Jaką duszę ma Wojciech Maziarski ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Patrzę na fotkę do tekstu o Wojciechu Maziarskim i się nie mogę nadziwić. Czy facet naprawdę tak wygląda czy też celowo dobrano mu takie zdjęcie? 

Bo jeżeli tak naprawdę wygląda, to mamy dowód na kilka tez na raz.

Teza pierwsza, facet jest tak pozbawiony autokrytycyzmu, że nie zdaje sobie sprawy z roli takiego wizerunku, z tego jaki wpływ on wywiera na czytelnika. Zmysł wzroku jest dla człowieka kluczowy w kontaktach interpersonalnych.

Teza druga, że twarz jest zwierciadłem duszy. Teza jest uzasadniona neurobiologicznie - w twarzy znajduje się kilkaset mięśni, które nabierają swego kształtu w drodze życiowych doświadczeń. Twarz pana Maziarskiego mówi sama za siebie.

Tak czy owak, pan Maziarski z taką twarzą to chodząca autokompromitacja. I proszę mi nie mówić, że nie należy oceniać po wyglądzie, bo oceniam po twarzy, stanowiącej integralną część człowieka. A ogólny wygląd też wiele mówi o człowieku.

https://wpolityce.pl/smolensk/389930-obrzydliwy-atak-maziarskiego-z-gw-n...

Porządni ludzie mają charakterystyczne rysy twarzy. Proszę przypomnieć sobie jowialną okrągłą twarz starego JPII, Podobną twarz miał mój św.pamięci ojciec i podobne rysy widać w okrągłej twarzy Jaroslawa Kaczyńskiego. Coś w tym jest, nie ulega wątplwości.
 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)