Medialni władcy much i polityka

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Nie do wiary.

Mam na codzień do czynienia z trollami udającymi komentatorów na portalu Trójmiasto, które nie potrafią składnie i merytorycznie złożyć parę słów do kupy i zamiast do argumentów muszą odwoływać się do nieparlamentarnych wykrzykników i przecinków. Ale że możliwe jest coś takiego, o czym pisze autor linkowanej notki, tego nie oczekiwałem. To po prostu zjazd po równi pochyłej, przebicie się przez kolejne dno, szambo.

 

http://mariuszrobert.salon24.pl/747119,maly-ladunek-wybuchowy-w-polsacie...

 

Po prostu – władcy much.

Emocjonalnie zaburzeni.

Podejrzewam, że to są właśnie reprezentanci tych środowisk palikociarsko-postkomunistycznych, inspiratorzy agresywnych zachowań, jakie mogliśmy obserwować z okazji próby puczu, uwiecznionej w dokumencie TVP.

 

Do tej pory, w analizie poparcia różnych grup społecznych akcentowałem rolę czynnika popkulturowego, który był istotny dla wyborczych sukcesów Platformy. Muszę jednak przypomnieć, że aspekt popkulturowy uwzględniłem dopiero po analizie wpływu wcześniejszego poparcia dla Kwaśniewskiego, w którym dużą rolę odgrywał czynnik subkulturowy, podobny do popkulturowego, ale odmienny, gdyż nie był tak ściśle powiązany z mediami.

 

Popkultura opiera się na opozycji cool/fajny : obciach.

Subkultura, mająca znacznie wcześniejszą i dłuższą tradycję opiera się na przeciwstawieniu cwaniak : frajer.

I oto, ku memu zdumieniu, ale całkiem logicznie, mogliśmy zaobserwować przy próbie puczu pod Sejmem, jak “opozycja”, utraciwszy władzę nad popkulturą, musiała sięgnąć po wsparcie grup subkulturowych, tych samych, które objawiły się po katastrofie smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu. Ale podczas gdy popkultura posiada pewien potencjał inicjujący, subkultura nie dysponuje żadnym potencjałem ideowym czy organizacyjnym, więc została zmasakrowana popkulturową etykietką Ciamajdanu. Pokaż mi swoich przyjaciół, a powiem ci kim jesteś. Uklad postkomunistyczny został pozbawiony efektywnych środków oddziaływania na opinię publiczną.

 

Wygląda na to, że starajać się przewidzieć przyszłe polityczne trendy, musimy poświęcać więcej uwagi rozmaitym trendom subkulturowym i popkulturowym, które nie są do końca przewidywalne. Ale też mamy już sporo danych na temat funkcjonowania mediów i należy podjąć kroki polityczne by wprowadzić szereg rozwiązań dotyczących różnych aspektów ich funkcjonowania. Po pierwsze trzeba je udomowić, bo zbyt dużo jest mediów pod obcą kontrolą. Po drugie należy postawić zdecydowaną granicę ciągłemu obniżaniu sie dolnego poziomu jakości. Po trzecie, trzeba wyciągnąć konsekwencje z niekompatybilnośći technologicznego trybu działania mediów z trybem przebiegu procesów politycznych.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:10)

Komentarze

Nieprawdopodobne. Nie ogladam tego szamba (zablokowałem u siebie by nawet przypadkiem nie wdepnąć w odchody) choć wiem że istnieje i nadaje. Niedawno natknąłem się na niezły komentarz: PiS nie gryzie tylko szczeka. I trochę w tym racji, moim zdaniem jest. Choc z drugiej strony mogę nie wiedzieć wszystkiego. W trakcie ciamajdanu też byłem wku...ny że nikt nic nie robi, po czasie okazało się że zostało to wszystko rozegrane po mistrzowsku. I teraz być może, w stosunku do takich nadawców, takich stacji radiowych czy telewizyjnych, już podejmowane są odpowiednie działania, októrych nie mam bladego pojecia.. Mam nadzieję że tak jest.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Masaraksz

#1531234