Mundialowa bieżączka emocjonalna

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Mogę z przekąsem powiedzieć, że internet mnie nie zawiódł. Podobnie jak w przypadku bieżączki politycznej, tak i po przegranej naszej reprezentacji w meczu z Senegalem nastąpił wysyp krytycznych komentarzy w trybie typowej emocjonalnej bieżączki. Krytycy ignorują fakty najważniejsze.

Porozmawiajmy o tych faktach.  

Główna podpora naszego zespołu to Robert Lewandowski. To jest facet o określonym pochodzeniu społecznym i rodzinnym, które ukształtowało jego charakter i postawy etyczne i o określonej sytuacji rodzinnej, która też odgrywa ogromną rolę. I pod tym względem jest wyjątkiem. Poza nim wybiło się, jeśli chodzi o charakter i postawę, tylko dwóch jego kolegów z Borussi Dortmund, Piszczek i Błaszczykowski, także ludzie wyjątkowi, ale w nieco mniejszym stopniu. 

Reszta reprezentacji to typowy polski standard. 

Teraz rzecz druga. Futbol stał się wielkim biznesem i trwa w nim, na każdym poziomie, walka konkurencyjna, która doprowadziła do wyśrubowania pewnych standardów tej dyscypliny, niekonicznie racjonalnych i pozytywnych, a które owocują ekstremalnym przeciążeniem organizmu zawodnika. Polscy zawodnicy, o postawach ukształtowanych w środowisku polskim, nie są w stanie sprostać tym, nadmiernym najczęściej, wymogom, bo wymagają one niesamowitej dyscypliny i charakteru. 

Tak więc zalecam więcej umiaru w komentowaniu, bo na ten wyścig szczurów, w jaki przekształcił się futbol, trzeba patrzeć z dystansem.. 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.6 (głosów:4)

Komentarze

Co tam Internet :-))  Nos cię, zet jot, nie zawiódł. Tak w istocie to żadna sztuka przewidzieć reakcje nawiedzonych bo takimi są z reguły kibice kopanej.

Słowo kibic pochodzi od niem. 'kiebitz', nazwy pewnego hałaśliwego ptaka. Pierwotnie było to określenie pejoratywne. Polski kibic piłkarzy kocha jak wariat, jak świr etc., albo nie toleruje… Przegranej z Senegalem na stojąco właśnie nie toleruje i dostaje biegunki. Wybacz, ale ple, ple, ple o "pochodzeniu, ukształtowanym charakterze, postawach etycznych R. Lewandowskiego, Piszczka i Błaszczykowskiego" tak się przekłada do faktu porażki jak kwiatek do kożucha.

1. Robert Lewandowski: dostał dwóch „ochroniarzy” – rosłych środkowych obrońców Senegalu, z którymi toczył wyniszczającą walkę. Jeden strzał w pierwszej połowie, w drugiej miał szansę z rzutu wolnego, ale jego uderzenie efektownie obronił Khadim N’Diaye. Senegalczycy wytrącili mu z rąk większość atutów, skutecznie go neutralizując. Wymagamy od niego więcej - na 32 kontaktów z piłką zaliczył 26 strat. A ocena „6” dla bezproduktywnego snajpera to nadinterpretacja dziennikarska!

2. Pierwsza bramka padła po odpuszczeniu rywala przez Błaszczykowskiego. Drugą bramkę sprokurował, co widzę na powtórkach… Błaszczykowski! Zagrał święcę do nieba i „Krycha” ratowała piłkę podaniem do bramkarza. Co było dalej to splot przypadków i totalnej indolencji Bednarka i Szczęsnego. Reasumując – Błaszczykowskiemu przed piłkarską emeryturą najlepiej wychodzą (bokiem?) reklamy! Gdzie jest ten Błaszcz, który potrafił sam wygrać mecz dla Polski?

3. Łukasz Piszczek był bez wątpienia jednym z najsłabszych zawodników reprezentacji Polski w meczu z Senegalem, co zresztą sam przyznał po meczu.

4. Druga bramka to już absolutne kuriozum. Krychowiak w zupełnie niegroźnej sytuacji zagrywa do tyłu "balonik", który przelatuje pod nosem Bednarka. Ten jednak, jak niczego nieświadoma zebra, tego, że zbliża się szybki lampart, zlekceważył sytuację, nie dostrzegł rywala. Sędzia techniczny z Kataru wpuścił go w niewłaściwej sytuacji na boisko. Dopełnieniem wszystkiego była przebieżka naszego bramkarza, chyba do kiosku z napojami wyskokowymi. Wstyd i hańba - powiedział Maciek Szczęsny.

5. Cały zespół poruszał się w jednostajnym tempie pociągu kolejowego linii Pilawa – Tłuszcz dodaje M. Szczęsny!

6. Polska to jedyna drużyna na tych mistrzostwach grająca w poprzek. Tak się gra, gdy nie ma pomysłu na grę. Nie oszukujmy się, selekcjoner Nawałka pomysłu na grę nie ma. Napastników szukać nie musiał, media mu ich podsunęły. Obrońców media nie podsuwały, poza Glikiem, to i selekcjoner Nawałka nie potrafił dokonać samodzielnie prawidłowej selekcji. Znalazł obrońców strzelających do własnej bramki.

7. Zawiedli zawodowcy, ludzie wyjątkowi, którzy tym razem grali bez charakteru!

8. „Polski standard” dokonał akomodacji do championów i wynik poszedł w świat!

9. „Wielki biznes, walka konkurencyjna, wyśrubowanie pewnych standardów, ekstremalne przeciążenia organizmu zawodnika” dotyczą w równym stopni piłkarzy każdej drużyny grającej w MŚ-2018!. Tak się skład, że tylko Misiu Pazdan trenuje w polskim klubie Legii Warszawa i za występ otrzymał zasłużoną ocenę najwyższą - „6”. Pozostali polscy zawodnicy trenują od wielu lat na co dzień w zachodnich klubach, gdzie nie ma zmiłuj się by wejść do składu! Dlatego bajdurzysz, zet jot, pisząc o "polskich zawodnikach z postawami ukształtowanymi w środowisku polskim, nie będących w stanie sprostać tym, nadmiernym najczęściej, wymogom, bo wymagają one niesamowitej dyscypliny i charakteru”!

Oceny za występ: https://sport.tvp.pl/mundial2018/37715309/mundial-2018-oceny-polakow-po-...

PS

Wyścig szczurów (w jęz. ang.: rat race) to określenie pozbawionej sensu, bezwartościowej i niekończącej się pogoni (najczęściej wyczerpującego wysiłku współczesnych ludzi, dążących do osiągnięcia materialnego i zawodowego sukcesu).

Absorbująca praca zawodowa piłkarzy (najczęściej dla pracodawcy i w zespole) jest często uważana za "wyścig szczurów", ponieważ rzadko jest właściwie doceniana i wynagradzana?

Przyznasz, zet jot, że to brzmi w przypadku polskich piłkarzy bez sensu! Portal "Business Insider" na podstawie danych z serwisu transfermarkt.com. podaje, że 23-osobowa drużyna Nawałki jest warta 274,55 mln euro. Jej najdroższym zawodnikiem – i tu nie ma niespodzianki – jest Robert Lewandowski, który został wyceniony na 90 mln euro! Odpuszczam dalsze rozkładanie terminu „wyścig szczurów” na czynniki pierwsze bo czytać hadko!

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

casium

#1566442

Problem polega na niekompatybilności zawodników z górnej półki, takich jak Lewandowski z resztą kadry. Kadrze brakuje między innymi, takiej determinacji jaką pokazali Chorwaci, grając z równorzędnym przeciwnikiem, Argentyną. Nic na to nie mógł poradzić jeden Messi.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1566463