Kiedy Smarzowski zajmie się ofiarami komunistów?

Obrazek użytkownika zuberegg
Idee

Wojciech Smarzowski postanowił nakręcić film o Kościele w Polsce. Jego nakręcenie zmotywował w następujący sposób:

 Nikt nie zrobi u nas śledztwa, jakie pokazał film "Spotlight". Nie ma ani w mediach, ani w klerze potrzeby oczyszczenia się. No i najważniejsze: są ofiary, nimi się trzeba zająć. To jest coś, co mnie uwiera, co mnie boli. I co pewnie znajdzie to odbicie w moich kolejnych filmach. Bo nie ma u mnie na to zgody - mówi Wojciech Smarzowski w gazecie wyborczej.

Osobiście muszę przyznać że problem ukrywania pedofilii w Kościele jest czymś skandalicznym, podobnie jak brak lustracji w tej instytucji. Uważam że ksiądz, jak i polityk powinni być poza wszelkimi podejrzeniami. Pierwszy poucza i spowiada wiernych, drugi wpływa na życie ludzi i oczywiście zawsze ma usta pełne frazesów i uczciwości.

Atakowanie Kościoła czy też wymuszanie na nim pewnych postaw jest teraz w modzie. Ja mam pytanie dotyczące kwestii dotykającej wiele większej grupy osób niż te dotknięte pedofilią w Kościele.

Kto i kiedy zajmie się kwestią ofiar komunistów w naszym kraju? Nie ma w mediach, ani wśród nich potrzeby oczyszczenia się. No i najważniejsze: są ofiary, nimi trzeba się zająć. Pozwoliłem sobie na parafrazę słów Smarzowskiego, ponieważ widzi on źdźbło, nie widząc belki uwierającej nasz kraj...

Dziś setki aparatczyków partyjnych wiedzie sobie dostatnie życie, wielu z nich zabiera publicznie głos pouczając nas o demokracji-jak np. Balcerowicz, Kwaśniewski, Cimoszewicz, Mazguła, Nałęcz...

Kiedy film o tysiącach ofiar komunistów? Ludziach którzy z powodu represji komunistycznych tracili zdrowie, pracę, siedzieli w więzieniach. Dziś z tego powodu żyją w nędzy. Kiedy nad nimi pochyli się Smarzowski lub jakiś jego kolega po fachu?  

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)

Komentarze

Albo pokaże tak te ofiary, że nam w pięty pójdzie.

Smarzowski robi za Żeromskiego III RP. Jak już coś nakręci, to oglądając można zwymiotować.

Niby pokazuje prawdę, ale zawsze taką, żeby Polakom sprytnie dokopać.

Po każdym pokazie widz ma poczucie "błogiej beznadziejności", i o to chodzi.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jacek Trzaska

#1546490

Niby pokazuje prawdę, ale zawsze taką, żeby Polakom sprytnie dokopać.

Nie miałem takiego uczucia oglądając Różę czy Wołyń...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

zuberegg

#1546496