"Walczą o życie" czyli skala paranoi

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Dziennikarze, zacznijcie mówić do rzeczy, tzn. o racji stanu, osobach ją naruszających i karach za to. Tymczasem dziennikarze próbują wyjaśniać, a nawet uzasadniać zachowania “opozycji totalnej”, pana Petru czy pana Schetyny tym, że “oni walczą o życie”.

 

“Walczą o życie.”

Zastanówcie się Państwo nad tym, do czego to doszło, nawet język został tu spostponowany, nie mówiąc o logice.

 

Wolne żarty. Ja mam w d... pana Petru i pana Schetynę.

Jeżeli chcą walczyć o życie, niech się udadzą gdzieś, choćby do puszczy Piskiej i tam “walczą o życie” uprawiając survival. Bo ja się w końcu wkurzę, jako że tu chodzi o mój czas, moje pieniądze, moją przyszłość i przyszłość rodziny, wezmę kałacha czy bejsbola i wtedy naprawdę bedą musieli walczyć o życie.

 

Przyjdę i powiem “sprawdzam”. Niezależnie od scenariusza jaki realizuje PIS, to wydaje mi się jedynym właściwym rozwiązaniem. Rozwiązanie należy przecież do suwerena. Niektórzy ludzie zanadto odlecieli w wirtual, a jednym poważnym realnym środkiem na otrzeżwienie jest przystawić im lufę do głupiego łba. Sądzę, że wystarczy przystawić.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)