Skąd się bierze gorszy sort ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Nie bardzo rozumiem, skąd te pretensje niektórych środowisk, określanych jako "gorszy sort". W końcu to oni sami zdecydowali się tak samookreślić.

Są przecież ludzie dobrzy, ludzie źli, więc nie ma nic dziwnego w tym, że są lepsi i gorsi. Taki sobie styl życia wybrali , więc skąd te pretensje, bo przecież chcącemu krzywda się nie dzieje? Czym jest publiczne demonstrowanie swojej głupoty i wredoty jak nie objawem degrengolady ?

To przecież kwestia matematyki. Produkt o lepszych parametrach, o większej ilości opcji jest produktem lepszym. A ludzie też są produktem procesów akulturacji i socjalizacji i liczba szkodliwych, negatywnych cech decyduje o takiej lub innej kwaliikacji. Nic nie stoi na przeszkodzie w pracy nad sobą, by zwiększać ilość cech pozytywnych i redukować cechy negatywne. 

Ostatnie parę lat, o czym pisuję regularnie, świadczy np. że ludzie ci, a szczególnie ci, co zapadli na chorobę wściekłych profesorów, pozbawienie są takich cech jak poczucie wstydu czy winy, co z kolei wskazuje na problemy z tą częścią umysłu, którą określamy mianem sumienia. Zobaczmy co ma do powiedzenia w tej kwestii znakomity antropolog i psycholog ewolucyjny Michael Tomasello: 

"Uniwersalność norm społecznych i ich przełomowa rola w ewolucji człowieka są oczywiste./.../ Ludzie rozwinęli specjalne emocje dostosowane do obecności norm, co jeszcze bardziej podkreśla ich kluczową rolę w naszej ewolucji. Wina i wstyd zakładają pewnego rodzaju normy spoleczne, albo przynajmniej społeczne osądy, które ludzie internalizują i których używają do sądzenia siebie samych (za pomocą uczuć)./.../ WIna i wstyd są zatem zakorzenionymi w biologii emocjonalnymi reakcjami, które zakładają rodzaj normatywnego (albo przynajmniej takiego, w którym obowiązują kary) środowiska społecznego, które ludzie skonstruowali dla siebie. Są zatem świetnym przykładem koewolucyjnych procesów pomiędzy ludzką biologią i kulturą."  

No to mamy jak na dłoni naukową interpretację objawów zdziczenia i dewolucji pewnych środowisk.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)

Komentarze

A kiedy mówiłem, że w antypolskich szczujniach straszy, to nikt mi nie wierzył

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Husky

#1588224