Zasoby są ograniczone, za to głupota rozwkita

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Widzę, z rozmaitych komentarzy, że nie wszyscy rozumieją o co chodzi z tym konsumpcjonizmem. Im się po prostu wydaje, że to po prostu taki sobie, wybrany dowolnie, styl życia. A to nie tak.

Konsumpcjonizm jest systemem, złożonym systemem gospodarczym, który zastąpił kapitalizm.

A w rozmaitych tekstach w mediach można sobie przeczytać, że kapitalizm to, kapitalizm tamto. Kapitalizmu już nie ma, drodzy Państwo. A system oznacza, że składa się z niezliczonej ilości elementów, podporządkowanych jednolitym regułom gry, tworzącym wyraźnie określone relacje między elementami.

Jest to system postawiony na głowie, bo kapitał nie powstaje na bazie wytworzonych już dóbr, lecz jest dowolnie generowany przez banki w ramach akcji kredytowych. A kto spłaci kredyty ? Oczywiście przyszłe pokolenia. Ale żeby ten kapitał mógł być tak wygenerowany, najpierw musi być wykonana kampania propagandowa, marketingowa, która wytworzy u potencjalnych klientów pewne wrażenia i pożądanie na określone towary.

Skoro mowa o klientach, to nie są to klienci, lecz konsumneci, i nie ma mamy tu do czynienia z popytem, który przecież tworzą klienci, lecz z pożądaniem, kreowanym przez marketerów, którzy chcą zrealizować określoną podaż. Tak więc o rynku nie decyduje klient odczuwający konkretny brak i reprezentujący konkretny popyt, wchodzący w relację z producentem oferującym konkretną podaż, lecz marketer reprezentujący wyimaginowaną podaż i starający się wytworzyć równie wyimaginowany popyt, a konsument okazuje się tu tylko narzędziem do realizowania owej podaży.

Kiedyś producent oferował na rynku gotowe towary, w oparciu o dotychczasowe rozeznanie rynku i istniejącego popytu na rozmaite towary. Teraz to uległo zmianie – to marketerzy usiłują wytworzyć w umysłach potencjalnych konsumentów wyimaginowane wizerunki towarów, opakowanych w odpowiednio dobraną otoczkę emocjonalno-wyobrażeniową by wytworzyć w umysłach odpowiednio zaprogramowane wrażenia i pożądania domagające się bezwzględnego zaspokojenia przez dokonanie zbędnych faktycznie zakupów.

Nie da się też ukryć, że ofiarą konsumpcjonizmu pada sport. Zawodnicy znajdują się pod wielostronną presją. Jako zawodowcy muszą w krótkim czasie dojść do wyników, które pozwolą im osiągnąć jaki taki status materialny i zabezpieczenie na przyszlość. To zaś wymaga niesłychanego wysiłku szkodliwege dla zdrowia. Proszę zwrócić uwagę na Milika, który parę miesięcy temu doznał kontuzji, która na kolejne parę misięcy wyeliminowała go z gry. Zbyt wcześnie podjął trenicgi i grę, co spowodowało kolejną, podobną kontuzję, eliminującą go na kolejne parę miesięcy. A media wywierają kolosalną presję psychiczną na sportowców. Proszę zwrócić uwagę na obciążenie zawodników – grają dwa razy w tygodniu, do tego grają w pucharach krajowych, najlepsze zaś zespoły uczestniczą w rozgrywkach ligi mistrzów lub ligi europejskiej, a okazjonalnie w rozgrywkach międzykontynentalnych. To przecież katorga dla organizmu. Zawodnicy nieźle zarabiają, ale za jaką cenę.

A tu podaję link do tekstu, który wskazuje na istotne powiązania ruchów homoeselsualnych z konsumpcjonizmem:

ttps://wpolityce.pl/spoleczenstwo/359536-walka-z-tolerancja-represyjna-chodzi-o-rewolucje-bo-ona-przynosi-rownosc-w-imie-ktorej-niszczy-sie-tradycyjny-model-rodziny

Konsumpcjonizm mógłby trwać wiecznie , gdyby nie to, że pomnaża głupotę, a ta podcina mozliwości rozwojowe, co widać w obecnej eksplozji zidiocenia w środowiskach lew-lib w Polsce i w świecie. Tego żaden satyryk nie byłby w stanie wymyślić.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)

Komentarze

O takich wynagrodzeniach mozna tylko pomazyc i dlatego nawet takiego Milika nie jest mi zal.Za bieganie po boisku dostaje kase ogromna o czym wiedział od poczatku i wszystko w temacie.Co do pedałów i lesbijek to oni dotychczas zyli w zamknietym swiecie i wszystko było okey.Jakis zboczeniec wymyslił wyreklamowanie tej dewiacji i efekty mamy takie jak widac.O tej dewiacji wypowiadali sie dawno światowej klasy lekarze z tytułami doktorów,wiec temat jest nieaktualny.Reszte pozostaje w zdrowo-rozsadkowym podejsciu do zagadnienia nie słuchajac tych tzw marketerów.Jeszcze sie taki nie urodził aby był zdolny przekonac mnie do swoich racji.To tak samo jak kiedys było z mazowszanka.Zwykła kranówa gazowana ale reklama powiadała ze z własnych zródeł.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1549195

Do konsumpcjonizmu bym jeszcze dorzucił chyba nierozerwalnie z nim związaną postępującą powszechną infantylizację, i to przebiegającą w zastraszającym tempie.

Typowy konsument musi mieć upragnioną rzecz już i natychmiast - całkiem jak małe dziecko pożądaną zabawkę. Nie ma mowy o jakimś czekaniu, odkładaniu i oszczędzaniu, a zamiast tego natrętnie namawia się na kredyt pozwalający błyskawicznie zrealizować zachciankę. Kto pamięta dawniejsze czasy to jest to dokładnie odwrotne podejście niż "za komuny" gdzie raczej kładło się nacisk na oszczędzanie i już małe dzieci były do niego przyuczane choćby przez szkolne SKO (chyba tak to się nazywało, Szkolna Kasa Oszczędności).

Natomiast patrząc z innej strony to mamy tu kolejny przykład typowej dla obecnego systemu schizofrenii - im więcej się mówi o zmniejszaniu zużycia energii i zasobów tym więcej się ich marnuje na produkcję coraz nowszych gadżetów, które koniecznie "trzeba mieć" tudzież coraz szybciej celowo psujących się rzeczy.

Z kolei nawiązując do poprzedniego wpisu "Jak PIS poradzi sobie z ryzykiem jakie niesie konsumpcjonizm?" to odpowiadam jako obserwator coraz dalszy od przeceniania walorów intelektualnych tej formacji - nijak sobie nie poradzi bo nikt tam o tym nawet nie myśli.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1549220

Tak, oczywiście, infantylizm jest nieodłącznym, koniecznym  elementem konsumpcjonizmu. Ale ma też charakter paradoksalny, bo, po pierwsze, infantylizacji poddaje się dorosłych, a, po drugie, dąży się do przyznania dzieciom statusu osób dorosłych, nie wymagających władzy rodzicielskiej, tak by inne organizacje mogły przejąć wpływ nad dziećmi. Widać to w polityce lewactwa. 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1549240