Przepychanki między prawdą a kłamstwem

Obrazek użytkownika zetjot
KawiarNIA

Nie do wiary. Jednak ludzie się nie uczą. Jak można stawiać na tak kulawego konia ?

Przecież nawet średnio wykształcony człowiek jest w stanie dostrzec, iż dzieje naszej cywilizacji wyraźnie pokazują, że prawda odgrywa rolę kluczową. A ludzie bardziej wykształceni powinni wiedzieć, że ewolucja człowieka wiązała się z taką ewolucją mózgu, która premiowała jednostki zdolne do obiektywnego oceniania rzeczywistości i potrafiące współpracować.

Choć pojęcie “prawdy” może wydawać się czymś wysoce abstrakcyjnym, to faktycznie z problemem prawdy mamy do czynienia na każdym kroku w życiu codziennym. Zaufanie w życiu społecznym sprawiające, że ludzie płynnie współpracują, opiera się na wierze w prawdziwość tego, co sobie komunikujemy i jak oceniamy rzeczywistość.

Czyżby ludzie tego nie dostrzegali? Jak to możliwe ? Jak można przegapić fakt podstawowy i naoczny, a może bardziej jeszcze – podręczny, iż wszystko opiera się na prawdzie ? Przecież rozwój technologiczny pokazuje to namacalnie codziennie. Jak można tak odlecieć i to zignorować? Źle, wbrew prawom technologii skonstruowany silnik samochodu rozleci się po kikudziesięciu, najwyżej kilkuset kilometrach jazdy.

Wejść na kurs kolizyjny z prawdą oznacza samobójstwo i to widać w polityce. Skąd to upodobanie do kłamstwa widoczne u tych, którzy wbrew własnym interesom kłamców popierają ? Wyraźnie widać, że instytucje wyzyskujące z prawdą są na bakier. Można było dać się nabrać na Balcerowicza & company w r. 1989 i paru latach następnych, ale już w połowie lat 90-tych kierunek zmian był oczywisty.

Tego typu mentalność sprzyjająca kłamstwu sprawia, że jest ono używane jako broń w wojnie hybrydowej. Nie dziwi więc mnie, że pojawił się w Polsce polityczny odpowiednik “Kodu Leonarda da Vinci” w postaci konfabulacji pana Tomasza Piątka. Już jakiś czas temu ze zdziwieniem zaobserwowałem w empiku, że na liście bestsellerów króluje “ dzieło” pana Piątka. Skutek będzie tylko taki, że pozycja ministra Macierewicza ulegnie wzmocnieniu, bo taki ostrzał jednoznacznie wskazuje, kogo najbardziej boi się układ postkomunistyczny. No i tym samym, wbrew intencjom kretów, wiarygodność ministra automatycznie wzrasta.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)

Komentarze

 Witam! Mówi się, że prawda się obroni, ale trzeba pomóc tej oczywistej prawdzie poprzez jej umiejętne szerokie propagowanie, aby rozsadziła bełkot propagandy. Media, to potężna broń, tylko obecnie jeszcze w większości w  obcych rękach. Pozdrawiam!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1548701

W cywilizacji chrześcijańskiej (zachodniej) prawda ma niesłychanie wysoką pozycję, a kłamstwo bardzo jest nisko notowane. Wynika to z przyczyn religijnych, ale ma przełożenie na całość stosunków społecznych i po prostu ułatwia życie (np. etyka kupiecka -kontrahenci mogą mieć do siebie zaufanie). Takie "umocowanie" prawdy wpłynęło niewątpliwie na wspaniały rozwój cywilizacji europejskiej. Za pomocą kłamstwa można jednak uzyskać natychmiastowe rezultaty i jest ono pomocne w uzyskaniu celów. Dlatego cały system komunistyczny opierał się na kłamstwie i był bardzo skuteczny w zarządzaniu masami ludzkimi. To w ZSRR było jedyne na świecie ministerstwo dezinformacji (dział "D" KGB - na jego czele stał oficer w randze ministra). Inne cywilizacje również podchodzą do prawdy pragmatycznie. Nagminnie posługują się kłąmstwem w świecie arabskim (i żydowskim) - oszukać chrześcijanina to nie grzech.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#1548738

Prawda jest przede wszystkim zakodowana obecnie w systemie technologicznym, więc odejście od prawdy automatycznie generuje problemy rozwojowe.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1548755