Spadek II WŚ i wartości europejskie

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Kwestia reparacji za zniszczenia związane w II WŚ ma szeroki kontekst, który, z racji tej szerokości, ulega spłyceniu. Wyjmijmy więc z tego kontekstu jeden przypadek i poddajmy go oglądowi, bo tu nie chodzi tylko o pieniądze.

Takim przypadkiem może być rzeź Woli z r. 1944, która pochłonęła 50 tys. ofiar cywilnych. Akcją dowodził gen. SS Reinefahrt, który za tę zbrodnię nie tylko nie odpowiedział, ale był nawet burmistrzem miasta, w którym mieszkał, i zmarł nie niepokojony

Jako że zbrodnie ludobójstwa nie ulegają przedawnieniu, należy wszcząć postępowanie w kwestii tej zbrodni i uznać Reinefahrta za zbrodniarza. Ale na tym nie koniec. Kwestią buklwersującą jest fakt, że władze niemieckie, nie osądzając jego zbrodni, dopuściły się zaniechania i im także należy wytoczyć proces. Rzeczą niesłychaną jest to by zbrodniarz wojenny mógł żyć w kraju rzekomo demokratycznym i pełnić funkcje państwowe. I właśnie ten fakt trzeba mocno wyeksponować. Trzeba tych hipokrytów z Europy Zachodniej przeczołgać nie zważając na piski pożytecznych idiotów. Odzyskująca właśnie suwerenność Polska nie może zrezygnować z oceny przeszłości i egzekucji roszczeń prawnych z tą przeszłością związanych. Peerel i postpeerel dopusćiły się w tej materii wielu zaniechań, których skutki możemy oglądać w postaci choćby “polskich obozów koncentracyjnych” i nikt poza nami tych zaniechań nie jest w stanie odrobić.

Taki zwrot ku przeszłości jest bardzo ważny także ze względu na UE. Otóż wspólnota europejska została powołana po II WŚ po to właśnie by nie dopuścić do kolejnego konfliktu przez stworzenie mechanizmów współpracy. A zdaje się, że wybryki polityków brukselskich świadczą o tym, że zapominają oni o tym podstawowym celu wspólnoty i zamiast współpracy proponują dyktat. No I kto tu naprawdę odchodzi od wartości europejskich ?

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:2)

Komentarze

Niemcy powinny byc pozywane do sadow (zarowno niemieckich jak i miedzynarodowych) za konkretne sprawy nie podlegajace przedawnieniu - za ludobojstwo. Moze zamiast przeznaczac setki milionow zlotych na bannery reklamowe dotyczace (koniecznej) reformy sadow - nalezaloby przeznaczyc te pieniadze na dobrych prawnikow (najlepiej zydowskiego pochodzenia - bo mieliby w tym takze wlasny interes, a poza wszystkim to oni uzyskali za Holocaust ogromne odszkodowania od Niemiec).

Np. wladze miasta Wielun winny wystapic o pokrycie strat wywolanych bombardowaniem obiektow cywilnych  1 wrzesnia 1939 r. (75% miasta leglo w gruzach)- zarowno strat materialnych jak i odszkodowania za zbrodnie dokonane na ludnosci cywlnej. W IPN jest wystarczajaca ilosc dokumentow.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1548550

jest zaiste świetny - dla Żydów!

W tego rodzaju procesach dostają oni wynagrodzenie rzędu 40 - 60% wartości sprawy. I zastrzegają sobie, bez względu na wynik procesu, stałą wartość wynagrodzenia, tzn. ustalony % od wartości zgłaszanego żądania. 

Czyżby już nie było dobrych polskich prawników?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1548574

za podobne sprawy wynosi 30%. Biorac pod uwage, ze dobry prawnik uzyskuje kilkakrotnie wyzsze odszkodowanie - to i tak sie oplaci. Nie tak dawno (2013) zydowscy prawnicy uzyskali od Niemiec ponad 800 mln Euro na renty dla osob, ktore w czasie wojny... mialy zakaz przemieszczania sie poza getto... (odszkodowania za prace uzyskali juz dawno) - tymczasem ostatnio Niemcy odmowily wyplat emerytur osobom polskiego pochodzenia pracujacym przymusowo w czasie wojny.

To wlasnie jest roznica pomiedzy prawnikami...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1548673