Nowy totalitaryzm - konsumpcjonistyczny

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Przy okazji rozważań nad sprawami gospodarki rozmaici publicyści apelują o troskę nad klasą średnią. Klasa średnia ? Gdzie?

W USA, bo od nich należy zaczynać, przede wszystkim doszło do spektakularnego upadku klasy średniej w wyniku procesów globalizacji. Po pierwsze wyprowadzono produkcję do krajów z tanią siłą roboczą. Na miejscu pozostały tylko zarządy firm, więc struktura biznesu uległa zmianie, gdyż nastąpiły zmuiany w zarządzaniu a struktura zarządzania uległa spłaszczeniu.

Po drugie nastąpiły zmiany w sposobie prowadzenia działalności – nastąpiła zmiana w strukturze wykonywania zadań, bo w tym horyzoncie zdarzeń gospodarczych przyszłość jest albo nieprzewidywalna albo wynika z jakiegoś przyjętego nowego pomysłu, więc stałe struktury są zbędne i zarządzanie polega na tworzeniu zespołów projektowych powoływanych ad hoc do realizacji danego projektu, a po realizacji projektu rozwiązywanych. Do tego celu wcale nie jest potrzebny stały personel. Tak więc firma składa się z niewielkiej kadry kierowniczej i szkieletowego proletariatu, który jest zatrudniany lub wynajmowany do wykonania określonego zadania projektowego. To też redukuje klasę średnią i wprowadza generalną niepewność co do jej statusu.

System się zmienił, Kapitalizm został zastąpiony przez konsumpcjonizm, a to zmieniło strukturę biznesu. Biznesem nie sterują ekonomiści, kierujący przedtem rozmaitymi, hierarchicznie uformowanymi działami firmy. Biznesem steruje dział marketingu, zatrudniający copywriterów, antropologów kultury i speców od zarządzania, ludzi potrafiących uprawiać freakonomię. Ekonomia pozostała wyłącznie na uczelniach.

Tak wygląda sytuacja w krajach o rozwiniętym od dziesięcioleci systemie konsumpcjonistycznym. Polska jest na peryferiach systemu i to nas ratuje.

Tak więc nie żyjemy w kapitalizmie, gdzie obowiązywały inne reguły gry, lecz w konsumpcjonizmie, który kreuuje sztuczny pieniądz by kredytować nową produkcję i nowe kredyty na zakupy. Tak więc finansiera kontroluje zarówno popyt i podaż, czyli faktycznie dokonała likwidacji tych odrębnych sfer, a to jest przecież już totalitaryzm finansowy. Ponadto system generuje powstanie nowej ideologii opartej na popkulturze, a to zwiększa automatycznie stopień totalitaryzacji systemu, co mogliśmy właśnie obeserwować na przykladzie afery z Facebookiem. System stoi więc na głowie i w końcu, niezadługo, musi runąć. Zresztą parę lat temu już się raz posypał i tylko wpompowanie weń kilku bilionów pustych dolarów go uratowało. Gdzie wtedy byli ci mądrale, którzy obecnie krytykują rząd za wprowadzenie programu 500+, bo ma rzekomo dotować leniwców ?

Często kieowalem w stronę mediów i dziennikarzy zarzut o nadmierną ekonomizację myślenia i dominację wątków gospodarczych w publicystyce. Teraz, o dziwo, cios tej ekonomizacji zadaje sam konsumpcjonizm, bo okazuje się, że tu wcale nie chodzi o ekonomię, czyli rozsądne gospodarowanie ograniczonymi zasobami lecz o manipulowanie ostentacyjną konsumpcją, opartą na motywach seksualnych i motywie nieuzasadnionych megazysków dla korporacji.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:13)

Komentarze

Zabrakło mi w tych rozważaniach określenia co dla nas wszystkich wygenerował ten konsumpcjonizm,to jest marnotrastwo.I wychodząc z takiego punktu który kieruje nasz cały byt na tej planecie,to jest by móc istniec musimy wychodzić z tego by zachować pewną harmonie na ziemi która jest wynikiem harmonii kosmosu nas otaczającego.Wszelkie te regulacje który stworzył system monetarny nas prowadzą do unicestwienia.Cały ten układ podziału na swiecie oparty na sile korporacyjnego układu,który dawno stracił w swych założeniach zachowanie pewnych reguł które by pozwoliły samokształtowanie się społeczności,narodów które są uwarunkowane środowiskiem,pewnymi ekosystemami.I czy Polska jest na peryferiach tego systemu? Wątpie,bo gołym okiem widać tą dziką niczym niepochamowaną konsumpcje opartą nie na potrzebie bycia lecz na egoistycznym naszym charakterze które coraz więcej dominuje w nas,

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1524669

stawka godzinowa (srednia) pracownikow produkcyjnych wynosi ponad 25 USD na godzine, a bezrobocie wynosi 5%.

W Polsce (ktora... wg autora znajduje sie w lepszej sytuacji...) stawka godzinowa (przyjmuje srednie wynagrodzenie 4 tys zl i 176 godzin pracy miesiecznie) wynosi  22 zl na godzine. 

Podsumowujac: w USA zarabia sie srednio 4 razy wiecej niz w Polsce a bezrobocie jest dwa razy mniejsze... a mimo to sa tacy, ktorzy twierdza, ze... w Polsce jest lepiej...( bo w USA "krwiozerczy" kapitalizm, a w Polsce... namiastka socjalizmu?)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

mikolaj

#1524707

skąd te 25 dolarów na godzinę? Podaję poniżej zarobki amerykańskich pracowników produkcyjnych i usługowych:

elektryk-20.00,  kasjer(ka)-8.00,  kontroler na produkcji-16.00,  pracownik administracyjny-14.00,  

http://www.foxbusiness.com/features/2015/07/09/average-salaries-for-amer...

http://money.cnn.com/2013/04/01/news/economy/jobs-wages/

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1524711

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1524742

Ciekawe kto tego POjeba POsłucha.

Wiedziałem że szKODniki są POjebane, ale żeby do takiego stopnia.

A wpierdalać suchy chleb i POpijać wodą, i przyzwyczajać się bo tak będzie więzieniach gdzie traficie, wy szKODniki żydo komusze.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1524747