawiam,

Kociarz - bo koty nie kłamią.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

kociarz

#1570209

a w szczególności politycy w walce o władzę, w ramach działań przedwyborczych, usiłują zawłaszczyć Powstanie Warszawskie traktując prawo do świętowania tego wspaniałego czynu jak swoją własność!

A co dziwniejsze w tym zwalczaniu idą ramię w ramię z pełocją i lewactwem.

Właśnie niedawno wróciłam z Marszu Powstania Warszawskiego zorganizowanego przez narodowców! Rozpoczęło się wspaniale, na Rondzie Dmowskiego, w Warszawie zgromadziło się ok. 20 tysięcy Warszawiaków, także ludzi z innych miast, byli przede wszystkim młodzi, ale też sporo starszych, kobiety z dziećmi itd., a nawet byli cudzoziemcy! Ale radość nie trwała długo, maszerującym udało się w spokoju, radości i podniosłym nastroju dotrzeć jedynie do Ronda ONZ, gdzie nagle służalec złodziejki warszawskiej, wisząc na telefonie przekazał policji decyzję o rozwiązaniu tego marszu, nie podając przyczyny. Policja - czekało na nas ok. czterdziestu policyjnych suk, zablokowała Nowy Świat nie pozwalając dalej iść i wzywając wielokrotnie monotonnym głosem do rozejścia się, bez podania przyczyny.

Narodowcy apelowali do uczestników, żeby nie rozchodzić się, przypominając, że ostatnio władza rozwiązuje wszystkie ich manifestacje widząc w nich zagrożenie (nową rosnąca siłę polityczną).

Kiedy narodowcy negocjowali z policją dowiedzieliśmy się, że podobno w kłamliwych mediach podano powód rozwiązania marszu - jeden T-shirt z nieodpowiednim napisem! W końcu udało się wynegocjować z Dowódcą policji przejście w luźnym szyku na Plac Zamkowy, a właściwie z kimś na końcu kabla, bo gliniarz też wisiał na telefonie, a jakiś zakłamany manipulant wydawał mu rozkazy!

Przeszliśmy spokojnie chodnikami, śpiewając i krzycząc hasła, wzdłuż Nowego Światu i Krakowskiego, a w międzyczasie była jedna lewacka prowokacja - bidulka policja w liczbie stu kilkudziesięciu policjantów oczywiście nie zdążyła zareagować! Mimo to dotarliśmy do Kolumny Zygmunta, gdzie kilka osób w Tym poseł Winnicki, historyk Leszek Żebrowski, rzecznik prasowy Młodzieży Wszechpolskiej z Katowic (też rozwiązano Marsz) oraz Wicepres Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Robert Bąkiewicz przemawiali mówić o bohaterach POwstania Warszawskiego, o ich czynach i niezłomnej postawie, jak również wyrażając oburzenie z powodu pogwałcenia naszych praw obywatelskich oraz haniebnego i nieuprawnionego działania władzy. Potem był koncert.

I tak to właśnie sprzymierzyli się urzędnicy pisowscy z pełocją przeciwko narodowcóm i obywatelom - patriotom, którzy chcieli świętować 74 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego - było to pogwałcenie obywatelskich praw konstytucyjnych, ale dla nich ważne było, żeby narodowcy i ci co ich popierają nie mieli prawa świętować, bo prawo do świętowania mają tylko ci, co popierają partię rządzącą!

Tak właśnie pogwałcono obywatelskie prawa patriotów - narodowców i tych, co chcieli z nimi świętować Powstanie Warszawskie - chamstwo, hańba i skandal!

Cóż, narodowcy urośli w siłę i dominujące partie obawiają się ich tak bardzo, że nie cofną się przed żadnym świństwem, nawet łamaniem prawa, aby im zaszkodzić i każdy sposób jest dobry, nawet współpraca ze złodziejką, której z jednej strony stawia się poważne zarzuty, ale z drugiej współpracuje przy zwalczaniu konkurencji politycznej!

I niech mnie teraz ktoś przekona, że oni mają uczciwe zamiary - to chamstwo wobec obywateli, to pogwałcenie obywatelskich praw konstytucyjnych, to skandal i hańba - to zupełnie jak poprzednicy, po prostu PRL bis!!!

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
-1

Serce słowianki nie zna łez ...

#1569889

konfabulator minister ubolewa nad niezrozumiałą decyzją bufetowej - hipokryzja nie zna granic - po prostu z gęby cholewaaaaaaa!!!

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
-1

Serce słowianki nie zna łez ...

#1569890

Media nieumyślnie bądź celowo podają: hitlerowcy mordowali Polaków podczas Powstania Warszawskiego. Zdecydowanie i uparcie powtarzajmy to Niemcy i ich sojusznicy mordowali powstańców i cywilną ludność Warszawy!

W Powstaniu Warszawskim straciło życie w przybliżeniu 185 tys. * Polaków, czyli około 11 razy więcej niż w Bitwie nad Bzurą w 1939 roku, około 41 razy więcej niż w Bitwie Warszawskiej w 1920 roku i około 81 razy więcej niż Węgrów w Powstaniu w 1956 roku. Miarą czegoś co można nazwać natężeniem masakry podczas działania z użyciem przemocy jest przeciętna dzienna liczba zabitych. W Powstaniu Warszawskim wynosiła ona mniej więcej 2937 Polaków. Mniej więcej 95% Polaków uśmierconych w Powstaniu Warszawskim stanowili cywile. Szczególnie krwawo na kartach historii Powstania zapisały się Rzeź Woli (5-12.08.1944) i Rzeź Ochoty (4-25.08.1944) podczas których Niemcy i ich sojusznicy wymordowali około 55 tys. bezbronnych osób, w tym kobiet, dzieci i starców.  Podczas Powstania i po jego kapitulacji Niemcy wypędzili około 550 tys. osób z Warszawy i około 100 tys. z miejscowości w jej pobliżu. Blisko 60 tys. spośród tych osób wysłano do obozów koncentracyjnych, a około 90 tys. na roboty przymusowe w Rzeszy. Ofiara jaką złożyli Polsce Powstańcy Warszawscy - przede wszystkim szeregowi żołnierze i niżsi dowódcy - była ogromna. Trzeba wspomnieć chociażby o tym, że Niemcy do początku września 1944 roku traktowali AK-owców nie jako żołnierzy lecz bandytów i często rozstrzeliwali wziętych do niewoli bojowników.

*

Nie jest znana dokładna liczba ofiar cywilnych. Niemcy szacowali, że wynosiła ona ok. 250 tys. osób[1]. Jeszcze podczas trwania powstania przewodniczący PKWN Edward Osóbka-Morawski mówił o 200 tys. ofiar[2]. Polscy i zagraniczni historycy przyjmują zazwyczaj, że straty ludności cywilnej wyniosły od 150 tys. do 200 tys. zabitych[3]. W wyniku powstania od 500 tys. do 550 tys. mieszkańców stolicy oraz około 100 tys. osób z miejscowości podwarszawskich zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów[4], z czego blisko 150 tys. zostało deportowanych do obozów koncentracyjnych lub wywiezionych na roboty przymusowe w głąb Rzeszy[5].

{1 str.67, 2 str. 467, 3 str. 68} Marek Getter. Straty ludzkie i materialne w Powstaniu Warszawskim. „Biuletyn IPN”. 8–9 (43–44), sierpień – wrzesień 2004.

{4} Kwestia wysiedleń w świetle informacji, dokumentów i relacji, znajdujących się w posiadaniu Fundacji „Polsko-Niemieckie Pojednanie”. fpnp.pl. [dostęp 21 sierpnia 2011].

{5} Krzysztof Dunin-Wąsowicz: Warszawa w latach 1939–1945. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1984. ISBN 83-01-04207-9.

PS

"Mój Führerze, pora jest dla nas niezbyt pomyślna. Z punktu widzenia historycznego jest błogosławieństwem, że Polacy to robią. Po pięciu, sześciu tygodniach wybrniemy z tego. A po tym Warszawa, stolica, głowa, inteligencja tego byłego 16, 17-milionowego narodu Polaków będzie zniszczona, tego narodu, który od 700 lat blokuje nam Wschód i od czasu pierwszej bitwy pod Tannenbergiem leży nam w drodze. A wówczas historycznie polski problem nie będzie już wielkim problemem dla naszych dzieci i dla wszystkich, którzy po nas przyjdą, ba, nawet już dla nas1."

Tymi właśnie słowami Reichsführer-SS Heinrich Himmler miał ponoć zwrócić się do Hitlera na wieść o wybuchu powstania warszawskiego. 

1 Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego w 1944 roku, red. S. Datner, K. Leszczyński, Warszawa 1962, s. 306.

Pozdrawiam.

 

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-1

casium

#1569895

Kto odpowiada za tragedię Warszawy? Niemcy? Nie, oni byli jedynie wykonawcami woli alkoholika i zdrajcy Okulickiego, który marzył o "walących się murach i ulicach w potokach krwi". Alkoholik i zdrajca Okulicki doprowadził do wybuchu bezsensownej awantury z pełną świadomością, że pomsta wroga może być straszliwa. Tak więc to bydlę i jego przeklęci kamraci (Pełczyński, Chruściel, Galareta-Komorowski) odpowiadają za śmierć dziesiątek tysięcy warszawian oraz największą w historii Polski klęskę militarną, polityczną, wizerunkową i materialną.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1570479

o wykasowanie wielokrotnie powtórzonych komentarzy zadaniowanego trolla krogulaskiego!!!

T sama prośba dotyczy wszelkich blogów, na niepoprawnych.pl, na których zamieszcza swoje "komentarze"!!!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

Serce słowianki nie zna łez ...

#1570085

Nie umie sobie Pani poradzić merytorycznie, więc wzywa na pomoc cenzurę?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5
#1570091

Do bójki pomiędzy żołnierzami doszło 22 lipca w Złocieńcu. W starciu udział wziął jeden polski wojskowy i dwóch jego amerykańskich kolegów po fachu. Bójkę przegrali Amerykanie, z których jeden z poważnym urazem głowy trafił do szpitala.

Do bijatyki pomiędzy wojskowymi doszło w godzinach wieczornym przed jednym z barów w Złocieńcu. Nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną starcia, ale wiadomo, że wzięli w niej udział dwaj Amerykanie, którzy musieli zmierzyć się z jednym Polakiem.

Bójkę wygrał Krystian B. z jednostki wojskowej w Złocieńcu. Polak trafił do aresztu, a jeden z Amerykanów został ciężko ranny w głowę. Najpierw przewieziony został do szpitala w Drawsku Pomorskim, a stamtąd do szpitala w Niemczech, gdzie stacjonuje jego macierzysta jednostka, na dalsze leczenie. Obrażenia drugiego z obcokrajowców ograniczyły się do lekkich obić.
http://dziennik-polityczny.com/2018/08/03/polski-zolnierz-pobil-dwoch-am...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1570101

Nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną starcia,

 

wiadomo !

napoje wyskokowe

co za sensacja !!!!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1570106