Seks, islamiści i lewactwo

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Moim zdaniem, błędnie interpretuje się wydarzenia nocy sylwestrowej w Niemczech, jakoby doszło tam do zderzenia cywilizacji. Otóż doszło tam, ale nie do zderzenia, a raczej przeciwnie, do spotkania, dwóch wprawdzie odmiennych ideologii, ideologii lew-lib z ideologią islamistyczną, na tej samej płaszczyźnie, na płaszczyźnie seksualności.

Niektórzy pytają, z wyrzutem, dlaczego niemieccy mężczyźni nie bronili swoich kobiet. Ale to nie dotyczy tylko niemieckich mężczyzn, co widzieliśmy w sfilmowanym eksperymencie przeprowadzonym przez szwedzkich internautów. Po pierwsze, jakich swoich kobiet ? A po drugie, tych mężczyzn tam nie było. Ten układ ideologiczny, który tam zadziałał, na tym własnie polega, że to niemieckim mężczyznom miała tam przypaść rola odwrotna, zamiast obrońcami mieli być obiektem łowów żądnych przygód pań.

Panie wybrały się tam samodzielnie, bez męskiego towarzystwa, w celach jednoznacznie seksualnych. I te ich zamiary spotkały się z identycznymi zamiarami polujących na nie islamistów, w efekcie czego łowczynie same stały się zwierzyną łowną. Jak widać nie doszło do żadnego zderzenia kultur czy cywilizacji, doszło tylko, przy tożsamych zamiarach, do zderzenia konkretnych odmiennych interesów. Gdyby nie było przeszkód językowych, doszłoby prawdopodobnie do negocjacji zakończonych porozumieniem.

Takie okazały się skutki mentalności opartej na ideologii lew-lib. Cele, czyli polowanie, okazały się identyczne, jedynie metody czy środki okazały się niedobrane. Jak wiadomo, na polowaniu trzeba uważać, bo można stać się, mimowolnie, celem. I tak się stało w Kolonii. Otrzymaliśmy namacalną ilustrację konsekwencji ideologii uznającej seks za rozrywkę.

Gdyby to było realne zderzenie cywilizacji, to reakcja policji i mediów byłaby inna, a przecież inna nie była. Okazało się, że są rzeczy ważniejsze od indywidualnych interesów molestowanych obywatelek. Co okazało się ważniejsze ? Oczywiście ta ideologia, która do tego stanu rzeczy doprowadziła, a tej ideologii nie można było zakwestionować, wobec czego trzeba było zakwestionować fakty i sprawę próbować wyciszyć. I to ta ideologia faktycznie zderza się, w sposób ukryty, zamaskowany, z zachodnią cywilizacją, bo przecież nawet niektóre ofiary, w imię tej ideologii, same rezygnowały ze zgłaszania tych napaści, albo inni próbowali je tuszować. Dopiero internet doprowadził do odwrócenia nastawienia.

Już kiedyś pisałem, że lew-lib i islamistów sporo łączy. Proszę zresztą posłuchać feministek - jesli już nie bronią islamistów, to starają się ich wyczyny bagatelizować.

PS

Nawiązując do moich wczorajszych kłopotów z blokadą w s24 oryginalnego tytułu ( "Seks, islamiści i lewactwo") to muszę zapytać - czy to PIS wprowadził taką cenzorską manierę  czy też zawdzięczamy to innej sile politycznej, o ile można ją nazwać siłą polityczną, a może zupełnie oddolnej inicjatywie? I wszyscy wydają się ten idiotyzm akceptować.

I w tej sytuacji znajdą się tacy idioci jak kolega splin, który zarzuca mi, że postulując wyrzucenie Kopacz czy Neumana z przestrzeni publicznej zmierzam do cenzury. Wyrzucić chama to nie cenzura lecz obywatelski obowiązek.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)