GIETRZWAŁD - POLSKA FATIMA. cz. V ostatnia

Obrazek użytkownika Zyga Dulski
Idee

PIERWSZY W DZIEJACH POLSKI KARNAWAŁ SOLIDARNOŚCI. Cud z Gietrzwałdu - to o wizycie Niepokalanej na polskiej ziemi opowieść. O tym, jak opóźnił cud objawienia, o kilka dekad wojnę światową. VI. STRATEGIA OCALENIA POLSKI. Dobrze wie Panna Maryja, przecież Jej wiadomo o wszystkim - w jakim celu wywołała to gwałtowne zbiegowisko! W czasie tamtych letnich miesięcy, z uwagi na sprzyjającą letnią pogodę, potencjalne zagrożenie wybuchem pierwszej wojny światowej było w samym sercu Warmii - bardziej niż prawdopodobne. Nikt inny tylko Michał Archanioł taki przedstawił Najświętszej Panience scenariusz. Z jego pomocą wodza anielskich zastępów, powstrzymała Maryja Panna tragedię Polaków, gehennę swoich dzieci jęczących w obcej niewoli, ruskich i pruskich poddanych. Dlaczego nie można było zebrać pielgrzymów za twarz, zrobić w tym regionie porządku? Wprowadzić tu pruskiego rygoru siłą?. Ze protestem setek tysięcy wzburzonych pątników się nie licząc?. Bezwzględnie prawo wyegzekwować. Bo wtenczas trzeba byłoby uchylić rąbka tajemnicy. Całą pruską intrygę wojenną ujawnić - militarne projekty zdemaskować. Może Prusacy zwietrzyli jaki podstęp czy rosyjską prowokację. Doszli do przekonania, że ich nieobliczalny rosyjski przeciwnik sztucznie zatłoczył pielgrzymami, frontową stację. Bo wojenne plany Niemców wywąchał, a teraz bestia sprytnie dezorganizuje zaplecze frontu. Posyłając w to miejsce tłumy egzaltowanych ludzi, usiłuje w chytry sposób wątki wojennej intrygi poplątać. Ten nagły przypływ pobożności ludu bożego, oprócz aspektów religijnych zyskał wielka strategiczną rolę i polityczne znaczenie. Stanowiąc od tragedii - kolejnej polskiej insurekcji wybawienie!. Wizyta Najświętszej Panienki w Gietrzwałdzie niespodziewany ratunek od niechybnej wojennej zawieruchy przyniesie poprzez genialny w swej prostocie - pomysł blokady komunikacyjnej - czasowej dezorganizacji warmijskiego frontowego zaplecza. Karnawał wiary i manifestacja patriotyzmu. To był pierwszy w dziejach Polski - masowy zryw narodowy!. Manifestacja potęgi - radosny karnawał chrześcijańskiej wiary - patriotyzmu i solidarności. To zawierzenie Najwyższego Boga Miłosierdziu. Przykład, jak modlitwą różańcową można wroga odeprzeć, pewną tragedię zażegnać dar pokoju uprosić w wiosce Gietrzwałd - w krainie jezior i lasów, gdzieś na obrzeżu Polski. Tak za pośrednictwem Niepokalanej, Polacy cudu wybawienia - od wojennej gehenny doświadczają. Za swoja głęboka wiarę - za ufność w miłosierdzie - dziedzice tej słowiańskiej ziemi - otrzymują z łaski Opatrzności podarunek wprost bezcenny!. Po czterdziestu latach wędrówki po pustyni, w 1918 roku do celu narodowej pielgrzymki dotrą, do upragnionej wolności. Jednak, nigdy do końca nie zrozumieli Rodacy, co się wówczas przydarzyło. Lekcja pokory i wiary nigdy nie została odrobiona. Cuda objawienia Niepokalanej we wsi Gietrzwałd zapomnienia skryła zasłona. Dziś także przyblakły - tamtych pamiętnych dni znaki. Po dzień dzisiejszy cierpliwie czeka dowodu wdzięczność zbłąkanych dzieci - Maryja Królowa Korony Polskiej - Matka i Orędowniczka Nasza!. Tylko wtedy - gdy Boża Opatrzność czuwa nad Polakami - niepodległość stanie się ich zaszczytnym przywilejem i udziałem. Wszystkie polskie powstania były obcą prowokacją przyniosły rodakom hańbę, gwałt i upokorzenie, grabieże słowem tragedię. A cudowne objawienie Najświętszej Panienki w Gietrzwałdzie narodowej zapobiegło tragedii. Ten spontaniczny akt jedności i głębokiej wiary, ludu bożego - przyszłą wolność zapowiadał, poprzez zrzucenie jarzma grzechów. Przez ludzką solidarność poprzez wewnętrzne wyzwolenie. Zaczynem pracy organicznej, wioska Gietrzwałd. Inspiracją do refleksji i początkiem rozumnej pracy od podstaw. Probierzem aktów patriotycznych uwolnionych od przemocy. Taki wzorzec w dzisiejszej dobie nie jest już modny, całkowicie zapomniany został. Prawda jest dla nas trudna - naród polski przed wiekami swojej Orędowniczce ślubował - oddawał się pod Jej Maryi, matczyną obronę. Lecz dług wdzięczności za troskliwą opiekę - wobec Królowej i Patronki naszej - ciągle pozostaje nie załatwiony!. Naród za cud wolności - Matce Boskiej nigdy nie podziękował!. „Czas najwyższy” - na „wewnętrzną przemianę” na modlitwę różańcową i na srogie posty. Pora wyzwoliwszy się z jarzma grzechu - braterstwo oraz pojednanie zaprowadzić w narodzie polskim. Najwyższa już pora wzajemnej niezgody poniechać!. Czas tłumnie do Gietrzwałdu z gorliwą modlitwą pospieszyć, Z sercem przepełnionym miłością i z hołdami wdzięczności. Niech będzie cudowne objawienie Panny Maryi z Gietrzwałdu do wewnętrznej przemiany impulsem. Inspiracją do pokuty. Żeby posypując głowę popiołem przebłagalną modlitwą wielką, narodową krucjatą różańcową - Setną Rocznicę Odzyskania przez Polskę Niepodległości uroczyście i godnie uczcić. Inspiracja opracowania. ks. Krzysztof BIELAWNY. „Niepodległość wyszła z Gietrzwałdu” - Grzegorz BRAUN „Gietrzwałd 1877 nieznane konteksty geopolityczne”

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)

Komentarze

Dysponujemy mózgami małymi

By pojąć i kroczyć zdecydowanie

Do Boga gdzie czeka umiłowanie

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1575253

To fakt, trzeba zaniechać wojny między Polakami, przestać dawać podburzać się różnego rodzaju "targowiczanom" i "kosmopolitom". Czas wrócić do korzeni etyki Cywilizacji Łacińskiej oraz Wiary Rzymsko Katolickiej, bez naleciałości które teraz powodują "protestantynizację" Wiary i odpływ wiernych od Kościoła.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------------------- "Polska Niepodległa to Polska niebezpieczna" Lenin

#1575394

czyli współczesny aspekt grzechu zaniechania

To dla mnie ogromny zaszczyt, iż mogę przyczynić
się do upowszechnienia - tego cudownego miejsca
w Polsce - o którym przyznaję z wielkim wstydem
- jeszcze do niedawna, nie miałem bladego pojęcia.

Próbując dociekać dlaczego - odkryłem, że miejsce
objawienia NMP w Gietrzwałdzie - było nieustannie
nader skutecznie blokowane. Najpierw przez władze
pruskie, potem sowieckie ruskie, następnie podległe
Kremlowi, wreszcie polskie reżimowe władze PRL.

Władze komunistyczne nie tylko zakazały wszelkich
publikacji prasowych czy książkowych dot. tematyki
objawień lecz nawet nie pozwolił budować dla setek
tysięcy przybywających do warmijskiego Gietrzwałdu
pielgrzymów choćby namiastki bazy noclegowej.

Trzeba postawić pytanie – co dzisiaj się zmieniło?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1575416