Komu huczy cisza ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Normalność. Rzadki towar. Zacząłem się zastanawiać skąd się bierze nienormalność lemingów. Doszedłem do wniosku, że nienormalnośc bierze się z braku osobowości. A pustkę łatwo wypełnić byle czym. Jeżeli zastanowimy się nad tym czym jest osobowość, to zobaczymy, że jest to wyraźnie określony osobny, osobowy pakiet właściwości zawarty we wnętrzu jednostki. Wypełniona osobowością jednostka musi być zupełnie autonomiczna, w dużym stopniu samowystarczalna, powinna umieć współdziałać z innymi, a jednocześnie musi umieć się wyłączyć z grupy. Jak widać, pominąłem tu opis tego jak taka osobowość się kształtuje, bo nie o to tu chodzi. Tu chodzi o zachowanie takiej już ukształtowanej jednostki.

No a teraz przyjrzyjmy się takiemu typowemu przykładowi jednostki mało normalnej – lemingowi. Proszę przeprowadzić test. Proszę wziąć takiego leminga, zabrać mu wszelkie techniczne oprzyrządowanie, no może z wyjątkiem scyzoryka, i wywieźć gdzieś poza miasto, z daleka od ludzi, na jakąś łąkę i tam go pozostawić na parę godzin samego, w spokoju i ciszy. Ile tak wytrzyma?

Alternatywny test można by przeprowadzić w jakimś miejscu odosobnienia – w zakładzie karnym, w którym takiego osobnika umieszczono by w pojedyńczej, pozbawionej sprzętu celi, albo w jakiejś pustelni zakonnej.

W wersji nieco złagodzonej można by pozostawić badanemu jakąś książkę.

Normalny człowiek powinien być zdolny do zajęcia się tylko samym sobą, jakąś aktywnością fizyczną lub kontemplacją. Stawiam dolary przeciw kasztanom, że typowy leming po paru minutach takiej izolacji popadłby we frustrację. Nie jest on w stanie przebywać sam na sam ze sobą, jego umysł musi być ciągle zasilany przez bodźce zewnętrzne, wymaga ciągłej animacji.

Wokoło, jeżeli dobrze się rozejrzymy, mamy mnóstwo przykładów tego typu uzależnienia.

U niektórych, non-stop leci telewizor, rzeczą powszednią jest, czy to w domu czy w samochodzie, włączone radio. Spróbujcie włączyć takiemu kierowcy ciszę, lepiej nie ryzykować. Od pewnego czasu to uzależnienie tak mnie zaczęło wkurzać, że sam odstawiłem płyty, radio zaś włączam żeby posłuchać wiadomości czy Roberta Mazurka. A potem włączam ciszę.

Warto włączyć ciszę, choćby w ramach ochrony środowiska, wewnętrznego czy domowego.

O czym świadczy taka relacja leminga do mediów?

Media serwują popkulturową strawę o charakterze śmietnika, w którym poszczególne elementy nie są z sobą powiązane w żaden spójny sposób, są zupełnie przypadkowe. Tylko jeden element nie jest przypadkowy, z uwagi na interes nadawcy – wezwania do nieograniczonych zakupów i nieograniczonej konsumpcji.

Jeśli umysł leminga absorbuje ten strumień smieci, świadczy to o istnieniu w jego umyśle czarnej dziury, która to wszystko wsysa do środka. Umysł leminga pozbawiony jest bowiem spójnej struktury, która by stanowiła rodzaj filtra, a która kształtuje się w oparciu o kulturę, moralność i obyczaj.

Lemingom należałoby polecić lekturę Dariusza Karłowicza:

http://wpolityce.pl/kultura/344437-polska-jako-jason-bourne-dariusz-karl...

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)